Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Ty też możesz żyć w dostatku You, Too, Can Be Prosperous (Klasyki Manifestacji) - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
13 czerwca 2026
59,90
5990 pkt
punktów Virtualo

Ty też możesz żyć w dostatku You, Too, Can Be Prosperous (Klasyki Manifestacji) - ebook

Czy Twoje myśli budują bogactwo, czy je blokują? Większość z nas została nauczona wierzyć, że dostatek jest wynikiem ciężkiej, wycieńczającej pracy, łutu szczęścia lub rzadkiego talentu. Dr Robert A. Russell – wybitny myśliciel udowadnia, że prawdziwe źródło bogactwa leży zupełnie gdzie indziej. W Twojej podświadomości. Z tej książki dowiesz się, jak: * Przeprogramować umysł z trybu „przetrwania” na tryb „przyciągania” sukcesu finansowego. * Wykorzystać uniwersalne prawa duchowe, aby naturalnie manifestować dobrobyt w świecie materialnym. * Uwolnić się od lęku przed porażką i poczucia, że na coś nie zasługujesz. * Stosować codzienne, praktyczne techniki mentalne, które natychmiast zmieniają Twoją finansową rzeczywistość. Dostatek nie jest zarezerwowany dla wybranych. Jest Twoim naturalnym prawem narodzin, a ta książka to klucz, który otwiera do niego drzwi. Otwórz swój umysł, zmień swoje przekonania i zacznij żyć życiem, na jakie naprawdę zasługujesz. Bo Ty też możesz żyć w dostatku.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Ekonomia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 771 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ROZDZIAŁ 1 5

POMYSŁ NA SUKCES 5

Co potrafi ta jedna idea? 5

ZADANIE NA NAJBLIŻSZE SIEDEM DNI 10

ROZDZIAŁ 2 12

CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST SUKCES? 12

10 ZASAD, O KTÓRYCH WARTO PAMIĘTAĆ, 21

GDY PRZYCIĄGASZ SUKCES FINANSOWY 21

ROZDZIAŁ 3 22

ŹRÓDŁO BOGACTWA 22

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ W KWESTII ENERGII WSZECHŚWIATA? 26

ROZDZIAŁ 4 28

MAGICZNE PUDEŁKO 28

ROZDZIAŁ 5 37

WYŻSZA SIŁA SPRZYJA LUDZIOM SUKCESU 37

MEDYTACJA 41

ROZDZIAŁ 6 42

ODCIĘCIE NEGATYWNYCH SYGNAŁÓW 42

ZADANIE 1 47

ZADANIE 2 48

ZADANIE 3 48

ZADANIE 4 49

ZADANIE 5 50

ROZDZIAŁ 7 51

STROJENIE ODBIORNIKA 51

PODSUMOWANIE ZASAD PRZYCIĄGANIA DOBROBYTU 54

ROZDZIAŁ 8 57

MATRYCE UMYSŁU 57

MEDYTACJE OBFITOŚCI 65

KROK I 65

KROK II 66

KROK III 67

KROK IV 67

PIĘĆ ZASAD MANIFESTACJI 69

PODZIĘKOWANIA 71ROZDZIAŁ 1

POMYSŁ NA SUKCES

„Skąd wziąć na to pieniądze?”, „Jak mam opłacić czynsz?”, „Za co kupię nowy samochód?”, „Dlaczego nie znajduję lepszej pracy?”, „Czemu nie awansuję szybciej?”, „Dlaczego tak mało zarabiam?”, „Czemu inni odnoszą sukcesy, a ja nie?”, „Jak mam odbić się od dna?”, „Dlaczego wiecznie brakuje mi do pierwszego?”.

Naprawdę chcesz poznać odpowiedź? Chcesz coś z tym zrobić? Masz już dość ograniczeń i wiecznego braku pieniędzy? Jeśli tak, przygotuj się na jeden z najbardziej ekscytujących eksperymentów w swoim życiu.

Biorąc do ręki tę książkę, zyskujesz dostęp do czegoś niezwykle cennego. To praktyczna i sprawdzona metoda, która odmieniła i tchnęła nowe życie w tysiące ludzi. To formuła o potwierdzonej skuteczności – system, który zadziała u każdego, kto zacznie go stosować. Dostajesz do ręki ideę, która może całkowicie zmienić Twój świat na lepsze.

Jeśli zastosowałeś się do instrukcji z poprzednich stron i miałeś do tego odpowiednie nastawienie, właśnie uruchomiłeś proces, który spełni Twoje marzenia. To jak rzucenie iskry – ta zmiana rozprzestrzeni się we wszystkich sferach Twojego życia. Ruszyła machina sukcesu, która zmieści z Twojej codzienności wszelką biedę i niedostatek – pod warunkiem, że nie zaczniesz sam siebie blokować negatywnym myśleniem. Właśnie otworzyłeś drzwi do źródła wszelkich osiągnięć, bogactwa, władzy, sukcesu i materialnych zysków.

Ta idea ma tak potężną siłę przyciągania, że zsynchronizuje z Tobą wszystko wokół. Zacznie przyciągać sukces, dobrą pracę, świetne okazje i same korzystne zbiegi okoliczności. Jej energia jest tak silna, że zneutralizuje wszelkie negatywne wpływy i rozwieje każdą złą passę. Przyniesie światło, energię i bogactwo do każdej sfery Twojego życia, bo ma nieograniczoną moc i mądrość.

Nawet jeśli czujesz się zagubiony w gąszczu fałszywych przekonań, ta idea wyprowadzi Cię na prostą. Jeśli klepiesz biedę – wyciągnie Cię z niej. Jeśli leżysz finansowo na łopatkach – postawi Cię na nogi. Jeśli sięgnąłeś dna – zabierze Cię na sam szczyt. Kiedy brakuje Ci wiary, da Ci siłę. Przy odpowiednim nastawieniu, ta idea dokona za Twoim pośrednictwem rzeczy niemożliwych.

Co potrafi ta jedna idea?

Uruchamia dobro, potęguje siłę, zwiększa dochody, przyciąga okazje i uwalnia bogactwo. Pomaga spłacić długi, napędza biznes, poszerza horyzonty i chroni przed porażką. Wzmacnia wiarę, karmi ambicje, rozjaśnia umysł i daje wewnętrzny spokój. Pomaga też odzyskać straty, usuwa bariery, likwiduje trudności, gasi strach i neutralizuje martwienie się. Łączy ludzi, niszczy wątpliwości, otwiera zamknięte drzwi i pozwala dostrzec to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka. Krótko mówiąc: spełnia Twoje pragnienia.

Sukces! Jedna, prosta myśl! Pomyśl o jej sile i o tym, jak daleko sięga jej wpływ. W momencie, gdy ta idea zaczyna dla Ciebie pracować, wszystko w Twoim życiu zaczyna się zmieniać na lepsze. To klucz do Twojego szczęścia. To moment, w którym wyższa siła pokazuje Ci pełnię swoich bogactw. Powtórz to sobie jeszcze raz: JESTEM MAGNESEM NA SUKCES!

Miliony ludzi harują dla tej idei; tylko nieliczni pozwalają, by to ona pracowała na nich. Widzisz różnicę? Robotnik ciężko pracuje na ten cel, a inwestor pozwala, by cel pracował dla niego. Jeden go utrzymuje, drugi jest przez niego utrzymywany. Czy jest więc jakaś różnica między nimi? Tylko w podejściu. Jeden jest sługą idei, a drugiemu ta idea służy.

Myśli są jak nasiona, które docierają do nas zewsząd. Krążą w powietrzu i szukają odpowiedniego gruntu. Tym gruntem jest nasz umysł – czysty, wolny od zaprzeczeń i wewnętrznych sprzeczności. Dokładnie tak jak ziarno warzywa potrzebuje czystej gleby bez chwastów, tak i myśli potrzebują umysłu wolnego od wątpliwości.

Problem – jak zauważył już Jezus w przypowieści o siewcy – nie leży w nasionach, ale w glebie. Usuń z niej strach, zmartwienia i wątpliwości, a idea zapuści korzenie i wyda owoce.

Czego tak naprawdę chcesz? Mieszkania, lepszego stanowiska, większych pieniędzy czy lepszego zdrowia? Zaszczep tę myśl w swojej podświadomości. Posadź ją głęboko. Pielęgnuj ją uwagą, dokarmiaj koncentracją i podlewaj wiarą. Kiedy odpowiednio przygotujesz swój umysł, nie będzie rzeczy niemożliwych. „Wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga”.

„Jeżeli we Mnie trwać będziecie , a słowa moje w was , proście, o co chcecie, a to wam się spełni”.

Wierzysz w tę obietnicę? Rozumiesz jej wagę? To oznacza, że Twoim jedynym zadaniem jest dbanie o czystość własnych myśli. Skoro rzeczywistość nieustannie kształtuje się wokół tego, o czym myślisz, musisz przestać skupiać się na problemach, a zacząć na rozwiązaniach i wyższych wartościach.

Teraz powtórz to ze zrozumieniem: JESTEM MAGNESEM NA SUKCES. Jeśli będziesz stale myśleć w ten sposób i odetniesz się od negatywnych myśli, sukces po prostu pojawi się w Twoim życiu.

„Ale jak mam cały czas myśleć o sukcesie, skoro mam na głowie tyle innych spraw?” – zapytasz. Możesz to zrobić, jeśli uczynisz z sukcesu swoją bazową, fundamentalną myśl. Niech to będzie filtr, przez który patrzysz na wszystko inne – to on nada kolor, ton i kierunek całemu Twojemu życiu. Ralph Waldo Emerson powiedział kiedyś: „Człowiek jest tym, o czym myśli przez cały dzień”. To, jak reagujesz na świat, zależy od Twojego głębokiego, wewnętrznego nastawienia. To ono tworzy matrycę, przez którą przechodzi każda inna myśl.

Zmartwienie zwykle zaczyna się od jakiejś drobnostki, a przez ciągłe powtarzanie staje się nawykiem. Dzień w dzień wałkujemy ten sam problem, aż staje się on automatyczną reakcją na rzeczywistość. Nawyk tworzy w mózgu autostradę, którą bezwiednie biegają nasze myśli i działania. Z czasem ta ścieżka robi się coraz głębsza i szersza, aż w końcu całkowicie przejmuje kontrolę nad naszym charakterem. Właśnie dlatego człowiek staje się tym, o czym myśli przez cały dzień.

Jeśli Twoją domyślną myślą jest zamartwianie się, wszystko w Twoim życiu zostanie zatrute przez jego skutki uboczne: strach, nieśmiałość, niepewność, przygnębienie, brak zdecydowania, kompleksy i totalny brak pewności siebie.

Główna, zakorzeniona w nas myśl przypomina pewną jagodę z Afryki Południowej, którą tamtejsi mieszkańcy trzymają w ustach, żeby osłodzić sobie smak wszystkiego, co jedzą. Wyobraź sobie człowieka, który pozwolił, aby taką domyślną jagodą stało się dla niego zamartwianie. Ta jedna myśl zatruje absolutnie wszystko w jego życiu. Błyskawicznie obrośnie całą masą innych negatywnych emocji. Ludzie wokół wyczują tę ciężką, ponurą atmosferę i zaczną go unikać. Taki człowiek może mieć świetny produkt albo rewelacyjny towar na sprzedaż, ale dopóki bije od niego taka energia, będzie odpychał od siebie sukces zamiast go przyciągać.

Na pewno znasz to uczucie, kiedy wchodzisz do jakiegoś domu, biura czy miasta i od razu wyczuwasz panującą tam atmosferę – tworzą ją wspólne myśli żyjących tam ludzi. Jednak osobista aura człowieka to po prostu efekt tego, „o czym myśli przez cały dzień”. To ten subtelny sygnał, który podświadomie wysyłamy innym. Jeśli Twoją podstawową myślą jest bieda i brak, ludzie od razu to wyczują i będą Cię tak traktować.

Jak w takim razie zmienić te głęboko zakorzenione nawyki myślowe? Musimy świadomie wybrać nowe, bazowe myśli, które z czasem przekształcą się w silne, przynoszące efekty przekonania. Niech ten sam człowiek napełni swój umysł wiarą, pewnością siebie, odwagą i determinacją. Niech otoczy się atmosferą sukcesu, siły i życiowych osiągnięć. Niech bije od niego optymizm, niezależność, wewnętrzny spokój i zaufanie do samego siebie. Wtedy zacznie wyciągać to, co najlepsze, z każdej sytuacji i z każdego człowieka. Będzie wzbudzał zaufanie i przyciągał uwagę. Kiedy sam w siebie uwierzy, inni też w niego uwierzą. Nowy schemat myślenia nie tylko uwolni w nim wewnętrzną, duchową siłę, ale też całkowicie zmieni barwy i jakość jego życia. Miejsce zmartwienia zajmie głęboka wiara.

„No dobrze – powie wnikliwy czytelnik – ale jeśli tylko zastąpimy jedną myśl drugą, a nie pozbędziemy się tej starej, szkodliwej, to w głowie zostaną nam dwie sprzeczne myśli”. To prawda. „Jak więc sprawić, żeby nie wrócić do starego nawyku zamartwiania się?”. Trzeba po prostu całkowicie odciąć sygnał starej myśli. Musimy świadomie, z pełną i upartą konsekwencją karmić nasz umysł nowym obrazem – obrazem pewności siebie i wewnętrznej siły.

Naturę nawyku świetnie opisał Edward C. Beals w swojej broszurze _Prawo finansowego sukcesu_:

„Kiedy idziesz przez pole albo las, to zupełnie naturalne, że wybierasz wydeptaną ścieżkę zamiast tej zarośniętej, a już na pewno wolisz ją od przedzierania się przez chaszcze i robienia nowego przejścia. Z działaniem naszego umysłu jest dokładnie tak samo. Idzie on po linii najmniejszego oporu – wybiera dobrze znany, wydeptany szlak”.

Nawyki powstają przez powtarzanie. To naturalne prawo, które rządzi całym światem ożywionym, a niektórzy twierdzą, że również nieożywionym. Jako przykład podaje się kartkę papieru – jeśli raz zagniesz ją w określony sposób, kolejnym razem złoży się dokładnie w tym samym miejscu. Każdy, kto szyje na maszynie lub używa precyzyjnych narzędzi, wie, że gdy mechanizm się „dociera”, zaczyna pracować w określonym rytmie. Podobnie jest z instrumentami muzycznymi. Nasze ubrania czy skórzane rękawiczki dopasowują się do nas i marszczą w konkretnych miejscach – i te zagniecenia zostaną na nich już zawsze, nawet po wielokrotnym prasowaniu. Rzeki i potoki żłobią swoje koryta w ziemi, a potem płyną tym wyznaczonym przez nawyk tokiem. To prawo działa wszędzie wokół nas.

Najlepszym sposobem na pozbycie się nawyku zamartwiania jest zbudowanie w sobie jeszcze większego, silniejszego poczucia pewności siebie. Kiedy ta nowa myśl zacznie rosnąć, stary, wydeptany w mózgu szlak zmartwień zacznie stopniowo zarastać z braku używania. Dawna ścieżka będzie coraz mniej wyraźna, aż w końcu zupełnie zniknie.

Widzisz już, dlaczego to takie ważne? Kiedy wiesz, jak zmienić swoją dominującą myśl, zyskujesz władzę nad całym swoim życiem. Jesteś na prostej drodze do czegoś lepszego i bardziej wartościowego. Pamiętaj jednak, że nie od razu Rzym zbudowano. Zmiana tych mentalnych nawyków i „zagnieceń” w umyśle wymaga czasu i cierpliwości. W psychologii i metafizyce proces ten nazywa się zmianą podświadomych trendów. Efekty zobaczysz wtedy, gdy nowe przekonanie stanie się głębsze i silniejsze od starego.

Gdy już zaprojektujesz i przyjmiesz ten nowy model, musisz powtarzać go z ogromnym zaangażowaniem i emocjami. Ta myśl musi stać się Twoją drugą naturą – żywą, dominującą częścią Ciebie. Powtarzaj sobie: JESTEM PEWNOŚCIĄ SIEBIE. JESTEM SUKCESEM. JESTEM SIŁĄ. JESTEM MAGNESEM NA DOBROBYT. Poczuj to, co mówisz. Poczuj to całą duszą i z ogromną radością. Skupiaj się na tych słowach tak długo, aż zrosną się z Twoimi emocjami i całym Twoim ciałem.

Pomogą Ci w tym proste zasady:

● Pod żadnym pozorem nie wracaj na starą ścieżkę myślenia.

● Gdy tylko złapiesz się na negatywnej myśli, natychmiast przekieruj ją na pozytywne tory.

● Kiedy powtarzasz nową myśl, napełniaj ją nadzieją, siłą, wiarą i absolutną determinacją.

● Zadbaj o to, aby Twój nowy model myślenia był tak wyraźny, silny i głęboki, jak to tylko możliwe.

● Szukaj każdej możliwej okazji, by jak najczęściej trenować ten nowy sposób patrzenia na świat.

Nasz cel jest dwojaki: chcemy całkowicie wymazać stary, szkodliwy schemat, a nowy zaszczepić tak głęboko w podświadomości, by ta nieskrępowana niczym idea mogła zacząć materializować się w naszym życiu. To trochę tak, jak wrzucenie metalowego klucza do słonej wody. Jeśli byłeś kiedyś nad Wielkim Jeziorem Słonym, pewnie znasz ten eksperyment. Kiedy wrzucisz tam klucz, po pewnym czasie sól zacznie osadzać się wokół niego, tworząc idealną, kryształową formę. Świadomie lub nie, musimy najpierw stworzyć w głowie taki „mentalny odlew” (wzorzec) tego, czego pragniemy – w tym przypadku sukcesu i dobrobytu. Prawo Sukcesu już tkwi w naszym umyśle i tylko czeka na działanie. Naszym zadaniem jest uwolnić je na co dzień i otworzyć mu wolną drogę.

Zastanówmy się najpierw nad tym mentalnym wzorcem. Skoro przyjrzeliśmy się już swoim blokadom i się ich pozbyliśmy, możemy zsynchronizować nasz nowy model z twórczą mocą podświadomości. To ten moment, w którym – metaforycznie rzecz ujmując – wrzucamy klucz do wody. W Biblii czytamy, że anioł poruszał wodę w sadzawce, a ten, kto do niej wszedł, doznawał uzdrowienia. Chodzi o to, by przenieść nową ideę z poziomu samej głowy (czystej teorii) głęboko do serca i podświadomości. Prawo przyciągania nie zadziała, jeśli będziesz trzymać swój model tylko w racjonalnym umyśle. Zadziała dopiero wtedy, gdy ta idea całkowicie Cię pochłonie. Święty Paweł pisał: „Niech Chrystus ukształtuje się w was”. Pozwól, by ta idea wypełniła Cię w całości. Nie trzymaj jej kurczowo w myślach – pozwól, by to ona trzymała Ciebie. Rozumiesz? To kluczowa sprawa. Żadne afirmacje nie mają sensu, jeśli nie stoją za nimi prawdziwe, głębokie emocje.

Wielu uczniów ponosi porażkę, bo nie rozumie tej zasady. Życie odpowiada na to, jaki jest nasz ogólny stan umysłu – działa przez nasze najgłębsze przekonania. Kiedy poprzez afirmację i pełną akceptację uruchomisz w sobie Prawo Sukcesu, całe Twoje życie zacznie według niego działać.

Dlaczego ten nowy schemat myślenia musi być sformułowany w czasie teraźniejszym? Dlaczego mówimy „JESTEM MAGNESEM NA SUKCES”, zamiast „Będę bogaty”? Dlaczego musimy mówić o czymś, czego fizycznie jeszcze nie mamy? Ponieważ życie zawsze dzieje się tu i teraz. Jezus zawsze mówił w czasie teraźniejszym: „JA JESTEM tym” albo „JA JESTEM tamtym”, a rzeczywistość natychmiast zaczynała się do tego dostosowywać. Mówienie, że _będziemy_ odnosić sukcesy, jest miłe, ale w ten sposób spychamy nasz sukces w nieokreśloną przyszłość. Dopiero gdy docenisz i przyjmiesz dobro w teraźniejszości, sprawisz, że ono naprawdę się pojawi. Uniwersalne prawo, akceptacja i wiara – oto cały sekret. Jeśli idea sukcesu ma mieć realną siłę, musisz wewnętrznie przyjąć ją jako fakt, który już się dzieje. Twoje myśli, wola, wyobraźnia i emocje muszą być ze sobą w pełnej zgodzie.

Dlatego teraz, bez zbędnego odwlekania, proszę Cię, zacznij budować swoją nową, fundamentalną myśl o sukcesie. Skup się mocno na naszej afirmacji: JESTEM MAGNESEM NA SUKCES. To jest Twoje ziarno, które od teraz będzie rosło i przynosiło nieskończone owoce. Musisz podlać je szczerą wiarą i silnym pragnieniem. Twoja wizja sukcesu może oznaczać lepszą pracę, większe zarobki, wymarzone wakacje, bliską osobę u boku albo po prostu powrót do zdrowia. Może to być coś, czego bardzo Ci teraz brakuje i czego desperacko potrzebujesz. Prawo mówi jasno: możesz mieć wszystko, czego pragniesz, jeśli uwierzysz, że już to masz – czyli jeśli Twoja podświadomość w pełni to zaakceptuje. A teraz przyjrzyj się bliżej tej wizji skup się na tym przez chwilę. Nie myśl teraz o pieniądzach na spłatę kredytu, o nowym samochodzie czy domu. Myśl tylko o TEJ JEDNEJ BAZOWEJ IDEI: JESTEM MAGNESEM NA SUKCES.

Zamierzasz całkowicie przemodelować swoją świadomość – porzucić stare schematy braku na rzecz nowego poczucia obfitości. Stworzysz wokół siebie aurę nowego nawyku i nowe nawyki myślowe. I to jest Twoje najważniejsze zadanie w całym tym procesie. Wymażesz z głowy mentalny obraz biedy, zastępując go mentalnym obrazem dostatku. Rozpędzisz tę ideę sukcesu do tak wielkiej prędkości, że zacznie ona automatycznie przyciągać do Twojego życia wszystko, czego potrzebujesz.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij