-
nowość
Tysiac martwych okien - ebook
Tysiac martwych okien - ebook
Osiedle zobaczyłem po raz pierwszy o świcie, kiedy mgła jeszcze trzymała się przy ziemi, a słońce było tylko różowawą poświatą za horyzontem. Stało na wzgórzu jak zapomniany cmentarz – dziesięć budynków, każdy po dziesięć pięter, każde piętro po dziesięć okien. Tysiąc okien. Wszystkie ciemne. Kierowca autobusu, który wysadził mnie na końcowym przystanku, spojrzał na mnie jak na samobójcę. „Panie, tam nikt nie jeździ od lat” – powiedział, zanim zamknął drzwi i odjechał z rykiem silnika. Zostałem sam na pustym parkingu, z plecakiem i aparatem fotograficznym, wpatrując się w betonowego trupa na wzgórzu
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 239 KB |