-
promocja
Uprzywilejowani. Książę Andrzej i Fergie - zdrady, skandale, upadek - ebook
Uprzywilejowani. Książę Andrzej i Fergie - zdrady, skandale, upadek - ebook
Chciwość, nadużycia i układy, które wstrząsnęły całym światem.
Opowieść o upadku książęcej pary – Andrzeja i Fergie.
Jeszcze niedawno należał do grona najbardziej uprzywilejowanych członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Dziś – pozbawiony przez własnego brata króla Karola III tytułu i przywilejów – jest symbolem upadku monarchii i jej największego grzechu: poczucia bezkarności.
Jak doszło do tego, że ulubiony syn królowej Elżbiety II stracił wszystko i stał się jedną z najbardziej pogardzanych osób w Wielkiej Brytanii?
Andrzej i Fergie od początku budzili kontrowersje. Ich ślub znalazł się w centrum zainteresowania całego świata – podobnie jak rozwód. Mimo burzliwego rozstania, ostatecznie zamieszkali pod jednym dachem i ogłosili się „najszczęśliwszym rozwiedzionym małżeństwem na świecie”. Ale czego tak naprawdę o nich nie wiemy?
Ta książka to pełna sensacyjnych odkryć wspólna biografia księcia i księżnej Yorku – od bajkowego ślubu przez podejrzane interesy i finansowe nadużycia po skandaliczne powiązania z Jeffreyem Epsteinem. Aby pozwolić sobie na szokująco rozrzutny i pełen ekscesów styl życia, Andrzej i Fergie nie cofnęli się przed niczym. Zachłanność, seks i przywileje składają się na bezlitosny portret rozpieszczonego arystokraty i jego gotowej na wszystko partnerki.
Andrew Lownie przez cztery lata gromadził materiały do tej książki. W Wielkiej Brytanii stała się bestsellerem w momencie wydania i wywołała medialną burzę.
Bezlitosna, błyskotliwa i pełna zaskoczeń – ta znakomicie udokumentowana książka jako pierwsza odsłania sekrety, które doprowadziły do upadku byłego księcia.
Andrew Lownie – brytyjski historyk, biograf i agent literacki, znany z bezkompromisowych książek o najgłośniejszych postaciach XX wieku. Absolwent Cambridge i University of Edinburgh, członek Royal Historical Society. Jego biografie, m.in. The Mountbattens, Traitor King czy Anglik Stalina trafiły na listy bestsellerów „Sunday Timesa”.
Wyobraźcie sobie Andrzeja i Sarah jako zwykłych ludzi, bez tytułów, pieniędzy, pochodzenia, przywilejów i poczucia wyjątkowości. Niezbyt lotni, skupieni na sobie, leniwi, ponad wszystko kochający pieniądze. Gdyby nie pochodzenie z konkretnej warstwy społecznej, byliby nikim. Ale los chciał inaczej i od kilku dekad na oczach całego świata, wychowanego na szacunku dla „firmy”, czyli rodziny królewskiej, trwa tania operetka z Sarah i Andrzejem w rolach głównych, parą zadowolonych z siebie nieudaczników. Autor tej książki nie bierze jeńców. Jego research jest bezbłędny i wieloletni, mało tego, przewidział upadek tej dziwnej pary, nie bał się mówić prawdy. O podejrzanych biznesach, zakupoholizmie, narcyzmie, charity washingu i budzącym kontrowersje, nie tylko jak na parę książęcą, życiu erotycznym. Oby ta książka stała się przestrogą i nauczką, że nie wszystko złoto, co się świeci i nie każdy książę wart jest uwagi i szacunku.
Karolina Korwin Piotrowska – dziennikarka, podcast „Pierwsza Młodość” zwycięzcą Best Stream Awards 2025 w kategorii Podcast Roku Kultura/Popkultura i nominowany w kategorii Podcast Roku 2025
Najbardziej miażdżące rozliczenie rodziny królewskiej od czasów Tego drugiego — portretuje księcia Andrzeja i Sarah Ferguson jako chciwych, wyrachowanych i obsesyjnie skupionych na seksie.
„The Observer”
To nie jest zwykła królewska biografia. To studium upadku reputacji i ostrzeżenie przed niekontrolowaną władzą w najbardziej chronionej instytucji Wielkiej Brytanii.
„The Standard”
Przy niej Ten drugi księcia Harry’ego wydaje się wręcz powściągliwy.
„The Sunday Times”
Katalizator „od-księciowienia” Andrzeja.
„The Times”
Z taką siłę rażenia, z pewnością zasługuje na miano książki roku.
„Financial Times”
Lownie to mniej biograf, a raczej grabarz – napisał nekrolog księcia i księżnej Yorku. Być może to także pierwszy wers nekrologu samej monarchii.
„New Statesman”
Lownie ma dar obnażania legend – w tym przypadku nie tyle utrwalił reputację księcia, co założył jej betonowe buty i wrzucił do rzeki. Trudno sobie wyobrazić, by można się z tego kiedykolwiek podnieść.
BBC News
Druzgocące…
„The Times”
Zdumiewający opis arogancji, finansowej nieodpowiedzialności, chciwości i – rzecz jasna – poczucia uprzywilejowania.
„Daily Express”
W tej nowej bezlitosnej biografii Andrew Lownie wbija ostatni gwóźdź do spróchniałej trumny reputacji księcia.
„The Independent”
To nie jest książka, to powód do rewolucji.
„The Sunday Times”
Nie sądziłam, że można się jeszcze czegoś dowiedzieć o księciu Andrzeju – a jednak Lownie na każdej stronie odkrywa coś nowego i starannie to udokumentował. Lektura, od której trudno się oderwać.
Tina Brown, dziennikarka i autorka bestsellera Wojny Windsorów
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Biografie |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-277-4955-0 |
| Rozmiar pliku: | 7,8 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wiele osób – w tym sami Yorkowie – wolałoby, żeby ta książka nie powstała. Przystępując do pisania, skontaktowałem się z Andrzejem i Sarah w nadziei, że pomogą nadać jej kształt, na przykład przez zachęcenie przyjaciół i współpracowników do rozmowy ze mną, ale nie zdecydowali się na to. Jednocześnie zwrócili się do znanych sobie osób z prośbą o nieudzielanie mi żadnych informacji. Moi wydawcy jeszcze przed opublikowaniem tego tekstu otrzymali pisma z groźbami prawnymi, w których stwierdzono między innymi, że księżna monitoruje moje media społecznościowe.
Przez wiele lat powstawała starannie wykreowana narracja na temat książęcej pary Yorków, tworzona przez armię prawników i speców od PR, a także kształtowana przez symbiotyczne relacje z prasą. Pracowników zmuszano do podpisywania umów o zachowaniu poufności. Dodatkowo Yorków chroniły wyjątki wpisane do ustawy o wolności informacji oraz utarty zwyczaj niezadawania pytań o członków rodziny królewskiej w parlamencie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poradziło ambasadorom, aby ze mną nie rozmawiali, a Wydział Prawa do Informacji w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz Sekcja Dostępu do Informacji w Departamencie Handlu Przemysłu przez cztery lata powoływały się na wszystkie możliwe wyjątki w prawie, żeby nie udostępnić mi dokumentów dotyczących działalności księcia Andrzeja jako specjalnego przedstawiciela do spraw handlu i inwestycji, mimo że w tej roli występował jako urzędnik państwowy opłacany z podatków obywateli.
W czasie zbierania materiałów do książki skontaktowałem się mniej więcej z trzema tysiącami osób. Odpowiedziała mi niecała jedna dziesiąta. Jak łatwo zrozumieć, wielu z pozostałej grupy kierowało się poczuciem lojalności lub szacunku do Korony. Jestem wdzięczny tym, którzy mimo wszystko zdecydowali się ze mną porozmawiać, zwłaszcza że spora część tych niemal trzystu osób opowiedziała swoją historię po raz pierwszy. Znaleźli się wśród nich przyjaciele z dzieciństwa, koledzy z klasy i z pracy, byli pracownicy (mimo podpisania umów o zachowaniu poufności), dyplomaci, pracownicy organizacji charytatywnych, współpracownicy biznesowi, dziennikarze, którzy prowadzili kiedyś śledztwa w sprawie Yorków, ale nie uzyskali zgody na opublikowanie ich wyników, znajomi oraz ludzie mający okazję spotykać się z Yorkami w codziennym życiu.
Moje informacje pochodzą nie tylko od licznych rozmówców – niektórzy udzielili wywiadów pod nazwiskiem, wielu anonimowo – odszukanych za pomocą mediów społecznościowych, spisów wyborców, profili na LinkedIn i książek _Kto jest kim_, ale również z ponad sześćdziesięciu lat relacji medialnych, komentarzy w gazetach oraz z zamkniętych forów rodziny królewskiej i marynarki wojennej. Dzięki decyzji sądu udało mi się również zdobyć niejawne dokumenty z Archiwów Narodowych, a także uzyskać wgląd do prywatnych dzienników i listów.
W ten sposób powstała książka _Uprzywilejowani_, opowiadająca o tym, jak popularna para wypadła z łask opinii publicznej za sprawą słabości charakteru oraz wskutek czerpania korzyści z uprzywilejowanej pozycji członków rodziny królewskiej za cichym przyzwoleniem samej Korony.
Jest to opowieść o traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa, niewierności, pożądaniu, zdradzie, korupcji, chciwości, ekstrawagancji, arogancji, poczuciu uprzywilejowania, tuszowaniu skandali osób należących do establishmentu i nieposkromionej pysze. Ta mieszanka czarnej komedii i tragedii pokazuje, jak potomek znanej rodziny, mający z tego tytułu obowiązki i przywileje, nie potrafił spełnić podstawowych wymogów towarzyszących roli obarczonej wielowiekową tradycją. Oraz jak pogodna młoda kobieta, która wyszła za niego za mąż, uległa wszystkim pokusom, na które została wystawiona. Jest to historia stara jak świat, niemniej rozgrywająca się współcześnie.
Charyzmatyczny i przystojny książę Andrzej, który w 1982 roku powrócił z Falklandów jako bohater wojenny, jest obecnie sześćdziesięcioparoletnim więźniem we własnym domu, pogardzanym, odsuniętym od pełnienia obowiązków królewskich, spędzającym czas na grze w golfa i oglądaniu telewizji. Książka pokazuje, jak wykorzystywał swoją funkcję opłacanego z pieniędzy podatników specjalnego przedstawiciela do spraw handlu i inwestycji do rozwinięcia własnej działalności biznesowej oraz przedsięwzięć żony i dwóch córek, a także ujawnia nowe informacje na temat powiązań księcia Andrzeja – i jego żony Sarah Ferguson – z pedofilem i finansistą Jeffreyem Epsteinem, które to powiązania zaczęły się wcześniej, trwały dłużej i były rozleglejsze, niż dotąd sądzono. Książka opisuje również jego relacje z Donaldem Trumpem, Billem Clintonem i Markiem Thatcherem.
Historia Sarah Ferguson jest równie złożona, naznaczona ambicją, lekkomyślnością finansową, burzliwymi relacjami z mediami i nieustannym zmienianiem pełnionych funkcji. Początkowo wniosła powiew świeżego powietrza do rodziny królewskiej, ale odkąd zaczęła wykorzystywać swoją pozycję dla własnych korzyści, podobnie jak mąż straciła na popularności.
Ferguson, z którą Andrzej rozwiódł się w 1996 roku (a która mimo to używa tytułu księżnej), nadal z nim mieszka. Przez wiele lat wspierał ją finansowo i publicznie stał u jej boku. Obecnie role się odwróciły. Jego była żona wielokrotnie zdobywała majątek i go traciła, zrobiła wiele dobrego za sprawą swojej działalności charytatywnej, lecz była też oskarżana o wykorzystywanie jej do zdobywania kontaktów i zarabiania pieniędzy na własny rachunek. Andrzeja i Sarah nazywano „królewską parą nie do pary”, ponieważ opinia publiczna nie mogła zrozumieć, jak ludzi, których związek rozpadł się po sześciu latach, może nadal łączyć partnerska więź.
Jest to jednak książka nie tylko o małżeństwie syna królowej, ale również o samej monarchii – jej obecnej roli i przyszłości w świecie, w którym zmieniają się oczekiwania społeczne i każdy, nawet członek rodziny królewskiej, musi brać odpowiedzialność za swoje czyny. Opisuje relacje Royalsów z prasą, napuszczanie na siebie gazet przez rywalizujące odłamy rodziny królewskiej próbujące w ten sposób zaskarbić sobie większą życzliwość mediów, oraz „szemrane dile” mające chronić „pryncypałów”.
Na przykładzie jednej pary z rodziny królewskiej, która jednocześnie tworzyła jej wizerunek i przełamywała związane z nim stereotypy, ta książka serwuje czytelnikowi, jak wyraził się jeden z komentatorów, „sensację na każdej stronie”.PODZIĘKOWANIA
Biorąc pod uwagę delikatność tematyki związanej z brytyjską rodziną królewską, jestem szczególnie wdzięczny wszystkim osobom, które zdecydowały się ze mną porozmawiać, bo choć często czyniły to ze szkodą dla siebie, żywiły głębokie przekonanie, że pełna historia Yorków powinna ujrzeć światło dzienne.
W pierwszej kolejności chciałbym wyrazić wdzięczność wcześniejszym jawnym i niejawnym autorom tej historii: Nicholasowi Courtneyowi, Davidowi Leigh, Ingrid Seward, Allanowi Starkiemu (z którym spotkałem się na przezabawnym lunchu w Nowym Jorku), Jamesowi Steenowi, Peterowi Thompsonowi i Christopherowi Wilsonowi.
Dwukrotnie wybrałem się na obiad z sympatycznym Johnem Bryanem w Los Angeles, a Ian Halperin okazał mi ogromne wsparcie, dzieląc się zgromadzonymi materiałami i udostępniając wywiad, który w 2007 roku przeprowadził z Jeffreyem Epsteinem. Phil Dampier dostarczył mi sześć skrzynek wycinków prasowych na temat Yorków (sięgających sześciu dekad wstecz), a Philip Armstrong-Dampier przekazał mi transkrypcje wywiadów, które przeprowadził na potrzeby filmu dokumentalnego o księżnej. Clare McHugh zgłosiła trafne sugestie redakcyjne, a Tess Lawrence pomogła w promocji książki w Australii.
Tom Jackson opowiedział mi o wspólnych zabawach z dzieciństwa z księciem Andrzejem. Rupert Bell, Geoffrey Dean i Frank Egerton podzielili się wspomnieniami ze szkoły podstawowej Heatherdown. O pobycie w szkole średniej Gordonstoun opowiedzieli mi William Carrington, Andrew Day, Jamie Hay, Alasdair Macgregor, Peter Neilson, Tim Radford i Damian Wood. Randall Barker i Lynn Nightingale pamiętali Andrzeja z collage’u Lakefield.
Na rozmowę ze mną zgodziło się zaskakująco wielu dawnych kolegów Andrzeja z marynarki wojennej. Jestem wdzięczny w szczególności Ralphowi Wykesowi-Sneydowi, dowódcy księcia w czasie wojny o Falklandy; Tony’emu Hoggowi, jego doradcy do spraw kariery w marynarce wojennej; i Martinowi Davisowi, który odpowiadał za stworzenie jednego z jego najważniejszych raportów z przebiegu służby Andrzeja. Wśród innych znaleźli się: Tom Arnull i Ian McAllister (oraz jego żona), którzy wchodzili w skład czteroosobowej załogi księcia na Falklandach, oraz Roger Caesley, Steve George, Mike Gretton, John Harvey, Ian Hendry, Steve Jermy, David Lewis, Euan McNair, Martin Manning, Chris Parry i Jon Westbrook.
Duncan Christie-Miller opowiedział o tym, jak Andrzej zdobył zielony beret, a Duncan Falconer zebrał historie od byłych kolegów księcia z czasów służby w siłach specjalnych. Elisabeth Basford przekazała mi wspomnienia nieżyjącego brata, który służył z Andrzejem, a Vicki Hodge podzieliła się informacjami o romansie z księciem na Barbados.
Wiele osób pomogło mi w nawiązaniu kontaktu z innymi. Byli to: Brian Basham, Simon Brocklebank-Fowler, Tony Byrne, Sebastian Cody, Mo Davies, Gwenan Edwards, Mike Gifford, Melinda Gilbert, Tim Hames, James Hanning, David Hardy z Towarzystwa Brytyjsko-Kazachskiego, Gerry Harrison, Camilla Hellman, Sarah Ingham, Denice Lewis, Valbo MacDonald, Jonathan Mantle, David Montgomery, Fred Moss, Şükran Çağlayan Mumcu, Catherine Ostler, Jason Pack, Priscilla Pollara, Craig Rochford, Tony Russell, Lucy Smith-Ryland, Youssef Sawani, Terenia Taras, Roland Thomas, Virginia Urquhart-Stewart i Doug Wight.
Liczni dziennikarze, pisarze, dokumentaliści i prawnicy specjalizujący się w zagadnieniach medialnych opowiedzieli mi o własnych ustaleniach dotyczących książęcej pary. Znaleźli się wśród nich między innymi: Maggie Alderson, Peter Allen, Norman Baker, Nina Biddle, Chris Blackhurst, Nigel Blundell, David Burke, James Clench, Michael Cole, Paul Connew, Jamie Crawford, Tom Crone, John Cross, Stephen Dorril, Janice Finch, Daniel Foggo, Wayne Francis, Paul French, David Gardner, Clive Goodman, Tayla Goodman, Caroline Graham, Adam Helliker, Paddy Hill, Margaret Holder, Mark Hollingsworth, Mark Hookham, Patricia Jenkins, Patrick Jephson, Rob Jobson, Jane Kerr, Jason Lewis, Alan Mackie, Henry Macrory, Andrew MacGregor Marshall, Catherine Mayer, Judy McGuire, Henry Mance, Phil Miller, Bill Mostyn, Charlie Rae, Charles Richards, Mary Riddell, Paul Samrai, Henry Singer, Tom Sykes, Michael Thornton, Neville Thurlbeck, Sandra White, Stuart White i Annette Witheridge.
Kilku prawników, między innymi Jonathan Coad i Marc Livingstone, opowiedziało mi o swoich doświadczeniach z różnych spraw sądowych. Selman Turk zrelacjonował własną sprawę przed Sądem Najwyższym związaną z rodziną Yorków. Byli dyplomaci, Simon Wilson i Alison McClean, pomogli mi w wypełnieniu wniosków o dostęp do informacji publicznej. Alex Dunnagan i Claire Aston z TaxWatch naświetlili sytuację podatkową Andrzeja. Laura Burns, Darragh MacIntyre i Gabrielle Deeny opowiedziały ze szczegółami o kulisach słynnego wywiadu dla Newsnight. Paul Page i David Seaborn Davies, były szef ochrony rodziny królewskiej, opisali stosunek Andrzeja do ochroniarzy.
Martin Schreiber opowiedział mi o swoim związku z księżną z 1984 roku, a Charles Weld o wynajęciu Chideock Manor. Michael Dover i John Sargent podzielili się uwagami o wydawaniu książek księżnej, a Jane Moore, prawniczka z kancelarii Reed, o rzekomym splagiatowaniu przez księżną książki _Hector the Helicopter_. Bill Hamilton, Anna Lubienska i Chris Rogers opisali swoje podróże w jej towarzystwie, z kolei John Thorne opowiedział o jej współpracy z organizacją charytatywną MacIntyre, Tina Fotherby o pracy dla stowarzyszenia Children in Crisis, a Jo Drake dla organizacji wspierających osoby chore na raka piersi; baronessa Nicholson podzieliła się wiedzą na temat działalności charytatywnej księżnej w Rumunii. Brian Patterson opowiedział o akcjach promocyjnych na rzecz Wedgwood, a Mike Bevan o animowanej adaptacji _Fergie’s Farm_. Eric Smit i Nina Storms podzielili się wiedzą na temat zaangażowania księżnej w World Online. Dr Steven Victor, dermatolog Ferguson, udostępnił mi informacje o wykonywanych przez niego zabiegach.
Wśród dyplomatów, którzy zgodzili się ze mną porozmawiać, znaleźli się: Thorda Abbott-Watt, ambasador USA Matthew Bryza, Andrew Caie, Mark Canning, Peter Collecott, sir Sherard Cowper-Coles, David Fall, Peter Ford, George Fergusson, Martin Hatfull, lord Jay, sir John Jenkins, Stuart Laing, Robin Lamb, Richard Lewington, Graeme Loten, Richard Makepeace, David Moran, Alastair Morgan, Caroline Nestor, lord Patten, Ian Proud, lord Ricketts, Antony Stokes i sir David Warren.
Leslie Abrahams i Lyndsay Henderson zrobiły research w Azerbejdżanie, a Rowan Kennedy wypytał kolegów Andrzeja z British Council w Kazachstanie. W gronie biznesmenów, którzy zetknęli się z księciem w Kazachstanie i Azerbejdżanie, znaleźli się między innymi Neil Carmichael, Nick Coleman i Nicholas Pomeroy.
Zechcieli ze mną porozmawiać następujący politycy: Alistair Burt, Vince Cable, Mark Field, Chris Huhne, Mark Prisk, Jack Straw i lord Willetts. O działalności Andrzeja jako specjalnego przedstawiciela opowiedzieli mi Malcolm Brinded, Christopher Garnett, Iain Gray, Sarah Hildersley, lord Levene, Bill Liao, Elodie Waite i sir David Wright.
Jestem wdzięczny Roddy’emu Cameronowi, Quintusowi Liu i Michaelowi Rolphowi za relację z ich pozytywnych doświadczeń z Pitch@Palace. Frederick Hamley Case zrelacjonował mi podróże Andrzeja do Guyany.
Skorzystałem również z uprzejmości wielu osób, które miały okazję spotkać się z książęcą parą lub znały osoby z jej kręgu i były gotowe podzielić się ze mną swoimi historiami. Byli to między innymi: Sami Arafat, Jennifer Arcuri, Louis Bacon, Edward Benthall, Basia Briggs, Joanna Brittan, Nick Bullen, Gail Canney, Maura Carty, Alexander Clavell, który ostatecznie wyjaśnił niektóre poczynania Paolo Liuzziego, Sherri Cobb, Hugh Dellar, Jeffery Dread, Robert Dunkley, Theo Ellert, Sarah Elwes, nieżyjący już Oliver Everett, James Fairclough, Sally Feldman, Nigel Fenner-Fownes, Mary-Ellen Field, Norinka Ford, Alan Frame, Chris Frean, David Freeman, Richard Fursland, Clare Fynn, Tatiana Gfoeller, Hatim Gheriani, Laura Goldman, Alexandra Hall Hall, Basia Hamilton, John Heathershaw, Gavin Hibbs, Trevor Homer, Darren Johnson, Peter Jukes, Saul Kelly, Sandra Lambert, Nick Lappos, Ronel Lehmann, Ewa Lewis, Simon Lewis, Sam McAlister, Alan Mackie, Neil Mackwood, Duncan McLaughlin, Allan Mallinson, Ian Marber, Francis Matthew, Tom Mayne, Beverley Milne-Brown, Gareth Nugent, Ann Olivarius, Richard Orange, John O’Sullivan, Yasmin Pasha, Brian Patterson, Christine Peters, Dini Petty, Lisa Phillips, Gareth Pyne-James, Di Redmond, Tim Reilly, Nigel Rosser, Gareth Russell, Lynda Russell-Whitaker, Ian Sayer, Charles Smallbone, Charles Spallone, Christopher Steele, Tim Tate, Taki Theodoracopulos, Paul Thompson, April Todd, Leonora van Gils, Adrian Weale, Andrew Weir, Steven Williams, Petronella Wyatt i Michael Wynne-Parker. Bardzo dziękuję również tym, którzy udzielili mi informacji, ale poprosili o niepodawanie ich nazwiska.
Jestem ogromnie wdzięczny pracownikom HarperCollins: Arabelli Pike za kupienie książki i wykonanie pierwszej pomocnej redakcji, Iainowi Huntowi, który z ogromnym znawstwem kształtował później zbyt długi manuskrypt, moim specjalistom ds. PR Katherine Patrick z Wielkiej Brytanii i Kimberley Allsopp, redaktorce graficznej Sarah Hopper, redaktorce Sam Harding, dyrektorowi handlowemu Paulowi Erdpresserowi, guru marketingu Mattowi Clacherowi oraz realizatorce dźwięku Molly Lo Re.
Jako pierwsi przeczytali ten tom moja żona Angela oraz dzieci, Alice i Robert. Jestem im wdzięczny za cenne uwagi. Książkę dedykuję właśnie im.
Podjęliśmy wszelkie starania, żeby uzyskać zgodę na wykorzystanie materiałów, ale jeżeli czegoś nie dopatrzyliśmy, chętnie wprowadzę poprawki w następnym wydaniu. Jeżeli ponadto jakiś fragment wymaga poprawienia lub uzupełnienia, będę wdzięczny za kontakt na adres [email protected].
OD REDAKCJI POLSKIEGO WYDANIA
W związku z różnicami między gramatyką polską a angielską płeć niektórych bezimiennych osób przywołanych w tekście została w tłumaczeniu wybrana arbitralnie. Dotyczy to osób zidentyfikowanych wyłącznie za pomocą ich funkcji lub relacji (np. pokojówka, kamerdyner, asystentka, przyjaciel).PROLOG
23 LIPCA 1986
Ojciec pana młodego i matka panny młodej, którzy trzydzieści lat wcześniej mieli romans, siedzieli w trzeciej karecie i machali do tłumów. Książę Filip i Susan Barrantes od lat należeli do tego samego kręgu towarzyskiego (jej eksmąż był trenerem drużyny polo księcia Karola). Teraz publicznie świętowali razem małżeństwo księcia Andrzeja i Sarah Ferguson.
Tamtego ranka Andrzej został księciem Yorku – tytuł ten nadawano tradycyjnie drugiemu synowi monarchy (poprzednio należał do ojca królowej) – a także otrzymał szkockie i irlandzkie tytuły hrabiego Inverness oraz barona Killyleagh. Ferguson w dniu swojego ślubu również zasłużyła na nowy herb, z proroczym mottem _Ex Adversis Felicitas Crescit_ – z przeciwności losu wyrasta szczęście.
Rudowłosa panna młoda wyglądała olśniewająco w sukni ślubnej zaprojektowanej przez Lindkę Cierach. Materiał w atłasowym odcieniu kości słoniowej był bogato wyszywany koralikami, które układały się w motyw z herbu rodowego Ferguson – pszczołę na kwiecie ostu, a także serca – symbol miłości, oraz kotwice i fale reprezentujące karierę pana młodego w marynarce wojennej. Cierach zawetowała tylko pomysł panny młodej, żeby towarzyszyły im pluszowe misie i helikoptery. Pięciometrowy tren zdobiły litery A i S oraz wzory ze srebrnych koralików.
Pluszowe misie były za to motywem prezentów ślubnych, wśród których znalazły się dzbanek do herbaty i kubki, obrazki ze zwierzątkami narysowanymi przez Beatrix Potter, popielniczki udekorowane motylkami i innymi owadami, metalowe kufle z pokrywami i inicjałami A i S, pojemnik na śmieci z literami A i S oraz podobizną pary na wieku. Ferguson podarowała świeżo upieczonemu mężowi dziesięciocentymetrowy helikopter z litego srebra, który skrywał w swoim wnętrzu figurki, między innymi srebrnego misia, wykonane z cennych materiałów.
Panna młoda wkroczyła do Opactwa Westminsterskiego przy dźwiękach fanfar wygrywanych przez królewską piechotę morską i _Marszu imperialnego_ Edwarda Elgara. Za nią w rolach paziów i druhen podążały dzieci księżniczki Anny, Peter i Zara Phillips; czteroletni książę William; przyrodni brat Sarah – Andrew, a także jej siostrzeniec. Chłopcy mieli na sobie stroje kadetów marynarki wojennej z XVII wieku lub marynarskie ubranka, a dziewczynki brzoskwiniowe sukienki.
Przy ołtarzu czekali arcybiskup Canterbury Robert Runcie oraz szczerzący zęby w firmowym uśmiechu Andrzej, najprzystojniejszy syn królowej, ubrany w mundur kapitana marynarki wojennej, wraz ze swoim „stronnikiem”, jak w rodzinie królewskiej nazywa się drużbę, młodszym bratem Edwardem.
Tradycyjne nabożeństwo odprawiono zgodnie z liturgią z wydanej w 1682 roku _Book of Common Prayer_, a Ferguson w swojej przysiędze zobowiązała się do „posłuszeństwa” mężowi. Wśród odśpiewanych hymnów znalazły się te ulubione: _Come Down, O Love Divine_, _Lead Us, Heavenly Father, Lead Us_ i _Muzyka ogni sztucznych_ Haendla. Kiedy młoda para podpisywała akt ślubny, Felicity Lott zaśpiewała _Chwalcie Pana_ Mozarta.
W katedrze zgromadziło się niemal dwa tysiące gości, wśród nich Nancy Reagan, rajdowiec Jackie Stewart, komik Billy Connolly ze swoją żoną, aktorką Pamelą Stephenson, Elton John z żoną Renate, Michael i Shakira Caine, komik Barry Humphries, amerykańska komiczka Joan Rivers i aktor Anthony Andrews, a także przedstawiciele rodzin królewskich z innych państw, arystokraci oraz różni inni możni tego świata. Zabrakło za to żołnierzy służących u boku Andrzeja na HMS Brazen, ponieważ przebywali wtedy na Bliskim Wschodzie.
W czasie ślubu zastosowano wzmożone środki ostrożności (wydano na nie 2 miliony funtów): uzbrojeni oficerowie policji przebrani za woźniców jechali z tyłu karet, przejrzano 8 kilometrów kanałów ściekowych wokół Westminsteru. Na koszty ceremonii złożyło się między innymi 220 tysięcy funtów na kwiaty, 168 tysięcy funtów na przyjęcie, 20 tysięcy na fotografów i oszałamiające 10 tysięcy na tort.
Kiedy młoda para wróciła do Pałacu Buckingham, aby pozdrowić zgromadzonych z balkonu, tłum – szacowany na dwieście pięćdziesiąt tysięcy ludzi – rozciągał się daleko we wszystkich kierunkach. Liczba ta ma się jednak nijak do widowni, która zasiadła przed telewizorami: ślub przystojnego drugiego syna panującego monarchy, jedno z najważniejszych wydarzeń związanych z rodziną królewską tamtej epoki, obejrzało pięćset milionów ludzi. „Gorzko, gorzko”, skandowali zgromadzeni. Małżonkowie zakryli dłońmi uszy, jakby się wzbraniali, po czym spełnili prośbę. Tłum ryknął z radości.
Następnie zjedzono uroczysty obiad, na który podano łososia, homara na zimno, jagnięcinę, truskawki ze śmietaną i ważący ponad sto kilogramów pięciopoziomowy tort, który Andrzej rozciął swoim mieczem ceremonialnym. Sarah nie zachowała miłych wspomnień z posiłku, co można uznać za jeden z pierwszych sygnałów jej niechęci do królewskiego protokołu.
Uczta była wystawna, urządzona zgodnie z wszelkimi regułami… i nudna. W pewnym momencie podnieśliśmy kieliszki, lecz nikt nie spełnił toastu, bo nie przewidywała tego tradycja! Nagle ogarnął mnie żal. Cała wcześniejsza pompa nie przeszkadzała mi, ale wolałabym mieć normalne wesele – chciałam, żeby świadek Andrzeja wstał i wygłosił zabawne przemówienie, żeby ktoś inny powiedział, jaka ze mnie fajna dziewczyna i jak fatalnie jeździłam na kucykach¹.
Niedługo po 16.00 młodzi małżonkowie odjechali sprzed pałacu w zaprzężonym w konie powozie typu lando z wielkim pluszowym misiem i napisem „Phone Home”. Udali się do odległego o 3 kilometry domu weteranów Royal Hospital Chelsea, skąd polecieli helikopterem na lotnisko Heathrow, a stamtąd na Azory, gdzie spędzili miesiąc miodowy na pokładzie królewskiego jachtu „Britannia”.
Dziewczyna zdobyła swojego księcia. Bajka stała się rzeczywistością.
1 S. Ferguson, J. Coplon, _O moim życiu_, przeł. T. Bieroń, Kraków 1997, s. 89.