Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Wenecja. Literacki przewodnik dla podróżnych - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
11 lipca 2026
59,99
5999 pkt
punktów Virtualo

Wenecja. Literacki przewodnik dla podróżnych - ebook

Wenecja
Słynne miasto na wodzie od stuleci przyciągało najwybitniejszych twórców, między innymi Byrona, Henry’ego Jamesa, Ruskina, Goethego, Wagnera, Rilkego i Kafkę. Tutaj urodził się również pamiętnikarz i najsłynniejszy awanturnik Europy – Giacomo Casanova. Tutaj swoje weduty tworzył Canaletto. Za sprawą ich dzieł Wenecja jawi się jednocześnie jako miasto realne i miasto wyobrażone, pełne dawnej chwały, a zarazem spowite aurą przemijania. Dla jednych będące symbolem potęgi i bogactwa, dla innych miejscem melancholii, wspomnień i nieuchronnego schyłku.

Przewodnik prowadzi czytelnika przez sieć kanałów, Plac św. Marka, słynne kawiarnie, pałace, hotele, cmentarze i dziesiątki innych miejsc, które stały się tłem życia znanych artystów, podróżników i bohaterów skandali. We wspomnieniach, listach i utworach literackich Wenecja ukazuje się najpierw jako potęga, a po upadku Republiki w 1797 roku staje się przedmiotem nostalgii i literackiej kontemplacji. To książka dla tych, którzy chcą odczytywać Wenecję nie jako serię pięknych widoków, lecz jako miasto literatury, sztuki i pamięci.

Literackie przewodniki dla podróżnych to seria książek dla czytelników, którzy od podróży oczekują czegoś więcej niż spaceru od zabytku do zabytku. Każdy tom jest starannie skomponowaną opowieścią o mieście, regionie lub kraju oglądanym przez pryzmat historii, literatury, sztuki oraz fascynujących biografii twórców. To przewodniki szczególne, prowadzące nie tylko przez słynne place, ulice, zaułki i muzea, lecz także przez świat idei i wyobrażeń, które w ciągu stuleci nadawały tym miejscom znaczenie.

W tej serii Paryż, Barcelona, Praga, Berlin, Madryt, Andaluzja, Grecja, Islandia, Sycylia, Toskania, Riwiera Francuska, Szkocja czy Tanger jawią się jako przestrzenie głęboko zakorzenione w kulturze. Pozornie zwyczajne uliczki, kawiarnie, teatry, hotele i domy stają się częścią większej narracji o pisarzach, poetach, artystach i epokach, które kształtowały duchowy obraz Europy i świata. Literatura nie jest tu dodatkiem do podróży, lecz jej najważniejszym przewodnikiem. To ona pozwala dostrzec tajemnice ukryte za fasadami budynków, nazwami ulic i miejscami, obok których zwyczajny turysta przeszedłby obojętnie.

To seria dla tych, którzy w podróży szukają nie tylko widoków, lecz także znaczeń ukrytych w książkach oraz dziełach sztuki. Literackie przewodniki dla podróżnych przypominają, że najciekawsze miejsca istnieją jednocześnie w przestrzeni i w słowie, a najlepsza podróż zaczyna się tam, gdzie mapa spotyka się z literaturą. Są również zaproszeniem do tego, by podobnym spojrzeniem objąć miasta o wiele nam bliższe – Kraków i Warszawę, które także domagają się wielowarstwowej opowieści o swojej historii, literaturze i sztuce.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Literatura faktu
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788368574197
Rozmiar pliku: 14 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

LEGENDA PLANU

CANNAREGIO

1 Palazzo Sceriman

2 Palazzo Manfrin

3 Palazzo Surian-Bellotto

4 Palazzo Michiel

5 Palazzo da Silva

6 Palazzo Vendramin-Calergi

7 Palazzo Mangili-Valmarana

8 Palazzo Gussoni-Grimani della Vida

9 Leone Bianco

10 Palazzo Algarotti-Corniani

11 Palazzo Berlendis

SAN MARCO

12 Lo Scudo di Francia

13 Fondaco dei Tedeschi

14 Locanda del Gallo

15 Palazzo Mocenigo

16 Palazzo Grassi

17 Palazzo Malipiero

18 Palazzo Barbaro

19 Palazzo Giustinian-Lolin

20 Palazzo Bellavite-Soranzo

21 Casetta Rossa

22 Alla Regina d’Inghilterra

23 Hotel Bauer

24 Ca’ Dandolo

25 Albergo Luna

26 Palazzo Giustinian (Hotel de l’Europe)

27 Hotel Gritti

28 Palazzo Minelli

29 Palazzo Reale (Muzeum Correr)

30 Ca’ Falletti

DORSODURO

31 Calle Querini

32 Palazzo Barbaro-Volkoff

33 Fondamenta degli Incurabili

34 Ca’ Torresella

35 Pensione La Calcina

36 Palazzo Venier dei Leoni (Muzeum Guggenheima)

37 Ca’ Rezzonico

38 Casa Romanelli

39 Ponte delle Maravegie

SAN POLO

40 Palazzo Centani (Muzeum Goldoniego)

41 Palazzo Soranzo

SANTA CROCE

42 Palazzo Carminati

43 Palazzo Soranzo-Cappello

CASTELLO

44 Hotel Danieli

45 Hotel Londra Palace

46 Hotel Gabrielli Sandwirth

47 Campo Bandiera e Moro

48 Palazzo Ziani (Commissariato)

GIUDECCA

49 Molino Stucky

50 Giardino Eden

SAN GIORGIO

51 San Giorgio MaggiorePRZEDMOWA

Wkrótce po moim przyjeździe do Wenecji jedenaście lat temu zostałam zaproszona do prowadzenia cyklu seminariów po włosku dla dorosłych mieszkańców miasta. Postanowiłam poświęcić je przybyszom, którzy pozostawili literackie świadectwo o mieście, a książka ta jest rezultatem moich badań. Podjęłam się tego zadania z entuzjazmem, zmieniając co roku kraje pochodzenia omawianych twórców, aby uniknąć powtórzeń. Najpierw zajęliśmy się pisarzami i artystami angielskimi, potem niemieckimi, hiszpańskimi i tak dalej. Gdy omówiliśmy już większość narodowości – choć bynajmniej nie wszystkich autorów – zwróciłam się ku tematowi w dużej mierze pomijanemu: ku pisarkom i artystkom w Wenecji, uwzględniając tym razem także rodowite Wenecjanki oraz twórczynie z Europy i Stanów Zjednoczonych. Półświatek Wenecji oczywiście również stanowi część tej historii, lecz w naturalny sposób doprowadził mnie do tematu mojego przyszłego programu zajęć, który poświęcony będzie Wenecjankom pozostawiającym po sobie zupełnie inny ślad w mieście i spędzającym życie przy pracy ręcznej – koronczarkom, nawlekaczkom pereł czy modystkom. Wszystko to znajduje też czasem odbicie w różnych tekstach napisanych przez mężczyzn.

Zabierałam studentów poza salę wykładową – częściowo po to, by zaspokoić własną ciekawość, ale także, by dzielić się z nimi swymi odkryciami. Choć większość studentów spędziła całe życie w Wenecji, nigdy nie miała okazji wejść do legendarnych i pięknych pałaców ani historycznych budowli. Wielu z nich nadal rzadko opuszcza swoją część miasta (_sestiere_) i nieczęsto zapuszcza się dalej. Odkrywanie miejsc, w których pisarze i artyści mieszkali, przebywali i pracowali, było częścią tej przygody, a w tak niewielkim mieście jak Wenecja można było wiele zobaczyć w krótkim czasie. Po zorganizowaniu wizyt w owych prywatnych i publicznych miejscach rozmawialiśmy o życiu pisarzy i artystów oraz o okolicznościach ich pobytu w Wenecji, a także czytaliśmy fragmenty ich dzieł. Okazało się to bardzo popularne wśród studentów, a dzięki niezwykłej gościnności i hojności dzisiejszych opiekunów czy właścicieli uzyskaliśmy dostęp do miejsc magicznych.

Niniejsza książka nie ma być typowym przewodnikiem po Wenecji i jej zabytkach. Większość czytelników sięgających po nią będzie zapewne miała dostęp przynajmniej do jednego z licznych specjalistycznych przewodników po mieście. Moją intencją jest pokazanie Wenecji oczami wybranego pisarza lub artysty oraz wskazanie – tam, gdzie to możliwe – miejsc oraz budynków związanych z każdą z tych postaci.

Układ Wenecji nie zmienił się znacząco w ciągu ostatnich pięciuset lat, dlatego nadal można odnaleźć wiele miejsc w takim stanie, w jakim widzieli je dawni twórcy. Jedną z najważniejszych różnic jest zapewne to, że aż do końca XIX wieku większość ludzi – zwłaszcza zamożnych – przemieszczała się z miejsca na miejsce drogą wodną (zazwyczaj gondolą, prywatną lub wynajętą) i docierała do pałaców czy domów od strony kanału, przez wodne wejście (_porta d’acqua_). Obecnie do większości domów i pałaców wchodzi się od strony ulicy, często przez mniej reprezentacyjne, a nieraz ukryte wejścia gospodarcze.

Mimo lat spędzonych na badaniach w bibliotekach, licznych spacerów po mieście, rozmów i poszukiwań, wiem, że zaledwie dotknęłam tematu. Wciąż bowiem pojawiają się nowe fakty, nowe historie i nowi autorzy. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności jedno spotkanie czy jeden kontakt prowadzi do kolejnego. Dlatego też ten przewodnik nie rości sobie pretensji do przedstawienia wyczerpującego obrazu pisarzy związanych z Wenecją. Mój wybór ma charakter osobisty i obejmuje również twórców mniej znanych – w nadziei, że czytelnicy podzielą moją radość odkrywania.

Oprócz zawodowych pisarzy wspominam także artystów, muzyków i ambasadorów, ponieważ tak wielu z nich pozostawiło sugestywne opisy miasta, że trudno byłoby ich pominąć. Ich nazwiska wyróżniono pogrubieniem, aby podkreślić pozostawione przez nich literackie świadectwo lub rolę, jaką odegrali w historii Wenecji.PODZIĘKOWANIA

Praca nad tą książką siłą rzeczy miała charakter zespołowy, ponieważ otrzymywałam wskazówki, pomoc i sugestie z wielu stron. Badania prowadziłam przede wszystkim w bibliotekach: w Londynie w British Library; w Wenecji w Archiwum Państwowym, Biblioteca Marciana, Querini Stampalia, Museo Correr, Ateneo Veneto oraz Fondazione Cini. Wszędzie spotkałam się z ogromną życzliwością, a pracownicy Biblioteca Marciana uprzejmie pozwolili mi sfotografować znajdujące się tam popiersie Petrarki. Skorzystałam również z fachowej wiedzy Davida Budgena (który przygotowywał tłumaczenia utworów Aleksandra Puszkina) oraz specjalistów takich jak Vincenzo Patanè, John Venning, Edward Williams i Marco Zentilomo, za co pragnę im serdecznie podziękować. Bardzo dziękuję również Pameli Morgan za sprawdzenie mojego tekstu, a w szczególności Jenifer Ball, która przez ponad rok cierpliwie poprawiała, tłumaczyła i pomagała mi kształtować tekst pierwotnie napisany w sześciu językach. W dużej mierze swoją wiedzę o mieście i jego historiach zawdzięczam Mariagrazii Dammico oraz zmarłemu w 2016 roku artyście i historykowi Luciowi Marcowi Zorziemu, którego strata jest dotkliwie odczuwana.

Przez cały czas pracy nad książką wspierał mnie również mój syn Sebastian Gransard, który udzielał mi wielu profesjonalnych rad. Jestem również bardzo wdzięczna Wenecjanom, którzy zostali moimi studentami, przyjaciółmi i współpracownikami, a także wielu innym osobom – zbyt licznym, by wszystkich wymienić – które w ciągu ostatnich dziesięciu lat z wielką życzliwością otwierały przede mną i przed moimi studentami swoje domy, pałace, fundacje, muzea, ogrody, hotele, bary oraz biura.1

WPROWADZENIE

Powiedziano o niej już wszystko

Henry James, _Godziny włoskie_

Dzięki swojemu położeniu geograficznemu, bogactwu i potędze, niezwykłym walorom estetycznym oraz magicznej scenerii, Wenecja od samego początku przyciągała ludzi, była miejscem spotkań oraz przecięcia szlaków najrozmaitszych podróżników. W XIX wieku podróżnych i gości coraz silniej przyciągał także tragiczny upadek miasta.

Wenecja często była pierwszym przystankiem w długiej podróży na południe, przez Włochy. Podróżnicy planowali zwykle odwiedzić także Padwę, Vicenzę, Florencję, Rzym i Neapol, a następnie ruszyć dalej na Sycylię. Przez stulecia przez miasto przewijał się – lub zatrzymywał się w nim na dłużej – nieustanny strumień ludzi. Przed XX wiekiem przybysze nie przyjeżdżali tutaj, by robić zakupy, karmić gołębie, podziwiać Bazylikę św. Marka czy wspinać się na kampanilę. Wenecję odwiedzano znacznie mniej licznie i z bardzo różnych powodów. Handel sprowadzał tu Turków, Niemców, Słowian i Greków. Stanowiła schronienie dla tych, którym coś groziło, a więc dla templariuszy, kawalerów maltańskich, ormiańskich mechitarystów, franciszkanów, benedyktynów, jezuitów, Żydów oraz gesuatów. Przez stulecia była również najpopularniejszym i najlepiej zorganizowanym punktem wyjścia długiej i niebezpiecznej morskiej wyprawy krzyżowców do Jerozolimy oraz miejscem, w którym można było osiąść w pokoju, z dala od prześladowań.

Republika Wenecka znana była jako La Serenissima – „Najjaśniejsza” lub „Najbardziej Dostojna” – a cudzoziemców od zawsze zachwycała reputacją miasta tolerancyjnego, gościnnego i hojnego. Według szesnastowiecznego pisarza Francesca Sansovina nazwa miasta miała pochodzić od łacińskich słów _veni etiam_, co można rozumieć jako zachętę „przybądź jeszcze” lub „wróć do tego pięknego miejsca”.

Zarówno kiedyś, jak i dziś, Wenecja doskonale wiedziała, jak bawić i olśniewać swoich gości. Uroczystości religijne związane ze Świętem Wniebowstąpienia (Festa della Sensa)1 kończyły się na przykład wystawnymi ucztami wydawanymi również dla pielgrzymów, mającymi umocnić sławę miasta. Przy takich okazjach doża, stojący na czele Republiki, częstował gości słodyczami i ogromnymi ilościami wina. Weneckie regaty, widowiska, procesje, gonitwy z bykami, a także muzyczne i teatralne rozrywki zyskały sławę na całym świecie. Bogactwo miasta wywarło ogromne wrażenie na Henryku III, królu Francji, którego serwetka podczas uczty u doży była wykonana z cukru. Z kolei pewien czternastowieczny podróżnik odnotował, że na własne oczy widział zabawki ze złota oraz ludzi jedzących za pomocą dziwnego narzędzia zwanego _forchetta_ (widelec).

La Serenissima była powszechnie uważana – słusznie lub nie – za wzór demokracji. „Wielu historyków zgadza się co do tego, że nigdzie indziej nie istniały lepsze rządy”, pisała Elizabeth Horodowich w _A_ _Brief History of Venice_ z 2009 roku.

Wenecja zapewniała azyl także tym, którym w pozostałej części Europy odmawiano wolności wypowiedzi. Pierwsze oficyny wydawnicze powstały tu już w XV wieku, umożliwiając publikację ogromnego bogactwa dzieł klasycznych i przyciągając współczesnych autorów, pragnących wydać swoje prace drukiem. Koncepcja Wenecji jako oazy wolności przetrwała zresztą do XX wieku. Po rewolucji z 1917 roku do miasta napływali Rosjanie uciekający przed cenzurą, groźbą uwięzienia, egzekucji lub zesłania do gułagu i szczególnie upodobali sobie Lido. O takiej ucieczce już w XIX wieku marzył poeta Aleksander Puszkin, lecz nigdy nie udało mu się jej zrealizować. Nie pozwolono mu bowiem opuścić carskiej Rosji z powodów politycznych.

Wenecja szczyciła się rolą prekursora w wielu dziedzinach życia, choć nie zawsze były to chwalebne osiągnięcia, jak pierwsze getto. Podziwiano ją ze względu na elegancję, przepych i nowatorstwo, pierwsze szpitale kwarantannowe, pierwszy szpital dla chorych na gruźlicę, pierwsze środki ochrony przed bronią biologiczną, jeden z pierwszych banków, loterię, gazetę, przewodnik turystyczny (autorstwa Francesca Sansovina), pierwszą rewolucję przemysłową, pierwszy teatr operowy otwarty za opłatą dla publiczności, pierwszy teatr europejski, pierwszą kawiarnię we Włoszech, a także wspomniany już pierwszy widelec. Wenecjanie przypisywali sobie nawet wynalezienie kart do gry.

To niezwykle nowatorskie miasto przyciągało nieprzerwany strumień pisarzy i artystów, takich jak Albrecht Dürer, Verrocchio, Leonardo da Vinci, Jacopo Sansovino, Palladio czy Canova. Niektórzy przybysze pozostawali w Wenecji przez długie lata jako ambasadorowie – Dante, Petrarka, sir Henry Wotton, książę Montealegre czy Quevedo – inni zaś jako konsulowie (jak Joseph Smith) bądź też jedynie jako sekretarze poselstw (jak Rousseau czy Nicolas Amelot de La Houssaye). Choć jako cudzoziemcy przebywali tylko w pewnych dzielnicach miasta i nie wolno im było utrzymywać bezpośrednich kontaktów z weneckimi patrycjuszami, w swoich pismach opisywali Wenecję jako miejsce na ogół przyjemne do życia.

W XIX wieku przybywało tu wielu młodych mężczyzn, zwłaszcza z Anglii i Niemiec, wysyłanych przez bogate i wpływowe rodziny w podróż typu _grand tour_, mającą dopełnić ich edukację kulturalną, lub wręcz na wyprawy zakupowe. Tak podróżowali między innymi Walpole, Goethe i Ruskin. Inni przybywali do Wenecji z miłości – jak lady Mary Wortley Montagu, George Sand czy Alfred de Musset. Thomasa Coryata i Charles’a de Brosses’a przyciągały natomiast słynne weneckie kurtyzany. Odwiedzający Wenecję zwiedzali naturalnie muzea, kościoły i pałace, odbywali rejs po rzece Brencie, zatrzymywali się w Padwie, Vicenzy lub Treviso, często z przewodnikiem Baedekera skwapliwie trzymanym w dłoni oraz z _The Stones of Venice_ __ (Kamieniami Wenecji) Ruskina jako lekturą obowiązkową. Niektórzy, jak Byron i Shelley, zapuszczali się dalej, do Este, inni zaś, jak niemiecki poeta Rilke, docierali aż do Triestu nad Adriatykiem.

Wenecja była miastem wymarzonym dla tych, którzy z nostalgią szukali śladów jej dawnej sławy, piękna, potęgi i bogactwa. Mark Twain nazwał ją „Wenecją poezji i romansu”. Przez długi czas, obok Paryża i Londynu, należała do największych i najpotężniejszych miast Europy i była zarazem ważnym centrum muzyki i rozrywki. Zapewniała różnorodność i emocje, zabarwione niezbyt chlubną reputacją, która towarzyszyła jej od XV wieku. W XVIII stuleciu ci, którzy przybywali w poszukiwaniu wolności, odnajdywali również libertynizm; Wenecja stała się bowiem miastem ziemskich rozkoszy, hazardu, kuszących przygód miłosnych, niekończących się festynów i karnawałów. Była to zupełnie inna koncepcja raju, _centro dei piaceri_ – „centrum rozkoszy”, jak określał ją Giorgio Baffo, osiemnastowieczny frywolny poeta wenecki. Lady Mary Wortley Montagu ujęła to bardziej dosadnie, nazywając Wenecję „siedliskiem występku”. Miasto stanowiło bodaj najpopularniejsze w Europie miejsce rozrywek dla uprzywilejowanych i żądnych przygód przybyszów.

Sytuacja zmieniła się radykalnie w 1797 roku, kiedy po rewolucji we Francji wojska francuskie, dowodzone przez Bonapartego, zdobyły miasto, a ostatniego dożę usunięto ze stanowiska. Po okresie panowania Francuzów nastała austriacka okupacja, trwająca aż do 1866 roku. Po upadku miasto zaczęło zyskiwać popularność z zupełnie innych powodów, inspirując ogromną liczbę tekstów, zarówno wychwalających, jak i opłakujących jego przygasłe piękno oraz tragiczny los. Poeci i pisarze romantyczni postrzegali upadek Republiki Weneckiej jako wydarzenie katastrofalne, kładące kres świetlanej przeszłości miasta. Wenecja stała się melancholijnym, lecz fascynującym upadłym olbrzymem, który nadal inspirował romantycznych poetów, uczonych, historyków, malarzy i artystów. Podobno dwudziestopięcioletni Keats, który nie zdołał dotrzeć dalej niż do Rzymu, na łożu śmierci zawołał: „Do Wenecji!”. Proust i Goethe wiedzieli o niej wszystko, zanim jeszcze postawili w niej stopę, a Edgar Allan Poe umieścił akcję swojego opowiadania _The Assignation_ (Schadzka)2 w wyimaginowanej Wenecji, którą znał głównie z pism Byrona.

Nie wszystkich jednak urzekł mit Wenecji; miasto miało również swoich krytyków. Futurystyczny poeta i pisarz Filippo Tommaso Marinetti twierdził, że nienawidzi jej tak bardzo, iż snuł własną wizję Wenecji z autostradami i fabrykami, pędzącej ku przyszłości. Do grona jej przeciwników należeli również D.H. Lawrence oraz bardziej współczesny francuski filozof Régis Debray, który w dużej mierze krytycznym pamfletem _Contre Venise_ (Przeciw Wenecji) próbował rozprawić się z narosłymi wokół miasta mitami. Dziś jednak dla wielu Wenecja pozostaje ośrodkiem kultury, do którego wymagający odbiorcy przybywają na spektakle teatralne, koncerty, wystawy, festiwale sztuki i filmu, maratony, konkursy kulinarne, regaty oraz karnawał, a także po to, by doświadczyć tego osobliwego, wodnego miasta, niepodobnego do żadnego innego na świecie.

Z kolei obraz Wenecji jako miejsca niebezpiecznego, pełnego tajemnicy i mroku, jednych przyciągał, a innych odpychał. Dante, jeden z pierwszych odnotowanych podróżników odwiedzających miasto, zbliżając się do niego przez lagunę, był poruszony widokiem spowitego mgłą i wilgocią, melancholijnego i niemal piekielnego krajobrazu. Wiele stuleci później Dickens opisywał swoje przybycie w głąb widmowej scenerii rozpływającej się we mgle niczym z obrazu Turnera. Twórcy powieści gotyckich i opowieści grozy czerpali inspirację między innymi z losu więźniów powoli umierających w osławionych weneckich więzieniach, z publicznych egzekucji, tortur, potęgi i nadużyć Inkwizycji oraz z ponurych, niszczejących pałaców wraz z ich dekadenckimi reliktami dawnej arystokracji. W literaturze XIX i XX wieku nie brakuje autorów takich jak Michael Dibdin czy Donna Leon, którzy uczynili Wenecję tłem opowieści pełnych tajemnic, strachu, niebezpieczeństw i śmierci, nie wspominając już o ponad pięciuset filmach nakręconych w tym mieście, spośród których do niezapomnianych należą takie tytuły, jak _Nie oglądaj się teraz_ Nicolasa Roega oraz _Śmierć_ _w_ _Wenecji_ Luchina Viscontiego.

Obecnie podróż z Londynu do Wenecji może zająć mniej niż pół dnia. Kiedy w 1846 roku do miasta dotarła linia kolejowa, można było triumfalnie przybyć pociągiem. Wcześniej taka wyprawa trwała nawet miesiącami i wiązała się z licznymi niedogodnościami i niebezpieczeństwami. Podróż drogą wodną przez Fusinę była powolna i nieprzyjemna, zimna i ryzykowna, zwłaszcza nocą i w środku zimy. Co zdumiewające, siedemnastowieczny angielski podróżnik Thomas Coryat przebył pieszo drogę z rodzinnego Somerset w południowo-zachodniej Anglii aż do Wenecji.

Wielu spośród tych, którzy docierali na miejsce cali i zdrowi, nie wpuszczano do miasta od razu: przetrzymywano ich w _lazzaretti_ (ośrodkach kwarantanny) i to nawet przez dwa miesiące, jak w przypadku francuskiego pisarza Rousseau. Z kolei George Sand i Musset przyjechali chorzy. Nawet pod koniec XIX wieku podróż wciąż była wyczerpująca, o czym pisał Tomasz Mann w _Śmierci_ _w_ _Wenecji_. Jego bohater, Aschenbach, postanawia nietypowo wybrać się pociągiem do Triestu, następnie odbywa niewygodną podróż łodzią, po czym rusza w niepokojący rejs gondolą na Lido. Gdy jednak przybysze doszli do siebie, Wenecja potrafiła zawładnąć wyobraźnią większości z nich.

Niniejszy przewodnik literacki obejmuje wzmianki o twórczości ponad stu twórców, w tym pisarzy, artystów, muzyków i malarzy, którzy pozostawili po sobie świadectwa pisane. Wybór ten ma charakter osobisty i, co nieuchronne, nie jest wyczerpujący. Uznałam jednak za istotne, aby uwzględnić nie tylko autorów angielskich i amerykańskich, lecz także francuskich, rosyjskich, hiszpańskich, niemieckich i włoskich. Co w takim razie z autorami weneckimi? Mary McCarthy w swojej książce _Venice Observed_ z 1956 roku stwierdziła dość niesprawiedliwie, że „nie ma weneckich pisarzy poza Goldonim”. Mogła przecież wspomnieć choćby Casanovę, który doskonale potrafił opowiadać historie, oraz wielu innych twórców. Uwzględniłam więc także mniej znanych Wenecjan – kronikarzy takich jak Marino Sanudo czy Francesco Sansovino. Mimo to są oni zdecydowanie mniej liczni niż przybysze z zewnątrz, którzy poświęcili temu niezwykłemu miastu eseje, wspomnienia, dzienniki, listy, wiersze i powieści. Wenecja nieustannie fascynowała i inspirowała. W książce znalazły się również teksty ambasadorów, ponieważ ich korespondencja i raporty bywają zarówno zajmujące, jak i niezwykle pouczające. Być może ta książka zachęci czytelnika do własnych odkryć.

Ogromna liczba tekstów poświęconych Wenecji wciąż rośnie. Według informacji z jednej z weneckich księgarń, każdego roku ukazuje się około pięciuset nowych książek na temat tego miasta. Jak to ujął Friedrich Nietzsche: „Sto głębokich samotności tworzy razem obraz Wenecji – na tym polega jej magia. Obraz dla ludzi przyszłości”.

1 Festa della Sensa to wenecka uroczystość polityczno-rytualna obchodzona w dniu Wniebowstąpienia, łącząca liturgię z ceremonią zaślubin z morzem, Sposalizio del Mare (przyp. red.).

2 Opowiadanie Edgara Allana Poego nosi dziś najczęściej tytuł _The Assignation_. Pierwotnie ukazało się jednak jako _The Visionary_ (Wizjoner/Marzyciel) (przyp. red.).
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij