-
nowość
-
promocja
Wszystko, czego nie wyznaliśmy - ebook
Wszystko, czego nie wyznaliśmy - ebook
To, co za chwilę powiem, rozbije nasze życie na kawałki. Nie chciałem cię zranić, dlatego tak długo milczałem. Ale zasługujesz na prawdę. boję się jednak, że nigdy mi nie wybaczysz…
Ellen poświęciła wszystko, by dać swoim córkom szczęśliwe życie. Teraz, gdy obie opuściły rodzinne gniazdo, wierzy, że nadszedł czas, by na nowo zbliżyć się do męża. Zaproszenie od przyjaciółki z dawnych lat do jej willi w Hiszpanii wydaje się idealną okazją.
Tymczasem wymarzony wyjazd szybko zamienia się w koszmar. Robert oddala się od Ellen, godzinami samotnie spaceruje po plaży, a pewnego dnia zostawia po sobie jedynie zmiętą kartkę. Wtedy Ellen odkrywa, że mężczyzna, z którym przeżyła tyle dekad, skrywał przed nią druzgocącą tajemnicę.
Ale milczał nie tylko Robert. Aby ocalić rodzinę, Ellen będzie musiała wyznać prawdę, którą sama od dawna ukrywała. Tylko czy po tym, co zrobiła, ktokolwiek zdoła jej wybaczyć?
Przejmująca, pełna napięcia opowieść o rodzinnych sekretach, miłości i granicach poświęcenia. Dla czytelniczek Jodi Picoult, Liane Moriarty i Diane Chamberlain.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Obyczajowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-271-7127-6 |
| Rozmiar pliku: | 2,8 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
_Nim zacznę, musisz zrozumieć, jak bardzo Cię kocham. Być może zwątpisz w to, kiedy się dowiesz, co przed Tobą ukrywałem, ale to prawda. Dałaś mi więcej, niż mógłbym oczekiwać. Byłaś dla mnie wspaniałą żoną, a jeszcze lepszą matką dla naszych córek. Chciałbym Cię również przeprosić. Z głębi serca. To, co zaraz powiem, zniszczy nasze dotychczasowe życie. Ale nie da się tego uniknąć. Bardzo się starałem to przed Tobą ukryć, bo nie chciałem sprawiać Ci przykrości. Ale nie mogę tego dłużej zatajać. Nie jestem stworzony do podwójnego życia._
_Zasługujesz na prawdę. Nie wiem jednak, czy jest dla nas jakieś wyjście, Ellen. I potwornie się boję, że nigdy mi nie wybaczysz..._
Wyrwany w pośpiechu z notesu list Roberta tkwił wilgotny i pomięty w dłoni Ellen. Słowa wyryły się w jej pamięci. Stała na plaży i widziała tylko rodziny rozłożone na piasku. Szczęśliwych rodziców z dziećmi, wspólne wakacyjne chwile. Ledwie wczoraj to byli oni. Robert, Ellen, Grace i Abigail. Jakim cudem znalazła się w tym miejscu? Jakim cudem szukała swojego męża, chcąc go błagać, by powiedział jej prawdę?
A dziewczynki? Poczuła przeszywający ból na myśl o tym, że będzie musiała im powiedzieć, że małżeństwo ich rodziców się rozpadło. Zawsze pragnęła dla nich jedynie stabilnego domu rodzinnego, matki i ojca, na których mogą polegać w każdej sytuacji. Czy nie poświęciła w tym celu swojej kariery, bo praca zawodowa odciągnęłaby ją od najbliższych?
Do jej oczu napłynęły łzy i musiała przyznać, że to wszystko nie wydarzyło się w przypadkowym momencie. Wyjazd Abigail na studia był początkiem końca. Liczyła co prawda, że być może wtedy ona i Robert zaczną nowy wspólny rozdział.
On najwyraźniej był innego zdania.