-
nowość
Wczorajsza noc - ebook
Wczorajsza noc - ebook
Wczorajszą noc obudziłem się nie dlatego, że było mi zimno, ale dlatego, że księżyc patrzył. To szczególne uczucie – kiedy światło, zamiast oślepiać, przenika przez powieki i zmusza ciało do czuwania. Leżałem jeszcze chwilę na wznak, wpatrzony w sufit, na którym srebrna plama drżała jak oddech żywego organizmu. Wstałem. Podłoga zaskrzypiała, a ja poczułem, że to nie ja wybrałem tę noc – to ona wybrała mnie. Wyszedłem na balkon. Było kwadrans po trzeciej. Miasto spało w taki sposób, w jaki śpi tylko w nocy z pełnią – niespokojnie, z rzadka poruszając światłami w oknach, jakby przez sen przewracało się na drugi bok. Księżyc wisiał nisko, tuż nad dachem naprzeciwko, okrągły jak źrenica Boga, który zapomniał mrugnąć. Nie wziąłem kurtki. Wyszedłem w samej koszuli. To był pierwszy błąd. Albo pierwszy dobry wybór.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 108 KB |