Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

WŁADCA SŁOŃCA - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
16 sierpnia 2026
10,00
1000 pkt
punktów Virtualo

WŁADCA SŁOŃCA - ebook

„Władca Słońca” to porywająca, głęboka i refleksyjna powieść science fiction о granicach ludzkiej wolności, prawdzie ukrytej za parawanem prawa i architektach naszego świata. To początek epickiej konfrontacji, w której stawką jest przyszłość całego rodu ludzkiego.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Science Fiction
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788398268806
Rozmiar pliku: 213 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WŁADCA SŁOŃCA

(powieść naukowo-fantastyczna)

Księga Pierwsza: Domen

2026 r.

Rozdział 1. Wartość życia

Moment, w którym zaczął uświadamiać sobie swoje istnienie, okazał się nieprzyjemny. Pierwszym, co poczuł, był ból. Przenikał go, był natarczywy i bezlitosny, wywołując działania, których znaczenie pozostawało niezrozumiałe. Wraz z tym bólem powietrze wdzierało się do jego płuc, rozrywając je i rozszerzając do granic możliwości. Gdy płuca się napełniły, ból stał się nieznośny, zmuszając go do uwolnienia powietrza przy akompaniamencie krzyku i strachu, skazanego na bezwyjście. Jednak ulga nie nadchodziła; wszystko zaczynało się od nowa – płuca rozrywało powietrze, które natychmiast było wycisjane z powrotem, w towarzystwie krzyku i płaczu. Tak zaczęło się jego oddychanie, a oddychanie wymagało ruchu i funkcjonowania. Ból szybko minął, ale oddychanie nie ustało, trwało i nabierało nowej, stałej formy, synchronicznie powtarzając rytm serca.

Dlaczego od samego początku człowiek spotyka się z bólem? Odpowiedź na to pytanie nie istnieje. Mimo to istnieje mnóstwo argumentów z punktu widzenia medycyny i innych nauk o początku i narodzinach życia, jego przeznaczeniu oraz naturze. Z czasem człowiek uświadamia sobie siebie jako żywą istotę, doświadczając coraz więcej bólu i cierpienia. Wydaje się, że sama Planeta Ziemia została stworzona po to, aby żywe organizmy, które ją zamieszkują, cierpiały z powodu bólu, mąk i prób. Każda istota musi walczyć o prawo do istnienia, a to często oznacza pożeranie innych. Powstaje wrażenie, jakby ktoś wyśmiał to, jak my, ludzie, istniejemy.

Kiedyś, w dawnych czasach, pewien człowiek po sytym obiedzie wymyślił i wyraził taką myśl: „Wszystkie wojny są przez kobietę”. Być może był to kompletny ekscentryk, który zatopiony w swojej chciwości tak i nie zrozumiał, że wszystkie konflikty na tej planecie wynikają właśnie z dążenia do zaspokojenia potrzeby jedzenia. Ci, którzy postanowią nie zgodzić się z tą aksjomatem, powinni wziąć sobie przerwę od jedzenia. Zawsze w historii ludzkości ludzie urządzają wojny przeciwko sobie. Zabijają, znęcają się, eksterminują całe narody, a potem, po tej „pracy” pod koniec dnia, siadają do stołu i... zaczynają pożerać, żreć i znowu jeść. Następnego dnia wszystko powtarza się od nowa!

Ekspert, jakiś inny „geniusz”, po tym jak się najał, wymyślił twierdzenie, że współczesne wojny to wojny o zasoby. Oczywiście wielu innych „geniuszy” zgodziło się z tą myślą. I nikt nie bierze pod uwagę tego, że na przykład ropa naftowa wcale nie jest jedzeniem. Natomiast ludzkość wymyśliła sposób na zmuszanie ludzi do wydobywania ropy dla jedzenia. Trzeba było również wymyślić pieniądze, którymi płaci się za wydobycie ropy i za które można kupić jedzenie, które można zjeść, zgromadzić, zachować, przygotować lub wymienić. Wymienić? Tak. Ludzkość wymyśliła gastronomię, kulinaria, sztukę przygotowywania posiłków. A więc, aby osiągnąć swój cel, wystarczy zaoferować innemu człowiekowi smacznie przygotowane jedzenie. Wszystko kręci się wokół jedzenia!

Spójrzmy na wojskowego, zwykłego żołnierza. To człowiek, którego ubrano w specyficzny strój, uzbrojono i wysłano, by zabijał innych ludzi. Jednak ten człowiek sam również może stać się obiektem zabójstwa. Kiedy jego dzień się kończy, dają mu jakieś „żarcie” – czy to z kuchni polowej, czy wojskową rację żywnościową z konserw, gulaszu i kaszy. W ten sposób żołnierzowi, który w ciągu dnia zabijał innych ludzi, daje się możliwość po prostu zjedzenia pysznego posiłku i czuje on radość. Być może w przyszłości otrzyma pieniądze za dokonane zabójstwa i inne straszne zbrodnie podczas wojny, i za te pieniądze kupi dom – by mieć gdzie jeść; meble – dla komfortowego spożywania posiłków; samochód – dla szybkiej dostawy jedzenia lub możliwości dotarcia do miejsca, gdzie można zjeść. Człowiek zabija innych po to, by mieć możliwość uzyskania od innych szansy na posiadanie jedzenia i najedzenia się do syta. (Hej! Ktoś! Obudźcie mnie! Czy jest logika w istnieniu na tej planecie?)

Początek stworzenia pozostał daleko w tyle, a ludzkość, rozumiejąc, że życie ma swoje wady, zaczęła wymyślać własne iluzje, oszukując sama siebie. Tak narodziły się rzeczy, które „czynią życie lepszym”, takie jak różnorodne dziedziny sztuki, nauki, twórczość, miłość, seks, przyjaźń i inne. Ale, niestety, wraz z pojawieniem się tego wszystkiego, co stworzyła ludzkość, sami ludzie się nie zmienili. Nie przestali jeść, a pragnienie kontrolowania jedzenia tylko się nasiliło, rodząc nierówność klasową, właścicieli niewolników, feudałów, faraonów, kapitalistów, właścicieli i innych. Wszyscy ci ludzie, których liczba rosła na planecie, jedli coraz więcej i więcej. Czy o czymś zapomnieliśmy? O Planecie Ziemia? W pewnym momencie na Planecie Ziemia doszło do gigantycznego błędu systemowego, wszystko oszalało, stało się zepsute. Jednak w poszukiwaniu jedzenia ludzkość nie zwróciła uwagi na utratę czegoś cennego.

Żołnierze i wojny, pieniądze i konsumpcja, pragnienie posiadania więcej, jedzenia więcej. To koło konsumpcjonizmu, które pogłębia się z każdym nowym wynalazkiem czy iluzją. Люди zabijają innych, aby uzyskać możliwość komfortowego życia, i ten cykl trwa już tak długo, że wielu zapomniało, dlaczego się zaczął. Wydaje się, że Planeta Ziemia stała się areną, na której każdy walczy o swoją cząstkę jedzenia, i im więcej możesz wyrwać, tym lepiej. Konsumpcja stała się globalną religią, a pragnienie posiadania coraz więcej – niewyczerpanym źródłem konfliktów i wojen. Logika istnienia na tej Planecie dawno została utracona w ciągłym cyklu między wojną a konsumpcją.

Planeta Ziemia jest unikalna i jedyna w swoim rodzaju. Jej unikalność polega na tym, że jest jedyną w całym Wszechświecie, położoną w takim miejscu, gdzie może istnieć życie, i to życie może trwać wiecznie! Wszystko na tej Planecie jest wspaniałe, z wyjątkiem ludzi. A ściślej mówiąc, z wyjątkiem tego sposobu istnienia, który ludzie dla siebie wybrali, udoskonalili go i doprowadzili do przerażającego ideału.

We współczesnym świecie loty aparatów kosmicznych na Marsa czy Księżyc stały się codziennością. Mnóstwo satelitów krąży wokół Ziemi, a niektóre ruszają nawet poza granice Układu Słonecznego. Ludzkość stworzyła teleskopy i bada obiekty kosmiczne niezmierzonego Wszechświata. Medycyna podwoiła i potroiła długość życia człowieka, przeszczepy narządów stały się czymś zwyczajnym, wymyślono nanotechnologie leczące choroby, które wcześniej uważano za nieuleczalne. Osiągnięcia medyczne są dostępne praktycznie dla każdego. Duża część populacji zdobyła wykształcenie i potrafi pisać oraz czytać. Edukacja gwałtownie się rozwija i coraz więcej młodzieży wybiera nowe, współczesne zawody. Jeśli jutro otworzą kierunek „kierowca statku kosmicznego”, nikogo to nie zdziwi. Sztuczna inteligencja jest tworzona w celu poprawy życia człowieka. Technologie rozwijają się tak szybko, że zwykli ludzie za nimi nie nadążają. Rozwój rolnictwa i hodowli zapewnia stabilne dostawy żywności. Люди mogą pozwolić sobie na podróże morzem lub samolotem, nawet młodzież i emeryci. Jak podoba wam się taki postęp ludzkości? Wydaje się po prostu super!

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku. Jednak istota człowieka, jego chciwość, nie zmieniły się od podwyższonego komfortu i warunków życia. Ludzkość wciąż chce żreć. Nawet przy tych wszystkich osiągnięciach technologicznych wojny nie ustają, a człowiek zabija człowieka za możliwość zjedzenia czegoś pod koniec dnia. Nic się nie zmieniło! Zamiast po prostu cieszyć się udoskonaleniem, pojawiła się „sztuka prowadzenia wojny”. Jaka może być logika w istnieniu na tej planecie?

Współczesne osiągnięcia wyglądają imponująco, ale istota ludzkiej natury pozostaje niezmienna. Ludzkość wciąż pragnie żreć, a ta chciwość rodzi wojny, które nie mają końca. Czy rzeczywiście postęp, który obserwujemy, uczynił nasze istnienie lepszym? Planeta Ziemia krąży we Wszechświecie, hojnie obdarowując nas swoimi zasobami. Jednak pomimo wszystkich możliwości, które się przed nami otwierają, nadal dokonujemy przerażających czynów w imię własnej chciwości. Czловек zabija swojego brata tylko po to, by wyrwać przygotowany obiad.

Zamiast dążyć do harmonii z naturą i innymi ludźmi, marnujemy nasze siły na doskonalenie metod zabijania i wyobcowania od siebie nawzajem. Ta „sztuka prowadzenia wojny”, którą stworzyliśmy, okazuje się najbardziej wyrazistym artefaktem naszej nieświadomości. Czy jest wyjście z tego zaklętego koła? Być może odpowiedź znajduje się nie tylko w osiągnięciach technologicznych, ale i w ewolucji naszego myślenia. Dopóki ludzkość nie uzna, że prawdziwa wartość tkwi we wspólnocie, a nie w osobistym bogactwie czy władzy, wojny i konflikty będą nadal kształtować nasze istnienie.

Być może prawdziwy postPostęp polega nie tylko na zdobyczach technologicznych, ale i na doskonaleniu etycznym i kulturowym. Zrozumieć, że prawdziwe szczęście i satysfakcja nie przychodzą z ucisku innych, ale ze wspólnej troski o nasze wspólne dobro. W tym świecie, pełnym technologii i udogodnień, często tracimy zdolność odczuwania, postrzegania i rozumienia siebie nawzajem. Zamiast rozwijać wspólne wartości, szukamy nowych dróg do posiadania zasobów i terytoriów.

Ale być może każdy z nas ma siłę, by zmienić tę tendencję. Możemy określić swoje wartości, wyrzec się bezsensownych konfliktów i skupić na wspólnym dobrze. Czasami wygląda to tak, jakby największy postęp osiągano nie w laboratoriach czy innowacjach technicznych, ale w tym, jak traktujemy siebie nawzajem. Być może klucz do szczęśliwszego i bardziej harmonicznego świata leży w zdolności do krytycznej samooceny i zmiany własnej natury.

W ten sposób nasza przyszłość może być określona nie tylko osiągnięciami w nauce i technologii, ale i głębokim przemyśleniem tego, kim jesteśmy, jaka jest nasza prawdziwa natura jako ludzkości i jak wchodzimy w interakcję z tym unikalnym i maleńkim światem, który nazywamy domem – Planetą Ziemia.

Rozdział 2. Doświadczenie

Jaką wiedzę, jaką mądrość i doświadczenie jest w stanie zdobyć człowiek w ciągu przeżytych 55 lat własnego życia we współczesnym świecie, we współczesnej historii rozwoju ludzkości? Każdy ma własne doświadczenie, własną historię.

Paweł ma własną historię, własne doświadczenie w różnorodnych sprawach, wiedzę, umiejętności, zawody, własny pogląd na współczesność i na historię. Po prostu zdaje sobie sprawę z faktu, że zna i rozumie bieg historii rodu ludzkiego, przyczyny jego upadku i rozwoju, stan ludzi, pozycję uzurpatorów władzy, dążenia korporacji, marzenia dyktatorów i wiele innych. Już dawno uznał, że „po prostu to wie”, i zawsze odkładał na później zrozumienie i zbadanie, dlaczego tak się z nim dzieje. Nigdy nie udawało się logicznie uporządkować tej wiedzy, zbadać jej, zweryfikować z oficjalnym stanowiskiem i interpretacją naukowców, historyków, filozofów. I pomimo problemów i trudności, które towarzyszyły mu przez całe życie, zawsze skupiał się na tym, co przynosiło satysfakcję, był szczęśliwy w małżeństwie, kochał swoją jedyną kobietę, która była jego żoną i urodziła mu piątkę dzieci. Przebłyski błyskawicznego poczucia szczęścia sprawiały, że wszystkie inne przeciwności i problemy stawały się nieistniejące, nierealne. On po prostu żył.

Z notatek dedukcyjnych o suwerenności prawnej Domeny:

„Gdy odrzucisz wszystko, co niemożliwe, to, co pozostanie, jakkolwiek niewiarygodne by się nie wydawało, jest prawdą. Wszechświat nie jest pustym gospodarstwem bez gospodarza; jest wielkim majątkiem, za którego drzwiami stoją ci, którzy czekają na naszą najmniejszą słabość.”

Orędzie Pierwszego Władcy:

Paweł uśmiechnął się miękko, obejmując ją za ramiona. W tym momencie wyraźnie przypomniał sobie słowa Władcy o stanie jego serca i o jedynej wielkiej miłości, która trzyma jego ród.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij