Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Tym razem inaczej - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 czerwca 2026
50,48
5048 pkt
punktów Virtualo

Tym razem inaczej - ebook

„Tym razem inaczej” to studium męskiej wrażliwości. Samotny ojciec dwóch synów (w tym jednego z ADHD) codziennie mierzy się z prozą życia. Choć twardo stąpa po ziemi, nocami ucieka w przeszłość — do Gosi, zakazanej miłości sprzed lat, dziś żony przyjaciela. Gdy postanawia odciąć się od upiorów i otworzyć na nową relację z Ewą, staje przed dylematem: czy da się zbudować szczęście, wciąż oglądając się za siebie? To poruszająca, melancholijna opowieść o walce, jaką toczymy z własnym sercem.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Proza
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8455-648-1
Rozmiar pliku: 1,2 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Rozdział 2: Preludium Deszczowe

_Czemu mnie Pani wciąż prześladuje?_

_Gdy się obejrzę czasem znienacka,_

_To szept Twój albo Twój oddech czuję;_

_Jeszcze Cię widzę, jeszcze tu wracasz?…_

_Dlaczego nawet gdy zamknę oczy,_

_Obraz Twój widzę pod powiekami?_

_(Choć je zamykam, to nie ma nocy,_

_Byśmy nie byli tu razem, sami…)_

_Czemu nie mogę odgonić myśli,_

_Szeptów, obrazów i postanowień?_

_Dlaczego chronię, co mi się przyśni?_

_(Choć wiem, że tego też Ci nie powiem)._

_Czemu, dlaczego, po co, czy wiecznie? —_

_Po głowie snują się wciąż pytania._

_Czy kochać Panią było bezpiecznie?_

_Czy kodeks jakiś tego zabrania?…_

Po kilku dniach załatwiłem trzy bilety na koncert. Wiedziałem, że Gosia na pewno chciałaby posłuchać tej muzyki. Zapragnąłem, aby Max nie mógł iść i wysłał ją samą ze mną. A wtedy… Co wtedy? Przecież to jego żona!…

Tysiące pomysłów przemknęło mi przez głowę… Wiedziałem, że to nie w porządku, ale postanowiłem zaryzykować. W duchu modliłem się, by Max nie miał czasu. Drżącymi palcami wystukałem numer telefonu. Max podniósł słuchawkę.

— Cześć — powiedziałem niepewnie.

— Witaj! Tak długo się nie odzywałeś, że myślałem, że o nas zapomniałeś — zażartował.

Z tonu wywnioskowałem, że nic nie wie o moim spotkaniu z jego żoną. Poczułem się dziwnie, żeby nie powiedzieć — głupio. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się ukrywać tajemnice żony przed mężem. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale wtedy właśnie tak pomyślałem.

— Nie zapomniałem, jak słyszysz. A na dowód tego chcę was zaprosić na koncert do Filharmonii w najbliższą sobotę. Mam trzy bilety. — Jako uzupełnienie odpowiedzi wybąkałem jeszcze coś o sesji i braku czasu…
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij