-
zapowiedź
Warszawa nie wierzy łzom - ebook
Warszawa nie wierzy łzom - ebook
Tytuł inspirowany starym radzieckim kinem :) Nazywam się Tomek. Miałem wtedy dwadzieścia trzy lata i cały dobytek w jednej walizce. Przyjechałem z małego miasteczka na Podlasiu, gdzie wszyscy wszystkich znali, gdzie życie toczyło się wolno, gdzie każdy dzień był podobny do poprzedniego. Przyjechałem do Warszawy, bo musiałem. Bo w domu nie było pracy, bo rodzice ledwo wiązali koniec z końcem, bo siostra czekała na studia, a ja musiałem jej pomóc. Wyszedłem z dworca i spojrzałem na Pałac Kultury. Ogromny, sowiecki, przytłaczający. Mówili, że to symbol miasta. Ja widziałem w nim tylko obojętność. Taką samą, jaką czułem w sercach ludzi, którzy mijali mnie pośpiesznie. – Warszawa nie wierzy łzom – powiedziałem do siebie, przypominając sobie słowa matki, które usłyszałem na pożegnanie.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 138 KB |