„Za-nie-kochanie” - ebook
Ten tomik nie opowiada historii. Nie tłumaczy, nie podaje lekcji. Nie prosi o zrozumienie ani o zgodę. To są wiersze o byciu w miłości, o jej braku i o obecności w sobie, kiedy wszystko przechodzi. Trzy stany, które istnieją równocześnie, nie jako wybory, lecz jako doświadczenia duszy. Nie szukaj w nich odpowiedzi. Pozwól im dotknąć ciszy w Tobie, zatrzymać się na chwilę, oddech po oddechu. Jeśli coś poruszy, przyjmij. Jeśli nic nie poruszy, też jest w porządku. To zapis obecności w miłości.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8440-420-1 |
| Rozmiar pliku: | 2,6 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Od autorki:
Ten tomik nie opowiada historii. Nie tłumaczy, nie podaje lekcji. Nie prosi o zrozumienie ani o zgodę. To są wiersze o byciu w miłości, o jej braku i o obecności w sobie, kiedy wszystko przechodzi.
Trzy stany, które istnieją równocześnie - „za”, „nie” i „kochanie” - nie jako wybory, lecz jako doświadczenia duszy. Nie szukaj w nich odpowiedzi. Pozwól im dotknąć ciszy w Tobie, zatrzymać się na chwilę, oddech po oddechu.
Jeśli coś poruszy - przyjmij. Jeśli nic nie poruszy - też jest w porządku. To nie jest opowieść o zakochaniu. To zapis obecności w miłości.
Agnes Prokop — literackie imię Agnieszki Prokop⠀
Niepokoje tobą pisane miły
Niewymowny smutek rodzą
Po wtóre odganiam kołaczące w głowie złe myśli
w nieskończoności wszystkich swych twarzy
by twój głos w sercu na nowo przywołać
punkt oparcia znaleźć na przekór
W zamyśleniu, spojrzeniu, bladości i strachu
udaję radość, której we mnie nie ma
począwszy od walki z niemożliwą udręką
po długie ze sobą rozmowy
wychodzę z wysiłkiem z samotności
Długą codziennie odbywam drogę
by w nieustępliwym uniesieniu
rozbudzić w sobie pokłady miłości
wierząc, że u kresu drogi
spotka mnie z tobą szczęście…
⠀
⠀
⠀⠀
Nie nadrabiamy co nadrobić się jeszcze da
walcząc o nieswój kawałek trawy
Koncentrujemy na sprawach niewartych
Dorabiamy nie dopuszczając swych pragnień.
Ciągłe domysły, półprawdy, obmowy
zabijają wrażliwe w nas ja
Zatruwamy zamiast smakować życie
Zamykamy pozytywny w nas świat
A ja chcę mieć we włosach motyle
własne pragnienia i wolność jak ptak
Myśli proste, życie skromne
i radośnie smakować czas
⠀
⠀
⠀
⠀
⠀
⠀
⠀⠀
Jeszcze lękam się mówić
świtem budzącym zamyślać
Jeszcze się boję zbliżyć
wyciągnąć dłoń nad przestrzenią
Jeszcze chowam w sobie potok słów
by nagle przemówić językiem twoim
Jeszcze powoli stąpam
nad modrym oceanu brzegiem
w mgłę otulam ramiona
poranne słońce nakładam na usta
z deszczem i wiatrem umykam
niedokonanej chwili
Jeszcze i jeszcze
Poczekaj chwilę a zakwitnę
⠀
⠀
⠀
⠀
⠀
⠀