Walenty K., Imigrant - ebook
Walenty Karnowski, parobek z Kaszub, wcielony do armii pruskiej, przeżywa piekło wojny francusko-pruskiej 1870–71. Zdezerteruje, by walczyć jako franc-tireur po stronie Francji. Jego katolicka wiara ściera się z okrucieństwem bitew, przyjaźnią z paryskim bękartem Scaramouche’em i demonicznymi pokusami Bismarcka. Pełna realiów i dramatycznych wydarzeń.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8455-359-6 |
| Rozmiar pliku: | 4,2 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Książka ta jest licencjonowana wyłącznie do Państwa osobistej przyjemności. Nie wolno jej odsprzedawać ani przekazywać innym osobom. Jeśli chce Państwo podzielić się tą książką z inną osobą, proszę zakupić dodatkowy egzemplarz dla każdego odbiorcy. Jeśli czytają Państwo tę książkę po raz kolejny i nie kupili jej, lub nie została zakupiona wyłącznie do Państwa użytku, proszę wrócić do swojego ulubionego księgarskiego sprzedawcy i kupić własny egzemplarz. Dziękuję za uszanowanie ciężkiej pracy tego autora.Rozdział Minus Trzy: Przedmowa Autora
Nie ma co do tego wątpliwości: ta książka oraz wszystkie należące do cyklu _UJAWNIENIA ZURIELA_ są dziełami fikcji. Starałem się uczynić opis historii tak dokładnym, jak to możliwe, lecz tam, gdzie fakty były skąpe lub nieistniejące w momencie pisania, wymyśliłem je. Proszę niech Państwo nie odchodzą z przekonaniem, że wszystko, co przeczytali w mojej książce, musi być prawdą. Mam nadzieję, że sprawdzą Państwo każde moje słowo. Większość moich danych historycznych pochodzi ze stron internetowych, które odwiedziłem, więc ich dokładność jest taka, jaka jest.
Walenty Karnowski wyemigruje do Chicago pod koniec roku. Aby przygotować Was na to, jak wyglądało tam życie, będę zamieszczał fragmenty lokalnych wiadomości z okresu poprzedzającego jego wyjazd z Polski.
Waszą przyjemność z lektury zwiększy śledzenie podróży z jednego miejsca do drugiego. Miejsca wspomniane w książce można znaleźć na internetowych mapach Polski, Francji i Niemiec oraz w Google Earth. Gorąco polecam klikanie w linki, szczególnie te dotyczące bitew.
Tłumaczenie na język polski zostało wykonane przy pomocy Grok AI, z moją osobistą korektą. Jest to więc polszczyzna specyficzna — „poloniańska”, przefiltrowana przez amerykańskie wzorce myślenia i mówienia. Taką właśnie odmianę języka słyszy się często wśród Polonii chicagowskiej. Nie jest to klasyczna, literacka polszczyzna rodem z Krakowa czy Warszawy, ale mam głęboką nadzieję, że mimo to oddaje ducha oryginału i będzie zrozumiała oraz bliska polskim Czytelnikom, zarówno w Polsce, jak i na emigracji.Rozdział Minus Dwa: Przedmowa Anioła Zuriela
Jestem Zuriel, anioł stróż Walentego Karnowskiego, którego życie stanowi spajającą nić tej, poprzednich i kolejnych książek. Ta opowiada o opuszczeniu przez niego ojczyzny i przybyciu do Ameryki. Jako anioł w obecności Trójjedynego Boga, Który jest Prawdą, wiem znacznie więcej niż wy na ziemi: znam prawdę, a nie powszechnie przyjmowane opinie o wydarzeniach ludzkich. Jestem istotą precyzyjną, dlatego często podaję godziny wschodu i zachodu słońca, temperatury maksymalne i minimalne, prędkości wiatru oraz inne fakty pogodowe — wiem bowiem, jaki wpływ mogą one mieć na ludzkie sprawy.
Cóż, dlaczego piszę te książki? Walenty Karnowski prowadził niezwykle nietypowe życie, przechodząc przez wiele wydarzeń o znaczeniu historycznym. Chcę pokazać trudności, jakie na niego i naród polski, którego był częścią, zostały wymuszone. Chcę ukazać wierność Polaków wobec katolickiej wiary Jezusa. Chcę pokazać, że — w odniesieniu do bogactwa — „wyższa klasa” jest w rzeczywistości klasą niższą, a — w odniesieniu do moralności — „niższa klasa” jest w rzeczywistości klasą wyższą.
Książka ta ma formę dziennika, ponieważ życie człowieka toczy się dzień po dniu. Gdy coś dzieje się w jednym miejscu, coś innego dzieje się gdzie indziej. Problem wielu powieści polega na tym, że np. w rozdziale pierwszym opisują pogodę przez pewien okres, a w rozdziale drugim wracają do pierwszego dnia i zajmują się geografią. Rozdział trzeci wraca znów do dnia pierwszego i opisuje pana X itd. Ja opowiadam wam o rzeczach dziejących się jednocześnie.
Jak je piszę? Udzielam natchnienia panu Schmidtowi, a on wszystko to zapisuje.Rozdział Pierwszy
Początkowe Ruchy
PIĄTEK, 15 LIPCA 1870. Zmodyfikowana przez Bismarcka „depesza z Ems” ukazała się we wszystkich francuskich gazetach. W powietrzu czuć było patriotyczną gorączkę. Fakt, że poprzedni dzień był Dniem Bastylii, miał tu znaczenie.
Później tego samego dnia Francuzi połknęli haczyk i wypowiedzieli wojnę Prusom. Francuska rada ministerialna ogłosiła mobilizację wojsk. Francuski minister wojny przejął kontrolę nad towarzystwami _francs-tireurs_, aby zorganizować je do służby polowej. Walenty Karnowski ostatecznie zostanie jednym z ich członków.
Słońce zaszło o 20:49 po dniu pełnym aktywności francuskiego rządu.
SOBOTA, 16 LIPCA 1870. Z inicjatywy Bismarcka król Wilhelm I wypowiedział wojnę Francuzom. Był to pierwszy dzień mobilizacji armii pruskiej. Oznaczało to między innymi zbieranie żołnierzy.
*
Walenty Karnowski jest w rezerwie nieczynnej i ma 28 lat. Gdy usłyszał tę wiadomość, poczuł w żołądku ukłucie kwasu. _„Czyż nie walczyłem już wystarczająco dla Prus, na litość boską? My, Polacy, nie mamy żadnej urazy do Duńczyków, Austriaków ani Francuzów. No, może jednak mamy jedną do Austriaków — za zabranie Galicji. Ale tamta wojna niczego nam nie zwróciła. Teraz znów muszę żyć w strachu przed powołaniem do służby”_ — powiedział sobie, wspominając trudy, które musiał znosić.
PONIEDZIAŁEK, 18 LIPCA 1870. Na IV sesji I Soboru Watykańskiego opublikowano następujące dekrety:
1. O ustanowieniu prymatu apostolskiego w błogosławionym Piotrze.
2. O trwałości prymatu błogosławionego Piotra w rzymskich pontyfikach.
3. O władzy i charakterze prymatu rzymskiego pontyfika.
4. O nieomylnym nauczaniu rzymskiego pontyfika.
Punkt 4 zapoczątkował konflikt z Prusami, które — jakkolwiek niewiarygodnie to brzmi — nigdy nie raczyły skonsultować się z katolickim teologiem, aby ustalić, co dokładnie oznacza nieomylność. Bismarck uwierzył, że Kościół katolicki twierdzi, iż papież nie może grzeszyć. To byłaby nieomylność moralna (_impeccabilitas_), której Kościół nie głosi.
Papieska nieomylność to doktryna, zgodnie z którą papież, działając jako najwyższy nauczyciel i w określonych warunkach, nie może się mylić, gdy naucza w sprawach wiary lub moralności. Jako element szerszego rozumienia nieomylności Kościoła, doktryna ta opiera się na przekonaniu, że Kościół otrzymał od Jezusa Chrystusa misję nauczania i że w obliczu tego mandatu Chrystusa Duch Święty zachowa go w wierności tej nauce. W związku z tym doktryna ta jest powiązana, lecz odróżnialna od pojęcia _indefectibilitas_ — doktryny, że łaska obiecana Kościołowi zapewnia mu wytrwanie aż do końca czasów. Przed wydaniem nieomylnego oświadczenia warunkiem koniecznym jest uzyskanie przez papieża nieodwołalnej zgody całego Kościoła w jakiejś kwestii wiary lub moralności.
*
Konstantin von Alvensleben został mianowany naczelnym dowódcą 3. Armii Pruskiej. Walenty zostanie do niej wcielony.
*
Dziś utworzono francuską Armię Renu. Armia ta weźmie udział w bitwach w Lotaryngii — pierwszej części Francji, którą Niemcy zaatakują. Armia Renu skapituluje 27 października podczas oblężenia Metzu w Lotaryngii. Następnie z jej resztek i nowego poboru zostanie sformowana druga armia — Armia Châlons.
WTOREK, 19 LIPCA 1870. Wojna francusko-pruska rozpoczęła się na dobre.
Zmodyfikowana przez Bismarcka „depesza z Ems” wywołała burzę oburzenia narodowego zarówno w Niemczech, jak i we Francji. Francuskie wypowiedzenie wojny Prusom, które nastąpiło, było skierowane przeciwko całej Niemczech, ponieważ południowe państwa niemieckie musiały wspierać Prusy na podstawie zawartych sojuszów wojskowych. Bismarck bardzo sobie życzył ogólnoniemieckiego udziału w wojnie.
Armia niemiecka, dowodzona przez Helmutha von Moltkego, była lepsza. Prusy, podobnie jak starożytna Sparta, były państwem militarystycznym i od dawna się przygotowywały. Można wręcz powiedzieć, że Prusy żyły w stanie ciągłego przygotowania do wojny. Francja nie była przygotowana, a jej sprzęt był przestarzały — z wyjątkiem karabinów maszynowych mitrailleuse. Decyzja Napoleona III o wypowiedzeniu wojny była bardzo lekkomyślna.
Wiek poborowy w Prusach wynosił 20 lat. Wielu mężczyzn emigrowało z Prus do USA lub gdzie indziej, aby uniknąć poboru.
Dwudziestoośmioletni Walenty Karnowski miał już dość wojny i jej krwi. Był nią zmęczony_. „Dlaczego ja — Polak — miałbym walczyć o niemieckie interesy? Właściwie to nawet nie są niemieckie interesy; to interesy Bismarcka — jednego człowieka” _— mówił sobie_. „Żal mi wszystkich tych ludzi, którzy zginą, aby zaspokoić egomanię tego socjopaty, który traktuje życie prawdziwych mężczyzn jak partię szachów”._
ŚRODA, 20 LIPCA 1870. Francuski marszałek Le Bœuf został mianowany szefem Sztabu Generalnego Armii Renu. Ren był wschodnią granicą z Niemcami i słusznie zakładano, że ewentualna inwazja niemiecka nadejdzie właśnie z tego kierunku.
PIĄTEK, 22 LIPCA 1870. Świętej Marii Magdaleny. Imieniny żony Stefana Sikorskiego, właściciela majątku Wielkie Chełmy, pracodawcy Walentego. Odbyła się zwyczajowa Msza święta w kościele Wszystkich Świętych i całodzienne przyjęcie. Ponieważ była żoną głowy rodziny, uroczystość przybrała monumentalny rozmach. Głównym tematem rozmów wśród szlacheckich gości była wojna i sposób radzenia sobie z utratą tak wielu pracowników z majątków, którzy z pewnością zostaną powołani — czyli interes własny, a nie ewentualna niepodległość Polski.
PONIEDZIAŁEK, 25 LIPCA 1870. 33. pułk piechoty liniowej francuskiej Armii Renu brał udział w starciu na placówkach w Bouzonville, departament Mozeli, Lotaryngia, północno-wschodnia Francja. To pierwsze starcie nadchodzącej wojny.
ŚRODA, 27 LIPCA 1870. _KREUZZEITUNG_, organ propagandowy Bismarcka, podała, że król Wilhelm wyruszył na front. Była to dezinformacja. Prawda była taka, że pojechał do Moguncji, bezpiecznej, 146.5 km na wschód od frontu.
*
Francuska cesarzowa Eugénie została mianowana regentką, ponieważ Napoleon III udał się na północny wschód, aby osobiście dowodzić Armią Renu.
*
W Brusach o godzinie 19:00 Walenty uczestniczył w próbie chóru w kościele. Rozmawiano o nadchodzącej wojnie; mężczyźni bali się powołania. Wielu wspominało grozę poprzednich wojen i oburzało się, że muszą walczyć za reżym, który ich uciska. Walenty wspomniał, że otrzymał wezwanie, które miał okazać przy bramie sztabu pułkowego. Brzmiało ono: „Niniejszy mężczyzna, Walenty Karnowski, ma stawić się w sztabie pułkowym dnia 2 sierpnia w celu odbycia 15-dniowego corocznego szkolenia doszkalającego”.
*
W Chicago ukończono budowę pierwszego budynku kościoła luterańskiego Trinity German Lutheran przy 742 N. Ada St. Jest to bardzo blisko miejsca, w którym Walenty zamieszka po przybyciu. Wielu Kaszubów będzie mieszkać w tej dzielnicy, która zyska przydomek „Polish Patch”. Niemcy w końcu ruszą dalej i skoncentrują się na północ od rzeki Chicago, na North Side.
CZWARTEK, 28 LIPCA 1870. Tego dnia w 1794 roku zgilotynowano Maksymiliana Robespierre’a. Przez lata Szatan regularnie odwiedzał Bismarcka nocą, przynosząc mu dokonania słynnych tyranów, by go do nich zachęcić. Chociaż bardzo chciał, aby Bismarck naśladował brutalność Robespierre’a wobec wrogów, nie chciał, by ten zobaczył, jak Robespierre skończył — na gilotynie. Dlatego tej nocy się nie pojawił.
*
Napoleon III w towarzystwie księcia cesarskiego, czternastoletniego podporucznika Ludwika Napoleona Bonaparte, udał się do Metzu, aby stanąć na czele Armii Renu.
Metz, Strasbourg, Sedan, Nancy
PIĄTEK, 29 LIPCA 1870. _CHICAGO TRIBUNE_ potwierdziła, że Napoleon III udał się na front pod Saarbrücken, w pruskiej prowincji Nadrenia. Leży to po drugiej stronie Renu — granicy między północno-wschodnią Francją a Niemcami.
*
O godzinie 3:00 nad ranem Bismarck leżał w łóżku. Powietrze zaczęło śmierdzieć tak, że zbierało się na wymioty. Zrobiło się lodowato zimno. To mogło oznaczać tylko jedno: nadchodzi Szatan. I rzeczywiście — był. W niskim warkocie oznajmił:
„TEGO DNIA W 1883 ROKU URODZI SIĘ PEWIEN BENITO MUSSOLINI W _DOVIA DI PREDAPPIO_, MAŁYM MIASTECZKU W PROWINCJI FORLÌ W ROMANII, WE WŁOSZECH. W JEGO ŻYCIU SPRAWIĘ, ŻE ZDOBĘDZIE WŁADZĘ, O JAKIEJ TY MOŻESZ TYLKO MARZYĆ. ZAŁOŻY RUCH FASZYSTOWSKI, PRZYWRACAJĄC WŁOCHOM WIELKOŚĆ STAROŻYTNEGO RZYMU. W EPOCE FASZYSTOWSKIEJ PREDAPPIO ZOSTANIE NAZWANE »WIOSKĄ DUCE«, A FORLÌ — »MIASTEM DUCE«, Z PIELGRZYMAMI UDAJĄCYMI SIĘ DO PREDAPPIO I FORLÌ, BY ZOBACZYĆ MIEJSCE URODZENIA MUSSOLINIEGO. W LATACH 1925–1927 MUSSOLINI STOPNIOWO USUNIE NIEMAL WSZYSTKIE KONSTYTUCYJNE I KONWENCJONALNE OGRANICZENIA SWOJEJ WŁADZY I ZBUDUJE PAŃSTWO POLICYJNE. 24 GRUDNIA 1925 ROKU — W WIGILIĘ BOŻEGO NARODZENIA — ZOSTANIE UCHWALONA USTAWA. ZMIENI ONA FORMALNY TYTUŁ MUSSOLINIEGO Z »PREZYDENTA RADY MINISTRÓW« NA »SZEFA RZĄDU«. NIE BĘDZIE JUŻ ODPOWIADAŁ PRZED PARLAMENTEM I BĘDZIE MÓGŁ BYĆ USUNIĘTY TYLKO PRZEZ KRÓLA. TA USTAWA PRZEKSZTAŁCI RZĄD MUSSOLINIEGO W DE FACTO LEGALNĄ DYKTATURĘ. CZYŻ TO WSZYSTKO NIE JEST POCIĄGAJĄCE? CZY NIE CHCIAŁBYŚ NAŚLADOWAĆ TEGO DYKTATORA? ZAŁATWIĘ TO DLA CIEBIE”.
Nie czekając na odpowiedź Zły zniknął, pozostawiając Bismarckowi rozkoszowanie się wizją, że Schönhausen, jego miejsce urodzenia, stanie się miejscem pielgrzymek, że raz na zawsze pozbędzie się parlamentu, a wszystkich burmistrzów zastąpi swoimi pachołkami. Och, jakże wspaniałe będzie życie!
NIEDZIELA, 31 LIPCA 1870. Bismarck pojawił się w kwaterze głównej króla w Moguncji — 146.5 km na północny wschód od Saarbrücken — wystrojony w mundur generała majora rezerwy, pikielhaubę ciężkiej kawalerii i ogromne skórzane buty do bioder — wyglądając jak absurdalna i niemilitarna postać. Żołnierze śmiali się z niego za plecami. „Co za napuszony bufon!” „Co za idiota!” „Co za kiepski żart!” — mówili. To były jeszcze czyste uwagi pod jego adresem. Bismarck nigdy nie służył w armii.
WTOREK, 2 SIERPNIA 1870. Helmuth von Moltke skoncentrował trzy armie naprzeciwko północno-wschodniej Francji:
— I Armię Pruską liczącą 50 000 ludzi pod dowództwem gen. Charlesa von Steinmetza naprzeciwko Saarlouis (obecnie w Prusach),
— II Armię Pruską liczącą 134 000 ludzi pod dowództwem księcia Fryderyka Karola naprzeciwko linii Forbach–Spicheren,
— III Armię Pruską liczącą 120 000 ludzi pod dowództwem następcy tronu Fryderyka Wilhelma (39 lat), gotową do przekroczenia granicy pod Wissembourgiem, północną bramą Alzacji. W swoim czasie Walenty zostanie wcielony właśnie do tej Trzeciej Armii.
_KREUZZEITUNG_ podała, że Prusacy odnieśli zwycięstwo pod Saarbrücken. _„To jest w Niemczech, tuż na wschód od granicy francuskiej, więc to Francuzi musieli napaść na Niemcy”_ — rozumował poprawnie Walenty. Gazeta kłamała, bo Francuzi spychali Prusaków na wschód. Na początku wojny francusko-pruskiej Saarbrücken był pierwszym celem francuskich sił inwazyjnych (Armii Renu), które odparły pruski awangard i dziś zajęły Alt-Saarbrücken. Tradycja ustna mówi, że czternastoletni francuski książę Napoleon Eugeniusz Ludwik Bonaparte oddał tam swój pierwszy strzał z armaty.
*
Walenty Karnowski rozpoczął coroczny 15-dniowy okres manewrów w armii pruskiej, w której służył już w regularnej służbie i w rezerwie. Pan Sikorski, jego pracodawca, był niezadowolony, że musi rozstać się z pracownikiem, ale wiedział, że narzekanie nie ma sensu. Polecił jednemu ze współlokatorów Walentego — Chryzostomowi Prondzińskiemu — zabrać wóz gospodarski i odwieźć Walentego pod bramę sztabu pułkowego pod Chojnicami.
Obóz zajmował ogromny obszar. Ziemia została usypana w ciągły, wysoki na trzydzieści metrów wał, zwieńczony wysokim ogrodzeniem z drutu kolczastego. W regularnych odstępach stały wieże strażnicze. Wszystko po to, by nikt nie mógł wejść ani zobaczyć, jak armia pruska się szkoli (ani by żaden poborowy nie uciekł). Przejście przez główną bramę było oczywiście ściśle kontrolowane. Chryzostom wysadził go i powiedział: „Do zobaczenia za 15 dni”.
Walenty pokazał żołnierzowi swoje wezwanie i został zaprowadzony do baraku, gdzie przydzielono mu pryczę. Zaraz potem rozpoczął manewry. Wieczorem napisał listy do Rzepińskiego #1 i Wilkoszewskiego w Chicago, wyjaśniając, że tymczasowo wrócił do wojska na letni obóz.
*
Waldersee zapisał w swoim dzienniku, że król Wilhelm I i jego świta zostali zakwaterowani w pałacu wielkoksiążęcym w Moguncji, a Bismarck mieszka u handlarza winem i ciągle narzeka.
Moguncja leży w Nadrenii-Palatynacie, blisko Alzacji i Lotaryngii we Francji.
CZWARTEK, 4 SIERPNIA 1870. Na polu bitwy słońce wzeszło o 4:31. Dziś francuska Armia Renu opuściła Saarbrücken, spychana z powrotem do Francji w kierunku Metzu.
Niemcy (3. Armia pod dowództwem następcy tronu Fryderyka Wilhelma) zwyciężyli w bitwie pod Wissembourgiem w departamencie Dolnego Renu, Alzacja — 107 km na południowy wschód od Saarbrücken — pokonując francuskiego gen. MacMahona i dywizję Douaya. Teraz droga prowadzi do Wörth. Walenty zostanie wcielony do tej 3. Armii. _„Prusacy są już naprawdę we Francji. Mam nadzieję, że ta wojna szybko się skończy i że Prusy zostaną solidnie pobite. Może to przyczyni się do wolności Polski” —_ powiedział sobie Walenty.
PIĄTEK, 5 SIERPNIA 1870. Świt: 4:31. Bitwa pod Spicheren (znana też jako bitwa pod Forbach) w północno-wschodniej Francji, 8.85 km na południe od Saarbrücken, zakończyła się pruskim zwycięstwem nad Armią Renu. Pruska I Armia pod dowództwem Charlesa Friedricha Steinmetza (73) pokonała dywizję gen. Frossarda (63) z powodu bezczynności marszałka Bazaine’a (59), który był zazdrosny o Frossarda.
Zachód słońca: 19:53.
SOBOTA, 6 SIERPNIA 1870. Na polu bitwy świt nastał o 4:34. Niemiecki następca tronu Fryderyk Wilhelm i jego 3. Armia pokonali Patrice’a MacMahona (62) oraz Armię Renu w bitwie pod Wörth (Reichshoffen) w Alzacji, północno-wschodnia Francja, 86.4 km od Spicheren. Francuska Armia Renu została zmuszona do odwrotu w celu obrony Metzu. W tej bitwie doszło do bezowocnych szarż francuskich kirasjerów Armii Renu na wioski Morsbronn i Elsasshausen.
Słońce zaszło o 19:50.
PONIEDZIAŁEK, 8 SIERPNIA 1870. Początek oblężenia Bitche w departamencie Mozeli, północno-wschodnia Francja. Dowódca Louis-Casimir Teyssier (49) będzie odpierał niemieckie oblężenie od dziś aż do 26 marca 1871 roku.
*
Bismarck nie mógł spać. Był ogromnie podekscytowany perspektywą podbicia Francji i zagarnięcia nowych terytoriów. O godzinie 3:00 nad ranem pojawił się Szatan ze swoimi zwykłymi objawami. Powiedział:
„DZIŚ W NOCY ODSTĘPUJĘ OD MOJEGO ZWYKŁEGO ZWYCZAJU POKAZYWANIA CI TYRANÓW, KTÓRYCH PRZYKŁADEM POWINIENEŚ IŚĆ. DZIŚ PRZEDSTAWIAM CI CESARZA RZYMSKIEGO TRAJANA, KTÓRY ZMARŁ W 117 ROKU PO CHRYSTUSIE. SENAT NADAŁ MU KIEDYŚ TYTUŁ »NAJLEPSZEGO« ZE WZGLĘDU NA JEGO UMIARKOWANIE. JA NIENAWIDZĘ »UMIARKOWANIA«, JAK DOBRZE WIESZ. TEGO, CO CHCĘ, ABYŚ NAŚLADOWAŁ, JEST TO: TRAJAN BYŁ ODNOSZĄCYM SUKCESY CESARZEM-ŻOŁNIERZEM, KTÓRY NADZOROWAŁ DRUGIE CO DO WIELKOŚCI TERYTORIALNE ROZSZERZENIE W HISTORII RZYMU PO AUGUŚCIE, DOPROWADZAJĄC IMPERIUM DO JEGO NAJWIĘKSZEGO ZASIĘGU W MOMENCIE SWOJEJ ŚMIERCI. PO ŚMIERCI SENAT GO UBÓSTWIŁ, A JEGO PROCHY ZŁOŻONO POD KOLUMNĄ NOSZĄCĄ JEGO IMIĘ”.
„Możesz być pewien, że nigdy nie zobaczysz mnie »umiarkowanego«. Widzisz, jak traktuję Polaków, jak traktowałem Duńczyków i Austriaków. Zamierzam być surowy wobec Francuzów” — odparł pruski tyran — „i rozszerzę granice Prus na całą Europę. Wszystkie niższe ludy będą nam służyć”.
„TWÓJ UCZEŃ ADOLF HITLER DOKOŃCZY TO, CZEGO TY NIE ZDOŁASZ” — skłamał Szatan. Potem w kłębie siarczanego dymu zniknął.
WTOREK, 9 SIERPNIA 1870. Pierwsze światło pojawiło się o 4:38. Francuska Armia Renu rozpoczęła odwrót do Metzu po klęsce pod Spicheren. Podczas marszu na odcinku 32 km między Grostenquin a Lemud w departamencie Mozeli doszło do walki, którą Francuzi nazywają akcją pod Grostenquin. Grostenquin leży 34,24 mili na południowy wschód od Metzu.
*
Niemcy rozpoczęli okrążanie Strasburga w Alzacji, północno-wschodnia Francja. W środku znajdowała się francuska Armia Renu.
Dzień zakończył się o 19:43.
ŚRODA, 10 SIERPNIA 1870. Początek oblężenia Phalsbourga w pobliżu Wogezów, wschodnia Francja. Oblężenie zakończy się 12 grudnia, gdy obrońcy ulegną przeważającym siłom. Bronił go 63. pułk piechoty liniowej oraz 1. Batalion Gwardii Narodowej Ruchomej (_Gardes Mobiles_) departamentu Meurthe pod dowództwem Pierre’a Taillanta.
CZWARTEK, 11 SIERPNIA 1870. Świt: 4:42. Rozegrała się bitwa pod Colombey — 249 km na południowy zachód od Saarbrücken, 5.6 km na wschód od Metzu, północno-wschodnia Francja. Zakończyła się ona bez rozstrzygnięcia. Okrążony Strasburg czekał na atak.
Zmierzch: 19:40.
PIĄTEK, 12 SIERPNIA 1870. Tego dnia w 1833 roku Chicago zostało włączone jako miasto. Szymon Rzepiński #1 wspomni o tym w liście do Walentego. Chce dobrze wpasować się w nowe miejsce i poznaje takie drobne fakty historyczne. Zarabia wystarczająco, by utrzymać rodzinę i odkładać nadwyżkę. Jest szczęśliwym człowiekiem i pisze o tym Walentemu.
*
Obóz wojskowy w Chojnicach przetrwał ogromną ulewę i wiatr o prędkości 69 km na godzinę — siła wichury. Chociaż świt powinien był nadejść o 4:42, o godzinie 6:00 rano na zewnątrz wciąż było bardzo ciemno. Przez cały dzień rozlegały się grzmoty natychmiastowe po błyskach piorunów. Nie powstrzymało to dowództwa przed przeprowadzeniem manewrów w terenie — taka pogoda miała symulować warunki na polu bitwy.
W koszarach po kolacji Walenty wezwał wstawiennictwa Czternastu Świętych Wspomożycieli, po czym wyszedł na deszcz, wiatr, grzmoty i błyskawice i pokropił święconą wodą cały budynek koszar. Gdy wrócił, pokropił także wnętrze. Jeden z Niemców wyśmiał go. „Naprawdę myślisz, że to coś pomoże?” — zapytał.
Nie odpowiadając, Walenty sięgnął do swojego worka i wyjął suszone kwiaty. Zostały one zaniesione na Mszę w zeszłe Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i poświęcone przez KS. Wikę-Czarnowskiego. Przechowywano je właśnie na takie okazje. „Zamierzam zaparzyć z nich herbatę. To sposób na wzywanie niebieskiej pomocy dla zdrowia tych, którzy ją piją. Kto chce się przyłączyć?” — zapytał. Zgłosiło się trzech chętnych, w tym ten, który przed chwilą go wyśmiewał.
SOBOTA, 13 SIERPNIA 1870. Napoleon III (62 lata, w coraz gorszym zdrowiu) nadał François Achille’owi Bazaine’owi (59) tytuł Naczelnego Dowódcy francuskiej Armii Renu.
*
Rozegrała się wyprawa z Dieulouard, 38.3 km na północ od Metzu. Była to bitwa między francuską Armią Metzu a Niemcami. Brał w niej udział 27. Francuski Pułk Piechoty. Dokonali oni wypadu (_sortie_) z obwarowanej twierdzy Metz.
NIEDZIELA, 14 SIERPNIA 1870. Prusacy zajęli Nancy, stolicę Lotaryngii, północno-wschodnia Francja, 58 km na południe od Colombey, 22.6 km na południe od Dieulouard. Niemcy przerwali łączność telegraficzną między Nancy a Paryżem.
Strasburg nadal czekał na atak.
*
Cesarz Napoleon III opuścił Metz wraz z Księciem Cesarskim (14 lat) i udał się w kierunku Verdun.
*
W Wogezach francuscy saperzy wysadzili w powietrze dwa mosty na rzece Mozeli, podczas gdy Wogezyjska Gwardia Narodowa Ruchoma (_Gardes Mobiles_) maszerowała na Vesoul w departamencie Górna Saona, wschodnia Francja.
*
W Paryżu Louis Blanqui poprowadził próbę zdobycia broni z koszar.
PONIEDZIAŁEK, 15 SIERPNIA 1870. Do godziny 22:00 niemiecka kawaleria została zmuszona do odwrotu na całej linii pod Mars-la-Tour, 22.2 km na zachód od Metzu, przed przeważającymi siłami Francuzów. W tym momencie na pole bitwy dotarły pruskie 5. i 6. Dywizja Piechoty III Korpusu. Walenty zostanie skierowany do 5. Dywizji Piechoty.
*
Podczas wizyty Szatana o 3:00 nad ranem powiedział on:
„PEWIEN MĘŻCZYZNA O NAZWISKU FRIEDRICH WILHELM NIETZSCHE NAPISZE: »LUDZIE, KTÓRZY OBDARZYLI NAS PEŁNYM ZAUFANIEM, UWAŻAJĄ, ŻE MAJĄ PRAWO DO NASZEGO. WNIOSEK JEST FAŁSZYWY — DAR NIE PRZYZNAJE ŻADNYCH PRAW«”.
Gdziekolwiek był, Bismarck przytaknął temu i pochwalił się w duchu, że stosuje tę radę._Francs tireurs_ — termin oznaczający nieregularne formacje wojskowe utworzone przez Francję we wczesnych etapach wojny francusko-pruskiej. _Francs tireurs_ byli rozwinięciem klubów strzeleckich lub nieoficjalnych stowarzyszeń wojskowych powstałych na wschodzie Francji w czasie kryzysu luksemburskiego w 1867 roku. Członkowie zajmowali się głównie ćwiczeniami strzeleckimi. W razie wojny mieli działać jako milicja lub lekkie oddziały. Nie nosili mundurów, ale uzbrajali się w najlepsze dostępne karabiny i sami wybierali swoich oficerów. _ENCYCLOPÆDIA BRITANNICA_ z 1911 roku opisała ich jako „jednocześnie cenne uzupełnienie sił zbrojnych Francji i potencjalne zagrożenie dla porządku wewnętrznego przy zachowaniu dyscypliny wojskowej”. Stowarzyszenia te zaciekle i skutecznie opierały się wszelkim próbom podporządkowania ich normalnej dyscyplinie wojskowej.
Wał: ciągła berma usypany z wykopanej ziemi, z pochyłością po obu stronach.
Kawalerzysta noszący kirys (pancerz płytowy na tułów).
Inwestycja (oblężenie) — działanie wojskowe polegające na okrążeniu wrogiej twierdzy (lub miasta) siłami zbrojnymi w celu uniemożliwienia wejścia lub wyjścia. Służy zarówno do przerwania łączności ze światem zewnętrznym, jak i zapobieżenia dostarczaniu zaopatrzenia i posiłków.
Gwardia Ruchoma (fr. _Gardes Mobiles_, znana także jako _Garde Nationale Mobile_) była francuską formacją rezerwową milicji utworzoną w końcu lat 60. XIX wieku za panowania cesarza Napoleona III. Służyła jako uzupełniająca rezerwa mająca wzmocnić regularną armię francuską. Jej celem było wcielenie zdolnych do służby mężczyzn, którzy nie zostali pobrani do armii liniowej — przede wszystkim kawalerów i bezdzietnych wdowców w wieku około 20–40 lat. Szkolenie było minimalne — często zaledwie 14 dni w roku, słabo zorganizowane i nieregularne. W czasie wojny francusko-pruskiej mieli pełnić rolę ruchomej rezerwy, jednak byli zazwyczaj słabo wyposażeni i kiepsko dowodzeni. Walczyli u boku regularnych wojsk, _francs-tireurs_ oraz innych jednostek Gwardii Narodowej, ale ich skuteczność była ograniczona. Byli odrębną formacją od regularnej armii, starszej Gwardii Narodowej (_Garde Nationale_ — milicji obywatelskiej) oraz _marines_. Ich mundury różniły się od standardowych mundurów piechoty liniowej. Krótko mówiąc, była to próba Francji stworzenia dużej, szybko mobilizowalnej siły rezerwowej — system jednak został wdrożony tylko częściowo i w czasie wojny sprawdzał się nierówno.
Wycieczka (_sortie_) — atak przeprowadzony przez oddziały wychodzące z pozycji obronnej.Rozdział Drugi
Walenty zostaje ponownie wcielony do armii pruskiej
WTOREK, 16 SIERPNIA 1870. W obozie w Chojnicach Walenty Karnowski miał zakończyć swój 15-dniowy okres doszkolenia w armii pruskiej. Zamiast tego postanowiono wysłać go do walki w szeregach Landwehry. Jego grupę szkoleniową wraz z innymi zapędzono do wagonów bydlęcych i wywieziono do Francji, nie pozwalając wrócić do domu, by powiedzieć „do widzenia”.
W drodze siedzący obok mężczyzna zwrócił się do niego po niemiecku:
— Nazywam się Martin Waldoch. A ty?
— Walenty Karnowski.
— Skąd jesteś?
Walenty zdążył już podłapać na tyle niemiecki, by prowadzić zrozumiałą rozmowę. Odparł:
— Właściwie z małej wsi w powiecie grudziądzkim. Nazywa się Słup. Dużo czasu spędziłem w Łasinie, też w powiecie grudziądzkim. Teraz mieszkam w Wielkich Chełmach. A ty skąd jesteś?
— Z Lippusch w powiecie dirschauńskim.
Walenty w duchu skrzywił się na dźwięk zgermanizowanych nazw Lipusza i Tczewa, ale nic nie powiedział.
— Co robiłeś, zanim cię wzięli? — spytał Martin.
— Byłem parobkiem w majątku Sikorskich w Wielkich Chełmach. A ty?
— Pracowałem w tartaku w Wielu.
Tak oto, jak to często bywa z losem, między dwoma zupełnie obcymi ludźmi zrodziła się przyjaźń.
*
Landwera z Chojnic została włączona do III Korpusu Armijnego pod dowództwem gen. Konstantego von Alvenslebena i skierowana do bitwy pod Mars-la-Tour (zwanej też Rezonville) w departamencie Mozeli, północno-wschodnia Francja. Miejscowość leży 26,2 km na zachód od Metzu.
O 7:30 Walenty i niemiecka 5. Dywizja Piechoty ruszyli drogą z Novéant-sur-Moselle do Gorze (6,3 km na północny zachód), ich celem było Vionville, kolejne 8,8 km na północny zachód.
O 14:00 III Korpus Alvenslebena stał już naprzeciwko czterech rozwiniętych francuskich korpusów. Gdy cała jego piechota i artyleria były zaangażowane i w dużej mierze wyczerpane, tylko kawaleria mogła powstrzymać natarcie Canroberta.
I powstrzymała. Rezultatem było pruskie zwycięstwo nad Armią Renu. Bezpośrednią przyczyną sukcesu było gruntowne pokojowe wyszkolenie niemieckich kompanii i batalionów piechoty (Prusy były państwem militarystycznym) oraz umiejętne wykorzystywanie inicjatywy przez niemieckich oficerów.
W dzisiejszej bitwie Herbert von Bismarck (20 lat), drugi syn Ottona, odniósł ranę lewej nogi podczas szarży kawalerii. Przez pewien czas jego ojciec sądził, że zginął. Później wycofa obu synów z walki.
Niemieccy żołnierze krążyli z opinią: „Kolejny haniebny czyn Bismarcka podżegacza wojennego: niech inni walczą za mnie w mojej wojnie”.
— Co ty o tym sądzisz? — spytał Walenty Martina.
— Nie mogę zaprzeczyć, że to podłe ze strony Bismarcka, ale poza tym uważam, że robi z Prus potęgę — odparł Martin.
*
Armia pruska rozpoczęła bombardowanie Strasburga w północno-wschodniej Francji.
Resztki Armii Renu marszałka Mac-Mahona cofnęły się do Châlons w departamencie Marny, 125 km na zachód.
*
Dziś nieudana niemiecka próba zdobycia twierdzy Toul w departamencie Meurthe-i-Mozela (północno-wschodnia Francja) — Niemcy ponieśli ciężkie straty. Oblężenie zakończy się 23 września.
ŚRODA, 17 SIERPNIA 1870. Dziś Napoleon III przybył do obozu armii w Châlons (departament Marny), aby zorganizować generalny odwrót wojsk francuskich. Mianował tam Jules’a-Louisa Trochu (55 lat) gubernatorem wojskowym Paryża i naczelnym dowódcą wszystkich sił przeznaczonych do obrony stolicy. Marszałka Mac-Mahona wyznaczył na dowódcę nowej Armii Châlons.
Armia ta powstała z resztek Armii Renu, uzupełniona poborem. Weźmie udział w bitwach pod Beaumont i Sedanem. Zniknie w trakcie kapitulacji Sedanu 2 września 1870 roku.
Gen. Louis d’Aurelle de Paladines (66 lat) został dziś powołany do służby czynnej i otrzymał 7. Dywizję. W przyszłości Walenty będzie walczył pod jego dowództwem po stronie francuskiej.
CZWARTEK, 18 SIERPNIA 1870. Francuska Armia Renu pod dowództwem François Bazaine’a po klęsce w bitwie pod Gravelotte-Saint-Privat w Lotaryngii (6 km na zachód od Metzu) wycofała się do twierdzy Metz. Stojąc na czele dwóch armii, Bazaine mógł zmusić do kapitulacji izolowany niemiecki korpus. III Armia Alvenslebena (w której był Walenty) nie brała udziału w tej bitwie. Oblężenie Metzu zostało natychmiast wzmocnione przez siły niemieckie pod dowództwem księcia Fryderyka Karola Pruskiego.
PIĄTEK, 19 SIERPNIA 1870. W Metzu słońce wzeszło o 4:55. Rozpoczęło się oblężenie Metzu.
_„Nasi dowódcy mówią, że wygrywamy bitwy, ale dlaczego ciągle jesteśmy spychani z powrotem ku granicy?”_ — pytał sam siebie Walenty. Oczywiście prawda była taka, że Prusacy atakowali od zachodu Metzu: najpierw Mars-la-Tour, potem Gravelotte, a na końcu sam Metz. Posuwali się na wschód, a nie cofali. Jak to zwykle bywa z „zwykłymi” żołnierzami, trzymano ich w nieświadomości co do planu, nie mówiąc już o tym, co dzieje się na innych teatrach działań wojennych czy na świecie.
*
Walenty Karnowski postanowił prowadzić wojenny dziennik:
„Spędziłem trzecią noc w okopie. Nic nie mówią o zmianie. W nocy mocno padało i okop zmienił się w prawdziwy ściek: woda, w której brodzimy, niesie pływające odchody. Wszystko pokryte jest warstwą gliny; nasze kurtki i spodnie robią się od niej czerwonawe. Nocna służba żywnościowa w tym błocie była epickich rozmiarów — noszowi ślizgali się i jechali z workami i wiadrami, klnąc jak potępieńcy. Jedzenie jednak było dobre, mimo obawy, że gryząc ryż, ugryziemy grudę gliny. Jemy jak świnie: brudnymi rękami, z menażek, których nigdy się nie myje; jedzenie zimne, a tłuszcz zastygły. Mimo to jemy, a czasem nawet smakuje. Och, gdy porównać to z tym, co zdobywaliśmy w ojczyźnie, nie jest tak źle.
Strzelanina trwa w tempie 100–200 strzałów na minutę dniem i nocą, ale już się do niej przyzwyczailiśmy i nie ma dalszych ofiar. Ja nadal mam się dobrze i dzięki sprytnym pracom ziemnym poprawiam sobie egzystencję. Mnóstwo ciał zaczyna roztaczać chorobliwy zapach. Dziwne, że smród nie jest gorszy. W zasięgu ręki od parapetu okopu leży ciało kirasjera. W tej wojnie kawaleria zostawia konie i strzela z okopów, tak jak my. No cóż, nie mogę ich za to winić!”
NIEDZIELA, 21 SIERPNIA 1870. W Chicago tego lata ks. Adolph Bakanowski CR otrzymał propozycję objęcia funkcji proboszcza parafii św. Stanisława Kostki. Krążyła plotka, że parafianie nie chcieli Litwina jako duszpasterza Polaków.
To nie była prawda. Obecny proboszcz, KS. Juszkiewicz, nie był Litwinem, choć mógł urodzić się w litewskiej części Polski. GRS.
KS. Adolph jeszcze nie jest proboszczem.
WTOREK, 23 SIERPNIA 1870. Pruska artyleria ostrzeliwała Strasburg w Alzacji, wschodnia Francja. W środku znajdowała się armia francuskiego dowódcy, gen. por. Jean-Jacques’a Uhricha (68 lat). Pragnąc szybkiej kapitulacji, Niemcy rozpoczęli terror bombowy, by złamać morale ludności cywilnej.
Oblężenia Metzu i Toul trwają.
*
Z dziennika Walentego:
„Spędziliśmy pięć dni w tym okopie bez większych incydentów, poza następującą historią, która przydarzyła się kompanii obok nas. Pewnego wieczoru dwóch niemieckich żołnierzy, którzy zabłądzili, spokojnie podeszło do francuskiego okopu, niosąc każdy wiadro z zupą i kawą. Jeden zorientował się w błędzie i zdążył uciec w noc, drugiego schwytano razem z dwoma wiadrami. Po tym, jak kazali mu najpierw spróbować na wszelki wypadek, Francuzi najedli się zupy i kawy do syta, szczególnie ucieszeni, że na koszt Wilhelma! Ci niemieccy panowie, których mieli nakarmić, będą musieli zacisnąć pasa.
Zostaliśmy zluzowani w niedzielę wieczorem i wróciliśmy do obozu w Cronenbourg. Zastaliśmy tam nowy kontyngent uzupełnień, który właśnie przybył z Mittelhausbergen. Och, jak czyści i świeży wyglądali przy nas! Jeden lub dwóch dało lub sprzedało nam czekoladę. Dla mnie była to manna z nieba! Dzień przed odejściem, gdy piłem kawę, moi koledzy dostali pocztę. Bismarck bardzo dba o dostarczanie listów na front, bo podnosi to morale. Ja nie dostałem żadnego. W związku z tym moje morale jest niskie, ale to minie; muszę przetrwać.”
*
Bitche w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja), 17 km od granicy niemieckiej, będzie bombardowane od dziś do 21 września 1870.
ŚRODA, 24 SIERPNIA 1870. Niemiecki ostrzał zniszczył katedrę i Muzeum Sztuk Pięknych w Strasburgu, a także bibliotekę miejską mieszczącą się w gotyckim dawnym kościele dominikanów — z jej unikalną kolekcją średniowiecznych rękopisów, rzadkich książek renesansowych i starożytnych rzymskich artefaktów. Całe dzielnice legły w gruzach. Walenty nienawidził być częścią dzikiej hordy zdolnej do takich czynów i powiedział o tym Waldochowi.
Ten odparł:
— Francja nie powinna była wypowiadać wojny państwom niemieckim. Sami są sobie winni.
— Ale czy nie chcesz chronić sztuki i kultury?
— Po co trzymać stare rzeczy?
— A kościoły?
— Przechodzę na luteranizm, więc mam w nosie katolickie kościoły. Zresztą luterańskich też.
Wtedy Walenty zmienił temat:
— Dlaczego to robisz — przechodzisz na luteranizm?
— Chcę być po stronie zwycięzców. Szczerze mówiąc: Niemcom pisane jest panowanie nad Europą. A większość Niemców to luteranie.
— A ty nie jesteś Niemcem?
— Nie, jestem Kaszubem.
— Jezus założył Kościół katolicki, a KS. Marcin Luter — luterański. Nie chcesz robić tego, czego chce Jezus?
— Nie sądzę, żeby to miało znaczenie. Jeśli Jezus jest w pełni dobry, to nie będzie Go obchodziło, do którego kościoła należę. Jesteś sztywny.
W tym momencie nad głowami wybuchł pocisk i obaj musieli pobiec w głąb okopu, by się schronić — rozmowa się urwała.
*
Podczas swojej wizyty o 3:00 nad ranem Szatan powiedział Bismarckowi:
_„DZISIAJ W ROKU 410 TWOI PRZODKOWIE, WIZYGOCI, ZŁUPILI RZYM I OBALILI GO. POŁOŻYLI KRES OKRESOWI WYSOKIEJ KULTURY W ZACHODNIM ŚWIECIE I ZAPOCZĄTKOWALI EPOKĘ, KTÓRĄ HISTORYCY NAZYWAJĄ CIEMNYMI WIEKAMI, A KTÓRĄ JA WITAM Z RADOŚCIĄ. JAKO NIEMIEC POWINIENEŚ SIĘ Z TEGO CIESZYĆ. TO, CO ZROBISZ WE FRANCJI, JEST W ZGODZIE Z TĄ WIELKĄ TRADYCJĄ. POTEM PRZYSZLI CI BENEDYKTYNI I ZAŁOŻYLI KLASZTORY W CAŁEJ EUROPIE. STAŁY SIĘ WYSPAMI NA MORZU WASZEGO BARBARZYŃSTWA, OŚRODKAMI NAUKI, KTÓRE KSZTAŁCIŁY, MOZOLNIE PRODUKOWAŁY KSIĄŻKI I CHRONIŁY STAROŻYTNE TEKSTY, UTRZYMUJĄC PRZY ŻYCIU STARĄ WIEDZĘ. LICZĘ NA WAS, NIEMCÓW, ŻE PODTRZYMACIE TEN IMPET: STRASBURG DZISIAJ, CAŁA FRANCJA JUTRO!”_
CZWARTEK, 25 SIERPNIA 1870. Friedrich Wilhelm Nietzsche umrze tego dnia w 1900 roku. Cytat: „Świat sam w sobie jest wolą mocy — i niczym więcej! A ty sam jesteś wolą mocy — i niczym więcej!”
_„Co u licha to znaczy?”_ — zapytał sam siebie Bismarck. _„Muszę to interpretować jako: liczy się tylko sprawowanie władzy w życiu, i w pełni się z tym zgadzam!”_
*
Po odtworzeniu armii — Armii Châlons — marszałek Mac-Mahon w towarzystwie Napoleona III ruszył do ofensywy ze 120 000 żołnierzy, próbując przebić się przez wojska pruskie i uwolnić otoczonego marszałka Bazaine’a z twierdzy Metz. Musiał jednak iść przez Sedan, nieco na północ, ponieważ bezpośrednia droga na wschód była zablokowana przez armie pruskie. Rozpoczęło się oblężenie Verdun w departamencie Mozy, na zachód od Luksemburga. Potrwa do 8 listopada. Walenty w końcu weźmie w nim udział.
*
Doszło do masakry armii châlonskiej w Passavant-en-Argonne i Sivry-sur-Ante w departamencie Marny. Podczas marszu 80 km na zachód od Metzu w kierunku Verdun Niemcy napotkali tysiąc Gardes Mobiles z 4. batalionu ruchomej gwardii narodowej Marny, którzy zostali skierowani z Vitry-le-François do Sainte-Menehould. Po oddaniu kilku salw część 6. Dywizji Kawalerii Pruskiej zaatakowała. Wielu _Mobiles_ zostało ciętych szablami lub zabitych, reszta wzięta do niewoli. Bezbronni jeńcy, przechodząc przez wieś Passavant, gdy jeden z nich opuścił szeregi, by napić się wody ze strumienia, zostali ostrzelani przez eskortę. Prusacy, sądząc, że są atakowani, bezlitośnie ruszyli na nieszczęsnych _Mobiles_. Niemiecka kawaleria rozpoznawcza otworzyła do nich ogień, potem dołączyła piechota stacjonująca we wsi. Wkrótce obie strony drogi były usłane rannymi i trupami. Zginęło 32 jeńców, 92 zostało okaleczonych, a kilku zmarło w mękach bez pomocy w polach, gdzie się skryli.
SOBOTA, 27 SIERPNIA 1870. Armia Châlons stoczyła bitwę pod Buzancy w północno-wschodniej Francji. Była to walka kawaleryjska na drodze między Nouart a Bayonville — między francuskimi 3. i 4. szwadronem 12. pułku _chasseurs à cheval_ z jednej strony a niemieckimi 18. Ułanami z drugiej. (Ci _chasseurs_ byli czarnoskórymi z Afryki. — GRS)
*
Z dziennika Walentego:
„W dzień słońce mocno grzeje, więc się pocimy, a komary i pchły dokuczają; w nocy deszcz i wilgoć uniemożliwiają sen! Żywność składa się wyłącznie z konserw mięsnych i chleba — brakuje urozmaicenia, ale wystarcza. Rozmawiałem z artylerzystami wracającymi z frontu. Ich rady mogą się przydać, żeby wydostać się z pruskiej armii.”
NIEDZIELA, 28 SIERPNIA 1870. O 10:00 oblężony francuski garnizon w Strasburgu otworzył ogień karabinowy i artyleryjski. O 12:00 dwie francuskie kompanie dokonały wypadu z krytej drogi niedaleko Bramy Kamiennej (w murze północnym). Kompania batalionu Landwehry z Piły (_Schneidemühl_) odparła atak przy pewnym wsparciu; starcia z Francuzami trwały aż do zmroku (zachód słońca o 19:04). Francuskie działa ścienne i piechota strzelały z lunety nr 44 na pozycje pruskie przy Bramie Cronenbourg (mur zachodni). Francuski oddział liczący kilkuset ludzi na chwilę zdobył najbardziej wysunięte pruskie okopy na północnym zachodzie, ale został odrzucony ogniem salwowym pruskiej piechoty. Dwa bataliony Landwehry z Dywizji Landwehry Gwardii zajęły tę linię okopów wieczorem.
W nocy z 28 na 29 sierpnia Walenty brał udział w przedłużaniu pruskiej linii okopów, aby objąć cały sektor ataku, i w nawiązaniu łączności wzdłuż linii. Pruski gen. August von Werder (62 lata) rozkazał zająć wyspę Wacken, by zabezpieczyć lewą flankę. Kompania batalionu Landwehry z Chojnic (_Konitz_) przeszła po moście pontonowym postawionym przez awangardę i wyrzuciła francuskie posterunki z wyspy. Landwehra chojnicka składała się w większości z Polaków i Kaszubów. Francuska kompania z Wyspy Jars próbowała kontrataku rano 29 sierpnia, ale została pokonana przez kompanię Landwehry przy wsparciu oddziałów z batalionu Landwehry z Wałcza (_Deutsch-Krone_). Kompania Landwehry wysłała tyralierów w pościg za Francuzami na Wyspę Jars, ale zostali oni wycofani do 9 rano z powrotem na Wacken.
WTOREK, 30 SIERPNIA 1870. Oblężenia Strasburga, Metzu i Toul trwają.
*
W okopie pod Strasburgiem, w przerwie w strzelaninie, Walenty spytał Waldocha:
— Opowiedz mi o sobie.
— No, mam 31 lat. Żonaty. Sześcioro dzieci.
— Opowiedz mi o rodzicach. Byli katolikami?
— Tak, choć to matka była religijna — choć niezbyt; ojciec nie.
— Ojciec pracował w tartaku w Wielu?
— Tak, kiedy pracował. Był pijakiem.
W tym momencie Waldoch odwrócił role:
— Teraz ty mi opowiedz o sobie.
Walenty streścił mu krótko swoje dotychczasowe życie. Potem powiedział:
— …i gdyby nie moja wiara katolicka, nie wiem, co by ze mnie było.
To zawstydziło Waldocha i zmienił temat.
ŚRODA, 31 SIERPNIA 1870. Rozpoczęła się bitwa pod Noisseville-Servigny koło Metzu w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja). Ta próba wyrwania się oblężonej armii z Metzu zakończy się jutro klęską.
*
Strasburg, Toul i Metz nadal są atakowane.
*
Król Wilhelm I wydał dziś wieczorem kolację, w przeddzień bitwy pod Sedanem (180 km na północny zachód od Metzu). Byli na niej Roon, Moltke i Bismarck. Roon i Moltke byli zdumieni ilością jedzenia, jaką Bismarck był w stanie pochłonąć. Król nie — doświadczył tego zjawiska już wiele razy, nie wspominając o wynikającym z tego bekaniu i — gdy nie było kobiet — puszczaniu bąków (Bismarck był przecież wytworny. Bekanie uważał za dopuszczalne, a nawet zabawne w mieszanym towarzystwie; puszczanie bąków rezerwował na spotkania wyłącznie męskie).
CZWARTEK, 1 WRZEŚNIA 1870. Święty Idzi. Imieniny Stefana Egidiusza Sikorskiego, właściciela majątku Wielkie Chełmy. W swoim okopie pod Strasburgiem Walenty wyobrażał sobie zamieszanie, jakie z tego powodu panowałoby w domu, i opisał je Waldochowi. Ten odparł:
— Nie mam szacunku dla szlachty. Nie przeszkadza ci bycie pod ich butem?
— Przeszkadza, ale coś z tym robię. Nazywa się to „pracą organiczną”.
— A co to jest?
— Ja i podobni do mnie spotykamy się i omawiamy, jak wykorzystując prawa Prus, osiągnąć odrodzoną Polskę — bardziej demokratyczną.
— Czy to nie zdrada?
— Nie, powiedziałem, że będziemy korzystać z istniejących praw.
Waldoch pomyślał: _„Ten gość jest naprawdę inny. Muszę mieć na niego oko i w razie czego zameldować”._Wcześniej w swojej historii pułki strzelców konnych (chasseurs à cheval) nie cieszyły się tak wysoką renomą jak uzbrojeni identycznie, lecz znacznie bardziej efektownie umundurowani huzarzy. Charakteryzujące się ciemnozielonymi mundurami i odznaką w kształcie rogu myśliwskiego, były często wykorzystywane jako wysunięte jednostki zwiadowcze, dostarczające cennych informacji o ruchach nieprzyjaciela. Na początku wojny francusko-pruskiej w 1870 roku armia francuska posiadała 12 pułków strzelców konnych, które wraz z 8 pułkami huzarów tworzyły lekką kawalerię, przeznaczoną przede wszystkim do zadań rozpoznawczych.
Podczas _sortie_ (wypadu) część oblężonej armii wychodzi poza mury, aby stoczyć walkę z wrogiem na zewnątrz. To, co pozostaje z sił, wycofuje się następnie z powrotem za mury.
Salwowa palba (file firing / volley fire) — koncepcja, w której żołnierze strzelają jednocześnie w tym samym kierunku.Były to ruchy reformatorskie zapoczątkowane przez Mao kilka lat po założeniu Chińskiej Republiki Ludowej w celu oczyszczenia chińskich miast z korupcji i wrogów państwa. W efekcie przekształciły się w serię kampanii, które umacniały bazę władzy Mao poprzez atakowanie przeciwników politycznych i kapitalistów, zwłaszcza bogatych. Kampanie te negatywnie wpłynęły na gospodarkę dużych miast, takich jak Szanghaj, Tiencin i Chongqing, zmuszając wielu biznesmenów do samobójstwa. Tylko w Szanghaju od 25 stycznia do 1 kwietnia 1952 roku co najmniej 876 osób popełniło samobójstwo.
„Dwie bomby, jeden satelita” — wczesny chiński program nuklearny i kosmiczny. „Dwie bomby” oznaczają bombę atomową (a później wodorową) oraz międzykontynentalny pocisk balistyczny (ICBM), a „jeden satelita” — sztucznego satelitę. Chiny przetestowały pierwszą bombę atomową w 1964 roku, pierwszą bombę wodorową w 1967 roku, połączyły bombę atomową z pociskiem ziemia–ziemia w 1966 roku, a pierwszego satelitę (Dong Fang Hong I) wystrzeliły w 1970 roku.Rozdział Siódmy
Rząd francuski przenosi się do Tours
Do dziś francuski rząd, czując zagrożenie ze strony coraz ciaśniejszego pruskiego okrążenia, uciekł do Tours.
ŚRODA, 21 WRZEŚNIA 1870. Pierwszy dzień jesieni. Nieustanne pruskie patrole krążyły wokół umocnień Moulin de Saquet pod Paryżem.
*
W Pierrefitte-sur-Seine, 9,8 km na północ od centrum Paryża, szczyt Butte Pinson był wykorzystywany podczas oblężenia Paryża przez wojska pruskie, które ustawiły tam kilka baterii artylerii. Pozycja ta będzie ostrzeliwana przez francuską artylerię Armii Paryża z fortów Briche i Double Couronne, obu położonych poza północnymi murami miasta.
CZWARTEK, 22 WRZEŚNIA 1870. Strasburg i Metz nadal są atakowane. Toul kapituluje jutro.
*
W Chicago norweski kościół luterański Bethlehem poświęcił swój pierwszy budynek na rogu N. Sangamon i Phillip Streets (w pobliżu Milwaukee Avenue). Pierwszym pastorem był S.M. Krognees. Imigrant Walenty Karnowski będzie mieszkał niedaleko, przy 36 George Street.
Norwegowie nie zabawią długo w tej okolicy, lecz wkrótce ruszą dalej na zachód, do dzielnicy Humboldt Park. Okolica będzie stawała się coraz bardziej polska i potocznie będzie nazywana „Polskim Zaułkiem”, choć faktyczny skład ludności dzielnicy będą stanowili Kaszubi.
PIĄTEK, 23 WRZEŚNIA 1870. Rząd Obrony Narodowej utworzył swoją „delegację prowincjonalną” w Tours, 217 km na południowy zachód od centrum Paryża, aby kontynuować organizację działań wojennych.
*
Francuski gen. Bazaine, oblężony wraz z dużą częścią pozostałych sił francuskich w twierdzy Metz w północno-wschodniej Francji, odbył dziś tajne rozmowy z wysłannikami Bismarcka. Jego zamiarem było ustanowienie we Francji konserwatywnego reżymu z sobą lub synem Napoleona na czele.
*
Strasburg na północnym wschodzie nadal był atakowany.
*
Dziś gen. Louis d’Aurelle de Paladines otrzymał naczelne dowództwo nad 15., 16. i 18. dywizjami w zachodnich departamentach Francji. Walenty w przyszłości będzie walczył pod jego rozkazami.Rozdział Dziewiąty
Kapitulacja Strasburga
ŚRODA, 28 WRZEŚNIA 1870. Strasburg w Alzacji skapitulował dziś. Alzacja to najdalej na wschód wysunięta część Francji.
*
Adolphe Thiers będzie przebywał w Sankt Petersburgu w Rosji od dziś do 12 października. Jego próby zawarcia sojuszy przeciwko Prusom lub uzyskania międzynarodowego mediacji zakończą się niepowodzeniem. (Zuriel: nie dziwi to w świetle klęski Rosji z rąk Francuzów i Brytyjczyków w wojnie krymskiej).
Metz w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja) nadal był oblężony.
CZWARTEK, 29 WRZEŚNIA 1870. Płk Ernest Lipowski, dowódca batalionu _Francs-tireurs_ z Paryża, przybył dziś do miasta Châteaudun w departamencie Eure-et-Loir, 135 km na południowy zachód od Paryża.
Chateaudun i Region La Beauce
PIĄTEK, 30 WRZEŚNIA 1870. Dezerter Walenty Karnowski znajdował się teraz w Champs-sur-Marne, gminie na wschodnich przedmieściach Paryża, 18 km od jego centrum, w departamencie Seine-et-Marne, region Île-de-France. Ponownie udał się do kościoła katolickiego — tym razem do kościoła św. Medarda — i zapytał, gdzie na froncie potrzebni są żołnierze. Ksiądz poradził mu, by udał się do Choisy-le-Roi, 23,6 km na południowy zachód, i tam się zgłosił.
*
Jego służbę odrzucono — osoba odpowiedzialna była wobec niego sceptyczna. Walenty był przybity. Jeden z francuskich żołnierzy powiedział do niego:
— Słuchaj, jeśli naprawdę chcesz pomóc, wstąp do _Francs-tireurs_. Walczą partyzancko.
— Gdzie ich znajdę?
— Zaprowadzę cię do ich dowódcy. Nosi pseudonim Scaramouche.
Scaramouche, przywódca partyz. z oddziałów Francs-Tireurs.
Nie ma co do tego wątpliwości: ta książka oraz wszystkie należące do cyklu _UJAWNIENIA ZURIELA_ są dziełami fikcji. Starałem się uczynić opis historii tak dokładnym, jak to możliwe, lecz tam, gdzie fakty były skąpe lub nieistniejące w momencie pisania, wymyśliłem je. Proszę niech Państwo nie odchodzą z przekonaniem, że wszystko, co przeczytali w mojej książce, musi być prawdą. Mam nadzieję, że sprawdzą Państwo każde moje słowo. Większość moich danych historycznych pochodzi ze stron internetowych, które odwiedziłem, więc ich dokładność jest taka, jaka jest.
Walenty Karnowski wyemigruje do Chicago pod koniec roku. Aby przygotować Was na to, jak wyglądało tam życie, będę zamieszczał fragmenty lokalnych wiadomości z okresu poprzedzającego jego wyjazd z Polski.
Waszą przyjemność z lektury zwiększy śledzenie podróży z jednego miejsca do drugiego. Miejsca wspomniane w książce można znaleźć na internetowych mapach Polski, Francji i Niemiec oraz w Google Earth. Gorąco polecam klikanie w linki, szczególnie te dotyczące bitew.
Tłumaczenie na język polski zostało wykonane przy pomocy Grok AI, z moją osobistą korektą. Jest to więc polszczyzna specyficzna — „poloniańska”, przefiltrowana przez amerykańskie wzorce myślenia i mówienia. Taką właśnie odmianę języka słyszy się często wśród Polonii chicagowskiej. Nie jest to klasyczna, literacka polszczyzna rodem z Krakowa czy Warszawy, ale mam głęboką nadzieję, że mimo to oddaje ducha oryginału i będzie zrozumiała oraz bliska polskim Czytelnikom, zarówno w Polsce, jak i na emigracji.Rozdział Minus Dwa: Przedmowa Anioła Zuriela
Jestem Zuriel, anioł stróż Walentego Karnowskiego, którego życie stanowi spajającą nić tej, poprzednich i kolejnych książek. Ta opowiada o opuszczeniu przez niego ojczyzny i przybyciu do Ameryki. Jako anioł w obecności Trójjedynego Boga, Który jest Prawdą, wiem znacznie więcej niż wy na ziemi: znam prawdę, a nie powszechnie przyjmowane opinie o wydarzeniach ludzkich. Jestem istotą precyzyjną, dlatego często podaję godziny wschodu i zachodu słońca, temperatury maksymalne i minimalne, prędkości wiatru oraz inne fakty pogodowe — wiem bowiem, jaki wpływ mogą one mieć na ludzkie sprawy.
Cóż, dlaczego piszę te książki? Walenty Karnowski prowadził niezwykle nietypowe życie, przechodząc przez wiele wydarzeń o znaczeniu historycznym. Chcę pokazać trudności, jakie na niego i naród polski, którego był częścią, zostały wymuszone. Chcę ukazać wierność Polaków wobec katolickiej wiary Jezusa. Chcę pokazać, że — w odniesieniu do bogactwa — „wyższa klasa” jest w rzeczywistości klasą niższą, a — w odniesieniu do moralności — „niższa klasa” jest w rzeczywistości klasą wyższą.
Książka ta ma formę dziennika, ponieważ życie człowieka toczy się dzień po dniu. Gdy coś dzieje się w jednym miejscu, coś innego dzieje się gdzie indziej. Problem wielu powieści polega na tym, że np. w rozdziale pierwszym opisują pogodę przez pewien okres, a w rozdziale drugim wracają do pierwszego dnia i zajmują się geografią. Rozdział trzeci wraca znów do dnia pierwszego i opisuje pana X itd. Ja opowiadam wam o rzeczach dziejących się jednocześnie.
Jak je piszę? Udzielam natchnienia panu Schmidtowi, a on wszystko to zapisuje.Rozdział Pierwszy
Początkowe Ruchy
PIĄTEK, 15 LIPCA 1870. Zmodyfikowana przez Bismarcka „depesza z Ems” ukazała się we wszystkich francuskich gazetach. W powietrzu czuć było patriotyczną gorączkę. Fakt, że poprzedni dzień był Dniem Bastylii, miał tu znaczenie.
Później tego samego dnia Francuzi połknęli haczyk i wypowiedzieli wojnę Prusom. Francuska rada ministerialna ogłosiła mobilizację wojsk. Francuski minister wojny przejął kontrolę nad towarzystwami _francs-tireurs_, aby zorganizować je do służby polowej. Walenty Karnowski ostatecznie zostanie jednym z ich członków.
Słońce zaszło o 20:49 po dniu pełnym aktywności francuskiego rządu.
SOBOTA, 16 LIPCA 1870. Z inicjatywy Bismarcka król Wilhelm I wypowiedział wojnę Francuzom. Był to pierwszy dzień mobilizacji armii pruskiej. Oznaczało to między innymi zbieranie żołnierzy.
*
Walenty Karnowski jest w rezerwie nieczynnej i ma 28 lat. Gdy usłyszał tę wiadomość, poczuł w żołądku ukłucie kwasu. _„Czyż nie walczyłem już wystarczająco dla Prus, na litość boską? My, Polacy, nie mamy żadnej urazy do Duńczyków, Austriaków ani Francuzów. No, może jednak mamy jedną do Austriaków — za zabranie Galicji. Ale tamta wojna niczego nam nie zwróciła. Teraz znów muszę żyć w strachu przed powołaniem do służby”_ — powiedział sobie, wspominając trudy, które musiał znosić.
PONIEDZIAŁEK, 18 LIPCA 1870. Na IV sesji I Soboru Watykańskiego opublikowano następujące dekrety:
1. O ustanowieniu prymatu apostolskiego w błogosławionym Piotrze.
2. O trwałości prymatu błogosławionego Piotra w rzymskich pontyfikach.
3. O władzy i charakterze prymatu rzymskiego pontyfika.
4. O nieomylnym nauczaniu rzymskiego pontyfika.
Punkt 4 zapoczątkował konflikt z Prusami, które — jakkolwiek niewiarygodnie to brzmi — nigdy nie raczyły skonsultować się z katolickim teologiem, aby ustalić, co dokładnie oznacza nieomylność. Bismarck uwierzył, że Kościół katolicki twierdzi, iż papież nie może grzeszyć. To byłaby nieomylność moralna (_impeccabilitas_), której Kościół nie głosi.
Papieska nieomylność to doktryna, zgodnie z którą papież, działając jako najwyższy nauczyciel i w określonych warunkach, nie może się mylić, gdy naucza w sprawach wiary lub moralności. Jako element szerszego rozumienia nieomylności Kościoła, doktryna ta opiera się na przekonaniu, że Kościół otrzymał od Jezusa Chrystusa misję nauczania i że w obliczu tego mandatu Chrystusa Duch Święty zachowa go w wierności tej nauce. W związku z tym doktryna ta jest powiązana, lecz odróżnialna od pojęcia _indefectibilitas_ — doktryny, że łaska obiecana Kościołowi zapewnia mu wytrwanie aż do końca czasów. Przed wydaniem nieomylnego oświadczenia warunkiem koniecznym jest uzyskanie przez papieża nieodwołalnej zgody całego Kościoła w jakiejś kwestii wiary lub moralności.
*
Konstantin von Alvensleben został mianowany naczelnym dowódcą 3. Armii Pruskiej. Walenty zostanie do niej wcielony.
*
Dziś utworzono francuską Armię Renu. Armia ta weźmie udział w bitwach w Lotaryngii — pierwszej części Francji, którą Niemcy zaatakują. Armia Renu skapituluje 27 października podczas oblężenia Metzu w Lotaryngii. Następnie z jej resztek i nowego poboru zostanie sformowana druga armia — Armia Châlons.
WTOREK, 19 LIPCA 1870. Wojna francusko-pruska rozpoczęła się na dobre.
Zmodyfikowana przez Bismarcka „depesza z Ems” wywołała burzę oburzenia narodowego zarówno w Niemczech, jak i we Francji. Francuskie wypowiedzenie wojny Prusom, które nastąpiło, było skierowane przeciwko całej Niemczech, ponieważ południowe państwa niemieckie musiały wspierać Prusy na podstawie zawartych sojuszów wojskowych. Bismarck bardzo sobie życzył ogólnoniemieckiego udziału w wojnie.
Armia niemiecka, dowodzona przez Helmutha von Moltkego, była lepsza. Prusy, podobnie jak starożytna Sparta, były państwem militarystycznym i od dawna się przygotowywały. Można wręcz powiedzieć, że Prusy żyły w stanie ciągłego przygotowania do wojny. Francja nie była przygotowana, a jej sprzęt był przestarzały — z wyjątkiem karabinów maszynowych mitrailleuse. Decyzja Napoleona III o wypowiedzeniu wojny była bardzo lekkomyślna.
Wiek poborowy w Prusach wynosił 20 lat. Wielu mężczyzn emigrowało z Prus do USA lub gdzie indziej, aby uniknąć poboru.
Dwudziestoośmioletni Walenty Karnowski miał już dość wojny i jej krwi. Był nią zmęczony_. „Dlaczego ja — Polak — miałbym walczyć o niemieckie interesy? Właściwie to nawet nie są niemieckie interesy; to interesy Bismarcka — jednego człowieka” _— mówił sobie_. „Żal mi wszystkich tych ludzi, którzy zginą, aby zaspokoić egomanię tego socjopaty, który traktuje życie prawdziwych mężczyzn jak partię szachów”._
ŚRODA, 20 LIPCA 1870. Francuski marszałek Le Bœuf został mianowany szefem Sztabu Generalnego Armii Renu. Ren był wschodnią granicą z Niemcami i słusznie zakładano, że ewentualna inwazja niemiecka nadejdzie właśnie z tego kierunku.
PIĄTEK, 22 LIPCA 1870. Świętej Marii Magdaleny. Imieniny żony Stefana Sikorskiego, właściciela majątku Wielkie Chełmy, pracodawcy Walentego. Odbyła się zwyczajowa Msza święta w kościele Wszystkich Świętych i całodzienne przyjęcie. Ponieważ była żoną głowy rodziny, uroczystość przybrała monumentalny rozmach. Głównym tematem rozmów wśród szlacheckich gości była wojna i sposób radzenia sobie z utratą tak wielu pracowników z majątków, którzy z pewnością zostaną powołani — czyli interes własny, a nie ewentualna niepodległość Polski.
PONIEDZIAŁEK, 25 LIPCA 1870. 33. pułk piechoty liniowej francuskiej Armii Renu brał udział w starciu na placówkach w Bouzonville, departament Mozeli, Lotaryngia, północno-wschodnia Francja. To pierwsze starcie nadchodzącej wojny.
ŚRODA, 27 LIPCA 1870. _KREUZZEITUNG_, organ propagandowy Bismarcka, podała, że król Wilhelm wyruszył na front. Była to dezinformacja. Prawda była taka, że pojechał do Moguncji, bezpiecznej, 146.5 km na wschód od frontu.
*
Francuska cesarzowa Eugénie została mianowana regentką, ponieważ Napoleon III udał się na północny wschód, aby osobiście dowodzić Armią Renu.
*
W Brusach o godzinie 19:00 Walenty uczestniczył w próbie chóru w kościele. Rozmawiano o nadchodzącej wojnie; mężczyźni bali się powołania. Wielu wspominało grozę poprzednich wojen i oburzało się, że muszą walczyć za reżym, który ich uciska. Walenty wspomniał, że otrzymał wezwanie, które miał okazać przy bramie sztabu pułkowego. Brzmiało ono: „Niniejszy mężczyzna, Walenty Karnowski, ma stawić się w sztabie pułkowym dnia 2 sierpnia w celu odbycia 15-dniowego corocznego szkolenia doszkalającego”.
*
W Chicago ukończono budowę pierwszego budynku kościoła luterańskiego Trinity German Lutheran przy 742 N. Ada St. Jest to bardzo blisko miejsca, w którym Walenty zamieszka po przybyciu. Wielu Kaszubów będzie mieszkać w tej dzielnicy, która zyska przydomek „Polish Patch”. Niemcy w końcu ruszą dalej i skoncentrują się na północ od rzeki Chicago, na North Side.
CZWARTEK, 28 LIPCA 1870. Tego dnia w 1794 roku zgilotynowano Maksymiliana Robespierre’a. Przez lata Szatan regularnie odwiedzał Bismarcka nocą, przynosząc mu dokonania słynnych tyranów, by go do nich zachęcić. Chociaż bardzo chciał, aby Bismarck naśladował brutalność Robespierre’a wobec wrogów, nie chciał, by ten zobaczył, jak Robespierre skończył — na gilotynie. Dlatego tej nocy się nie pojawił.
*
Napoleon III w towarzystwie księcia cesarskiego, czternastoletniego podporucznika Ludwika Napoleona Bonaparte, udał się do Metzu, aby stanąć na czele Armii Renu.
Metz, Strasbourg, Sedan, Nancy
PIĄTEK, 29 LIPCA 1870. _CHICAGO TRIBUNE_ potwierdziła, że Napoleon III udał się na front pod Saarbrücken, w pruskiej prowincji Nadrenia. Leży to po drugiej stronie Renu — granicy między północno-wschodnią Francją a Niemcami.
*
O godzinie 3:00 nad ranem Bismarck leżał w łóżku. Powietrze zaczęło śmierdzieć tak, że zbierało się na wymioty. Zrobiło się lodowato zimno. To mogło oznaczać tylko jedno: nadchodzi Szatan. I rzeczywiście — był. W niskim warkocie oznajmił:
„TEGO DNIA W 1883 ROKU URODZI SIĘ PEWIEN BENITO MUSSOLINI W _DOVIA DI PREDAPPIO_, MAŁYM MIASTECZKU W PROWINCJI FORLÌ W ROMANII, WE WŁOSZECH. W JEGO ŻYCIU SPRAWIĘ, ŻE ZDOBĘDZIE WŁADZĘ, O JAKIEJ TY MOŻESZ TYLKO MARZYĆ. ZAŁOŻY RUCH FASZYSTOWSKI, PRZYWRACAJĄC WŁOCHOM WIELKOŚĆ STAROŻYTNEGO RZYMU. W EPOCE FASZYSTOWSKIEJ PREDAPPIO ZOSTANIE NAZWANE »WIOSKĄ DUCE«, A FORLÌ — »MIASTEM DUCE«, Z PIELGRZYMAMI UDAJĄCYMI SIĘ DO PREDAPPIO I FORLÌ, BY ZOBACZYĆ MIEJSCE URODZENIA MUSSOLINIEGO. W LATACH 1925–1927 MUSSOLINI STOPNIOWO USUNIE NIEMAL WSZYSTKIE KONSTYTUCYJNE I KONWENCJONALNE OGRANICZENIA SWOJEJ WŁADZY I ZBUDUJE PAŃSTWO POLICYJNE. 24 GRUDNIA 1925 ROKU — W WIGILIĘ BOŻEGO NARODZENIA — ZOSTANIE UCHWALONA USTAWA. ZMIENI ONA FORMALNY TYTUŁ MUSSOLINIEGO Z »PREZYDENTA RADY MINISTRÓW« NA »SZEFA RZĄDU«. NIE BĘDZIE JUŻ ODPOWIADAŁ PRZED PARLAMENTEM I BĘDZIE MÓGŁ BYĆ USUNIĘTY TYLKO PRZEZ KRÓLA. TA USTAWA PRZEKSZTAŁCI RZĄD MUSSOLINIEGO W DE FACTO LEGALNĄ DYKTATURĘ. CZYŻ TO WSZYSTKO NIE JEST POCIĄGAJĄCE? CZY NIE CHCIAŁBYŚ NAŚLADOWAĆ TEGO DYKTATORA? ZAŁATWIĘ TO DLA CIEBIE”.
Nie czekając na odpowiedź Zły zniknął, pozostawiając Bismarckowi rozkoszowanie się wizją, że Schönhausen, jego miejsce urodzenia, stanie się miejscem pielgrzymek, że raz na zawsze pozbędzie się parlamentu, a wszystkich burmistrzów zastąpi swoimi pachołkami. Och, jakże wspaniałe będzie życie!
NIEDZIELA, 31 LIPCA 1870. Bismarck pojawił się w kwaterze głównej króla w Moguncji — 146.5 km na północny wschód od Saarbrücken — wystrojony w mundur generała majora rezerwy, pikielhaubę ciężkiej kawalerii i ogromne skórzane buty do bioder — wyglądając jak absurdalna i niemilitarna postać. Żołnierze śmiali się z niego za plecami. „Co za napuszony bufon!” „Co za idiota!” „Co za kiepski żart!” — mówili. To były jeszcze czyste uwagi pod jego adresem. Bismarck nigdy nie służył w armii.
WTOREK, 2 SIERPNIA 1870. Helmuth von Moltke skoncentrował trzy armie naprzeciwko północno-wschodniej Francji:
— I Armię Pruską liczącą 50 000 ludzi pod dowództwem gen. Charlesa von Steinmetza naprzeciwko Saarlouis (obecnie w Prusach),
— II Armię Pruską liczącą 134 000 ludzi pod dowództwem księcia Fryderyka Karola naprzeciwko linii Forbach–Spicheren,
— III Armię Pruską liczącą 120 000 ludzi pod dowództwem następcy tronu Fryderyka Wilhelma (39 lat), gotową do przekroczenia granicy pod Wissembourgiem, północną bramą Alzacji. W swoim czasie Walenty zostanie wcielony właśnie do tej Trzeciej Armii.
_KREUZZEITUNG_ podała, że Prusacy odnieśli zwycięstwo pod Saarbrücken. _„To jest w Niemczech, tuż na wschód od granicy francuskiej, więc to Francuzi musieli napaść na Niemcy”_ — rozumował poprawnie Walenty. Gazeta kłamała, bo Francuzi spychali Prusaków na wschód. Na początku wojny francusko-pruskiej Saarbrücken był pierwszym celem francuskich sił inwazyjnych (Armii Renu), które odparły pruski awangard i dziś zajęły Alt-Saarbrücken. Tradycja ustna mówi, że czternastoletni francuski książę Napoleon Eugeniusz Ludwik Bonaparte oddał tam swój pierwszy strzał z armaty.
*
Walenty Karnowski rozpoczął coroczny 15-dniowy okres manewrów w armii pruskiej, w której służył już w regularnej służbie i w rezerwie. Pan Sikorski, jego pracodawca, był niezadowolony, że musi rozstać się z pracownikiem, ale wiedział, że narzekanie nie ma sensu. Polecił jednemu ze współlokatorów Walentego — Chryzostomowi Prondzińskiemu — zabrać wóz gospodarski i odwieźć Walentego pod bramę sztabu pułkowego pod Chojnicami.
Obóz zajmował ogromny obszar. Ziemia została usypana w ciągły, wysoki na trzydzieści metrów wał, zwieńczony wysokim ogrodzeniem z drutu kolczastego. W regularnych odstępach stały wieże strażnicze. Wszystko po to, by nikt nie mógł wejść ani zobaczyć, jak armia pruska się szkoli (ani by żaden poborowy nie uciekł). Przejście przez główną bramę było oczywiście ściśle kontrolowane. Chryzostom wysadził go i powiedział: „Do zobaczenia za 15 dni”.
Walenty pokazał żołnierzowi swoje wezwanie i został zaprowadzony do baraku, gdzie przydzielono mu pryczę. Zaraz potem rozpoczął manewry. Wieczorem napisał listy do Rzepińskiego #1 i Wilkoszewskiego w Chicago, wyjaśniając, że tymczasowo wrócił do wojska na letni obóz.
*
Waldersee zapisał w swoim dzienniku, że król Wilhelm I i jego świta zostali zakwaterowani w pałacu wielkoksiążęcym w Moguncji, a Bismarck mieszka u handlarza winem i ciągle narzeka.
Moguncja leży w Nadrenii-Palatynacie, blisko Alzacji i Lotaryngii we Francji.
CZWARTEK, 4 SIERPNIA 1870. Na polu bitwy słońce wzeszło o 4:31. Dziś francuska Armia Renu opuściła Saarbrücken, spychana z powrotem do Francji w kierunku Metzu.
Niemcy (3. Armia pod dowództwem następcy tronu Fryderyka Wilhelma) zwyciężyli w bitwie pod Wissembourgiem w departamencie Dolnego Renu, Alzacja — 107 km na południowy wschód od Saarbrücken — pokonując francuskiego gen. MacMahona i dywizję Douaya. Teraz droga prowadzi do Wörth. Walenty zostanie wcielony do tej 3. Armii. _„Prusacy są już naprawdę we Francji. Mam nadzieję, że ta wojna szybko się skończy i że Prusy zostaną solidnie pobite. Może to przyczyni się do wolności Polski” —_ powiedział sobie Walenty.
PIĄTEK, 5 SIERPNIA 1870. Świt: 4:31. Bitwa pod Spicheren (znana też jako bitwa pod Forbach) w północno-wschodniej Francji, 8.85 km na południe od Saarbrücken, zakończyła się pruskim zwycięstwem nad Armią Renu. Pruska I Armia pod dowództwem Charlesa Friedricha Steinmetza (73) pokonała dywizję gen. Frossarda (63) z powodu bezczynności marszałka Bazaine’a (59), który był zazdrosny o Frossarda.
Zachód słońca: 19:53.
SOBOTA, 6 SIERPNIA 1870. Na polu bitwy świt nastał o 4:34. Niemiecki następca tronu Fryderyk Wilhelm i jego 3. Armia pokonali Patrice’a MacMahona (62) oraz Armię Renu w bitwie pod Wörth (Reichshoffen) w Alzacji, północno-wschodnia Francja, 86.4 km od Spicheren. Francuska Armia Renu została zmuszona do odwrotu w celu obrony Metzu. W tej bitwie doszło do bezowocnych szarż francuskich kirasjerów Armii Renu na wioski Morsbronn i Elsasshausen.
Słońce zaszło o 19:50.
PONIEDZIAŁEK, 8 SIERPNIA 1870. Początek oblężenia Bitche w departamencie Mozeli, północno-wschodnia Francja. Dowódca Louis-Casimir Teyssier (49) będzie odpierał niemieckie oblężenie od dziś aż do 26 marca 1871 roku.
*
Bismarck nie mógł spać. Był ogromnie podekscytowany perspektywą podbicia Francji i zagarnięcia nowych terytoriów. O godzinie 3:00 nad ranem pojawił się Szatan ze swoimi zwykłymi objawami. Powiedział:
„DZIŚ W NOCY ODSTĘPUJĘ OD MOJEGO ZWYKŁEGO ZWYCZAJU POKAZYWANIA CI TYRANÓW, KTÓRYCH PRZYKŁADEM POWINIENEŚ IŚĆ. DZIŚ PRZEDSTAWIAM CI CESARZA RZYMSKIEGO TRAJANA, KTÓRY ZMARŁ W 117 ROKU PO CHRYSTUSIE. SENAT NADAŁ MU KIEDYŚ TYTUŁ »NAJLEPSZEGO« ZE WZGLĘDU NA JEGO UMIARKOWANIE. JA NIENAWIDZĘ »UMIARKOWANIA«, JAK DOBRZE WIESZ. TEGO, CO CHCĘ, ABYŚ NAŚLADOWAŁ, JEST TO: TRAJAN BYŁ ODNOSZĄCYM SUKCESY CESARZEM-ŻOŁNIERZEM, KTÓRY NADZOROWAŁ DRUGIE CO DO WIELKOŚCI TERYTORIALNE ROZSZERZENIE W HISTORII RZYMU PO AUGUŚCIE, DOPROWADZAJĄC IMPERIUM DO JEGO NAJWIĘKSZEGO ZASIĘGU W MOMENCIE SWOJEJ ŚMIERCI. PO ŚMIERCI SENAT GO UBÓSTWIŁ, A JEGO PROCHY ZŁOŻONO POD KOLUMNĄ NOSZĄCĄ JEGO IMIĘ”.
„Możesz być pewien, że nigdy nie zobaczysz mnie »umiarkowanego«. Widzisz, jak traktuję Polaków, jak traktowałem Duńczyków i Austriaków. Zamierzam być surowy wobec Francuzów” — odparł pruski tyran — „i rozszerzę granice Prus na całą Europę. Wszystkie niższe ludy będą nam służyć”.
„TWÓJ UCZEŃ ADOLF HITLER DOKOŃCZY TO, CZEGO TY NIE ZDOŁASZ” — skłamał Szatan. Potem w kłębie siarczanego dymu zniknął.
WTOREK, 9 SIERPNIA 1870. Pierwsze światło pojawiło się o 4:38. Francuska Armia Renu rozpoczęła odwrót do Metzu po klęsce pod Spicheren. Podczas marszu na odcinku 32 km między Grostenquin a Lemud w departamencie Mozeli doszło do walki, którą Francuzi nazywają akcją pod Grostenquin. Grostenquin leży 34,24 mili na południowy wschód od Metzu.
*
Niemcy rozpoczęli okrążanie Strasburga w Alzacji, północno-wschodnia Francja. W środku znajdowała się francuska Armia Renu.
Dzień zakończył się o 19:43.
ŚRODA, 10 SIERPNIA 1870. Początek oblężenia Phalsbourga w pobliżu Wogezów, wschodnia Francja. Oblężenie zakończy się 12 grudnia, gdy obrońcy ulegną przeważającym siłom. Bronił go 63. pułk piechoty liniowej oraz 1. Batalion Gwardii Narodowej Ruchomej (_Gardes Mobiles_) departamentu Meurthe pod dowództwem Pierre’a Taillanta.
CZWARTEK, 11 SIERPNIA 1870. Świt: 4:42. Rozegrała się bitwa pod Colombey — 249 km na południowy zachód od Saarbrücken, 5.6 km na wschód od Metzu, północno-wschodnia Francja. Zakończyła się ona bez rozstrzygnięcia. Okrążony Strasburg czekał na atak.
Zmierzch: 19:40.
PIĄTEK, 12 SIERPNIA 1870. Tego dnia w 1833 roku Chicago zostało włączone jako miasto. Szymon Rzepiński #1 wspomni o tym w liście do Walentego. Chce dobrze wpasować się w nowe miejsce i poznaje takie drobne fakty historyczne. Zarabia wystarczająco, by utrzymać rodzinę i odkładać nadwyżkę. Jest szczęśliwym człowiekiem i pisze o tym Walentemu.
*
Obóz wojskowy w Chojnicach przetrwał ogromną ulewę i wiatr o prędkości 69 km na godzinę — siła wichury. Chociaż świt powinien był nadejść o 4:42, o godzinie 6:00 rano na zewnątrz wciąż było bardzo ciemno. Przez cały dzień rozlegały się grzmoty natychmiastowe po błyskach piorunów. Nie powstrzymało to dowództwa przed przeprowadzeniem manewrów w terenie — taka pogoda miała symulować warunki na polu bitwy.
W koszarach po kolacji Walenty wezwał wstawiennictwa Czternastu Świętych Wspomożycieli, po czym wyszedł na deszcz, wiatr, grzmoty i błyskawice i pokropił święconą wodą cały budynek koszar. Gdy wrócił, pokropił także wnętrze. Jeden z Niemców wyśmiał go. „Naprawdę myślisz, że to coś pomoże?” — zapytał.
Nie odpowiadając, Walenty sięgnął do swojego worka i wyjął suszone kwiaty. Zostały one zaniesione na Mszę w zeszłe Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i poświęcone przez KS. Wikę-Czarnowskiego. Przechowywano je właśnie na takie okazje. „Zamierzam zaparzyć z nich herbatę. To sposób na wzywanie niebieskiej pomocy dla zdrowia tych, którzy ją piją. Kto chce się przyłączyć?” — zapytał. Zgłosiło się trzech chętnych, w tym ten, który przed chwilą go wyśmiewał.
SOBOTA, 13 SIERPNIA 1870. Napoleon III (62 lata, w coraz gorszym zdrowiu) nadał François Achille’owi Bazaine’owi (59) tytuł Naczelnego Dowódcy francuskiej Armii Renu.
*
Rozegrała się wyprawa z Dieulouard, 38.3 km na północ od Metzu. Była to bitwa między francuską Armią Metzu a Niemcami. Brał w niej udział 27. Francuski Pułk Piechoty. Dokonali oni wypadu (_sortie_) z obwarowanej twierdzy Metz.
NIEDZIELA, 14 SIERPNIA 1870. Prusacy zajęli Nancy, stolicę Lotaryngii, północno-wschodnia Francja, 58 km na południe od Colombey, 22.6 km na południe od Dieulouard. Niemcy przerwali łączność telegraficzną między Nancy a Paryżem.
Strasburg nadal czekał na atak.
*
Cesarz Napoleon III opuścił Metz wraz z Księciem Cesarskim (14 lat) i udał się w kierunku Verdun.
*
W Wogezach francuscy saperzy wysadzili w powietrze dwa mosty na rzece Mozeli, podczas gdy Wogezyjska Gwardia Narodowa Ruchoma (_Gardes Mobiles_) maszerowała na Vesoul w departamencie Górna Saona, wschodnia Francja.
*
W Paryżu Louis Blanqui poprowadził próbę zdobycia broni z koszar.
PONIEDZIAŁEK, 15 SIERPNIA 1870. Do godziny 22:00 niemiecka kawaleria została zmuszona do odwrotu na całej linii pod Mars-la-Tour, 22.2 km na zachód od Metzu, przed przeważającymi siłami Francuzów. W tym momencie na pole bitwy dotarły pruskie 5. i 6. Dywizja Piechoty III Korpusu. Walenty zostanie skierowany do 5. Dywizji Piechoty.
*
Podczas wizyty Szatana o 3:00 nad ranem powiedział on:
„PEWIEN MĘŻCZYZNA O NAZWISKU FRIEDRICH WILHELM NIETZSCHE NAPISZE: »LUDZIE, KTÓRZY OBDARZYLI NAS PEŁNYM ZAUFANIEM, UWAŻAJĄ, ŻE MAJĄ PRAWO DO NASZEGO. WNIOSEK JEST FAŁSZYWY — DAR NIE PRZYZNAJE ŻADNYCH PRAW«”.
Gdziekolwiek był, Bismarck przytaknął temu i pochwalił się w duchu, że stosuje tę radę._Francs tireurs_ — termin oznaczający nieregularne formacje wojskowe utworzone przez Francję we wczesnych etapach wojny francusko-pruskiej. _Francs tireurs_ byli rozwinięciem klubów strzeleckich lub nieoficjalnych stowarzyszeń wojskowych powstałych na wschodzie Francji w czasie kryzysu luksemburskiego w 1867 roku. Członkowie zajmowali się głównie ćwiczeniami strzeleckimi. W razie wojny mieli działać jako milicja lub lekkie oddziały. Nie nosili mundurów, ale uzbrajali się w najlepsze dostępne karabiny i sami wybierali swoich oficerów. _ENCYCLOPÆDIA BRITANNICA_ z 1911 roku opisała ich jako „jednocześnie cenne uzupełnienie sił zbrojnych Francji i potencjalne zagrożenie dla porządku wewnętrznego przy zachowaniu dyscypliny wojskowej”. Stowarzyszenia te zaciekle i skutecznie opierały się wszelkim próbom podporządkowania ich normalnej dyscyplinie wojskowej.
Wał: ciągła berma usypany z wykopanej ziemi, z pochyłością po obu stronach.
Kawalerzysta noszący kirys (pancerz płytowy na tułów).
Inwestycja (oblężenie) — działanie wojskowe polegające na okrążeniu wrogiej twierdzy (lub miasta) siłami zbrojnymi w celu uniemożliwienia wejścia lub wyjścia. Służy zarówno do przerwania łączności ze światem zewnętrznym, jak i zapobieżenia dostarczaniu zaopatrzenia i posiłków.
Gwardia Ruchoma (fr. _Gardes Mobiles_, znana także jako _Garde Nationale Mobile_) była francuską formacją rezerwową milicji utworzoną w końcu lat 60. XIX wieku za panowania cesarza Napoleona III. Służyła jako uzupełniająca rezerwa mająca wzmocnić regularną armię francuską. Jej celem było wcielenie zdolnych do służby mężczyzn, którzy nie zostali pobrani do armii liniowej — przede wszystkim kawalerów i bezdzietnych wdowców w wieku około 20–40 lat. Szkolenie było minimalne — często zaledwie 14 dni w roku, słabo zorganizowane i nieregularne. W czasie wojny francusko-pruskiej mieli pełnić rolę ruchomej rezerwy, jednak byli zazwyczaj słabo wyposażeni i kiepsko dowodzeni. Walczyli u boku regularnych wojsk, _francs-tireurs_ oraz innych jednostek Gwardii Narodowej, ale ich skuteczność była ograniczona. Byli odrębną formacją od regularnej armii, starszej Gwardii Narodowej (_Garde Nationale_ — milicji obywatelskiej) oraz _marines_. Ich mundury różniły się od standardowych mundurów piechoty liniowej. Krótko mówiąc, była to próba Francji stworzenia dużej, szybko mobilizowalnej siły rezerwowej — system jednak został wdrożony tylko częściowo i w czasie wojny sprawdzał się nierówno.
Wycieczka (_sortie_) — atak przeprowadzony przez oddziały wychodzące z pozycji obronnej.Rozdział Drugi
Walenty zostaje ponownie wcielony do armii pruskiej
WTOREK, 16 SIERPNIA 1870. W obozie w Chojnicach Walenty Karnowski miał zakończyć swój 15-dniowy okres doszkolenia w armii pruskiej. Zamiast tego postanowiono wysłać go do walki w szeregach Landwehry. Jego grupę szkoleniową wraz z innymi zapędzono do wagonów bydlęcych i wywieziono do Francji, nie pozwalając wrócić do domu, by powiedzieć „do widzenia”.
W drodze siedzący obok mężczyzna zwrócił się do niego po niemiecku:
— Nazywam się Martin Waldoch. A ty?
— Walenty Karnowski.
— Skąd jesteś?
Walenty zdążył już podłapać na tyle niemiecki, by prowadzić zrozumiałą rozmowę. Odparł:
— Właściwie z małej wsi w powiecie grudziądzkim. Nazywa się Słup. Dużo czasu spędziłem w Łasinie, też w powiecie grudziądzkim. Teraz mieszkam w Wielkich Chełmach. A ty skąd jesteś?
— Z Lippusch w powiecie dirschauńskim.
Walenty w duchu skrzywił się na dźwięk zgermanizowanych nazw Lipusza i Tczewa, ale nic nie powiedział.
— Co robiłeś, zanim cię wzięli? — spytał Martin.
— Byłem parobkiem w majątku Sikorskich w Wielkich Chełmach. A ty?
— Pracowałem w tartaku w Wielu.
Tak oto, jak to często bywa z losem, między dwoma zupełnie obcymi ludźmi zrodziła się przyjaźń.
*
Landwera z Chojnic została włączona do III Korpusu Armijnego pod dowództwem gen. Konstantego von Alvenslebena i skierowana do bitwy pod Mars-la-Tour (zwanej też Rezonville) w departamencie Mozeli, północno-wschodnia Francja. Miejscowość leży 26,2 km na zachód od Metzu.
O 7:30 Walenty i niemiecka 5. Dywizja Piechoty ruszyli drogą z Novéant-sur-Moselle do Gorze (6,3 km na północny zachód), ich celem było Vionville, kolejne 8,8 km na północny zachód.
O 14:00 III Korpus Alvenslebena stał już naprzeciwko czterech rozwiniętych francuskich korpusów. Gdy cała jego piechota i artyleria były zaangażowane i w dużej mierze wyczerpane, tylko kawaleria mogła powstrzymać natarcie Canroberta.
I powstrzymała. Rezultatem było pruskie zwycięstwo nad Armią Renu. Bezpośrednią przyczyną sukcesu było gruntowne pokojowe wyszkolenie niemieckich kompanii i batalionów piechoty (Prusy były państwem militarystycznym) oraz umiejętne wykorzystywanie inicjatywy przez niemieckich oficerów.
W dzisiejszej bitwie Herbert von Bismarck (20 lat), drugi syn Ottona, odniósł ranę lewej nogi podczas szarży kawalerii. Przez pewien czas jego ojciec sądził, że zginął. Później wycofa obu synów z walki.
Niemieccy żołnierze krążyli z opinią: „Kolejny haniebny czyn Bismarcka podżegacza wojennego: niech inni walczą za mnie w mojej wojnie”.
— Co ty o tym sądzisz? — spytał Walenty Martina.
— Nie mogę zaprzeczyć, że to podłe ze strony Bismarcka, ale poza tym uważam, że robi z Prus potęgę — odparł Martin.
*
Armia pruska rozpoczęła bombardowanie Strasburga w północno-wschodniej Francji.
Resztki Armii Renu marszałka Mac-Mahona cofnęły się do Châlons w departamencie Marny, 125 km na zachód.
*
Dziś nieudana niemiecka próba zdobycia twierdzy Toul w departamencie Meurthe-i-Mozela (północno-wschodnia Francja) — Niemcy ponieśli ciężkie straty. Oblężenie zakończy się 23 września.
ŚRODA, 17 SIERPNIA 1870. Dziś Napoleon III przybył do obozu armii w Châlons (departament Marny), aby zorganizować generalny odwrót wojsk francuskich. Mianował tam Jules’a-Louisa Trochu (55 lat) gubernatorem wojskowym Paryża i naczelnym dowódcą wszystkich sił przeznaczonych do obrony stolicy. Marszałka Mac-Mahona wyznaczył na dowódcę nowej Armii Châlons.
Armia ta powstała z resztek Armii Renu, uzupełniona poborem. Weźmie udział w bitwach pod Beaumont i Sedanem. Zniknie w trakcie kapitulacji Sedanu 2 września 1870 roku.
Gen. Louis d’Aurelle de Paladines (66 lat) został dziś powołany do służby czynnej i otrzymał 7. Dywizję. W przyszłości Walenty będzie walczył pod jego dowództwem po stronie francuskiej.
CZWARTEK, 18 SIERPNIA 1870. Francuska Armia Renu pod dowództwem François Bazaine’a po klęsce w bitwie pod Gravelotte-Saint-Privat w Lotaryngii (6 km na zachód od Metzu) wycofała się do twierdzy Metz. Stojąc na czele dwóch armii, Bazaine mógł zmusić do kapitulacji izolowany niemiecki korpus. III Armia Alvenslebena (w której był Walenty) nie brała udziału w tej bitwie. Oblężenie Metzu zostało natychmiast wzmocnione przez siły niemieckie pod dowództwem księcia Fryderyka Karola Pruskiego.
PIĄTEK, 19 SIERPNIA 1870. W Metzu słońce wzeszło o 4:55. Rozpoczęło się oblężenie Metzu.
_„Nasi dowódcy mówią, że wygrywamy bitwy, ale dlaczego ciągle jesteśmy spychani z powrotem ku granicy?”_ — pytał sam siebie Walenty. Oczywiście prawda była taka, że Prusacy atakowali od zachodu Metzu: najpierw Mars-la-Tour, potem Gravelotte, a na końcu sam Metz. Posuwali się na wschód, a nie cofali. Jak to zwykle bywa z „zwykłymi” żołnierzami, trzymano ich w nieświadomości co do planu, nie mówiąc już o tym, co dzieje się na innych teatrach działań wojennych czy na świecie.
*
Walenty Karnowski postanowił prowadzić wojenny dziennik:
„Spędziłem trzecią noc w okopie. Nic nie mówią o zmianie. W nocy mocno padało i okop zmienił się w prawdziwy ściek: woda, w której brodzimy, niesie pływające odchody. Wszystko pokryte jest warstwą gliny; nasze kurtki i spodnie robią się od niej czerwonawe. Nocna służba żywnościowa w tym błocie była epickich rozmiarów — noszowi ślizgali się i jechali z workami i wiadrami, klnąc jak potępieńcy. Jedzenie jednak było dobre, mimo obawy, że gryząc ryż, ugryziemy grudę gliny. Jemy jak świnie: brudnymi rękami, z menażek, których nigdy się nie myje; jedzenie zimne, a tłuszcz zastygły. Mimo to jemy, a czasem nawet smakuje. Och, gdy porównać to z tym, co zdobywaliśmy w ojczyźnie, nie jest tak źle.
Strzelanina trwa w tempie 100–200 strzałów na minutę dniem i nocą, ale już się do niej przyzwyczailiśmy i nie ma dalszych ofiar. Ja nadal mam się dobrze i dzięki sprytnym pracom ziemnym poprawiam sobie egzystencję. Mnóstwo ciał zaczyna roztaczać chorobliwy zapach. Dziwne, że smród nie jest gorszy. W zasięgu ręki od parapetu okopu leży ciało kirasjera. W tej wojnie kawaleria zostawia konie i strzela z okopów, tak jak my. No cóż, nie mogę ich za to winić!”
NIEDZIELA, 21 SIERPNIA 1870. W Chicago tego lata ks. Adolph Bakanowski CR otrzymał propozycję objęcia funkcji proboszcza parafii św. Stanisława Kostki. Krążyła plotka, że parafianie nie chcieli Litwina jako duszpasterza Polaków.
To nie była prawda. Obecny proboszcz, KS. Juszkiewicz, nie był Litwinem, choć mógł urodzić się w litewskiej części Polski. GRS.
KS. Adolph jeszcze nie jest proboszczem.
WTOREK, 23 SIERPNIA 1870. Pruska artyleria ostrzeliwała Strasburg w Alzacji, wschodnia Francja. W środku znajdowała się armia francuskiego dowódcy, gen. por. Jean-Jacques’a Uhricha (68 lat). Pragnąc szybkiej kapitulacji, Niemcy rozpoczęli terror bombowy, by złamać morale ludności cywilnej.
Oblężenia Metzu i Toul trwają.
*
Z dziennika Walentego:
„Spędziliśmy pięć dni w tym okopie bez większych incydentów, poza następującą historią, która przydarzyła się kompanii obok nas. Pewnego wieczoru dwóch niemieckich żołnierzy, którzy zabłądzili, spokojnie podeszło do francuskiego okopu, niosąc każdy wiadro z zupą i kawą. Jeden zorientował się w błędzie i zdążył uciec w noc, drugiego schwytano razem z dwoma wiadrami. Po tym, jak kazali mu najpierw spróbować na wszelki wypadek, Francuzi najedli się zupy i kawy do syta, szczególnie ucieszeni, że na koszt Wilhelma! Ci niemieccy panowie, których mieli nakarmić, będą musieli zacisnąć pasa.
Zostaliśmy zluzowani w niedzielę wieczorem i wróciliśmy do obozu w Cronenbourg. Zastaliśmy tam nowy kontyngent uzupełnień, który właśnie przybył z Mittelhausbergen. Och, jak czyści i świeży wyglądali przy nas! Jeden lub dwóch dało lub sprzedało nam czekoladę. Dla mnie była to manna z nieba! Dzień przed odejściem, gdy piłem kawę, moi koledzy dostali pocztę. Bismarck bardzo dba o dostarczanie listów na front, bo podnosi to morale. Ja nie dostałem żadnego. W związku z tym moje morale jest niskie, ale to minie; muszę przetrwać.”
*
Bitche w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja), 17 km od granicy niemieckiej, będzie bombardowane od dziś do 21 września 1870.
ŚRODA, 24 SIERPNIA 1870. Niemiecki ostrzał zniszczył katedrę i Muzeum Sztuk Pięknych w Strasburgu, a także bibliotekę miejską mieszczącą się w gotyckim dawnym kościele dominikanów — z jej unikalną kolekcją średniowiecznych rękopisów, rzadkich książek renesansowych i starożytnych rzymskich artefaktów. Całe dzielnice legły w gruzach. Walenty nienawidził być częścią dzikiej hordy zdolnej do takich czynów i powiedział o tym Waldochowi.
Ten odparł:
— Francja nie powinna była wypowiadać wojny państwom niemieckim. Sami są sobie winni.
— Ale czy nie chcesz chronić sztuki i kultury?
— Po co trzymać stare rzeczy?
— A kościoły?
— Przechodzę na luteranizm, więc mam w nosie katolickie kościoły. Zresztą luterańskich też.
Wtedy Walenty zmienił temat:
— Dlaczego to robisz — przechodzisz na luteranizm?
— Chcę być po stronie zwycięzców. Szczerze mówiąc: Niemcom pisane jest panowanie nad Europą. A większość Niemców to luteranie.
— A ty nie jesteś Niemcem?
— Nie, jestem Kaszubem.
— Jezus założył Kościół katolicki, a KS. Marcin Luter — luterański. Nie chcesz robić tego, czego chce Jezus?
— Nie sądzę, żeby to miało znaczenie. Jeśli Jezus jest w pełni dobry, to nie będzie Go obchodziło, do którego kościoła należę. Jesteś sztywny.
W tym momencie nad głowami wybuchł pocisk i obaj musieli pobiec w głąb okopu, by się schronić — rozmowa się urwała.
*
Podczas swojej wizyty o 3:00 nad ranem Szatan powiedział Bismarckowi:
_„DZISIAJ W ROKU 410 TWOI PRZODKOWIE, WIZYGOCI, ZŁUPILI RZYM I OBALILI GO. POŁOŻYLI KRES OKRESOWI WYSOKIEJ KULTURY W ZACHODNIM ŚWIECIE I ZAPOCZĄTKOWALI EPOKĘ, KTÓRĄ HISTORYCY NAZYWAJĄ CIEMNYMI WIEKAMI, A KTÓRĄ JA WITAM Z RADOŚCIĄ. JAKO NIEMIEC POWINIENEŚ SIĘ Z TEGO CIESZYĆ. TO, CO ZROBISZ WE FRANCJI, JEST W ZGODZIE Z TĄ WIELKĄ TRADYCJĄ. POTEM PRZYSZLI CI BENEDYKTYNI I ZAŁOŻYLI KLASZTORY W CAŁEJ EUROPIE. STAŁY SIĘ WYSPAMI NA MORZU WASZEGO BARBARZYŃSTWA, OŚRODKAMI NAUKI, KTÓRE KSZTAŁCIŁY, MOZOLNIE PRODUKOWAŁY KSIĄŻKI I CHRONIŁY STAROŻYTNE TEKSTY, UTRZYMUJĄC PRZY ŻYCIU STARĄ WIEDZĘ. LICZĘ NA WAS, NIEMCÓW, ŻE PODTRZYMACIE TEN IMPET: STRASBURG DZISIAJ, CAŁA FRANCJA JUTRO!”_
CZWARTEK, 25 SIERPNIA 1870. Friedrich Wilhelm Nietzsche umrze tego dnia w 1900 roku. Cytat: „Świat sam w sobie jest wolą mocy — i niczym więcej! A ty sam jesteś wolą mocy — i niczym więcej!”
_„Co u licha to znaczy?”_ — zapytał sam siebie Bismarck. _„Muszę to interpretować jako: liczy się tylko sprawowanie władzy w życiu, i w pełni się z tym zgadzam!”_
*
Po odtworzeniu armii — Armii Châlons — marszałek Mac-Mahon w towarzystwie Napoleona III ruszył do ofensywy ze 120 000 żołnierzy, próbując przebić się przez wojska pruskie i uwolnić otoczonego marszałka Bazaine’a z twierdzy Metz. Musiał jednak iść przez Sedan, nieco na północ, ponieważ bezpośrednia droga na wschód była zablokowana przez armie pruskie. Rozpoczęło się oblężenie Verdun w departamencie Mozy, na zachód od Luksemburga. Potrwa do 8 listopada. Walenty w końcu weźmie w nim udział.
*
Doszło do masakry armii châlonskiej w Passavant-en-Argonne i Sivry-sur-Ante w departamencie Marny. Podczas marszu 80 km na zachód od Metzu w kierunku Verdun Niemcy napotkali tysiąc Gardes Mobiles z 4. batalionu ruchomej gwardii narodowej Marny, którzy zostali skierowani z Vitry-le-François do Sainte-Menehould. Po oddaniu kilku salw część 6. Dywizji Kawalerii Pruskiej zaatakowała. Wielu _Mobiles_ zostało ciętych szablami lub zabitych, reszta wzięta do niewoli. Bezbronni jeńcy, przechodząc przez wieś Passavant, gdy jeden z nich opuścił szeregi, by napić się wody ze strumienia, zostali ostrzelani przez eskortę. Prusacy, sądząc, że są atakowani, bezlitośnie ruszyli na nieszczęsnych _Mobiles_. Niemiecka kawaleria rozpoznawcza otworzyła do nich ogień, potem dołączyła piechota stacjonująca we wsi. Wkrótce obie strony drogi były usłane rannymi i trupami. Zginęło 32 jeńców, 92 zostało okaleczonych, a kilku zmarło w mękach bez pomocy w polach, gdzie się skryli.
SOBOTA, 27 SIERPNIA 1870. Armia Châlons stoczyła bitwę pod Buzancy w północno-wschodniej Francji. Była to walka kawaleryjska na drodze między Nouart a Bayonville — między francuskimi 3. i 4. szwadronem 12. pułku _chasseurs à cheval_ z jednej strony a niemieckimi 18. Ułanami z drugiej. (Ci _chasseurs_ byli czarnoskórymi z Afryki. — GRS)
*
Z dziennika Walentego:
„W dzień słońce mocno grzeje, więc się pocimy, a komary i pchły dokuczają; w nocy deszcz i wilgoć uniemożliwiają sen! Żywność składa się wyłącznie z konserw mięsnych i chleba — brakuje urozmaicenia, ale wystarcza. Rozmawiałem z artylerzystami wracającymi z frontu. Ich rady mogą się przydać, żeby wydostać się z pruskiej armii.”
NIEDZIELA, 28 SIERPNIA 1870. O 10:00 oblężony francuski garnizon w Strasburgu otworzył ogień karabinowy i artyleryjski. O 12:00 dwie francuskie kompanie dokonały wypadu z krytej drogi niedaleko Bramy Kamiennej (w murze północnym). Kompania batalionu Landwehry z Piły (_Schneidemühl_) odparła atak przy pewnym wsparciu; starcia z Francuzami trwały aż do zmroku (zachód słońca o 19:04). Francuskie działa ścienne i piechota strzelały z lunety nr 44 na pozycje pruskie przy Bramie Cronenbourg (mur zachodni). Francuski oddział liczący kilkuset ludzi na chwilę zdobył najbardziej wysunięte pruskie okopy na północnym zachodzie, ale został odrzucony ogniem salwowym pruskiej piechoty. Dwa bataliony Landwehry z Dywizji Landwehry Gwardii zajęły tę linię okopów wieczorem.
W nocy z 28 na 29 sierpnia Walenty brał udział w przedłużaniu pruskiej linii okopów, aby objąć cały sektor ataku, i w nawiązaniu łączności wzdłuż linii. Pruski gen. August von Werder (62 lata) rozkazał zająć wyspę Wacken, by zabezpieczyć lewą flankę. Kompania batalionu Landwehry z Chojnic (_Konitz_) przeszła po moście pontonowym postawionym przez awangardę i wyrzuciła francuskie posterunki z wyspy. Landwehra chojnicka składała się w większości z Polaków i Kaszubów. Francuska kompania z Wyspy Jars próbowała kontrataku rano 29 sierpnia, ale została pokonana przez kompanię Landwehry przy wsparciu oddziałów z batalionu Landwehry z Wałcza (_Deutsch-Krone_). Kompania Landwehry wysłała tyralierów w pościg za Francuzami na Wyspę Jars, ale zostali oni wycofani do 9 rano z powrotem na Wacken.
WTOREK, 30 SIERPNIA 1870. Oblężenia Strasburga, Metzu i Toul trwają.
*
W okopie pod Strasburgiem, w przerwie w strzelaninie, Walenty spytał Waldocha:
— Opowiedz mi o sobie.
— No, mam 31 lat. Żonaty. Sześcioro dzieci.
— Opowiedz mi o rodzicach. Byli katolikami?
— Tak, choć to matka była religijna — choć niezbyt; ojciec nie.
— Ojciec pracował w tartaku w Wielu?
— Tak, kiedy pracował. Był pijakiem.
W tym momencie Waldoch odwrócił role:
— Teraz ty mi opowiedz o sobie.
Walenty streścił mu krótko swoje dotychczasowe życie. Potem powiedział:
— …i gdyby nie moja wiara katolicka, nie wiem, co by ze mnie było.
To zawstydziło Waldocha i zmienił temat.
ŚRODA, 31 SIERPNIA 1870. Rozpoczęła się bitwa pod Noisseville-Servigny koło Metzu w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja). Ta próba wyrwania się oblężonej armii z Metzu zakończy się jutro klęską.
*
Strasburg, Toul i Metz nadal są atakowane.
*
Król Wilhelm I wydał dziś wieczorem kolację, w przeddzień bitwy pod Sedanem (180 km na północny zachód od Metzu). Byli na niej Roon, Moltke i Bismarck. Roon i Moltke byli zdumieni ilością jedzenia, jaką Bismarck był w stanie pochłonąć. Król nie — doświadczył tego zjawiska już wiele razy, nie wspominając o wynikającym z tego bekaniu i — gdy nie było kobiet — puszczaniu bąków (Bismarck był przecież wytworny. Bekanie uważał za dopuszczalne, a nawet zabawne w mieszanym towarzystwie; puszczanie bąków rezerwował na spotkania wyłącznie męskie).
CZWARTEK, 1 WRZEŚNIA 1870. Święty Idzi. Imieniny Stefana Egidiusza Sikorskiego, właściciela majątku Wielkie Chełmy. W swoim okopie pod Strasburgiem Walenty wyobrażał sobie zamieszanie, jakie z tego powodu panowałoby w domu, i opisał je Waldochowi. Ten odparł:
— Nie mam szacunku dla szlachty. Nie przeszkadza ci bycie pod ich butem?
— Przeszkadza, ale coś z tym robię. Nazywa się to „pracą organiczną”.
— A co to jest?
— Ja i podobni do mnie spotykamy się i omawiamy, jak wykorzystując prawa Prus, osiągnąć odrodzoną Polskę — bardziej demokratyczną.
— Czy to nie zdrada?
— Nie, powiedziałem, że będziemy korzystać z istniejących praw.
Waldoch pomyślał: _„Ten gość jest naprawdę inny. Muszę mieć na niego oko i w razie czego zameldować”._Wcześniej w swojej historii pułki strzelców konnych (chasseurs à cheval) nie cieszyły się tak wysoką renomą jak uzbrojeni identycznie, lecz znacznie bardziej efektownie umundurowani huzarzy. Charakteryzujące się ciemnozielonymi mundurami i odznaką w kształcie rogu myśliwskiego, były często wykorzystywane jako wysunięte jednostki zwiadowcze, dostarczające cennych informacji o ruchach nieprzyjaciela. Na początku wojny francusko-pruskiej w 1870 roku armia francuska posiadała 12 pułków strzelców konnych, które wraz z 8 pułkami huzarów tworzyły lekką kawalerię, przeznaczoną przede wszystkim do zadań rozpoznawczych.
Podczas _sortie_ (wypadu) część oblężonej armii wychodzi poza mury, aby stoczyć walkę z wrogiem na zewnątrz. To, co pozostaje z sił, wycofuje się następnie z powrotem za mury.
Salwowa palba (file firing / volley fire) — koncepcja, w której żołnierze strzelają jednocześnie w tym samym kierunku.Były to ruchy reformatorskie zapoczątkowane przez Mao kilka lat po założeniu Chińskiej Republiki Ludowej w celu oczyszczenia chińskich miast z korupcji i wrogów państwa. W efekcie przekształciły się w serię kampanii, które umacniały bazę władzy Mao poprzez atakowanie przeciwników politycznych i kapitalistów, zwłaszcza bogatych. Kampanie te negatywnie wpłynęły na gospodarkę dużych miast, takich jak Szanghaj, Tiencin i Chongqing, zmuszając wielu biznesmenów do samobójstwa. Tylko w Szanghaju od 25 stycznia do 1 kwietnia 1952 roku co najmniej 876 osób popełniło samobójstwo.
„Dwie bomby, jeden satelita” — wczesny chiński program nuklearny i kosmiczny. „Dwie bomby” oznaczają bombę atomową (a później wodorową) oraz międzykontynentalny pocisk balistyczny (ICBM), a „jeden satelita” — sztucznego satelitę. Chiny przetestowały pierwszą bombę atomową w 1964 roku, pierwszą bombę wodorową w 1967 roku, połączyły bombę atomową z pociskiem ziemia–ziemia w 1966 roku, a pierwszego satelitę (Dong Fang Hong I) wystrzeliły w 1970 roku.Rozdział Siódmy
Rząd francuski przenosi się do Tours
Do dziś francuski rząd, czując zagrożenie ze strony coraz ciaśniejszego pruskiego okrążenia, uciekł do Tours.
ŚRODA, 21 WRZEŚNIA 1870. Pierwszy dzień jesieni. Nieustanne pruskie patrole krążyły wokół umocnień Moulin de Saquet pod Paryżem.
*
W Pierrefitte-sur-Seine, 9,8 km na północ od centrum Paryża, szczyt Butte Pinson był wykorzystywany podczas oblężenia Paryża przez wojska pruskie, które ustawiły tam kilka baterii artylerii. Pozycja ta będzie ostrzeliwana przez francuską artylerię Armii Paryża z fortów Briche i Double Couronne, obu położonych poza północnymi murami miasta.
CZWARTEK, 22 WRZEŚNIA 1870. Strasburg i Metz nadal są atakowane. Toul kapituluje jutro.
*
W Chicago norweski kościół luterański Bethlehem poświęcił swój pierwszy budynek na rogu N. Sangamon i Phillip Streets (w pobliżu Milwaukee Avenue). Pierwszym pastorem był S.M. Krognees. Imigrant Walenty Karnowski będzie mieszkał niedaleko, przy 36 George Street.
Norwegowie nie zabawią długo w tej okolicy, lecz wkrótce ruszą dalej na zachód, do dzielnicy Humboldt Park. Okolica będzie stawała się coraz bardziej polska i potocznie będzie nazywana „Polskim Zaułkiem”, choć faktyczny skład ludności dzielnicy będą stanowili Kaszubi.
PIĄTEK, 23 WRZEŚNIA 1870. Rząd Obrony Narodowej utworzył swoją „delegację prowincjonalną” w Tours, 217 km na południowy zachód od centrum Paryża, aby kontynuować organizację działań wojennych.
*
Francuski gen. Bazaine, oblężony wraz z dużą częścią pozostałych sił francuskich w twierdzy Metz w północno-wschodniej Francji, odbył dziś tajne rozmowy z wysłannikami Bismarcka. Jego zamiarem było ustanowienie we Francji konserwatywnego reżymu z sobą lub synem Napoleona na czele.
*
Strasburg na północnym wschodzie nadal był atakowany.
*
Dziś gen. Louis d’Aurelle de Paladines otrzymał naczelne dowództwo nad 15., 16. i 18. dywizjami w zachodnich departamentach Francji. Walenty w przyszłości będzie walczył pod jego rozkazami.Rozdział Dziewiąty
Kapitulacja Strasburga
ŚRODA, 28 WRZEŚNIA 1870. Strasburg w Alzacji skapitulował dziś. Alzacja to najdalej na wschód wysunięta część Francji.
*
Adolphe Thiers będzie przebywał w Sankt Petersburgu w Rosji od dziś do 12 października. Jego próby zawarcia sojuszy przeciwko Prusom lub uzyskania międzynarodowego mediacji zakończą się niepowodzeniem. (Zuriel: nie dziwi to w świetle klęski Rosji z rąk Francuzów i Brytyjczyków w wojnie krymskiej).
Metz w departamencie Mozeli (północno-wschodnia Francja) nadal był oblężony.
CZWARTEK, 29 WRZEŚNIA 1870. Płk Ernest Lipowski, dowódca batalionu _Francs-tireurs_ z Paryża, przybył dziś do miasta Châteaudun w departamencie Eure-et-Loir, 135 km na południowy zachód od Paryża.
Chateaudun i Region La Beauce
PIĄTEK, 30 WRZEŚNIA 1870. Dezerter Walenty Karnowski znajdował się teraz w Champs-sur-Marne, gminie na wschodnich przedmieściach Paryża, 18 km od jego centrum, w departamencie Seine-et-Marne, region Île-de-France. Ponownie udał się do kościoła katolickiego — tym razem do kościoła św. Medarda — i zapytał, gdzie na froncie potrzebni są żołnierze. Ksiądz poradził mu, by udał się do Choisy-le-Roi, 23,6 km na południowy zachód, i tam się zgłosił.
*
Jego służbę odrzucono — osoba odpowiedzialna była wobec niego sceptyczna. Walenty był przybity. Jeden z francuskich żołnierzy powiedział do niego:
— Słuchaj, jeśli naprawdę chcesz pomóc, wstąp do _Francs-tireurs_. Walczą partyzancko.
— Gdzie ich znajdę?
— Zaprowadzę cię do ich dowódcy. Nosi pseudonim Scaramouche.
Scaramouche, przywódca partyz. z oddziałów Francs-Tireurs.
więcej..