Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
29 czerwca 2026
5391 pkt
punktów Virtualo

Wstyd - ebook

Bez względu na to, czy pojawia się w wyniku krytycznych słów drugiej osoby, przykrych doświadczeń, poczucia odrzucenia czy przekonania, że w jakimś sensie zawiedliśmy, wstyd jest wyjątkowo bolesną emocją. Może podsuwać nam myśli o własnej wadliwości i odbierać pewność siebie. Wpływa negatywnie na relacje, nastrój i codzienne decyzje – skłania do izolowania się i rezygnacji z ważnych dla nas zajęć oraz wspiera przekonanie, że nasze potrzeby i uczucia nie są istotne. Choć każdy czasami doświadcza wstydu, to gdy jest on silny i uporczywy, może zdominować nasze życie i zniszczyć relacje z innymi ludźmi.

Niniejszy poradnik, bazujący na zasadach terapii dialektyczno-behawioralnej, przybliża praktyczne i oparte na dowodach podejście do radzenia sobie ze wstydem. Pomaga zrozumieć tę emocję i zmniejszyć jej wpływ na własne życie. Umiejętności i strategie DBT pozwolą ci rozpoznać twoje wzorce wstydu, skutecznie reagować na sytuacje wywołujące wstyd, a także wypracować większą życzliwość dla siebie – również w obliczu silnego impulsu do samokrytycyzmu.

Dzięki licznym przykładom, ćwiczeniom i praktycznym narzędziom nauczysz się:

• uwalniać od destrukcyjnego wstydu,

• radzić sobie z samokrytycznymi myślami i przekonaniami,

• otwarcie wyrażać swoje emocje i potrzeby,

• budować wspierające relacje,

• wzmacniać poczucie własnej wartości.

Spis treści

Wprowadzenie

Rozdział 1

Wszystko, co trzeba wiedzieć o wstydzie i powodach jego odczuwania

Rozdział 2

Podstawowe wiadomości na temat terapii dialektyczno-behawioralnej i umiejętności DBT

Rozdział 3

Poznanie własnych wzorców wstydu

Rozdział 4

Zmniejszanie podatności na silny wstyd

Rozdział 5

Wykorzystanie umiejętności związanych z uważnością do radzenia sobie ze wstydem

Rozdział 6

Niepogarszanie sytuacji w obliczu wstydu

Rozdział 7

Sprawdzanie faktów w przypadku wstydu

Rozdział 8

Zmniejszanie wstydu z wykorzystaniem działania przeciwstawnego

Rozdział 9

Skuteczne radzenie sobie ze wstydem w relacjach

Rozdział 10

Zebranie wszystkiego w całość

Podziękowania

Bibliografia

Kategoria: Psychologia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8258-053-2
Rozmiar pliku: 1,1 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WPROWADZENIE

Wpro­wa­dze­nie

Wszy­scy od czasu do czasu zma­gamy się ze wsty­dem. Odczu­wa­nie tej emo­cji jest wpi­sane w bycie czło­wie­kiem. Przy­pusz­czal­nie każdy z nas kie­dyś czuł wstyd – może nawet czę­ściej, niż mu się wydaje. Jeśli zda­rzyło ci się uni­kać roz­mowy na jakiś temat z obawy przed tym, co pomy­śli o tobie roz­mówca, to naj­pew­niej miało to zwią­zek wła­śnie ze wsty­dem. Jeżeli kie­dy­kol­wiek zro­dziła się w tobie chęć ukry­cia tego, kim jesteś, wła­snej toż­sa­mo­ści, inte­re­sów czy pocho­dze­nia, to praw­do­po­dob­nie wyni­kało to z oma­wia­nej emo­cji. Kiedy oce­niamy sie­bie samych w nega­tywny spo­sób, choćby mówimy sobie, że jeste­śmy okropni, kiep­scy w czymś czy nie tak dobrzy, jak inni ludzie, naj­pew­niej czu­jemy zawsty­dze­nie. Wstyd to jedna z tych emo­cji, które czają się w tle. Cza­sami dopiero wtedy, gdy zauwa­żymy, że uni­kamy ludzi czy wła­snych pro­ble­mów albo że – nie wie­dzieć czemu – czu­jemy się nie­szczę­śliwi, zaczy­namy sobie zda­wać sprawę, iż stoi za tym wstyd.

Skoro czy­tasz te słowa, to naj­pew­niej ty lub ktoś tobie bli­ski zma­ga­cie się ze wsty­dem. Wiesz zatem, że jest to jedna z naj­bo­le­śniej­szych emo­cji, jakich możemy doświad­czać. Inten­sywny i upo­rczywy wstyd wpływa nega­tyw­nie na jakość życia i rela­cje z ludźmi. Wła­śnie dla­tego posta­no­wi­li­śmy napi­sać książkę, która pomaga wyzwo­lić się spod jego wpływu. Oboje mie­li­śmy oka­zję się prze­ko­nać, jak wynisz­cza­jący bywa silny wstyd. Pra­co­wa­li­śmy z wie­loma oso­bami zma­ga­ją­cymi się z tą emo­cją. Nie­które z nich wstyd pochła­niał do tego stop­nia, że stra­ciły różne rela­cje, prze­stały robić rze­czy, które były dla nich ważne (np. spo­ty­kać się z ludźmi, ćwi­czyć, cho­dzić w miej­sca publiczne), i osta­tecz­nie odizo­lo­wały się od świata oraz wpa­dły w depre­sję. Dla­tego też w tej książce chcemy pomóc ci nauczyć się lepiej sobie radzić ze wsty­dem i zre­du­ko­wać jego wpływ na twoje życie. Pomo­żemy ci zro­zu­mieć wstyd, a także zapo­znamy cię ze sku­tecz­nymi umie­jęt­no­ściami i stra­te­giami radze­nia sobie z nim. Wyja­śnimy, czym on jest i czym się różni od innych emo­cji. Omó­wimy, w jaki spo­sób umie­jęt­no­ści zaczerp­nięte z tera­pii dia­lek­tyczno-beha­wio­ral­nej (ang. _dia­lec­ti­cal beha­vior the­rapy_, DBT; Line­han, 2010, 2016) mogą pomóc w jego prze­zwy­cię­że­niu. Poka­żemy ci, jak roz­po­znać wła­sne wzorce wstydu i to, co wzbu­dza w tobie tę emo­cję, a także pod­po­wiemy, które umie­jęt­no­ści DBT pozwolą ci sku­tecz­nie sobie z nią radzić i zmniej­szyć jej wpływ na swoje życie. Mamy nadzieję, że pod koniec lek­tury naszej książki będziesz:

- lepiej rozu­mieć naturę wstydu, powody jego poja­wia­nia się i spo­sób, w jaki go doświad­czasz;
- w sta­nie roz­po­znać wstyd, gdy się pojawi;
- wie­dzieć, jak zadbać o sie­bie i swoje ciało, aby zmniej­szyć podat­ność na silny wstyd;
- potra­fić zwięk­szać liczbę pozy­tyw­nych doświad­czeń w swoim życiu, aby chro­nić się przed sil­nym wsty­dem;
- potra­fić ogra­ni­czać nega­tywne osądy swo­jej osoby, które czę­sto pro­wa­dzą do odczu­wa­nia wstydu;
- wie­dzieć, jak nie wpaść w pułapkę myśli powią­za­nych ze wsty­dem;
- aktyw­nie wystrze­gać się szko­dli­wych zacho­wań, które pogar­szają sytu­ację, gdy czu­jesz wstyd (takich jak samo­oka­le­cza­nie, zaży­wa­nie sub­stan­cji psy­cho­ak­tyw­nych czy uni­ka­nie ludzi);
- potra­fić zdy­stan­so­wać się od nega­tyw­nych myśli towa­rzy­szą­cych wsty­dowi;
- wie­dzieć, jak sku­tecz­nie pora­dzić sobie ze wsty­dem;
- w sta­nie nie pozwo­lić, by wstyd szko­dził waż­nym dla cie­bie rela­cjom z ludźmi.

Zanim jed­nak przej­dziesz do lek­tury poszcze­gól­nych roz­dzia­łów, chcie­li­by­śmy ci uświa­do­mić, jak powszechny jest wstyd oraz dla­czego umie­jęt­no­ści i stra­te­gie DBT mogą sku­tecz­nie pomóc w radze­niu sobie z tą emo­cją.

Kto zmaga się ze wstydem

Choć nie ist­nieje osobne zabu­rze­nie pole­ga­jące na odczu­wa­niu wstydu, to jed­nak wstyd towa­rzy­szy wielu pro­ble­mom psy­chicz­nym. Na przy­kład osoby z PTSD czę­sto odczu­wają go w związku z prze­żytą traumą lub wyni­ka­ją­cymi z niej trud­no­ściami emo­cjo­nal­nymi. Osoby z lękiem spo­łecz­nym czują zawsty­dze­nie i mają poczu­cie upo­ko­rze­nia w sytu­acjach spo­łecz­nych (takich jak roz­mowa, jedze­nie w towa­rzy­stwie, spo­tka­nie towa­rzy­skie), dla­tego uni­kają owych sytu­acji. Osoby cier­piące na zabu­rze­nia odży­wia­nia czy zma­ga­jące się ze swoją wagą nie­rzadko wsty­dzą się wła­snego wyglądu i podej­mują liczne wysiłki, by go zmie­nić. Osoby dotknięte poważ­nymi i prze­wle­kłymi zabu­rze­niami psy­chicz­nymi, takimi jak schi­zo­fre­nia czy zabu­rze­nie afek­tywne dwu­bie­gu­nowe, wsty­dzą się swo­jej dia­gnozy, ponie­waż ludzie z pro­ble­mami psy­chicz­nymi czę­sto są oce­niani, trak­to­wani ina­czej, a nawet odrzu­cani (styg­ma­ty­zo­wani) przez spo­łe­czeń­stwo. Wiele tych osób uwew­nętrz­nia styg­ma­ty­zu­jące opi­nie i wsty­dzi się, że ma wspo­mniane pro­blemy. Z kolei człon­ko­wie mar­gi­na­li­zo­wa­nych grup czę­sto wsty­dzą się tego, kim są, albo swo­jej płci, toż­sa­mo­ści kul­tu­ro­wej lub pocho­dze­nia. Bycie kimś, kogo toż­sa­mość czy pocho­dze­nie kul­tu­rowe, spo­łeczne lub eko­no­miczne różni się od toż­sa­mo­ści czy pocho­dze­nia więk­szo­ści ota­cza­ją­cych osób, bywa bar­dzo trudne i może się przy­czy­niać do odczu­wa­nia wstydu.

Dlaczego umiejętności i strategie DBT

Być może się zasta­na­wiasz, dla­czego w przy­padku wstydu zale­camy umie­jęt­no­ści i stra­te­gie z zakresu tera­pii dia­lek­tyczno-beha­wio­ral­nej. Stoi za tym przede wszyst­kim nasze prze­ko­na­nie, że mogą one być nie­zwy­kle cen­nym sprzy­mie­rzeń­cem w sta­ra­niach na rzecz prze­zwy­cię­że­nia wstydu. Tera­pia dia­lek­tyczno-beha­wio­ralna została opra­co­wana z myślą o oso­bach, które czę­sto doświad­czają sil­nego wstydu, jakimi są osoby z prze­wle­kłymi skłon­no­ściami samo­bój­czymi. Gdy dr Mar­sha M. Line­han z Uni­ver­sity of Washing­ton pra­co­wała nad tą tera­pią, przy­świe­cał jej cel w postaci nie­sie­nia ulgi w cier­pie­niu ludziom, któ­rzy doświad­czają głę­bo­kiego nie­szczę­ścia. Posta­no­wiła zacząć od tych, któ­rzy stale myślą o ode­bra­niu sobie życia. Klienci, z któ­rymi pra­co­wała, zma­gali się z róż­nymi pro­ble­mami, ale więk­szość z nich doświad­czała rów­nież sil­nego wstydu. Z tego względu wiele umie­jęt­no­ści i stra­te­gii, które skła­dają się na tera­pię dia­lek­tyczno-beha­wio­ralną, bazuje na pracy z oso­bami zma­ga­ją­cymi się ze wsty­dem.

Oto kilka pod­sta­wo­wych infor­ma­cji na temat tera­pii dia­lek­tyczno-beha­wio­ral­nej (wię­cej na ten temat piszemy w roz­dziale 2). Tera­pię tę wyróż­niają:

- coty­go­dniowe sesje tera­pii indy­wi­du­al­nej (zwy­kle trwa­jące około godziny);
- coty­go­dniowe sesje gru­po­wego tre­ningu umie­jęt­no­ści (zwy­kle trwa­jące około dwóch godzin), w ramach któ­rego klienci roz­wi­jają umie­jęt­no­ści z zakresu uważ­no­ści, regu­la­cji emo­cji, tole­ro­wa­nia dys­kom­fortu psy­chicz­nego i sku­tecz­no­ści inter­per­so­nal­nej;
- tele­fo­niczna dostęp­ność tera­peuty mię­dzy sesjami w kwe­stii sto­so­wa­nia pozna­nych umie­jęt­no­ści w codzien­nym życiu (tzw. coaching tele­fo­niczny);
- zespo­łowe podej­ście do tera­pii, któ­rego wyra­zem są coty­go­dniowe spo­tka­nia tera­peu­tów wspie­ra­ją­cych się wza­jem­nie w swo­ich wysił­kach na rzecz zaofe­ro­wa­nia klien­tom usług jak naj­lep­szej jako­ści (tzw. zespół kon­sul­ta­cyjny).

Tera­pia dia­lek­tyczno-beha­wio­ralna spraw­dza się wyjąt­kowo dobrze, jeśli cho­dzi o wspar­cie radze­nia sobie z emo­cjami, w tym ze wsty­dem. Tera­peuta pomaga klien­tom zro­zu­mieć emo­cje i sku­tecz­nie sobie z nimi radzić. W tym celu uczy ich reago­wać na uczu­cia w uży­teczny spo­sób, roz­po­zna­wać, kiedy one są pomoce, a kiedy wiodą na manowce, budo­wać zna­czące rela­cje oraz nie pogar­szać stre­su­ją­cych sytu­acji nawet w obli­czu bole­snych czy inten­syw­nych emo­cji.

Pewne dowody wska­zują, że krót­ko­ter­mi­nowa, zorien­to­wana na tre­ning umie­jęt­no­ści tera­pia dia­lek­tyczno-beha­wio­ralna może być nie­zwy­kle pomocna w przy­padku wstydu (Rizvi i Line­han, 2005). W ramach jed­nego z nie­wielu badań w tej dzie­dzi­nie pięć kobiet z zabu­rze­niem oso­bo­wo­ści typu bor­der­line (któ­remu czę­sto towa­rzy­szy odczu­wa­nie wstydu) prze­szło od ośmiu do dzie­się­ciu sesji DBT. Tera­pia obej­mo­wała mię­dzy innymi naukę umie­jęt­no­ści dzia­ła­nia prze­ciw­staw­nego (prze­ciw­nego do emo­cji), z którą zapo­znasz się w tej książce. Umie­jęt­ność ta polega zasad­ni­czo na robie­niu cze­goś prze­ciw­nego do tego, co masz ochotę zro­bić, kiedy czu­jesz wstyd. Na przy­kład wiele osób pod wpły­wem wstydu chce uni­kać ludzi lub ukryć jakąś prawdę o sobie. W takim przy­padku dzia­ła­nie prze­ciw­stawne pole­ga­łoby na spo­tka­niu się z ludźmi i otwar­to­ści w spra­wach, które nas zawsty­dzają. Uczest­niczki wspo­mnia­nego bada­nia wzięły udział we wszyst­kich zapla­no­wa­nych sesjach, ukoń­czyły tera­pię i zgło­siły obni­że­nie poziomu wstydu. Bada­nie było nie­wiel­kie i potrzebne są kolejne, ale wygląda na to, że nawet krótka tera­pia, obej­mu­jąca tylko jedną z wielu sku­tecz­nych umie­jęt­no­ści DBT, które poznasz z naszą książką, może pomóc w przy­padku wstydu.

Jak korzystać z naszej książki

Naj­bar­dziej pomocne będzie praw­do­po­dob­nie zapo­zna­nie się z tre­ścią niniej­szego porad­nika w kolej­no­ści zapla­no­wa­nej przez nas – od roz­działu 1. Począt­kowe roz­działy zawie­rają pod­sta­wowe wia­do­mo­ści na temat wstydu i umie­jęt­no­ści DBT, co uła­twia korzy­sta­nie z umie­jęt­no­ści oma­wia­nych w kolej­nych roz­dzia­łach. Jeśli jed­nak wiesz już sporo o wsty­dzie, a także znasz wła­sne wzorce tej emo­cji i bodźce, które ją u cie­bie wyzwa­lają, możesz zacząć od roz­działu trak­tu­ją­cego o umie­jęt­no­ściach, któ­rych naj­bar­dziej potrze­bu­jesz. Zamiesz­czone poni­żej krót­kie omó­wie­nie tre­ści poszcze­gól­nych roz­dzia­łów powinno pomóc ci w pod­ję­ciu decy­zji.

- W roz­dziale 1 przed­sta­wiamy aktu­alną wie­dzę psy­cho­lo­giczną na temat wstydu, przy­czyn jego powsta­wa­nia i jego kom­po­nen­tów.
- W roz­dziale 2 pre­zen­tu­jemy pod­sta­wowe wia­do­mo­ści na temat tera­pii dia­lek­tyczno-beha­wio­ral­nej oraz umie­jęt­no­ści DBT omó­wio­nych w tej książce.
- W roz­dziale 3 poma­gamy roz­po­znać i zro­zu­mieć wła­sne wzorce wstydu oraz doświad­cze­nia, które pro­wa­dzą do poja­wie­nia się tej emo­cji.
- W roz­dziale 4 oma­wiamy zmniej­sza­nie podat­no­ści na silny wstyd dzięki dba­niu o sie­bie pod wzglę­dem fizycz­nym i zwięk­sza­niu liczby pozy­tyw­nych doświad­czeń w swoim życiu.
- W roz­dziale 5 wyja­śniamy, jak wyko­rzy­stać umie­jęt­no­ści zwią­zane z uważ­no­ścią, aby ogra­ni­czyć samo­kry­tyczne osądy, które czę­sto pro­wa­dzą do odczu­wa­nia wstydu, i ustrzec się przed utknię­ciem w pułapce myśli powią­za­nych z tą emo­cją.
- W roz­dziale 6 przed­sta­wiamy umie­jęt­no­ści, które poma­gają ustrzec się przed pogor­sze­niem stre­su­ją­cych i trud­nych sytu­acji pod wpły­wem wstydu.
- W roz­dziale 7 oma­wiamy umie­jęt­no­ści poma­ga­jące radzić sobie z nega­tyw­nymi myślami, które czę­sto towa­rzy­szą wsty­dowi i go pod­trzy­mują.
- W roz­dziale 8 wyja­śniamy, jak wyko­rzy­stać umie­jęt­ność dzia­ła­nia prze­ciw­nego do emo­cji, aby zre­du­ko­wać poziom wstydu.
- W roz­dziale 9 oma­wiamy sku­teczne spo­soby wyra­ża­nia emo­cji i nie­do­pusz­cza­nia do tego, by wstyd zakłó­cał ważne dla nas rela­cje.
- W roz­dziale 10 pod­su­mo­wu­jemy omó­wione wcze­śniej zagad­nie­nia i pod­po­wia­damy, jak kon­ty­nu­ować budo­wa­nie życia wol­nego od wstydu.

Pod­czas lek­tury będziesz mieć wiele oka­zji do reflek­sji nad wła­snymi doświad­cze­niami, wyko­na­nia pomoc­nych ćwi­czeń i wypró­bo­wa­nia róż­nych prak­tyk.

Gdy zaczniesz sto­so­wać na co dzień umie­jęt­no­ści poznane z tą książką, będzie ci znacz­nie łatwiej radzić sobie ze wsty­dem i nie dopusz­czać do jego nasi­le­nia. Będziesz w sta­nie ogra­ni­czyć wpływ tej emo­cji na sie­bie. Zro­zu­mie­nie wstydu i efek­tywne radze­nie sobie z nim może odmie­nić twoje życie i rela­cje z ludźmi, co pomoże ci zbli­żyć się do waż­nych dla cie­bie celów i zbu­do­wać życie mające sens. Co wię­cej, gdy zaczniesz uwal­niać się od sil­nego wstydu, zaczniesz też czuć się lepiej ze sobą i ogól­nie odczu­wać więk­szy spo­kój.

Co dalej

Nie możemy się docze­kać, by podzie­lić się z tobą wszyst­kim, co wiemy na temat wstydu i spo­so­bów sku­tecz­nego radze­nia sobie z nim. Widzie­li­śmy wie­lo­krot­nie, jak trudne bywają zma­ga­nia z sil­nym wsty­dem, dla­tego sta­ramy się wspie­rać ludzi w roz­wi­ja­niu umie­jęt­no­ści potrzeb­nych do uwol­nie­nia się od tej bole­snej emo­cji. Przez kilka dekad wspie­ra­li­śmy w tym swo­ich klien­tów. Niniej­sza książka pozwala nam wyko­rzy­stać to, czego nauczy­li­śmy się w pracy z klien­tami, kiedy poma­ga­li­śmy im prze­zwy­cię­żyć wstyd i roz­wi­nąć samo­ak­cep­ta­cję. Pierw­szy krok do tego, by nauczyć się sku­tecz­niej radzić sobie z oma­wianą emo­cją, sta­nowi zro­zu­mie­nie, czym ona jest i skąd się bie­rze. Wła­śnie temu jest poświę­cony roz­dział 1. Zaczy­najmy zatem!ROZDZIAŁ 1. WSZYSTKO, CO TRZEBA WIEDZIEĆ O WSTYDZIE I POWODACH JEGO ODCZUWANIA

Roz­dział 1

Wszystko, co trzeba wie­dzieć o wsty­dzie i powo­dach jego odczu­wa­nia

Aby móc roz­wią­zać pro­blem, trzeba go zro­zu­mieć. Ta sama zasada doty­czy wstydu. Zanim przej­dziesz do nauki radze­nia sobie z sil­nym wsty­dem, potrze­bu­jesz zro­zu­mieć, czym jest wstyd, co różni go od innych emo­cji i co go wywo­łuje. Wła­śnie tym zagad­nie­niom jest poświę­cony niniej­szy roz­dział. Po zapo­zna­niu się z nim będziesz dużo lepiej rozu­mieć wspo­mnianą emo­cję i jej przy­czyny.

Czym jest wstyd?

Mówiąc w naj­więk­szym skró­cie, wstyd to nie­przy­jemna emo­cja samo­świa­do­mo­ściowa. Zanim wyja­śnimy, co to dokład­nie zna­czy, chcie­li­by­śmy naj­pierw spre­cy­zo­wać, czym są emo­cje. Pierw­szą rze­czą, jaką należy wie­dzieć, jest to, że emo­cje są uni­wer­salne. Od chwili naro­dzin każdy z nas jest zdolny do doświad­cza­nia wielu róż­nych emo­cji, w tym zło­ści, stra­chu, smutku, rado­ści, zasko­cze­nia i wstrętu. Ich odczu­wa­nie jest wpi­sane w bycie czło­wie­kiem, a odczu­wamy je nie bez powodu.

Emo­cje możemy postrze­gać jako prze­wod­nika w życiu. W więk­szo­ści przy­pad­ków są one bar­dzo pomocne, ponie­waż dostar­czają waż­nych infor­ma­cji o nas samych, o innych ludziach oraz o ota­cza­ją­cym nas świe­cie. Poma­gają nam usta­lić, jak sku­tecz­nie reago­wać na codzienne zda­rze­nia, i wska­zują na potrzebę zadba­nia o wła­sne bez­pie­czeń­stwo w sytu­acjach, które w jakiś spo­sób nam zagra­żają. Wzbo­ga­cają też nasze rela­cje, gdyż pozwa­lają czuć bli­skość z innymi ludźmi, komu­ni­ko­wać się z nimi oraz ich zro­zu­mieć.

Z tego względu więk­szość doświad­cza­nych przez nas emo­cji można uznać za poży­teczne i adap­ta­cyjne. Na przy­kład złość może infor­mo­wać, że coś, czego potrze­bu­jemy lub chcemy, jest w jakiś spo­sób blo­ko­wane albo że zosta­li­śmy znie­wa­żeni. Smu­tek może sygna­li­zo­wać, że doświad­czy­li­śmy straty lub że bra­kuje nam cze­goś, co jest dla nas ważne. Strach może komu­ni­ko­wać nie­bez­pie­czeń­stwo i zagro­że­nie oraz pod­po­wia­dać, byśmy opu­ścili daną sytu­ację. Radość z kolei może sygna­li­zo­wać, że znaj­du­jemy się w sytu­acji, która jest dla nas nagra­dza­jąca i satys­fak­cjo­nu­jąca. Wszyst­kie te emo­cje dostar­czają istot­nych infor­ma­cji, które mogą pokie­ro­wać naszym zacho­wa­niem.

Wstyd jed­nak różni się od więk­szo­ści emo­cji, któ­rych doświad­czamy. Przede wszyst­kim, w prze­ci­wień­stwie do tych wspo­mnia­nych w poprzed­nim aka­pi­cie, jest on jedną z emo­cji, które nie są obecne od chwili naro­dzin, lecz któ­rych odczu­wa­nia uczymy się w toku dora­sta­nia. Przy czym to, że pewne emo­cje nie są wro­dzone, nie ozna­cza, iż nie są pomocne. Wiele emo­cji poja­wia­ją­cych się na dal­szych eta­pach życia, choćby poczu­cie winy, zakło­po­ta­nie czy duma, pełni istotne funk­cje. Podob­nie jak wstyd są one zali­czane do EMO­CJI SAMO­ŚWIA­DO­MO­ŚCIO­WYCH, wyma­gają bowiem zarówno świa­do­mo­ści wła­snego Ja, jak i zdol­no­ści do samo­oceny (Lewis, Sul­li­van, Stan­ger i Weiss, 1989). Nie­przy­jemne emo­cje samoświa­do­mo­ściowe odczu­wamy zwłasz­cza wtedy, gdy nega­tyw­nie oce­niamy samych sie­bie, swoje zacho­wa­nie i/lub cechy swo­jego cha­rak­teru (Tan­gney i Tracy, 2012). Wła­śnie dla­tego poja­wiają się one na póź­niej­szych eta­pach życia – poczu­cie wła­snego Ja oraz zdol­ność auto­re­flek­sji i oceny swo­jego zacho­wa­nia wykształ­cają się w miarę dora­sta­nia. Ist­nieją jed­nak ważne róż­nice mię­dzy innymi nie­przy­jem­nymi emo­cjami samoświa­do­mo­ściowymi a wsty­dem, które spra­wiają, że wstyd jest mniej pomocny i bar­dziej bole­sny, a nam trud­niej jest sku­tecz­nie sobie z nim radzić.

Aby lepiej zro­zu­mieć, czym jest wstyd i dla­czego zwy­kle jest nie­po­mocny, przyj­rzyjmy się róż­ni­com mię­dzy wsty­dem a poczu­ciem winy. Jak wspo­mnie­li­śmy, obie emo­cje poja­wiają się wtedy, kiedy nega­tyw­nie oce­niamy jakieś aspekty swo­jej osoby lub wła­sne zacho­wa­nie (Tan­gney i Tracy, 2012). POCZU­CIE WINY wynika z nega­tyw­nej oceny kon­kret­nych rze­czy, które zro­bi­li­śmy lub powie­dzie­li­śmy. Możesz go doświad­czać na przy­kład wów­czas, gdy stra­cisz pano­wa­nie nad sobą i nakrzy­czysz na przy­ja­ciela. W takiej sytu­acji jest to poży­teczna emo­cja. Daje ci znać, że krzy­cze­nie na przy­ja­ciół nie jest w porządku lub jest nie­spójne z tym, jakim czło­wie­kiem pra­gniesz być. Spra­wia, że będziesz chciała/chciał uni­kać tego zacho­wa­nia w przy­szło­ści, i moty­wuje cię do naprawy rela­cji, na przy­kład przez prze­pro­sze­nie przy­ja­ciela.

Z kolei WSTYD wynika z nega­tyw­nej oceny swo­jej osoby jako cało­ści – a to ozna­cza, że infor­ma­cje, jakich dostar­cza, nie są uży­teczne. Emo­cja ta zasad­ni­czo mówi nam, że jeste­śmy wadliwi, wybra­ko­wani lub pod innym wzglę­dem nie do zaak­cep­to­wa­nia tacy, jacy jeste­śmy – a taka infor­ma­cja ni­gdy nie jest pomocna! Co wię­cej, wpi­sany we wstyd komu­ni­kat, że coś jest z nami zasad­ni­czo nie tak, może wręcz unie­moż­li­wiać zmianę kło­po­tli­wych zacho­wań. Zasta­nów się nad tym. Jeśli uwa­żasz, że jesteś przy­zwo­itym czło­wie­kiem, któ­remu cza­sami zda­rza się zro­bić coś, co jest nie w porządku, możesz doświad­czać poczu­cia winy i odczu­wać moty­wa­cję do pracy nad zmianą tego swo­jego zacho­wa­nia, które ci się nie podoba. Jeżeli jed­nak uwa­żasz, że gene­ral­nie jesteś okrop­nym czło­wie­kiem, to raczej trudno ci będzie wyobra­zić sobie, iż coś mogłoby się w tym wzglę­dzie zmie­nić. Gdy odczuwa się wstyd, łatwo uwie­rzyć, że praca nad zmianą wła­snego zacho­wa­nia jest bez­ce­lowa.

Tabela 1.1 pomoże ci roz­róż­nić wstyd i poczu­cie winy, a także roz­po­znać, kiedy emo­cja samo­świa­do­mo­ściowa, któ­rej doświad­czasz, jest wsty­dem.

TABELA 1.1. Roz­róż­nia­nie wstydu i poczu­cia winy

Wstyd i poczu­cie winy to nie­przy­jemne emo­cje samo­świa­do­mo­ściowe, które poja­wiają się wtedy, kiedy nega­tyw­nie oce­niamy sie­bie lub swoje zacho­wa­nie. Choć okre­śleń „wstyd” i „poczu­cie winy” czę­sto uży­wamy zamien­nie, to jed­nak emo­cje te róż­nią się pod istot­nymi wzglę­dami. Różne są też stra­te­gie sku­tecz­nego radze­nia sobie z nimi. Infor­ma­cje zawarte w tej tabeli pomogą ci roz­róż­nić wstyd i poczu­cie winy.

CO OCE­NIASZ W NEGA­TYWNY SPO­SÓB?

WSTYD
Sie­bie
To, jakim jestem czło­wie­kiem
Pewne aspekty swo­jej toż­sa­mo­ści (np. swoją toż­sa­mość etniczną, sek­su­alną lub płciową)

POCZU­CIE WINY
Coś, co powie­dzia­łam Coś, co zro­bi­łem
Jakieś swoje zacho­wa­nie Jakieś swoje dzia­ła­nie

JAKĄ INFOR­MA­CJĘ PRZE­KA­ZUJE CI TA EMO­CJA?

WSTYD
Jestem okrop­nym czło­wie­kiem. Coś jest ze mną nie tak.
Jestem kimś wadli­wym.
Jestem kimś bez­war­to­ścio­wym. Nie zasłu­guję na nic dobrego.

POCZU­CIE WINY
Zro­bi­łam coś złego.
Zra­ni­łem kogoś, na kim mi zależy.
Nie zacho­wa­łam się jak osoba, jaką pra­gnę być.

CO CHCESZ ZRO­BIĆ POD WPŁY­WEM TEJ INFOR­MA­CJI?

WSTYD
Uni­kać ludzi lub sytu­acji
Ukryć się
Odwró­cić wzrok
Zro­bić sobie krzywdę lub się uka­rać
Robić sobie wyrzuty lub się osą­dzać

POCZU­CIE WINY
Zadość­uczy­nić lub prze­pro­sić
Napra­wić sytu­ację lub błąd
Popro­sić o wyba­cze­nie
Wytłu­ma­czyć się

Źró­dło: opra­co­wa­nie wła­sne.

Kolejną ważną cechą wstydu jest to, że zwy­kle ma on aspekt spo­łeczny. Wiąże się to z fak­tem, że wstyd jest emo­cją samo­świa­do­mo­ściową. Jak wspo­mnie­li­śmy wcze­śniej, takie emo­cje wyma­gają zdol­no­ści samo­oceny, a oce­nia­nie sie­bie czę­sto obej­muje porów­ny­wa­nie sie­bie do innych ludzi bądź do norm lub ocze­ki­wań spo­łecznych. Z tego powodu wstyd miewa aspekt spo­łeczny zwią­zany z tym, jak naszym zda­niem inni będą nas postrze­gali i jak na nas zare­agują. Jeśli uwa­żamy, że inni ludzie będą nas osą­dzać, że nie zaak­cep­tują nas takich, jacy jeste­śmy, lub że nas odrzucą, to naj­praw­do­po­dob­niej doświad­czymy wstydu.

Komponenty wstydu

Skoro już lepiej rozu­miesz, jaką emo­cją jest wstyd i czym różni się od innych emo­cji, przejdźmy do omó­wie­nia jego ele­men­tów skła­do­wych.

Należy zacząć od tego, że wszyst­kie emo­cje mają trzy kom­po­nenty: poznaw­czy (myśli poja­wia­jące się w naszej gło­wie), fizyczny (reak­cje naszego ciała) i beha­wio­ralny (to, co robimy lub co chcemy zro­bić). Weźmy na przy­kład złość. Poznaw­czy kom­po­nent zło­ści może obej­mo­wać myśli w rodzaju: „To nie powinno mi się przy­tra­fić!”, „Co za palant!” czy „To takie nie­spra­wie­dliwe!”. Na pozio­mie fizycz­nym emo­cji tej czę­sto towa­rzy­szą szyb­sze bicie serca, zaci­ska­nie pię­ści, napię­cie mię­śni i zaci­śnięte zęby. Z kolei beha­wio­ralny kom­po­nent zło­ści może obej­mo­wać impulsy do krzy­cze­nia, rzu­ca­nia przed­mio­tami bądź ude­rze­nia kogoś albo w coś.

W przy­padku innych emo­cji dozna­nia fizyczne, które im towa­rzy­szą, są na ogół pierw­szym, co dostrze­gasz. Kiedy na przy­kład odczu­wasz strach, możesz zauwa­żyć, że serce wali ci jak mło­tem, masz sucho w ustach i czu­jesz ucisk w żołądku. Po tych dozna­niach możesz roz­po­znać, że czu­jesz wła­śnie tę emo­cję.

Poznawczy komponent wstydu

Wstyd nieco się różni pod tym wzglę­dem. Choć także ma kom­po­nent fizyczny (zob. dalej), to ele­ment poznaw­czy jest pierw­szym, który zauwa­żamy, i sta­nowi naj­lep­szy wskaź­nik jego obec­no­ści. Mówiąc kon­kret­nie: wstyd zwy­kle bie­rze się z nega­tyw­nych osą­dów swo­jej osoby – z tego, że oce­niamy sie­bie jako złych, wadli­wych, nic nie­war­tych lub pod jakimś wzglę­dem nie do zaak­cep­to­wa­nia – dla­tego też tego rodzaju myśli mogą być naj­wy­raź­niej­szym sygna­łem, że zma­gamy się ze wsty­dem. Co wię­cej, ponie­waż myśli te są tak bole­sne i doj­mu­jące, zazwy­czaj łatwo je roz­po­znać (i bar­dzo trudno zigno­ro­wać mimo sta­rań!). Oto przy­kłady myśli powszech­nie towa­rzy­szą­cych wsty­dowi:

- „Coś jest ze mną nie tak”.
- „Coś jest nie tak z tym, kim jestem, lub z pew­nym aspek­tem mojej toż­sa­mo­ści”.
- „Moje myśli, uczu­cia lub zacho­wa­nia są nie­ak­cep­to­walne”.
- „Jestem złym czło­wie­kiem”.
- „Nie jestem wystar­cza­jąco dobra”.
- „Jestem wadliwy pod pew­nym wzglę­dem”.
- „Jestem gor­sza od innych”.
- „Nie da się mnie zaak­cep­to­wać”.
- „Nie zasłu­guję na nic dobrego”.

Fizyczny komponent wstydu

Roz­po­zna­nie fizycz­nego kom­po­nentu wstydu może nie być tak łatwe, jak w przy­padku innych emo­cji. Wsty­dowi mogą bowiem towa­rzy­szyć roz­ma­ite odczu­cia w ciele. Może to być na przy­kład wzrost pobu­dze­nia podobny do tego doświad­cza­nego pod­czas odczu­wa­nia zło­ści czy stra­chu, choćby odczu­cie gorąca, czer­wie­nie­nie się, ucisk w klatce pier­sio­wej czy trud­no­ści z oddy­cha­niem. Z kolei inne dozna­nia idące w parze ze wsty­dem przy­po­mi­nają te towa­rzy­szące smut­kowi, na przy­kład ści­ska­nie w dołku lub ból brzu­cha. Oto przy­kłady doznań fizycz­nych powszech­nie towa­rzy­szą­cych wsty­dowi:

- ści­ska­nie w dołku;
- kłu­cie w brzu­chu;
- odczu­cie gorąca lub czer­wie­nie­nie się;
- ból brzu­cha;
- widze­nie tune­lowe;
- wra­że­nie dła­wie­nia się lub dusze­nia;
- trud­no­ści z oddy­cha­niem;
- ucisk w klatce pier­sio­wej;
- mdło­ści;
- ocię­ża­łość koń­czyn.

Behawioralny komponent wstydu

Ten kom­po­nent obej­muje wszystko to, co mamy ochotę zro­bić, i to, co rze­czy­wi­ście robimy wtedy, gdy odczu­wamy wstyd. Zacznijmy od tego, co mamy ochotę zro­bić, czyli od IMPUL­SÓW DO DZIA­ŁA­NIA. Klu­czo­wym aspek­tem każ­dej emo­cji jest towa­rzy­szący jej impuls do okre­ślo­nego dzia­ła­nia. Wsty­dowi naj­czę­ściej towa­rzy­szą impulsy do: ukry­cia (sie­bie albo cze­goś o sobie) lub uni­ka­nia, uka­ra­nia sie­bie, robie­nia sobie wyrzu­tów lub kry­ty­ko­wa­nia sie­bie. Ule­ga­nie tym impul­som zwy­kle nie jest pomocne, ale są one logiczne, jeśli wziąć pod uwagę rodzaj osą­dów swo­jej osoby, który wywo­łuje wstyd. Jeżeli oce­niamy sie­bie jako okrop­nych, wadli­wych i nie­ak­cep­to­wal­nych, to kara­nie sie­bie czy trzy­ma­nie się z dala od ludzi wydaje się sen­sowne. Dla jasno­ści: uwa­żamy, że takie osądy swo­jej osoby i impulsy nie są pomocne, a w tej książce nauczymy cię róż­nych spo­so­bów ich ogra­ni­cza­nia i sku­tecz­niej­szego postę­po­wa­nia w obli­czu wstydu. Jed­nakże z punktu widze­nia mecha­ni­zmu wstydu to logiczne, że wspo­mniane impulsy towa­rzy­szą emo­cji wywo­ła­nej nega­tyw­nymi samo­oce­nami. Oto przy­kłady impul­sów do dzia­ła­nia czę­sto idą­cych w parze ze wsty­dem:

- ukry­cie się, wyco­fa­nie lub uni­ka­nie innych ludzi;
- zasło­nię­cie twa­rzy;
- zgar­bie­nie się, sku­le­nie w sobie, „zmniej­sze­nie się”;
- robie­nie sobie wyrzu­tów lub kry­ty­ko­wa­nie sie­bie;
- ucie­ka­nie spoj­rze­niem w bok lub patrze­nie w dół, odwra­ca­nie wzroku bądź uni­ka­nie kon­taktu wzro­ko­wego;
- uka­ra­nie sie­bie (np. zro­bie­nie sobie krzywdy);
- ukry­cie przed innymi ludźmi pew­nych swo­ich doświad­czeń lub czę­ści sie­bie;
- nad­mierne prze­pra­sza­nie;
- usta­wiczne pro­sze­nie o wyba­cze­nie;
- ukry­cie swo­jej twa­rzy, wyłą­cze­nie kamery lub tylko czę­ściowe poka­zy­wa­nie swo­jej osoby w sieci (np. pod­czas spo­tkań i innych wyda­rzeń online).

Beha­wio­ralny kom­po­nent emo­cji obej­muje rów­nież to, co rze­czy­wi­ście robimy w sytu­acji jej odczu­wa­nia. Dzia­ła­nia naj­czę­ściej towa­rzy­szące wsty­dowi pokry­wają się z wymie­nio­nymi przez nas impul­sami. Jeśli zma­gasz się z sil­nym wsty­dem, to naj­pew­niej w obli­czu tej emo­cji robisz wła­śnie to, co wypunk­to­wa­li­śmy na poprzed­niej stro­nie. Zasta­nów się przez chwilę, co zazwy­czaj robisz wtedy, gdy odczu­wasz wstyd. Wypisz takie rze­czy poni­żej.

______________________________________________

______________________________________________

______________________________________________

Co sprawia, że ludzie zmagają się ze wstydem?

Skoro wstyd zazwy­czaj nie jest pomocny ani adap­ta­cyjny, to możesz się zasta­na­wiać, dla­czego nie­któ­rzy ludzie doświad­czają sil­nego wstydu. Jest to bar­dzo dobre pyta­nie. Roz­ma­ite czyn­niki mogą się przy­czy­niać do zma­gań z oma­wianą emo­cją, ale w wielu przy­pad­kach istotne oka­zuje się połą­cze­nie cech oso­bo­wo­ści i cech śro­do­wi­ska. Jeżeli ktoś ma pre­dys­po­zy­cje do częst­szego doświad­cza­nia wstydu, a oto­cze­nie komu­ni­kuje mu, że jest nie­ak­cep­to­walny lub nie dość dobry, to taka osoba z dużym praw­do­po­do­bień­stwem będzie mieć pro­blem ze wsty­dem.

Co dokład­nie mamy na myśli, gdy piszemy, że cechy oso­bo­wo­ści mogą zwięk­szać podat­ność na odczu­wa­nie wstydu? Otóż bada­nia poka­zały, że ludzie róż­nią się pod wzglę­dem cechy oso­bo­wo­ści nazy­wa­nej PODAT­NO­ŚCIĄ NA WSTYD, czyli skłon­no­ści do odczu­wa­nia wstydu w róż­nych sytu­acjach (Lewis, 1971; Scho­en­le­ber i Beren­baum, 2012; Tan­gney, Wagner, Flet­cher i Gram­zow, 1992; Tan­gney i Dearing, 2002). Być może znasz to z wła­snego doświad­cze­nia. Może nie umknęło two­jej uwa­dze, że pewne znane ci osoby zdają się nie odczu­wać wstydu zbyt czę­sto – nawet w sytu­acjach, które mogą być zawsty­dza­jące, lub gdy ktoś im mówi, że zro­biły coś źle. Takie osoby uznamy za mające małą podat­ność na wstyd. Rów­nież w oko­licz­no­ściach, w któ­rych więk­szość ludzi poczu­łaby się zawsty­dzona, one zdają się nie odczu­wać tej emo­cji. Są też jed­nak takie osoby, które doświad­czają jej dość czę­sto – które mają dużą podat­ność na wstyd. W ich przy­padku wstyd wydaje się pod­sta­wową reak­cją emo­cjo­nalną. Jeśli tylko ist­nieją jakie­kol­wiek pod­stawy do poja­wie­nia się owej emo­cji, osoby te praw­do­po­dob­nie w jakimś stop­niu ją poczują. Zasta­nów się przez chwilę nad swoją podat­no­ścią na wstyd.

Czy cechuje cię skłon­ność do odczu­wa­nia wstydu w roz­ma­itych sytu­acjach? A może w twoim przy­padku emo­cja ta ogra­ni­cza się do wybra­nych sytu­acji i prze­żyć? Zapisz swoje reflek­sje poni­żej.

______________________________________________

______________________________________________

______________________________________________

Oczy­wi­ście duża podat­ność na wstyd sama w sobie nie ozna­cza, że będziemy się zma­gać z sil­nym wsty­dem. Cho­dzi raczej o to, że okre­ślone oko­licz­no­ści z więk­szym praw­do­po­do­bień­stwem nasi­lają w nas tę emo­cję – zwłasz­cza oto­cze­nie, w któ­rym odbie­ramy komu­ni­kat, że my sami lub jakaś nasza cecha jeste­śmy nie do zaak­cep­to­wa­nia bądź nie dość dobrzy. Skoro mowa o śro­do­wi­sku, należy zazna­czyć, że może ono ozna­czać bez­po­śred­nie oto­cze­nie, czyli rodzinę i przy­ja­ciół, lub szer­sze śro­do­wi­sko funk­cjo­no­wa­nia, czyli spo­łecz­ność lokalną, a nawet spo­łe­czeń­stwo jako takie. Istotne jest to, że kon­kretne osoby bądź spo­łe­czeń­stwo jako całość mówią nam, że jeste­śmy nie­wy­star­cza­jąco dobrzy lub wadliwi pod jakimś wzglę­dem. Jeżeli wła­śnie taki komu­ni­kat odbie­rasz z oto­cze­nia, to nie ma się co dzi­wić, że zma­gasz się ze wsty­dem.

Jak już wspo­mnie­li­śmy, wstyd zwy­kle poja­wia się wów­czas, gdy oce­niamy sie­bie nega­tyw­nie – jako złych, wadli­wych, bez­war­to­ścio­wych, nie­ak­cep­to­wal­nych. Tego rodzaju nega­tywne osądy wła­snej osoby mogą mieć źró­dło w nas samych, ale czę­sto wyni­kają z podob­nych komu­ni­ka­tów innych ludzi bądź są wzmac­niane przez cudze komu­ni­katy. Jeśli zatem ktoś dora­stał w rodzi­nie, spo­łecz­no­ści albo spo­łe­czeń­stwie komu­ni­ku­ją­cych, że on sam lub jakaś jego cecha są nie do zaak­cep­to­wa­nia, to nic dziw­nego, że nega­tyw­nie oce­nia sie­bie czy wie­rzy, iż coś jest z nim nie w porządku. Bada­nia potwier­dzają, że ludzie na ogół UWEW­NĘTRZ­NIAJĄ cudze nega­tywne prze­ko­na­nia i osądy (zwłasz­cza wszech­obecne) czy też zaczy­nają w nie wie­rzyć (Dra­pal­ski i in., 2013; Sim­bayi i in., 2007; Waugh, Byrne i Nicho­las, 2014; West, Yanos, Smith, Roe i Lysa­ker, 2011). A uwew­nętrz­nione nega­tywne prze­ko­na­nia doty­czące swo­jej osoby mogą być szcze­gól­nie szko­dliwe dla poczu­cia wła­snej war­to­ści (Lysa­ker, Roe i Yanos, 2006; Rössler, 2016) oraz pro­wa­dzić do odczu­wa­nia wstydu (Scho­en­le­ber i Beren­baum, 2012).

Stygmatyzacja i marginalizacja społeczna

Jeśli cho­dzi o nega­tywne komu­ni­katy spo­łecz­no­ści czy spo­łe­czeń­stwa jako takiego, ważne jest roz­wa­że­nie roli styg­ma­ty­za­cji i mar­gi­na­li­za­cji spo­łecz­nej, które mogą wyja­śniać, dla­czego nie­któ­rzy ludzie zma­gają się ze wsty­dem. STYG­MA­TY­ZA­CJA ozna­cza przy­pi­sy­wa­nie oso­bie nega­tyw­nych cech wyłącz­nie ze względu na pewną jej cha­rak­te­ry­stykę, na przy­kład pro­blemy psy­chiczne, nie­peł­no­spraw­ność fizyczną lub toż­sa­mość sek­su­alną czy etniczną. Bada­nia wyka­zały, że osoby zma­ga­jące się z pro­ble­mami psy­chicz­nymi czę­sto doświad­czają styg­ma­ty­za­cji i mogą być postrze­gane przez spo­łe­czeń­stwo jako nie­bez­pieczne lub nie­prze­wi­dy­walne (Rössler, 2016). Obok nega­tyw­nego postrze­ga­nia styg­ma­ty­za­cja może pro­wa­dzić także do dys­kry­mi­na­cji i mar­gi­na­li­za­cji, które sil­nie się wiążą z doświad­cza­niem wstydu. Jak wspo­mnie­li­śmy we wstę­pie, człon­ko­wie mar­gi­na­li­zo­wa­nych grup mogą wsty­dzić się tego, kim są, lub pew­nych aspek­tów swo­jej toż­sa­mo­ści.

Grupy mar­gi­na­li­zo­wane two­rzą osoby, które są lub były w prze­szło­ści nega­tyw­nie trak­to­wane przez spo­łe­czeń­stwo z racji jakichś swo­ich cech bądź aspek­tów swo­jej toż­sa­mo­ści, takich jak pocho­dze­nie kul­tu­rowe, pocho­dze­nie etniczne, toż­sa­mość sek­su­alna, toż­sa­mość płciowa czy nie­peł­no­spraw­ność. Człon­ko­wie tych grup mogą mieć mniej­szy niż inni ludzie dostęp do szans i zaso­bów bądź doświad­czać nie­spra­wie­dli­wego trak­to­wa­nia lub wręcz prze­mocy. Spo­łe­czeń­stwo bom­bar­duje ich komu­ni­ka­tami o tym, że są gorsi od innych lub nie tak ważni jak reszta. Komu­ni­katy te są wszech­obecne – trudno przed nimi uciec. Osoby nale­żące do mar­gi­na­li­zo­wa­nych grup regu­lar­nie odbie­rają je ze strony innych ludzi i spo­łe­czeń­stwa jako cało­ści, co może wpły­wać na to, jak postrze­gają sie­bie. Tylko pomyśl: gdy nie­ustan­nie sty­kasz się z prze­ka­zem, że jesteś kimś nie­wy­star­cza­jąco dobrym lub wadli­wym pod jakimś wzglę­dem, bar­dzo trudno jest tego nie uwew­nętrz­nić. Kiedy takie nega­tywne komu­ni­katy zostają uwew­nętrz­nione – co nazy­wamy UWEW­NĘTRZ­NIONĄ STYG­MA­TY­ZA­CJĄ – znacz­nie rośnie praw­do­po­do­bień­stwo uwie­rze­nia w to, że z natury coś jest z nami nie tak, co z kolei pro­wa­dzi do odczu­wa­nia wstydu.

Traumatyczne doświadczenia

Kolej­nym czyn­ni­kiem śro­do­wi­sko­wym, który może być istot­nym źró­dłem wstydu, są trau­ma­tyczne prze­ży­cia. Trau­ma­tyczne zda­rze­nie, zwłasz­cza napaść fizyczna lub sek­su­alna, może dra­ma­tycz­nie zmie­nić spo­sób, w jaki postrze­gamy świat, innych ludzi i sie­bie samych. Mamy skłon­ność wie­rzyć, że świat jest ogól­nie dobrym miej­scem, ludzie są gene­ral­nie dobrzy, a każdy czło­wiek my kon­trolę nad swoim cia­łem, bez­pie­czeń­stwem i dobro­sta­nem. Po prze­ży­ciu trau­ma­tycznego zda­rze­nia takie postrze­ga­nie świata, innych ludzi i nas samych zostaje znisz­czone, a my pró­bu­jemy zna­leźć sens w doświad­cze­niu, które stało się naszym udzia­łem. Pro­blem w tym, że na ogół nie­zwy­kle trudno jest zro­zu­mieć czy dociec – bądź jest to wręcz nie­moż­liwe – dla­czego ktoś chciałby skrzyw­dzić dru­giego czło­wieka albo dla­czego ludziom przy­da­rzają się okropne rze­czy. Pró­bu­jąc nadać sens trau­ma­tycznemu zda­rze­niu, możemy w rezul­ta­cie zacząć winić sie­bie, na przy­kład: „To musi mieć zwią­zek z czymś, co zro­bi­łam”, „Gdy­bym wtedy doko­nał innego wyboru, to by mnie nie spo­tkało”, a nawet „Skoro tak się stało, to widocz­nie sobie na to zasłu­ży­łam”. Choć takie myśli są nie­po­ko­jące, to jed­nak mogą dawać złu­dze­nie kon­troli i poczu­cie, że jest coś, co możemy zro­bić, aby zapo­biec powtó­rze­niu się danego zda­rze­nia w przy­szło­ści. Nawet jeśli musimy przy­pi­sać winę sobie, to zna­le­zie­nie wyja­śnie­nia tego, co się stało, i zyska­nie poczu­cia, że możemy być w sta­nie zapo­biec podob­nym sytu­acjom, są przy­jem­niej­sze niż nie­moż­ność zro­zu­mie­nia zda­rze­nia i nada­nia mu sensu. Pro­blem w tym, że takie myśli zwy­kle nie sta­no­wią dobrego odzwier­cie­dle­nia rze­czywistości i mogą pro­wa­dzić do sil­nego wstydu.

Co wię­cej, nie­mó­wie­nie innym o trau­ma­tycz­nych prze­ży­ciach czy wręcz ukry­wa­nie tychże może zin­ten­sy­fi­ko­wać odczu­wany wstyd. Zwłasz­cza w przy­padku napa­ści fizycz­nej i na tle sek­su­al­nym ludzie czę­sto nie chcą, by ktoś się dowie­dział, co ich spo­tkało (przy­pusz­czal­nie ze względu na odczu­wa­nie wstydu). Jeśli twoim udzia­łem było trau­ma­tyczne zda­rze­nie, możesz czuć się nie­kom­for­towo pod­czas roz­mowy na ten temat albo dokła­dać sta­rań, by ukryć to przed innymi. Choć jest to zro­zu­miałe (gdyż opo­wia­da­nie o tym, co się stało, może uru­cho­mić bole­sne myśli i emo­cje, albo możesz się oba­wiać reak­cji roz­mówcy), to jed­nak aktywne ukry­wa­nie czę­ści swo­jej histo­rii nie­kiedy komu­ni­kuje, że jest w niej coś złego lub zawsty­dza­ją­cego – że wła­śnie należy ją ukryć. A to może jedy­nie nasi­lić odczu­wany przez cie­bie wstyd. Wresz­cie, ponie­waż trudno jest pora­dzić sobie z trau­ma­tycz­nym zda­rze­niem, możesz czuć się kimś wybra­ko­wa­nym, nie­god­nym miło­ści lub bez­rad­nym – a takie nega­tywne osądy swo­jej osoby sta­no­wią pożywkę dla wstydu.

Poświęć chwilę na reflek­sję nad czyn­ni­kami śro­do­wi­sko­wymi, które mogą pro­wa­dzić do poja­wie­nia się wstydu. Czy któ­reś z omó­wio­nych przez nas czyn­ni­ków doty­czą cie­bie? Zasta­nów się nad komu­ni­ka­tami odbie­ra­nymi ze strony oto­cze­nia i nad swo­imi prze­ży­ciami, które mogły wywo­ły­wać wstyd lub go nasi­lać. Zapisz swoje reflek­sje na następ­nej stro­nie.

______________________________________________

______________________________________________

______________________________________________

Konkretne bodźce wyzwalające wstyd

Skoro wiesz już, dla­czego nie­któ­rzy ludzie są bar­dziej podatni na odczu­wa­nie wstydu, teraz przyj­rzymy się doświad­cze­niom i sytu­acjom, które mogą wywo­łać tę emo­cję w danej chwili. Być może masz wra­że­nie, że twój wstyd jest nie­ustan­nie obecny bez względu na to, co się dzieje. Wiedz jed­nak, że emo­cje są zawsze wywo­ły­wane czy też wyzwa­lane przez jakiś bodziec tu i teraz. Nawet jeśli wydają się poja­wiać zni­kąd bądź stale utrzy­my­wać, to zawsze poja­wiają się na kon­kretny sygnał. Doty­czy to rów­nież wstydu.

Zatem jakiego rodzaju doświad­cze­nia zwy­kle wyzwa­lają wstyd? Cóż, nie powinno dzi­wić, że są to doświad­cze­nia podobne do tych, które mogą zwięk­szyć naszą podat­ność na odczu­wa­nie tej emo­cji. Kon­kret­nie mówiąc, wyzwa­la­cze wstydu to w więk­szo­ści bez­po­śred­nie komu­ni­katy lub wra­że­nie, że jeste­śmy nie­ak­cep­to­walni, nie dość dobrzy bądź w jakiś spo­sób zawie­dli­śmy. Jeśli sobie przy­po­mnisz, jakie śro­do­wi­sko zwięk­sza podat­ność na odczu­wa­nie sil­nego wstydu, praw­do­po­dob­nie uznasz to za logiczne. Oto­cze­nie w naj­więk­szym stop­niu przy­czy­nia­jące się do owej podat­no­ści to takie, które komu­ni­kuje, że jeste­śmy nie­wy­star­cza­jąco dobrzy albo że coś jest z nami nie tak. Jeżeli na co dzień odbie­rasz tego typu prze­kazy, to jest zro­zu­miałe, że czu­jesz wstyd. Komu­ni­kat o tym, że my lub jakiś aspekt naszej osoby (np. nasze uczu­cia, prze­ko­na­nia, ele­ment naszej toż­sa­mo­ści) jeste­śmy w pewien spo­sób nie­ak­cep­to­walni, to jeden z naj­pow­szech­niej­szych wyzwa­la­czy wstydu. Trudno byłoby po otrzy­ma­niu takiego komu­ni­katu nie poczuć choćby lek­kiego zawsty­dze­nia. Zatem prze­by­wa­nie z ludźmi, któ­rzy nas kry­ty­kują, mówią, że nasze prze­ko­na­nia czy uczu­cia są nie­ak­cep­to­walne, bądź po pro­stu nie akcep­tują cało­ści naszej osoby albo jakie­goś aspektu naszej toż­sa­mo­ści, w przy­padku wielu z nas będzie się przy­czy­niało do odczu­wa­nia wstydu.

Jak wspo­mnie­li­śmy, bodź­cem wywo­łu­ją­cym wstyd może być zarówno bez­po­średni komu­ni­kat, że ty lub jakiś aspekt two­jej osoby jeste­ście nie­ak­cep­to­walni, jak i samo wra­że­nie, że tak wła­śnie jest. Roz­róż­nie­nie to jest istotne, gdyż ozna­cza, że cza­sami wstyd może się poja­wić nawet bez komu­ni­katu dru­giej osoby, że jesteś kimś nie do zaak­cep­to­wa­nia. Jeśli takie komu­ni­katy zostały przez cie­bie uwew­nętrz­nione lub jeśli masz skłon­ność do nega­tyw­nego oce­nia­nia sie­bie, to owe nega­tywne osądy i kry­ty­cyzm mogą same z sie­bie wywo­łać wstyd. Jest to jeden z powo­dów, dla któ­rych nie­któ­rzy ludzie mają poczu­cie, że emo­cja ta jest stale obecna: skoro kry­ty­cyzm i nega­tywne oce­nia­nie sie­bie z powodu rze­ko­mych pora­żek czy błę­dów, a nawet wła­snej toż­sa­mo­ści mogą wzbu­dzać poczu­cie wstydu, ozna­cza to, że można nie­mal nie­ustan­nie doświad­czać bodź­ców wyzwa­la­ją­cych wstyd. Dobra wia­do­mość jest taka, że więk­szość owych bodź­ców ma cha­rak­ter wewnętrzny – pocho­dzi z naszego umy­słu – to zaś ozna­cza, że możemy nauczyć się lepiej na nie reago­wać i ogra­ni­czać ich wpływ na poja­wia­nie się oma­wia­nej emo­cji. Temu wła­śnie służy wiele umie­jęt­no­ści, które poznasz z tą książką. Pomogą ci one sku­tecz­nie zmie­nić spo­sób reago­wa­nia na naj­częst­sze wyzwa­la­cze wstydu.

W roz­dziale 3 pomo­żemy ci roz­po­znać typowe dla cie­bie doświad­cze­nia i sytu­acje wyzwa­la­jące wstyd. Teraz zapo­znaj się z listą powszech­nych bodź­ców uru­cha­mia­ją­cych tę emo­cję:

- prze­by­wa­nie z ludźmi, któ­rzy nie oka­zują wspar­cia ani akcep­ta­cji;
- otrzy­ma­nie infor­ma­cji, że zro­bi­li­śmy coś nie tak;
- ode­bra­nie komu­ni­katu, że pewna część naszej osoby lub nasza toż­sa­mość jest nie w porządku;
- otrzy­ma­nie infor­ma­cji, że nasze uczu­cia lub prze­ko­na­nia są nie­wła­ściwe albo nie do przy­ję­cia;
- skry­ty­ko­wa­nie lub wyśmia­nie nas albo nakrzy­cze­nie na nas;
- skry­ty­ko­wa­nie lub wyśmia­nie nas przy innych ludziach;
- odrzu­ce­nie nas z powodu tego, co zro­bi­li­śmy, pomy­śle­li­śmy lub poczu­li­śmy;
- zro­bie­nie cze­goś, co jest sprzeczne z naszymi war­to­ściami lub z tym, jacy chcemy być (np. skrzyw­dze­nie kogoś);
- zro­bie­nie cze­goś, co inni ludzie uznają za nie­wła­ściwe lub złe;
- popeł­nie­nie błędu lub ponie­sie­nie porażki;
- przy­po­mnie­nie nam o czymś, co zro­bi­li­śmy, a z czego nie jeste­śmy dumni;
- odsło­nię­cie przed innymi ludźmi cze­goś, czego w sobie nie lubimy.

Podsumowanie

Jeśli zma­gasz się ze wsty­dem od dłuż­szego czasu, to zmiana jego wzorca i ogra­ni­cze­nie jego wpływu na twoje życie może tro­chę potrwać. Jeste­śmy pewni, że umie­jęt­no­ści poznane z tą książką pomogą ci poko­nać wstyd, jed­nakże pro­ces ten wymaga czasu. Dla­tego też naszym celem w tym porad­niku jest naucze­nie cię jak naj­więk­szej liczby stra­te­gii, które pomogą ci zapo­bie­gać wsty­dowi, radzić sobie z nim, gdy już się pojawi, i nie ule­gać mu tak jak dotąd.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij