Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • promocja

Wiecznie młoda skóra. Nauka w służbie piękna - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
25 marca 2026
4079 pkt
punktów Virtualo

Wiecznie młoda skóra. Nauka w służbie piękna - ebook

Odkryj nowy wymiar pielęgnacji! „Wiecznie młoda skóra. Nauka w służbie piękna” udowadnia, że longevity skóry to coś więcej niż walka ze zmarszczkami. To podejście, które wspiera skórę na poziomie biologicznym i pomaga spowalniać oznaki starzenia, by jak najdłużej cieszyć się jej pięknym i zdrowym wyglądem.

Autorka – doktor nauk medycznych, kosmetolożka i naukowczyni – opisuje procesy zachodzące wraz z upływem czasu w komórkach i cząsteczkach skóry i wyjaśnia, co naprawdę wpływa na jej elastyczność i kondycję. Udowadnia, że młody wygląd i odporność na starzenie to nie tylko kwestia genetyki, ale efekt świadomych, codziennych decyzji.

Ten poradnik poprowadzi Cię przez meandry pielęgnacji, pomoże zrozumieć potrzeby Twojej skóry i pokaże, jak o nią dbać, by jak najdłużej zachowała zdrowie, jędrność i dobrą formę. Bez cudów i obietnic bez pokrycia, za to w oparciu o rzetelną wiedzę medyczną, zrozumienie budowy skóry i pielęgnację dopasowaną do jej realnych potrzeb.

Dzięki książce „Wiecznie młoda skóra. Nauka w służbie piękna” dowiesz się:

- co warto robić, by codzienna pielęgnacja była skuteczna,

- dlaczego komórkowe odmładzanie zaczyna się od stylu życia i diety,

- jak realnie spowolnić starzenie się skóry,

- czego unikać, aby Twoja skóra była elastyczna i promienna,

- jak przygotować eliksir długowieczności,

- które produkty włączyć do codziennej diety.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8449-004-4
Rozmiar pliku: 11 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WPROWADZENIE

Każdy z nas popełnia lub popełniał błędy pielęgnacyjne. Przykład? Z życia wzięty.

Już jako studentka stosowałam duże ilości kosmetyków. Chciałam wypróbować ich jak najwięcej i zobaczyć efekt (lub jego brak) na własnej skórze. Zabiegom również nie było końca, od popularnej wówczas mikrodermabrazji po rozmaite kwasy złuszczające. Jaki był ostateczny efekt? Podrażniona skóra i liczne stany zapalne.

Szukałam (ponownie) optymalnych rozwiązań i w końcu mój wybór padł na apteczny krem hydrolipidowy. Prosty skład – olej z wiesiołka i olej jojoba, wysoka zawartość witamin A i E. Jakież było moje zdziwienie, kiedy stan skóry z dnia na dzień zaczął się poprawiać. Niestety, był to czas, kiedy królowały zabiegi silnie złuszczające (a ja jako przyszła specjalistka zajmująca się skórą chciałam poznać je wszystkie). Teraz już wiemy, że podstawą zdrowia skóry jest nienaruszona bariera hydrolipidowa. Jednak – jak widać – musiałam poczuć to również na własnej skórze. Kiedyś popularne były agresywniejsze zabiegi złuszczające, wręcz zmuszające naszą skórę do regeneracji. A dziś? Priorytetem jest wsparcie wspomnianej bariery skórnej. Złuszczanie? Tak, jednak z umiarem, mądrze i bez przesady.

Tak zmieniła się też moda na młodość. Kiedyś mikrodermabrazja diamentowa i korundowa wiodły prym w zabiegach kosmetologicznych (czy ktoś pamięta połączenie mikrodermabrazji i zabiegu kwasowego?). Absolutna klasyka kosmetologii. Dziś? Niemal wyparta przez technologie znacznie delikatniejsze, o bardziej kontrolowanym przebiegu. To nie oznacza, że złuszczanie jest złe. Jest dobre, jednak róbmy to z poszanowaniem fizjologii skóry.

Z zabiegami medycyny estetycznej jest podobnie. Kiedyś absolutnym złotym standardem były tak zwane fillery, czyli wypełniacze bazujące na kwasie hialuronowym. A dziś? Nadal obecne i stosowane, jednak w mniejszym stopniu. Nowoczesna medycyna estetyczna wyznaje filozofię „mniej znaczy więcej” – w szczególności w odniesieniu do wypełniaczy. Aktualnie w dobie zaawansowanych technologii i postępu w badaniach naukowych medycyna estetyczna to postęp w regeneracji skóry na poziomie molekularnym i komórkowym – czego przykładem jest nowoczesna laseroterapia i stymulatory tkankowe.

Czas na kolejny przykład. Dawne wypełniacze kolagenowe kontra obecne biostymulatory kolagenowe. Kiedyś kolagen bydlęcy wykorzystywano do iniekcji w obszary zmarszczek – szczyt popularności osiągnął w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Dziś ewoluowało zrozumienie procesu starzenia się skóry i wykorzystywane są biostymulatory tkankowe, które mają pobudzić syntezę kolagenu czy rekombinowany kolagen ludzki, który nie jest klasycznym wypełniaczem, lecz wspiera procesy regeneracyjne poprzez skuteczną aktywację fibroblastów. To wyraźny przełom w rozumieniu potrzeb naszej skóry. Po latach złuszczania i pogoni za natychmiastowym efektem wreszcie skupiamy się na tym, by skóra była zdrowa i promienna w każdym wieku. Czasem warto po prostu zwolnić na chwilę i zastanowić się, czy moja skóra tego naprawdę potrzebuje.

_Slow aging_ i _longevity_ to dla mnie odmładzanie komórkowe, którym od dawna jestem zafascynowana. Jako naukowczyni w dyscyplinach onkologii eksperymentalnej i biologii molekularnej, a także kosmetolożka i trycholożka od lat zgłębiam wiedzę na temat starzenia się skóry i włosów, jak również procesów biologicznych. Czy jesteśmy w stanie zatrzymać młodość skóry?

Jako autorka podręczników, publikacji badawczych oraz książek naukowych dzielę się dziś z tobą wiedzą, jak zadbać o skórę w prawidłowy sposób, a także jak pobudzić ją do odnowy na poziomie komórkowym, molekularnym i strukturalnym. Opowiem w zarysie, dlaczego i jak przebiega starzenie się skóry. Dowiesz się, w jaki sposób prawidłowo o nią dbać.

Być może ciekawi cię, czy dysponujemy „serum długowieczności”? Zaprezentuję mniej i bardziej znane składniki aktywne, na które warto zwracać uwagę w kosmetykach. Zamiast maskować oznaki starzenia się skóry i obawy przed narracją „przeciwstarzeniową”, zmierzamy w kierunku pielęgnacji, diety i stylu życia długowieczności. Dlatego zabiorę cię w podróż do niebieskich stref długowieczności i zapoznam z ich najważniejszymi zasadami związanymi z codziennym życiem. Zrozumiesz, dlaczego komórkowe odmładzanie zaczyna się od stylu życia i diety, a nie tylko rytuału pielęgnacji skóry. Nauczę cię codziennej pielęgnacji i ochrony bariery skórnej, odpowiedniej równowagi mikrobiomu skóry, a także regeneracji na poziomie komórkowym. Bo chodzi o to, aby starzeć się zdrowiej. To kompleksowy poradnik, który stanowi synergię natury i nauki, czyli mojego motywu przewodniego, nie tylko w pracy, ale także w życiu codziennym. Oficjalnie odwołajmy walkę ze starzeniem. Zacznijmy wspólnie erę pielęgnacji _pro longevity_.

_Claudia Musiał_I
ZROZUM SWOJĄ SKÓRĘ
CO MÓWI NAUKA O STARZENIU

Moją rolą jest podzielenie się wiedzą, jak dbać o siebie i skórę, by starzeć się zdrowiej. Aby było to możliwe, należy zrozumieć sposób, w jaki biologicznie starzeje się nasz organizm, w tym także nasza skóra. Mechanizmy komórkowe i molekularne to esencja długowieczności.

Biologia młodości: czyli dlaczego nasza skóra się starzeje?

Odkryję przed tobą tajemnice skóry. Jest ona jednym z największych narządów ludzkiego ciała. Będzie to podróż po biologii komórki i molekułach oraz zachodzących w nich zjawiskach w trakcie starzenia. Zrozumienie swojej skóry ma szczególne znaczenie w nurcie _longevity_, czyli długowieczności. Aby skutecznie zadbać o swój organizm, skórę czy włosy, warto zrozumieć, co się z nimi dzieje.

Starzenie się skóry to proces fizjologiczny i absolutnie nieunikniony. Zamiast z nim walczyć, warto zrozumieć, co i dlaczego się dzieje i jak można go spowalniać. Tutaj prewencja ma szczególne znaczenie. Pamiętaj, że zawsze jest odpowiedni czas, aby zadbać o siebie i swoją skórę.

Przeprowadzę cię przez biologiczną odyseję _hallmarks of aging_, czyli komórkowych i molekularnych objawów procesu starzenia. Nie martw się jednak, nie będzie to lekcja niczym ze szkolnych lat, tylko praktyczna i fascynująca podróż po skórze znajdującej się pod presją czasu.

Skóra opowiada historię. To zdecydowanie najlepszy świadek naszego życia. Stanowi barierę ochronną przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. To, jak o nią dbamy, wpływa na przebieg starzenia. Wyobraź sobie, że skóra jest pamiętnikiem – jednak zamiast słów są dziesiątki tysięcy procesów na poziomie komórkowym i molekularnym, zachodzących w każdej sekundzie. Dlatego warto czule się nią zaopiekować.

Czas start!

Ruszamy? Pierwszy krok to powierzchnia naszego ciała. To tutaj można spotkać martwe komórki naskórka określane mianem korneocytów. Jednak przede wszystkim na samej powierzchni skóry wyróżniamy niewidzialną, lecz potężną barierę skóry w postaci mikrobioty. Termin mikrobiomu czy mikrobioty z pewnością nie jest ci obcy, ponieważ ostatnio w mediach, w tym w reklamach telewizyjnych, coraz częściej mówi się o roli mikrobiomu w życiu codziennym – począwszy od najbliższej mojemu sercu mikrobioty skóry i skóry głowy, reklam probiotyków wspierających mikrobiotę jelit, produktów do jamy ustnej czy karmy dla zwierząt domowych, wspierających ich delikatną mikrobiotę jelitową.

Mikrobiota, termin pochodzący od greckich słów _micros_ (μικρός) i _bios_ (βίος), oznacza dosłownie „małe życie”. Na nasze małe życie składa się zbiór mikroorganizmów – bakterii, wirusów czy grzybów, które zasiedlają określoną specyficzną niszę biologiczną. Są to między innymi skóra, skóra głowy, jelita czy jama ustna. To miliardy mikrobów żyjących z nami każdego dnia. Pełnią znaczącą, a niekiedy kluczową rolę w procesie starzenia się skóry.

Wizualizacja struktury skóry.

To nasi codzienni towarzysze, którzy czuwają nad skuteczną ochroną skóry przed potencjalnymi patogenami. Wraz z upływem czasu często dochodzi do zaburzenia homeostazy, czyli integralności mikrobioty skóry. Jakie ma to znaczenie dla ciebie? Niestety, skóra staje się cieńsza, wrażliwsza, bardziej podatna na uszkodzenia i podrażnienia. To pierwszy krok w jej pielęgnacji, na który warto zwrócić uwagę – zagadnienie to przybliżę nieco później.

Wracając do komórek naskórka: _stratum corneum_, czyli warstwa rogowa wraz z mikrobiotą chronią głębsze warstwy skóry przed światem zewnętrznym. Idąc dalej, mijamy kolejne warstwy skóry – ziarnistą, kolczystą i podstawną, gdzie spotykamy keratynocyty, a także melanocyty produkujące barwnik w postaci melaniny.

Chcesz zobaczyć białka podporowe skóry? Koniecznie zajrzyj do skóry właściwej, gdzie są kolagen i elastyna oraz gruczoły łojowe czy potowe. Ostatnia stacja to tkanka podskórna, w której można znaleźć komórki tłuszczowe.

Dobra zaprawa naszej skóry

Nasza skóra potrzebuje dobrego rusztowania. W tym miejscu prym wiodą struktury podporowe, wśród których wyróżniamy między innymi kolagen, elastynę, kwas hialuronowy czy pozostałe glikozaminoglikany. Kiedy znasz już zarys budowy skóry, wyobraź sobie, że wspomniane komórki stanowią solidne cegły. Jednak aby mur spełniał swoją funkcję i przede wszystkim się utrzymał, potrzebujemy dobrej zaprawy. To właśnie elastyczne spoiwo, które warunkuje jakość naszej skóry.

Kwas hialuronowy



Elastyna



Kolagen



Kolagen jest jednym z kluczowych białek strukturalnych, natomiast elastyna – jak sama nazwa wskazuje – warunkuje elastyczność i sprężystość skóry. Przyjmuje się, że synteza (czyli produkcja) kolagenu zaczyna spadać po dwudziestym piątym roku życia. Podobnie w przypadku elastyny. Wspomniany kwas hialuronowy metaforycznie pełni funkcję żelowej zaprawy, ponieważ wykazuje doskonałą zdolność do wiązania wody. Niestety, wraz z upływem czasu zdolność ta nie jest już tak skuteczna. Efekt? Utrata sprężystości skóry, wizualna wiotkość, a także sprawiająca dyskomfort suchość i odwodnienie.

Rusztowanie twojej skóry

Zazwyczaj mówiąc o starzeniu się skóry, wspomina się o spadku produkcji kolagenu i elastyny. Co jednak faktycznie pełni funkcję rusztowania skóry? To składniki macierzy zewnątrzkomórkowej skóry, określane jako _extracellular matrix_. Właśnie wśród nich występują kolagen (głównie typu I i III), elastyna, glikozaminoglikany – w tym kwas hialuronowy, ale przede wszystkim mniej znane składniki, które mają ogromne znaczenie dla kondycji skóry – takie jak proteoglikany, fibronektyna, integryna czy laminina. Centrum dowodzenia macierzy zewnątrzkomórkowej są czynniki wzrostu i inne czynniki sygnałowe. Składniki macierzy wywierają ogromny wpływ na procesy regeneracyjne. Kiedy skóra się starzeje, każdy z tych składników traci swoją właściwą zdolność odnowy, co przekłada się na wygląd skóry. To symfonia młodości, która traci swoją melodię z upływem czasu.

Białka strukturalne są niezbędne dla dobrej kondycji i elastyczności skóry.

Starzejące się komórki pod lupą

Komórkowa pielęgnacja skóry jest aktualnie jednym z głównych trendów kosmetycznych. Nic dziwnego – komórki to serce naszej skóry i mają swój unikalny rytm. Jak już jednak wiesz, ulega on znacznemu spowolnieniu wraz z upływem czasu. Fizjologicznie, ale także niekiedy przedwcześnie dochodzi do procesu senescencji komórkowej, czyli starzenia się komórek. Czym zatem jest komórkowa pielęgnacja skóry? To nic innego jak optymalizacja funkcjonowania jej komórek. To wspieranie ich zdrowia i odpowiedniej aktywności.

Komórki senescentne to komórki, które przestają się dzielić, a także wysyłają sygnały prozapalne do okolicznych komórek. Jedną z najbardziej obrazowych metafor jest ta, którą zazwyczaj przedstawiam podczas wykładów.

Wyobraź sobie miskę z owocami. Znajdziesz w niej pomarańcze i mandarynki. Jedna z pomarańczy zaczyna się psuć i szybko pokrywa się pleśnią. Wkrótce pleśń pojawia się na sąsiadujących z nią owocach – już nie nadają się do spożycia i należy je wyrzucić. Teraz wyobraź sobie zamiast pomarańczy komórkę swojej skóry. Komórka ta zaczyna wydzielać czynniki prozapalne w postaci SASP, czyli fenotypu wydzielniczego związanego ze starzeniem się. W ten sposób stan zapalny obejmuje kolejne komórki, w następstwie czego dochodzi do ich starzenia. Wniosek? Twoja pielęgnacja powinna skupić się między innymi na komórkach starzejących się, antyoksydacji i redukcji stanów zapalnych. Jak to zrobić – wyjaśniam w kolejnych rozdziałach.

Ekspozom pod mikroskopem

Co tak naprawdę prowadzi do procesu starzenia się skóry? Od narodzin jesteśmy narażeni na działanie zespołu czynników zewnątrzpochodnych i wewnątrzpochodnych. Właśnie te czynniki bezpośrednio wpływają na nasze zdrowie, kondycję organizmu, a także proces starzenia się – również skóry. Długotrwały przewlekły stres, promieniowanie ultrafioletowe, światło niebieskie, toksyny, nieprawidłowo zbilansowana dieta – między innymi te czynniki kumulujemy w niewidzialnym plecaku, który niesiemy przez życie, nazywanym ekspozomem. Dodaj do tego także czynniki związane z codziennym otoczeniem i środowiskiem. Na szczególną uwagę zasługują także higiena snu, klimat (wilgotność i temperatura), zanieczyszczenia środowiskowe (na przykład cząstki PM2,5 i PM10), a także stosowane na co dzień kosmetyki, suplementy diety czy przyjmowane leki. Za adaptację nauki o ekspozomie do branży kosmetycznej w 2016 roku, w nurcie _skin exposome_, odpowiada jedna z głównych francuskich marek dermokosmetyków. Nurt ten stanowi innowacyjne podejście do zrozumienia przedwczesnego procesu starzenia.

Jak przełożyć to na naszą codzienność? Przede wszystkim musimy zdawać sobie sprawę z tego, że otaczające nas środowisko i nasz styl życia, czyli ekspozom, przekłada się bezpośrednio na proces starzenia się – również na poziomie komórkowym i molekularnym! W tym przypadku pod lupę należy wziąć stres oksydacyjny, który często leży u podstawy zaburzenia procesów regeneracyjnych naszego organizmu. Analogicznie nieprawidłowo zbilansowana dieta, a także przewlekły stres wpływają na zaburzenie szlaków metabolicznych. Z kolei promieniowanie ultrafioletowe powoduje nadprodukcję wolnych rodników tlenowych na poziomie mitochondriów, czyli w „sercu” naszych komórek. Dodatkowo wszystko to powodować może przewlekły stan zapalny, który powszechnie określa się mianem inflammagingu, czyli tak zwanego starzenia zapalnego. W pielęgnacji skupionej na stanie zapalnym (tzw. _inflammation skincare_), stan zapalny jest traktowany jako kluczowy czynnik wpływający na procesy starzenia się skóry, a nie tylko wypadkowa stanu podrażnienia czy zaczerwienienia. Warto więc wybierać produkty, które w swoim składzie mają składniki aktywne działające przeciwzapalnie i immunomodulująco, takie jak β-glukan czy ektoina.

To, jak się starzejemy, nie zależy w 100% od genów. W dużej mierze – nawet w około 80% – zależy od ekspozomu, czyli czynników środowiskowych, którym jesteśmy codziennie poddawani.

Ekspozom pozostawia trwały ślad na skórze. Im tych śladów jest ich więcej, tym szybciej starzeje się skóra. Z tego poradnika dowiesz się, jak chronić ją przed promieniowaniem ultrafioletowym, jak sen wpływa na proces regeneracji, a także jak wzbogacić codzienną dietę o _superfoods_. Możesz od lat stosować kosmetyki _anti-aging_. Jeśli jednak nie zadbasz o swoje środowisko, nie zauważysz zadowalających rezultatów. _Slow aging_ to nie tylko pielęgnacja i konkretne kosmetyki. To także ochrona przed smogiem i odpowiedni regeneracyjny rytuał, jakim jest zdrowy sen. Znając ekspozom, zmienisz podejście nie tylko do pielęgnacji skóry, ale i do stylu życia czy codziennych rytuałów.

Przykład? Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nadmiar promieniowania słonecznego szkodzi skórze. Czy wiesz, że promieniowanie niebieskie (HEV, ang. _high-energy visible light_) emitowane z telefonu czy tabletu poprzez wysoką energię przyspiesza proces starzenia się na poziomie komórkowym i molekularnym? W nadmiarze to niewidzialny wróg w widzialnym świetle. Zatem co możemy zrobić? Przede wszystkim zwróć uwagę na higienę cyfrową – możliwie ogranicz zbyt częste korzystanie z telefonu, w szczególności wieczorami. Warto wybrać także „tryb nocny”, aby emitowane ze smartfona światło było cieplejsze. W trakcie dnia wybieraj produkty chroniące przed promieniowaniem niebieskim – na opakowaniu znajdziesz oznaczenie „anty-HEV”, zawierające przede wszystkim filtry fizyczne, takie jak dwutlenek tytanu. Warto też zadbać o odpowiednią antyoksydacyjną pielęgnację skóry.

Poznaj kluczowe filary hallmarks of aging

_Hallmarks of skin aging_ to kluczowe filary procesu starzenia się skóry na poziomie komórkowym i molekularnym. Wśród nich wyróżnia się między innymi niestabilność genomu, dysfunkcje mitochondrialne, skracanie telomerów, senescencję komórkową czy zamiany na poziomie epigenetycznym. W praktyce _hallmarks of aging_ przekładają się aż na dwanaście markerów starzenia się skóry, czyli cech, które można zaobserwować w zakresie zmian w kondycji skóry, jak zaburzenie bariery hydrolipidowej, utrata elastyczności czy przebarwienia. Biomarkery biologicznego starzenia się są pod lupą naukowców na całym świecie, czego przykładem była sesja _Seeing is believing: Skin health and aging_ podczas londyńskiego kongresu Nutra Healthspan Summit w 2025 roku. Pamiętaj, że tzw. _hallmarks of aging_ są złożone, a także ze sobą powiązane. To niezwykle istotne, aby w codziennej pielęgnacji skupić się na pierwotnych przyczynach starzenia się skóry.

Żadne serum czy pojedynczy zabieg estetyczny nie zatrzyma procesu starzenia się skóry, tak samo jak sam szampon nie zatrzyma procesu łysienia. Jednak zrozumienie impaktu starzenia się skóry, jak również organizmu pozwala nam możliwie spowolnić ten proces i dłużej cieszyć się zdrowiem oraz dobrą kondycją.

Stres oksydacyjny pod lupą

Wolne rodniki są niezbędne dla człowieka. Pełnią kluczowe funkcje biologiczne, uczestniczą w obronie immunologicznej, regulacji procesów sygnałowych oraz w utrzymaniu homeostazy oksydacyjno-antyoksydacyjnej organizmu. Jednak gdy występują w nadmiarze, zaczyna się problem. Kiedy szala przechyla się na stronę nadmiaru wolnych rodników tlenowych, następuje stres oksydacyjny, czyli jeden z kluczowych czynników przyczyniających się do przyspieszonego procesu starzenia. Oznacza to, że produkcja wolnych rodników znacząco przewyższa zdolności antyoksydacyjne organizmu. Ilość wytwarzanych wolnych rodników jest fizjologicznie równoważona przez naturalne mechanizmy obronne, wśród których wyróżniamy enzymy oksydacyjne, takie jak katalaza czy dysmutaza ponadtlenkowa. Problem pojawia się w momencie zaburzenia homeostazy, kiedy na skutek działania czynników zewnątrzpochodnych i wewnątrzpochodnych dochodzi do nadmiernego powstawania wolnych rodników. Wtedy właśnie dochodzi do stresu oksydacyjnego, który przyspiesza proces starzenia się skóry. Indukatorami stresu oksydacyjnego są promieniowanie słoneczne, zanieczyszczenia środowiskowe czy używki. Prowadzą one do rozkładu włókien kolagenowych, potrzebnych dla odpowiedniej „podpory” twojej skóry, zaburzenia bariery lipidowej skóry (dlatego możesz odczuwać wzmożoną suchość i napięcie) oraz przyspieszają starzenie się komórek – pamiętasz metaforę o psującym się owocu? Stres oksydacyjny wywołuje zmiany wielopoziomowo – dlatego tak ważna jest odpowiednio zbilansowana dieta bogata w przeciwutleniacze i antyoksydacyjna pielęgnacja skóry. Rola wolnych rodników i stresu oksydacyjnego jest kluczowa dla zdrowia nie tylko skóry, ale też całego organizmu człowieka.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Warte zapamiętania!

Kiedy szala przechyla się na korzyść nadmiaru reaktywnych form tlenu, w tym wolnych rodników tlenowych, proces starzenia znacznie przyspiesza. Zauważysz wtedy zmianę kondycji skóry – przede wszystkim utratę jej jędrności czy sprężystości, pojawiają się także przebarwienia. Pamiętaj jednak, że wolne rodniki przyspieszają proces starzenia się nie tylko skóry, a najczęstszymi źródłami stresu oksydacyjnego są promieniowanie UV, przewlekły stres, niezdrowa dieta, palenie tytoniu czy zanieczyszczenia środowiskowe.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Inflammaging

Podstawą trendu _longevity_ jest życie w zdrowiu i witalności, co wpływa na stan skóry. Jednym z zasadniczych problemów jest _inflammaging_, czyli stan zapalny o niskim nasileniu, jednak o charakterze przewlekłym. Stres oksydacyjny i _inflammaging_ to co prawda dwa inne procesy, jednak silnie ze sobą powiązane. Obydwa są wywoływane przez promieniowanie UV, przewlekły stres, nieprawidłową dietę czy dysbiozę mikrobioty i powodują uszkodzenia na poziomie komórkowym.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Inflammaging i stres oksydacyjny – czy to efekt błędnego koła?

Niezdrowa dieta, używki, promieniowanie UV powodują szkodliwe zmiany poprzez stres oksydacyjny. Ten zaś może przyczyniać się do powstania stanu zapalnego – również o niskim nasileniu, o charakterze przewlekłym. Przedłużający się stan zapalny może ponownie stymulować nasilenie wolnych rodników tlenowych, pogłębiając jednocześnie stan zapalny. Dlatego tak ważne jest działanie już u źródła, aby zapobiec przyspieszonemu procesowi starzenia się skóry, a także całego organizmu.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij