Wikingowie. Wojownicy Północy - ebook
Wikingowie. Wojownicy Północy - ebook
Od VIII do XI wieku wikingowie przemierzali Europę - napadali, eksplorowali i kolonizowali - a swoją obecność zaznaczyli nawet w Polsce, na Rusi i w Bizancjum.Mimo że cieszyli się sławą wspaniałych wojowników, niewiele wiadomo o ich talentach wojskowych.
Philip Line, przygotowując tę niezmiernie interesującą pracę naukową o czasach wikingów, korzystał z licznych dokumentów - kronik,sag i poematów - oraz najnowszych odkryć archeologicznych, aby opisać, jak wikingowie i ich wrogowie z północnej i zachodniej Europy byli zorganizowani i przygotowani do wojny.
Książka zawiera:
- opis organizacji wojskowej,werbunku,wyposażenia,uzbrojenia,sposobów zaopatrzenia,taktyki i metod walki,
- nowe spojrzenie na kwestie dotyczące morskiej potęgi Skandynawów oraz wznoszenia fortyfikacji,
- analizę wikińskich kampanii,bitew i najazdów.
Spis treści
Podziękowania
Wstęp
Mapy
1. Sztuka wojenna epoki wikingów i historia
2. Ekwipunek
3. Organizacja wojska i szkolenie
4. Kampanie
5. Bitwy
6. Fortyfikacje i oblężenia
7. Droga wojownika
8. Podsumowanie
Bibliografia
| Kategoria: | Popularnonaukowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-7773-693-7 |
| Rozmiar pliku: | 8,4 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Przede wszystkim chciałbym podziękować mojej żonie – Mervi Mattila nie tylko pomogła mi w żmudnym zadaniu opracowania niektórych fragmentów książki, ale i znosiła moje liczne skargi podczas jej pisania (w większości na to, że nie potrafię sprostać wymaganiom, które sam sobie postawiłem). Jej brat, Jari Mattila, również zasłużył na moją wdzięczność, gdyż zmienił moje szkice w bardzo dobre mapy i zrobił świetne zdjęcia. Szczególne podziękowania należą się kilku przyjaciołom, którzy przestudiowali zagadnienie, okazali zainteresowanie rozmaitymi jego aspektami i podzielili się swoimi uwagami po lekturze fragmentów rękopisu: Aleksandrowi Koptevowi, Paulowi Elvidge’owi i Karolinie Kouvoli. Ponadto jestem wdzięczny osobom, które udostępniły mi zamieszczone w tej książce zdjęcia, takim jak: Peter Jan Bomhof z działu fotograficznego Rijksmuseum van Oudheden w Lejdzie, Ingvild Tinglum z działu dokumentacji i fotografii Kulturhistorisk museum w Oslo, Siv Falk z Historiska Museet w Sztokholmie, Derek Craig z Corpus of Anglo-Saxon Stone Sculpture, dr Neil Christie – jeden z kierowników Wallingford Burh to Borough Research Project, Terry Joyce, Gabrielle Roeder-Campbell i Grzegorz Kulig (pseudonim Thorkil) za zdjęcia jego wspaniałych replik hełmów z epoki.
Chciałbym również podziękować pracownikom wydawnictwa Pen and Sword: redaktorowi Rupertowi Hardingowi nie tylko za to, że tolerował moje opóźnienia w pracy, Sarah Cook za żmudne sprawdzanie całego tekstu na etapie przygotowania do druku i składaczowi tekstu, Noelowi Sadlerowi. Oczywiście należało to do ich obowiązków, ale w dzisiejszych czasach nie wszyscy wydawcy tak przykładają się do pracy.Wstęp
Opublikowano wiele książek o wikingach i ich działaniach wojennych, więc czytelnik ma prawo zapytać, po co wydawać kolejną. Moim celem nie było zajmowanie się chronologią czy historią ekspedycji wikingów, co uczyniono w wielu innych pracach, lecz skoncentrowanie się na wybranych aspektach działań wojennych w epoce wikingów – aspektach nieporuszonych w ogóle lub omówionych w niedostateczny sposób w dotychczasowych publikacjach. Chodzi o takie kwestie jak organizacja wojskowa i ówczesne nastawienie do konfrontacji zarówno wśród wikingów, jak i wśród ich wrogów z północnej i zachodniej Europy, które to kwestie oczywiście miały wpływ na sposoby, w jaki prowadzili wojny, a nawet powody, dla których walczyli. Na ziemiach chrześcijańskich, które ucierpiały od najazdów, wikingowie stanowili przerażające i obce zjawisko, ponieważ byli niechrześcijanami, a ich działania znacznie nasiliły grabieże, zniszczenia i handel niewolnikami. Jednak wszystkie te poczynania były znane mieszkańcom Europy już wcześniej. I choć Skandynawowie przysporzyli swoim wrogom nowych problemów, ich metody wojskowe pod wieloma względami przypominały sposoby działania przeciwników.
Autorzy wielu wcześniejszych publikacji na temat wojen wikingów i Anglosasów patrzyli na to zagadnienie wyłącznie z dzisiejszej perspektywy, jakby wikingowie i ich przeciwnicy byli współczesnymi żołnierzami, tyle że w fantazyjnych strojach, a relacje średniowiecznych kronikarzy (a nierzadko samą ich liczbę) brali za dobrą monetę, nie zwracając uwagi na to, kim byli, dlaczego pisali ani nawet ile czasu upłynęło od wydarzeń, które opisywali. W rezultacie niepewne, niesprawdzone informacje zbyt często były przedstawiane jako fakty. Wszyscy chcemy się dowiedzieć, co naprawdę się wydarzyło, więc łatwo jest wpaść w pułapkę dawania wiary jedynej zachowanej relacji o jakiejś kampanii czy bitwie. Jeśli jednak są powody, aby zakwestionować taki przekaz, należy to zrobić.
Ponieważ moim celem było przyjrzenie się działaniom wojennym wikingów na tle wojen w północnej i zachodniej Europie, analiza obejmuje lata 750–1100 i obszar Wysp Brytyjskich, Imperium Karolińskiego i jego spadkobierców (w tym Królestwa Wschodnich Franków, generalnie określanego mianem Niemiec od maja 919 roku), a także zajęte przez Słowian obszary na północ i wschód od Bałkanów. Zaglądałem także – choć nie opisałem tych kwestii gruntownie – na teren Włoch, islamskiej Hiszpanii, Bizancjum i na stepy południowo-wschodniej Rusi (ówcześnie zamieszkane głównie przez plemiona koczownicze pochodzenia tureckiego).