Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Zagłada Żydów. Studia i Materiały nr 21 R. 2025 - ebook

Format:
EPUB
Data wydania:
22 stycznia 2026
60,00
6000 pkt
punktów Virtualo

Zagłada Żydów. Studia i Materiały nr 21 R. 2025 - ebook

Ten numer rocznika prezentuje przekrojowy zestaw tekstów poświęconych zarówno kluczowym rocznicom, jak i najnowszym kierunkom badań nad Zagładą. Otwiera go wspomnienie o Marianie Turskim oraz blok „Sąsiedzi po 25 latach”, w którym autorzy analizują międzynarodową recepcję książki Jana T. Grossa i jej wpływ na badania oraz debaty publiczne. W części „Studia” znalazły się artykuły dotyczące mikrohistorii Zagłady oraz funkcjonowania żydowskich instytucji w dystrykcie lubelskim. Dział „Materiały” obejmuje dwa opracowane zapisy źródłowe, a sekcja „Upamiętnienia Zagłady” skupia się na refleksjach związanych z pamięcią o Zagładzie w Lublinie. Numer zamykają omówienia najnowszych publikacji oraz tekst Piotra Foreckiego dotyczący współczesnych „antysyjonistycznych” narracji i ich wpływu na debatę o Zagładzie.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Spis treści

Od Redakcji

In Memoriam

  • Marian Turski in Memoriam — Anthony Polonsky

SĄSIEDZI po 25 latach

  • Niemcy i (ich) sąsiedzi, czyli Jedwabne po zachodniej stronie Odry — Stephan Lehnstaedt
  • Przemoc sąsiedzka, nauki społeczne i powierzchowne podobieństwa — Jeffrey Kopstein, Jason Wittenberg
  • Sąsiedzkie spojrzenie na Sąsiadów. Debaty w Litwie na temat Holokaustu — Stanislovas Stasiulis, Violeta Davoliūtė
  • Ci, którzy wracają do Omelas — Agnieszka Haska

Studia

  • „Ustawiczny ferment i brak spoistości”. Mikrohistoria Zagłady między faktem a narracją — Piotr Laskowski
  • Jeszcze o reakcjach konspiracji na rodzimą przemoc antyżydowską od wiosny 1940 do lata 1941 r. — Dariusz Libionka
  • Judenraty i żydowska Służba Porządkowa w Kreis Lublin-Land. Struktura, personel, działalność — Jakub Chmielewski

Materiały

  • Dziennik Rut — Barbara Engelking
  • Pierwszy dziennik Bronusia. Szpera w doświadczeniu dziecka — Ewa Wiatr

Z warsztatów badawczych

  • „Przy tym rozpacz wywożonych ludzi była okropna…” Zbrodnia na polskich pensjonariuszach domów opieki we Włocławku (1942) — Małgorzata Grzanka
  • Rękopis nieznaleziony nigdzie wcześniej. Narracje na rzecz pamięci o getcie w Sosnowcu-Środuli — Tomasz Grząślewicz
  • „Pozostajemy z najgłębszym szacunkiem…” Próba rozpoznania sytuacji osób z niepełnosprawnościami w getcie łódzkim — Natalia Soral

Punkty Widzenia

  • Do Europy tak, ale razem z naszymi syjonistami — Piotr Forecki

Upamiętnienia Zagłady

  • Lublin: Zagłada i pamięć. O wierszu Miasto odchodzi Tomasza Pietrasiewicza — Sławomir Jacek Żurek
  • Lubelska wieża Babel, czyli Dmowski na Jatecznej — Dariusz Libionka
  • Kawałki nagrobków. O wystawie „1945. Nie koniec, nie początek” w Muzeum Polin — Sara Herczyńska
  • Muzeum na scenie. Auschwitz Tour Elżbiety Depty — Witold Mrozek

Omówienia

  • O ludowej historii Zagłady i zwrocie ku archiwom oral history — Justyna Kowalska-Leder
  • Nowe otwarcie czy raczej stare wino w now(sz)ych butelkach. Na marginesie publikacji Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej — Grzegorz Krzywiec

Recenzje

  • Joanna Tokarska-Bakir, Kocia muzyka. Historia chóralna pogromu krakowskiego — Anna Cichopek-Gajraj
  • Piotr M. Majewski, Brzydkie słowo na „k”. Rzecz o kolaboracji — Agnieszka Haska
  • Wojciech Jakubowski, Atlas systemu rządów III Rzeszy Niemieckiej — Marcin Przegiętka
  • Pamięć za burtą? The Rescue Turn and the Politics of Holocaust Memory — Alicja Podbielska
  • Sławomir Buryła, Marzec a Zagłada. Płaszczyzny spotkania — Justyna Koszarska-Szulc
  • Encyklopedia getta warszawskiego. Wybrane hasła — Samuel Kassow
  • Andrea Löw, Deportiert. „Immer mit einem Fuß im Grab” — Wojciech Lenarczyk
  • Justyna Koszarska-Szulc, Wierny własnemu rozdarciu. Problematyka tożsamościowa w twórczości Artura Sandauera — Jan Olaszek
  • Adriana Bryk, Przełożony Starszeństwa Żydów w Łodzi w latach 1939–1944 — Adam Sitarek
  • Elżbieta Rączy (oprac.), Dokumenty i relacje o pomocy udzielanej Żydom przez Polaków… — Eleonora Bergman
  • Piotr Setkiewicz, Sławomir Kapralski, Jerzy Dębski, Romowie i Sinti w KL Auschwitz — Justyna Matkowska

Czy chcesz, żebym dodatkowo ułożył ten spis treści w formie tabeli (dział, tytuł, autor), żeby był jeszcze bardziej czytelny?

 

 

Kategoria: Historia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 4,9 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

OD REDAKCJI

Zagłada Żydów. Studia i Materiały, R. 2025, nr 21

ISSN (print): 1895-247X; eISSN: 2657-3571

W dwudziesty pierwszy rok istnienia nasze pismo wchodzi na starych zasadach, gdyż wbrew zapowiedziom Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w dalszym ciągu nie znowelizowało wykazu czasopism punktowanych. 12 marca br. w odpowiedzi na nasze kolejne pismo w tej sprawie kierownictwo Departamentu Nauki doradziło Redakcji cierpliwość i oczekiwanie na ogłoszenie nowej listy przewidywane w 2026 r. W tej sytuacji, mimo zaawansowanych przygotowań, w gronie redakcyjnym dyskutowany był pomysł niewydania tomu w 2025 lub też wydania dwóch numerów w 2026 r. Zrezygnowaliśmy z niego, gdyż tego rodzaju manifestacja wiązałaby się z przerwaniem ciągłości ukazywania się pisma, co groziłyby poważnymi reperkusjami, na przykład w kontekście zaawansowanych starań o wejście do bazy Scopus. Pozostało nam, do czego w Polsce przywykliśmy, pogodzenie się z sytuacją i próba normalnego funkcjonowania w nienormalnych warunkach (tytułem przykładu: „Wschodni Rocznik Humanistyczny”, w którym opublikowano żart naukowy pt. Filumenistyczne hobby Karola Wojtyły, „wyceniany” jest na 70 punktów).

Był to również rok sukcesów. Udało się przeprowadzić istotne, choć mało widoczne dla Czytelnika, działania. Zaktualizowany system OJS obsługujący stronę internetową i cały proces redakcyjny pozwoli zarówno na płynną prezentację artykułów, jak i znacząco usprawni pracę zespołu¹. „Zagłada Żydów” dostała się do prestiżowego grona czasopism indeksowanych w bazie DOAJ (Directory of Open Access Journals). Jest to nie tylko krok w kierunku poszerzania bazy czytelników, lecz także wskazówka o spełnianiu najwyższych standardów edytorskich. Bieżący numer ma nieco mniejszą objętość, ale mamy nadzieję, że nie przyniesie odbiorcom rozczarowania.

Numer otwiera omówienie drogi życiowej i dokonań błogosławionej pamięci Mariana Turskiego napisane przez Antony’ego Polonsky’ego. Pan Marian był przyjacielem naszego środowiska i wiele mu zawdzięczamy. Zawsze znajdował się w gronie pierwszych i niezwykle uważnych czytelników kolejnych tomów. Na jego e-mail z prośbą o dostarczenie mu takowego mogliśmy liczyć z regularnością szwajcarskiego zegarka. Kilka lat temu drukowaliśmy Jego wspomnienia z getta łódzkiego.

W tym roku mija 25 lat od publikacji Sąsiadów Jana Tomasza Grossa o zagładzie żydowskiej społeczności miasteczka Jedwabne. Książki naukowej najszerzej bodaj omawianej i dyskutowanej, a zarazem wściekle zwalczanej i unieważnianej. Najpierw przez samozwańczych obrońców „dobrego imienia”, później systemowo. Książki w kontekście zmiany schematów interpretacyjnych rewolucyjnej, otwierającej zupełnie nowe perspektywy badawcze. Książki o zasadniczym znaczeniu dla osób związanych z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, a także większości autorów i autorek zajmujących się dwudziestowieczną historią Polski.

Trzy teksty w naszym bloku „Sąsiedzi po 25 latach” dotyczą zagranicznej recepcji książki Grossa i toczonych wokół niej debat. Amerykańscy autorzy Jeffrey S. Kopstein i Jason Wittenberg, odwołując się do własnej szeroko komentowanej analizy pogromów z lata 1941 r. (Intimate Violence: Anti-Jewish Pogroms on the Eve of the Holocaust), zainspirowanej analizami Grossa, wskazują na różnice i korekty wobec jego interpretacji, z jakich przyczyn pojawiała się masowa przemoc antyżydowska. Nawiązują również do bieżącego kontekstu – „antysyjonistycznych” reakcji na izraelską interwencję wojskową w Gazie. Stephan Lehnstaedt z Touro College w Berlinie przedstawił niemieckie reakcje (mediów i historyków) na publikację Sąsiadów i polskie debaty w kontekście niemieckiej pamięci o drugiej wojnie światowej, rozliczeń z przeszłością, obrazu Polski oraz badań nad Zagładą. Dla Stanislovasa Stasiulisa i Violety Davoliūtė z Instytutu Historii Litwy książka Grossa stanowi punkt wyjścia do rozważań poświęconych ewolucji pamięci o Holokauście i do namysłu nad odbiorem litewskich publikacji dotyczących „trudnej przeszłości”, ze wskazaniem na podobieństwa i różnice w traktowaniu takich tematów w obu krajach. Ostatni artykuł to refleksje Agnieszki Haski na temat wpływu Jana Grossa i jego książki na młode pokolenie badaczy wygłoszone podczas okolicznościowej sesji zorganizowanej na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego 16 maja br. W kontekst rocznicowy wpisuje się też tekst redaktora naczelnego z działu „Studia” podejmujący w nowy sposób problem, jak polska konspiracja reagowała na przejawy rodzimej przemocy antyżydowskiej od wiosny 1940 do lata 1941 r. Plany dotyczące tematyki „jedwabieńskiej” były daleko bardziej rozbudowane, lecz z różnych powodów nie udało się ich zrealizować.

Kolejne studia poświęcone są mikrohistorii Zagłady (Piotr Laskowski) i funkcjonowaniu utworzonych przez władze okupacyjne instytucji żydowskich – judenratów i policji żydowskiej – na terenie jednostki administracyjnej Kreis Lublin-Land (Jakub Chmielewski).

W dziale „Materiały”, o wiele skromniejszym aniżeli w poprzednich tomach, publikujemy tylko dwa niewielkie zapisy (w opracowaniu Barbary Engelking i Ewy Wiatr). Jednocześnie zachęcamy do nadsyłania opracowań materiałów źródłowych.

W dziale „Upamiętnienia Zagłady” zamieszczamy artykuły dotyczące Lublina. Pierwszy zawiera rozważania Sławomira Jacka Żurka o pamięci o Zagładzie, dla których pretekstem jest wiersz twórcy i dyrektora Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” Tomasza Pietrasiewicza. Lektura tego tekstu zmobilizowała redaktora naczelnego do zwrócenia uwagi na ambiwalencję wynikającą z obecności Romana Dmowskiego na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej.

„Omówienia” przynoszą sprawozdanie Grzegorza Krzywca z lektury biografii kilku postaci nacjonalistycznego panteonu, wśród nich Jana Mosdorfa i Bolesława Piaseckiego, które zostały opublikowane przez zlikwidowany Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Z kolei Justyna Kowalska-Leder, biorąc za punkt wyjścia najnowszą literaturę, zastanawia się nad zakresem i perspektywami „ludowej historii” Zagłady zorientowanej na sposoby doświadczania Holokaustu przez chrześcijańskich mieszkańców prowincji.

Szczególnej uwadze Czytelników polecamy referat Piotra Foreckiego („Punkty widzenia”) wygłoszony w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin na inaugurację działalności Fundacji Marii Janion, w którym autor wskazuje na obecność „antysyjonistycznych” fantazmatów w debacie publicznej wokół sytuacji w Strefie Gazy oraz ich groźne i pożałowania godne skutki. Można go potraktować jako zaproszenie do dyskusji nad reperkusjami dla refleksji naukowej nad Zagładą w Polsce i na świecie związanymi z izraelską interwencją w Gazie spowodowaną atakiem terrorystycznym Hamasu z 7 października 2023 r.

Jak co roku dziękujemy wszystkim autorom, którzy zdecydowali się na drukowanie w naszym roczniku, i darczyńcom. We wrześniu pożegnaliśmy Tada Taubego (1931–2025), pochodzącego z Polski amerykańskiego biznesmena, filantropa, założyciela fundacji Taube Philanthropies i współtwórcę Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Poprzez projekty grantowe Taube Philanthropies w latach 2018–2019 współfinansowała publikację naszego rocznika. Wsparcie uzyskaliśmy także w roku bieżącym, z deklaracją kontynuacji na rok 2026.

* * *

W zeszłym roku redakcję opuścił Jacek Leociak. W jej skład wszedł natomiast dr Tomasz Frydel (United States Holocaust Memorial Museum, contract researcher), a do grona stałych współpracowników dołączyła dr Aleksandra Bańkowska (IFiS PAN).Niemcy i (ich) sąsiedzi, czyli Jedwabne po zachodniej stronie Odry

Zagłada Żydów. Studia i Materiały, R. 2025, nr 21

ISSN (print): 1895-247X; eISSN: 2657-3571

DOI: https://doi.org/10.32927/zzsim.1119

Stephan Lehnstaedt

Touro University Berlin

https://orcid.org/0000-0001-6894-9587

[email protected]

Streszczenie

Gdy w 2001 r. w Polsce ukazała się książka Sąsiedzi, w Niemczech zainteresowała się nią jedynie wąska grupa specjalistów. Rok później renomowane wydawnictwo C.H. Beck opublikowało jej przekład, który sprzedawał się stosunkowo dobrze. W rubrykach kulturalnych pojawiły się recenzje, ale nie wywiązała się debata na temat udziału poszczególnych stron w Zagładzie. Powodem było również to, że niemieckie badania nad Zagładą były wówczas jeszcze w powijakach. Podobnie jak zaciekłe dyskusje na temat Grossa w Polsce, pięć lat wcześniej w Niemczech duże poruszenie wywołała wystawa „Vernichtungskrieg. Verbrechen der Wehrmacht” (Wojna na wyniszczenie. Zbrodnie Wehrmachtu). Już wtedy stało się jasne, że wiedza społeczeństwa na temat niemieckich zbrodni była znikoma, a badania naukowe nie wniosły do tej kwestii niczego istotnego.

Od tego czasu w Niemczech przeprowadzono szeroko zakrojone badania dotyczące Holokaustu, których punktem wyjścia były przede wszystkim powojenne dochodzenia różnych organów wymiaru sprawiedliwości. Dopiero w ostatnich dwudziestu latach niemieccy naukowcy systematycznie prowadzą kwerendy w archiwach polskich i wschodnioeuropejskich. Szczególną uwagę poświęca się przy tym ofiarom żydowskim. W Niemczech ukazało się więcej książek o polskich dyskursach historycznych niż na przykład zajmujących się polskimi ofiarami lub sprawcami niebędącymi Niemcami. Debata na temat Jedwabnego pozwala zrozumieć polską kulturę pamięci. Rzadko pojawia się odwołanie do Niemiec; kwestia odpowiedzialności za zbrodnie popełnione podczas drugiej wojny światowej nie jest omawiana w kontekście rodzinnym, podobnie jak kwestia europejskiego wymiaru sprawstwa nie stanowi przedmiotu rozważań naukowych.

Słowa kluczowe

percepcja Holokaustu w Niemczech; dyskurs o Zagładzie w Niemczech; niemiecki dyskurs o Polsce

Abstract

When the book Sąsiedzi was published in Poland in 2001, only a few specialists in Germany were interested in it. The renowned publishing house C.H. Beck published a translation a year later, which sold rather well. Although reviews appeared in the culture sections, no debate ensued regarding the participation of individual parties in the Holocaust. One reason for this was that German Holocaust research was still in its infancy at the time. Similar to the heated discussions about Gross in Poland five years earlier, the exhibition Vernichtungskrieg. Verbrechen der Wehrmacht provoked significant controversy. It was clear even then that public knowledge of German crimes was negligible, and academic research had not contributed significantly to the issue.

Since then, extensive Holocaust research has been conducted in Germany, primarily based on postwar investigations by various judicial authorities. Only in the last twenty years have German researchers systematically conducted queries in Polish and Eastern European archives. Particular attention has been paid to Jewish victims. More books have been published in Germany on Polish historical discourse than on Polish victims or non-German perpetrators. The debate on Jedwabne provides insight into the Polish culture of remembrance. References to Germany are rare; the issue of responsibility for crimes committed during World War II is not discussed in a family context, nor is the European dimension of perpetration the subject of academic debate.

Keywords

perception of the Holocaust in Germany; Holocaust discourse in Germany; German discourse on Poland

Debata, która przetoczyła się przez Polskę w związku z wydaniem książki Jana Tomasza Grossa o zbrodni w Jedwabnem z 1941 r., spotkała się ze sporym zainteresowaniem niemieckich mediów¹. Niemal wszystkie uznane czasopisma publikowały informacje na ten temat, pokazując tym samym, że doskonale zdawano sobie sprawę ze znaczenia tej dyskusji dla sąsiedniego kraju. Kwestia ta nie była jednak przedmiotem ciągłych relacji w rubrykach kulturalnych. W zasadzie ograniczały się one do prezentowania różnych stanowisk, czemu towarzyszyły ogólne uwagi o polskim podejściu do przeszłości, po części również w postaci wywiadu z Janem Tomaszem Grossem². Pochwały napływały ze wszystkich stron sceny politycznej, przy czym lewicowe publikacje podkreślały zasługi Grossa w zakresie uświadamiania. Götz Aly posunął się nawet do porównania Grossa z Johannem Gustavem Droysenem (1808–1884), jednym z ojców niemieckiej historiografii³. Poza kręgami prawicowych nacjonalistów nie wypowiadano się w apologetycznym tonie⁴. Czasami pojawiały się nawet drobne polemiki dotyczące kwestii merytorycznych, choćby ze strony warszawskich korespondentów Gabriele Lesser i Thomasa Urbana. Lesser potwierdziła ustalenia zawarte w Sąsiadach⁵, Urban początkowo zinterpretował książkę jako wewnętrzny polski konflikt międzypokoleniowy, by później opowiedzieć się po stronie krytyków⁶.

Obszerny reportaż ukazał się w tygodniku „Der Spiegel”. Autor przedstawiał Polaków jako niereformowalnych antysemitów, twierdząc, jakoby „w miasteczku panowała zmowa osób usiłujących zatuszować sprawę”⁷. Po pierwszym tekście z początku marca 2001 r. ukazał się wywiad z ocalałym Wiktorem Nieławickim (Awigdorem Kochawem), którego zapytano w szczególności o oddziaływanie polskiego antysemityzmu i kwestię jego przemilczania⁸. Relacje o wizycie Aleksandra Kwaśniewskiego w Jedwabnem i jego przeprosinach przybrały oskarżycielski ton: dzięki książce Grossa „intelektualiści, liberałowie i lewica w końcu będą mieć krytyczne spojrzenie na historię”, ale „antysemici, nacjonaliści i duchowni o poglądach prawicowych zwyczajnie nie chcą przyjąć do wiadomości, że podczas drugiej wojny światowej Polacy pod okupacją niemiecką byli nie tylko ofiarami, lecz także sprawcami”. Konserwatywny dziennikarz Claus Christian Malzahn pozyskał dla tego opublikowanego w internecie artykułu wsparcie w osobie Henryka M. Brodera, który urodził się w 1946 r. w Katowicach jako syn ocalałych Żydów pochodzących z Górnego Śląska. Uchodzi on w Niemczech, jako publicystyczny agent provcateur, za jeden z najważniejszych głosów konserwatyzmu⁹.

Polemikę tę, dostrzeżoną również w Polsce¹⁰, obaj autorzy zaostrzyli pięć dni później w drukowanym wydaniu magazynu. Można tam przeczytać:

Mieszkańcy Jedwabnego nie wydają się szczególnie sprytni. Zamiast oskarżać złych Niemców i krytykować impertynenckich Żydów, już dawno winni byli utworzyć „miejsce spotkań”, takie jak w Auschwitz – najlepiej w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, gdzie stała stodoła, w której niegdyś spalono Żydów – i zorganizować kilka koncertów plenerowych z muzyką klezmerską; poprawiłoby to reputację tej miejscowości i przyniosło ożywienie gospodarcze¹¹.

A nieco dalej: „Dziwne to, Żydów, Niemców i Rosjan już od dawna nie ma, a mimo to ludziom nadal nie wiedzie się najlepiej”¹².

Jedynie w odniesieniu do Kwaśniewskiego obaj autorzy przyznali, że było to „przemówienie więcej niż przyzwoite”, ale niestety to nie wystarczyło, wówczas bowiem „żywi i martwi musieliby mniej cierpieć” – a tak musieli znosić dalsze przemowy na swój temat; głos zabrali jeszcze choćby Szewach Weiss, „kluczący po historii”, i „zniedołężniały” rabin Jacob Baker. Nagłówek w „Gazecie Wyborczej”, nawiązujący do deszczowej aury podczas uroczystości żałobnych: „Bóg płakał razem z nami”, został skwitowany słowami: „Najpierw odwrócić wzrok, a później lamentować. Bóg musi także być Polakiem”. Dwa tygodnie później „Der Spiegel” opublikował trzy listy od czytelników, które wyrażały krytykę, a nawet oburzenie. Autorem jednego z nich był Adam Michnik, „głęboko poruszony” sposobem relacjonowania wydarzeń i stojący na stanowisku, że „szydercze komentarze” i „kpiarstwo” nie licują z „renomą i standardami” magazynu¹³.

Naukowa recepcja debaty o Jedwabnem w Niemczech

Dwa miesiące później w magazynie „Der Spiegel” pojawiła się niepodpisana z imienia i nazwiska wzmianka o wydaniu książki Grossa. W kulminacyjnym punkcie stwierdzono: „Bez wątpienia Sąsiedzi¹⁴ to jedna z najważniejszych książek historycznych napisanych w Europie od czasu upadku komunizmu”¹⁵. I zapewne dzięki takim opiniom – a także obszernym relacjom z polskiej debaty – renomowane monachijskie wydawnictwo C.H. Beck zdołało sprzedać w przybliżeniu 8 tys. egzemplarzy niemieckiego wydania książki¹⁶. Została ona opatrzona przedmową Adama Michnika, który krótko przedstawił sylwetkę Grossa i nazwał go „historykiem pokolenia ’68” – co w Niemczech ma rzecz jasna zupełnie inne konotacje niż w Polsce. Ponadto zwrócił uwagę na gorącą dyskusję, jaką wywołało polskie wydanie tej książki.

W rzeczywistości to właśnie ta kontrowersja wywarła ogromny wpływ na niemieckie badania nad Polską. Już w 2001 r. opublikowano pierwsza obszerna edycja tłumaczeń ważnych polskich artykułów prasowych¹⁷, będąca swego rodzaju zapowiedzią książki The Neighbors Respond¹⁸. W 2004 r. ukazało się również wydanie trzech tekstów z pracy zbiorowej Wokół Jedwabnego, które dla Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko-Polskich przetłumaczyła Beate Kosmala, badaczka spraw polskich i Holokaustu. W przedmowie przewodnicząca Angelica Schwall-Düren pochwaliła debatę jako „punkt kulminacyjny w historii demokratycznej Polski” oraz „wzór dla innych narodów europejskich”¹⁹.

Po pierwszym wydaniu Sąsiadów w Niemczech pojawiło się kilka merytorycznych analiz naukowych dotyczących dyskusji wywołanej przez tę publikację, niektóre nawet w formie książkowej²⁰. Karol Sauerland, polski germanista niemieckiego pochodzenia związany z Uniwersytetem Warszawskim, przyjął w swojej monografii perspektywę objaśniającego pośrednika. Zawiera ona wiele informacji na temat stosunków polsko-żydowskich. Spojrzenie autora jest wyważone i trzeźwe. Sauerland analizuje również polskie postrzeganie Zagłady, np. przez pryzmat twórczości Czesława Miłosza i Zofii Nałkowskiej. Ponadto autor pokrótce przygląda się latom 1980–2000, a następnie szczegółowo omawia debatę poświęconą Jedwabnemu, którą na 60 stronach relacjonuje niemieckim czytelnikom²¹.

Grupą docelową Sauerlanda była raczej zainteresowana opinia publiczna, a nie specjaliści w ścisłym znaczeniu tego słowa. Ci z kolei w ciągu ostatnich dwóch dekad opublikowali niezliczone prace dotyczące dyskusji o Jedwabnem, a po upływie pewnego czasu także na temat polskiej debaty historycznej po 2001 r., w których nieodmiennie podkreślano kluczową rolę Sąsiadów Grossa²². Już w 2005 r. Klaus-Peter Friedrich po raz pierwszy podsumował niemieckie podejście do kontrowersji obecnych po drugiej stronie Odry i przyznał im niebagatelne znaczenie²³. Taka ocena była i jest z pewnością trafna²⁴. Znamienne jest jednak również to, jak bardzo analiza dyskursu pozostawała oddzielona od rozważań dotyczących wydarzeń z 1941 r. Friedrich jako ekspert w dziedzinie historii polskiego antysemityzmu²⁵ bezprecedensowo łączy obie perspektywy.

Niemieckie badania nad Zagładą po Sąsiadach

Jedyny znaczący artykuł poświęcony historii pogromu w Jedwabnem, jaki ukazał się w Niemczech, został opublikowany w 2002 r. w czasopiśmie „Jahrbücher für die Geschichte Osteuropas”. Jego autor, Bodgan Musiał, wówczas pracownik Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie, ostro skrytykował Grossa²⁶. Frank Golczewski, jeden z redaktorów periodyku, poczuł się zobligowany do opublikowania w tym samym numerze repliki, w której odrzucił w szczególności uogólniające stwierdzenia Musiała dotyczące współpracy ludności żydowskiej z sowieckimi okupantami począwszy od września 1939 r.²⁷ Musiał, który nieco wcześniej zasłynął książką o zbrodniach popełnionych przez wycofujące się wojska radzieckie latem 1941 r.²⁸, później częściowo wycofał się ze swoich stwierdzeń na temat rzekomej „kolaboracji” Żydów²⁹, ale podtrzymał swoją krytykę metodologii Grossa w odniesieniu do zeznań świadków.

Zapewne były ku temu powody, ale Musiał tym samym wpisał się ponadto w tradycję niemieckich badań nad historią współczesną, które przez dziesięciolecia podważały wiarygodność przekazów ustnych, a przede wszystkim często generalnie odmawiały ocalałym obiektywizmu. W ramach głośnej debaty naukowej Martin Broszat (1926–1989), ówczesny dyrektor Instytutu Historii Współczesnej w Monachium, i Saul Friedländer (ur. 1932) prowadzili w 1988 r. zaaranżowaną korespondencję, w której wymieniali poglądy na temat „historyzacji” narodowego socjalizmu. Broszat opowiadał się za naukowym podejściem do badań, które uniemożliwiałoby moralne zdystansowanie się od ówczesnych zbrodni. Zwyczajowa hermeneutyka, jak twierdził, nie znajduje tu jeszcze zastosowania. Friedländer dla odmiany nie chciał mówić o nazizmie i Zagładzie jako epoce podobnej do innych, dostrzegając w tym niebezpieczeństwo relatywizacji i trywializacji. Broszat zasugerował wówczas mniej lub bardziej subtelnie, że Friedländer – a wraz z nim inni ocalali – ze względu na osobiste doświadczenia charakteryzuje się brakiem rzetelności naukowej, którą sam z pełnym przekonaniem przypisywał sobie, mimo że był członkiem Hitlerjugend, a później nawet NSDAP³⁰.

Ta nieufność wobec przekazów ustnych charakteryzowała również ówczesne niemieckie badania nad Holokaustem, m.in. Andreja Angricka, Christiana Gerlacha, Petera Kleina czy Dietera Pohla³¹, które na przełomie tysiącleci mogły się poszczycić nowatorskimi wynikami. Często określa się to mianem badań nad sprawcami (Täterforschung), ale w tej szkole, na którą zasadniczo przez dziesięciolecia wpływ miał Wolfgang Scheffler jako jedyny niemiecki naukowiec zajmujący się Zagładą, chodzi przede wszystkim o „zwrot kryminalistyczny” (forensic turn) w naukach historycznych: Scheffler, jako tzw. docent prywatny, był zmuszony dorabiać sobie, sporządzając ekspertyzy na potrzeby procesów w sprawach karnych przeciwko zbrodniarzom nazistowskim. Dlatego też zarówno on, jak i jego uczniowie byli mniej zainteresowani wyjaśnianiem motywacji lub podstaw działania sprawców, a bardziej sporządzaniem dokumentacji zbrodni, która mogłaby zostać wykorzystana w sądzie. Na pierwszy plan wysunęło się precyzyjne określenie faktów, liczby ofiar, miejsc zbrodni, przebiegu mordów, a przede wszystkim stwierdzenie odpowiedzialności.

W latach dziewięćdziesiątych XX w. przyniosło to znaczące rezultaty w odniesieniu do niemieckich zbrodni okupacyjnych, zwłaszcza w Polsce i zachodniej części Związku Radzieckiego. W szczególności współczesne źródła niemieckie stanowiły podstawę do precyzyjnej rekonstrukcji nazistowskiej polityki eksterminacji. W wielu dokumentach pojawiała się też kwestia współpracy z miejscowymi pomocnikami, toteż niemieccy badacze Holokaustu doskonale znali to zjawisko i jego skalę. Jednak nie tak rzadkie wzmianki o polskim antysemityzmie w niemieckich powojennych aktach śledczych, na których oczywisty charakter uniewinniający w tym kontekście zwrócił już uwagę Christopher Browning w swojej przełomowej pracy poświęconej 101 Rezerwowemu Batalionowi Policji³², spotkały się z zupełnie innym zainteresowaniem ze strony badaczy.

Nie dotyczyło to również ofiar, wobec czego świadectwa ocalałych zazwyczaj nie były brane pod uwagę. Dopiero dzisiaj, dwie dekady później, w Niemczech prowadzone są poważne, cieszące się międzynarodowym uznaniem badania poświęcone samym prześladowanym. Dominują jednak badania nad ich codziennym życiem, podczas gdy ich znaczenie dla dokumentacji i analizy zbrodni pozostaje nadal marginalne. Najważniejszy wyjątek stanowią badania Katrin Stoll, na którą silny wpływ wywarł polski dyskurs na temat Holokaustu. Zajmowała się ona między innymi Szymonem Datnerem oraz jego opracowaniami dotyczącymi pogromów z 1941 r.³³ W odniesieniu do Nachmana Blumentala podkreśliła, że wielu ocalałych właśnie chciało zeznawać o czynach, aby umożliwić ich wyjaśnienie³⁴. To empatyczno-hermeneutyczne podejście do przekazów ocalałych uwzględnia bezprecedensowy charakter Zagłady, która właśnie ze względu na totalny wymiar eksterminacji i jednoczesną próbę zatuszowania faktów przez sprawców często wyklucza stosowanie standardowych metod historycznych, ponieważ nie zachowały się żadne oficjalne ślady.

W przeciwieństwie do niej Bogdan Musiał w 2002 r., podobnie jak Broszat, opowiadał się za „historyzacją” i postrzegał książkę Grossa jako „literaturę dydaktyczną, a jednocześnie produkt dominującej obecnie tendencji do dekontekstualizacji historii Holokaustu i jej mistyfikacji”³⁵. Nie podzielając tej krytyki w całej rozciągłości, należy jednak stwierdzić, że „zintegrowane” spojrzenia na Zagładę, jak postulował Saul Friedländer³⁶, są w Niemczech nadal incydentalne. Rzadko kiedy uwaga skupia się na ludności żydowskiej i nieżydowskiej wraz z niemieckimi okupantami³⁷, a sprawstwo nieniemieckie podczas drugiej wojny światowej jest tematem poruszanym sporadycznie³⁸.

Na niwie politycznej kryje się za tym uznanie odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie Holokaustu oraz zamiar nieumniejszania ani niebagatelizowania czegokolwiek. Wśród partii demokratycznych panuje w tej kwestii jednoznaczna zgoda, co jest wielokrotnie podkreślane zwłaszcza wobec partnerów UE z Europy Wschodniej, aby przynajmniej pośrednio odpierać zarzuty o brak refleksji nad przeszłością lub polskie żądania reparacji. Politycy i naukowcy są zgodni co do jasnego określenia historycznej winy³⁹, ale w jej absolutnym wymiarze spotykają się z niezrozumieniem niektórych badaczy, zwłaszcza z Polski. Ci ostatni ubolewają, że zawarte w niej ustalenia dotyczące odsetka sprawców niebędących Niemcami – przedstawiane w coraz bardziej zróżnicowanych badaniach od czasu publikacji książki Grossa – nie spotkały się z wystarczającym zainteresowaniem⁴⁰.

W odległym kraju. Paradoksy niemieckiego postrzegania

Ocena, że liczne publikacje, np. Centrum Badań nad Zagładą Żydów, w Niemczech spotykają się z nikłą recepcją⁴¹, nie stoi w sprzeczności z tym, że książki Jana Tomasza Grossa Sąsiedzi oraz wydany w 2012 r. w języku niemieckim Strach⁴² znalazły wielu czytelników. Jednak niemiecką opinię publiczną i niemieckich naukowców interesowały przede wszystkim debaty społeczne, które ta sprawa wywołała w Polsce. Prawdziwa historia pogromu w Jedwabnem miała znaczenie właściwie tylko dla nielicznego grona specjalistów, którzy poważnie interesowali się kwestią stosunków polsko-żydowskich. Frank Golczewski, ówczesny profesor historii Europy Wschodniej w Hamburgu, który zajmował się tą kwestią, podsumował niemiecki punkt widzenia w następujący sposób: „Publikacja IPN była z pewnością najcenniejszym pokłosiem całej debaty”⁴³.

Z interpretacji tej wynika zainteresowanie poznaniem, które wyraźnie skupiało się na konkretnych przebiegach i skutkach ówczesnych zbrodni. Jak już wspomniałem, przeprowadzono nader istotne badania dotyczące strony niemieckiej, ale ich odbiór poza kręgami naukowymi należy ocenić jako raczej znikomy. Wprawdzie nie opracowano statystyk oddających poziom wiedzy niemieckiej ludności, ale badania uczniów Schefflera zostały opublikowane wyłącznie w wydawnictwach specjalistycznych, co nie przemawia za szeroką recepcją, podobnie jak brak odpowiednich fragmentów w podręcznikach szkolnych.

W przeciwieństwie do tego również za publiczną fascynacją polską polityką historyczną i dyskursem historycznym często kryło się protekcjonalne spojrzenie na sąsiada, który teraz zmaga się ze swoją przeszłością – a co Niemcy rzekomo już dawno mają za sobą. Nawet poważne badania pod tym względem częściowo znajdowały się pod kuratelą. Na przykład Stephanie Kowitz pisała w roku 2004: „Mit o narodzie polskim jako ofierze wydaje się należeć do kategorii mitów wiodących na manowce. Niewykluczone, że dopiero przezwyciężenie statusu ofiary i uznanie częściowego sprawstwa umożliwi reorientację polskiej autopercepcji oraz zmianę w zbiorowej pamięci”⁴⁴.

Szeroko zakrojona debata wydawała się pod wieloma względami potwierdzać uprzedzenia, zgodnie z którymi wszyscy Polacy nadal są antysemitami – co więcej, zwracała szczególną uwagę na taką interpretację. Takie postrzeganie było rozpowszechnione nawet na uniwersytetach. Za symptomatyczny można uznać wywiad, jakiego magazynowi „Der Spiegel” udzielił Julius H. Schoeps, ówczesny dyrektor Centrum Mosesa Mendelssohna w Poczdamie. Historyk urodzony w 1942 r. w Sztokholmie w rodzinie żydowskiej zbiegłej z nazistowskich Niemiec wypowiedział się w tej sprawie z okazji rozszerzenia UE w 2004 r., mówiąc: „Wraz z przystąpieniem nowych państw Europy Wschodniej do UE nacjonalizm i antysemityzm zakradną się do nas tylnymi drzwiami. Na to zwyczajnie nie jesteśmy przygotowani. Przy tym już od lat było jasne, że oba czynniki sprawią nam wiele problemów”⁴⁵.

Z takiej perspektywy dyskurs i polityka dotyczące historii w Polsce jawią się jako nieprzerwana seria problemów związanych z rozliczeniem przeszłości. Jakkolwiek przeczą temu analizy zgoła samokrytyczne, dotyczące np. polskiego odbioru niemieckiego serialu telewizyjnego Nasze matki, nasi ojcowie⁴⁶, to jednak rząd PiS przez działania wymierzone w badania nad Zagładą wielokrotnie przesuwał punkt ciężkości z powrotem na debatę wewnętrzną w Polsce. Szczegółowe relacje medialne na ten temat były również powodem wydania niemieckiej wersji dokumentu Anny Bikont pt. My z Jedwabnego w 2020 r. W posłowiu dla niemieckiego czytelnika Bikont sama odniosła się do tej kwestii: „Rozliczenie zbrodni w Jedwabnem było rewolucją. Teraz nadszedł czas kontrrewolucji”⁴⁷.

Tym samym akademickie zainteresowanie Grossem i wywołanymi przez niego dyskusjami w Niemczech koncentrowało się przede wszystkim w ośrodkach badawczych zajmujących się Europą Wschodnią. To implikuje zgłębianie wiedzy o innych krajach, a nie eksplorację własnej historii, co do dziś powoduje oddzielenie kompetencji dotyczących poszczególnych krajów od badań nad drugą wojną światową i Holokaustem, które są domeną przede wszystkim historii współczesnej. Istnieje rzecz jasna wzajemne postrzeganie, niemniej zainteresowanie poznawcze i samoświadomość są zupełnie różne.

W związku z powyższym Stephanie Kowitz już w 2004 r. zwróciła uwagę, że dyskusja na temat Jedwabnego wpisuje się w globalny kontekst ponownej oceny Zagłady, a jednocześnie stanowi część procesu reorientacji tożsamości zbiorowych w Europie⁴⁸. Z jednej strony było to trafne ujęcie, ale z drugiej pomijało oczywiste odniesienia do historii Niemiec. Adam Michnik próbował zwrócić na to uwagę czytelnikom w przedmowie do niemieckiego wydania Sąsiadów, zauważając: „Odwaga Grossa stawia go w jednym rzędzie z Karlem Jaspersem, który pisał o niemieckiej winie, z Thomasem Mannem i Günterem Grassem, z niezwykłą determinacją oświetlającymi sekretne zakamarki niemieckiej mentalności, która doprowadziła do nazizmu. Stawia go również w jednym rzędzie z Hannah Arendt, która książką Eichmann w Jerozolimie wywołała oburzenie żydowskiej opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych i Izraelu”. I dalej: „Dyskusja ta toczy się z pasją, jaką można było zaobserwować podczas niemieckiego sporu historyków, a także w debacie po słynnym przemówieniu Martina Walsera”⁴⁹.

Opinia publiczna i środowisko naukowe nie odniosły się do ewentualnych analogii, pomijając czysto teoretyczne analizy dyskursywne, które wskazywały, że pisarz Walser i jego zwolennicy poruszali temat hańby Holokaustu i podobnie jak krytycy Grossa mieli na myśli odrzucenie lub umniejszenie winy⁵⁰. W tym kontekście pod względem merytorycznym całkiem na miejscu byłoby porównanie z nocą kryształową w Niemczech z 9 listopada 1938 r., co po dziś dzień można uznać za postulat naukowy: nie od dziś wiadomo, że nie była to spontaniczna przemoc, ale mniej lub bardziej starannie zaplanowana akcja NSDAP z udziałem ludności. Również śledztwo organów wymiaru sprawiedliwości w pierwszych latach powojennych przebiegło na wyraz sprawnie⁵¹.

Być może jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że zaledwie kilka lat wcześniej wystawa pod tytułem „Vernichtungskrieg. Verbrechen der Wehrmacht” (Wojna totalna. Zbrodnie Wehrmachtu) wywołała w Niemczech zaciekłą dyskusję publiczną na temat indywidualnej i zbiorowej winy niemieckich żołnierzy podczas drugiej wojny światowej. Była ona prezentowana w latach 1995–1999 w trzydziestu trzech niemieckich i austriackich miastach i sugestywnie dokumentowała, na podstawie prywatnych zdjęć, niekwestionowane w środowisku naukowym uwikłanie Wehrmachtu w zbrodnie, które tak chętnie przypisuje się gremialnie SS. To z kolei doprowadziło do licznych konfliktów międzypokoleniowych, a także do gwałtownych protestów ze strony konserwatystów i prawicowych nacjonalistów. Właśnie krytyka Bodgana Musiała skutkowała ostatecznie całkowitym przearanżowaniem wystawy, którą następnie od listopada 2001 do 2004 r. ponownie pokazywano w różnych niemieckich miastach⁵².

W latach dziewięćdziesiątych, charakteryzujących się żywą dyskusją publiczną, niemal podobną popularność osiągnęła debata na temat książki Daniela Goldhagena Hitlers willige Vollstrecker (Gorliwi kaci Hitlera)⁵³, która jeszcze przed wydaniem niemieckojęzycznej wersji wzbudziła prawdziwe kontrowersje. Opierając się przede wszystkim na przykładzie 101 Rezerwowego Batalionu Policji, Goldhagen uznał, że do wyjaśnienia Holokaustu nie potrzeba złożonych wieloprzyczynowych modeli, lecz wystarczy zwyczajna świadomość, że ówcześni Niemcy fanatycznie nienawidzili Żydów i czerpali ogromną satysfakcję z masowych mordów. Fala krytyki naukowej, jaka przetoczyła się między innymi w związku z tym, że Goldhagen sięgnął w swojej pracy po te same dokumenty, z których korzystał Christopher Browning⁵⁴, ale argumentował w sposób nazbyt uproszczony i pozostawał daleko w tyle za zniuansowanymi ustaleniami tego drugiego, była zgodna w swej dezaprobacie⁵⁵.

Mimo to książka stała się w Niemczech istnym bestsellerem, osiągając nakład wyraźnie przekraczający 100 tys. egzemplarzy. Było to z jednej strony spowodowane zainteresowaniem mediów, z drugiej zaś przede wszystkim niezwykle udanymi spotkaniami autorskimi, które zaprowadziły charyzmatycznego Goldhagena w różne zakątki Niemiec – gdzie stale podkreślał, że dzisiejsi Niemcy nie są już ludobójczymi antysemitami i wyciągnęli wnioski z przeszłości⁵⁶. Analogicznie jak w przypadku wystawy poświęconej Wehrmachtowi, dość oczywiste są tu podobieństwa do poruszonych przez Grossa kwestii polskiego antysemityzmu, motywacji sprawców czy udziału szerokich kręgów społeczeństwa w Zagładzie. Porównywalne jest również szerokie odrzucenie tych tez przez media, w których krytycy Goldhagena sprzeciwiali się oskarżeniom o zbiorową winę i ogólnikowym osądom. W niemieckich relacjach na temat Sąsiadów nie pojawiły się jednak żadne wzmianki o tych potencjalnych powiązaniach, co może wynikać z tego, że debata na temat Goldhagena jest postrzegana przez środowisko naukowe głównie jako wydarzenie medialne. Co prawda także w tej kategorii porównanie mogłoby być ciekawe.

Niemieckie „rozliczenie z przeszłością” dotyczy przede wszystkim kwestii odpowiedzialności społecznej, względnie społecznego podejścia do nazizmu i zbrodni popełnionych w latach 1933–1945⁵⁷. Rzadko jednak kwestia ta jest rozpatrywana indywidualnie i odnoszona do własnych przodków – twierdzenie, które już w 2002 r. trafnie ujął w słowach autor analizy i które stało się już przysłowiowe: „Dziadek nie był nazistą”⁵⁸. Ta niechęć do traktowania historii jako sprawy całkowicie prywatnej idzie w parze z obsesją na punkcie jej czysto narodowego charakteru: społeczeństwo niemieckie, jeśli w ogóle, interesuje się niemieckimi zbrodniami, niemieckim sprawstwem, a w mniejszym stopniu niemieckimi ofiarami. Taki punkt widzenia, przypominający nieco uważanie siebie za pępek świata, można z pewnością zaobserwować również gdzie indziej. Sprawił on jednak, że polska debata na temat Sąsiadów była postrzegana jedynie z ciekawością, zdziwieniem, a częściowo także z wyższością – jako coś obcego, ale bez związku z własną teraźniejszością. Książka nie wywołała jednak w Niemczech kontrowersji ani nawet dyskusji, wydawała się raczej reprezentatywna dla deficytów polskich rozliczeń z historią i potwierdzeniem obecnego polskiego nacjonalizmu.

Również dla niemieckich badań nad Holokaustem było to i jest w zasadzie nieistotne: mało przekonująca pod względem naukowym praca poświęcona marginalnemu wydarzeniu z 1941 r., która nie dotyczy własnych kwestii i zainteresowań – skupionych w dużej mierze na Niemczech i niemieckim sprawstwie – i nie ma żadnego wymiernego znaczenia dla ogólnej interpretacji Zagłady. Jak już w 2005 r. stwierdził Frank Golczewski, „tak czy owak bezsprzecznie niemieckie tło wydarzeń”⁵⁹ na Kresach w 1941 r. nie zostało zasadniczo podważone ani w Sąsiadach Grossa, ani w późniejszej debacie, nawet jeśli wśród sprawców Holokaustu znajdowali się też tacy, którzy nie byli Niemcami.

Z języka niemieckiego przełożył Łukasz M. Plęs

BIBLIOGRAFIA

Aly Götz, Mit Droysen nach Jedwabne, „Berliner Zeitung”, 12 VII 2001.

Angrick Andrej, Besatzungspolitik und Massenmord. Die Einsatzgruppe D in der südlichen Sowjetunion 1941–1943, Hamburg: HIS, 2003.

Anna Bikont, Wir aus Jedwabne. Polen und Juden während der Shoah, tłum. Sven Sellmer, Berlin: Jüdischer Verlag im Suhrkamp Verlag, 2020.

Benz Angelika, Handlanger der SS. Die Rolle der Trawniki-Männer im Holocaust, Berlin: Metropol, 2015.

Berg Nicolas, Der Holocaust und die westdeutschen Historiker. Erforschung und Erinnerung, Göttingen: Vandenhoeck & Ruprecht, 2003.

Bonn Lisa, „Ein Gefühl der Niederlage...” Jedwabne, Geschichtsaufarbeitung und revitalisierter Antisemitismus im post-sozialistischen Polen, „Zeitschrift für Genozidforschung” 2023, t. 21, nr 1.

Broder Henryk M., Malzahn Claus Christian, „Die Lügner sollen sich entschuldigen!”, Der Spiegel Online”, 10 VII 2001.

Broder Henryk M., Malzahn Claus Christian, Der schönste Tag, „Der Spiegel” 2001, nr 29.

Broszat Martin, Friedländer Saul, Um die „Historisierung” des Nationalsozialismus. Ein Briefwechsel, „Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte” 1988, t. 36, nr 2.

Browning Christopher R., Ganz normale Männer. Das Reserve-Polizeibataillon 101 und die „Endlösung” in Polen, tłum. Jürgen Peter Krause, Reinbek: Rowohlt, 1993; wyd. polskie: Zwykli ludzie. 101. Rezerwowy Batalion Policji i „ostateczne rozwiązanie” w Polsce, tłum. Piotr Budkiewicz, wyd. 2 popr. i uzup., Poznań: Rebis, 2019.

Dmitrów Edmund, Machcewicz Paweł, Szarota Tomasz, Der Beginn der Vernichtung. Zum Mord an den Juden in Jedwabne und Umgebung im Sommer 1941. Neue Forschungsergebnisse polnischer Historiker, tłum. Beate Kosmala, Osnabrück: Fibre, 2004.

Friedländer Saul, Ein integrierte Geschichte des Holocaust, „Aus Politik und Zeitgeschichte” 2007, t. 57, nr 14/15.

Friedrich Klaus-Peter, Deutsche Stimmen zur „Jedwabne”-Debatte in Polen. Eine Bilanz, „Zeitschrift für Genozidforschung” 2005, t. 3, nr 2.

Friedrich Klaus-Peter, Spontane „Volkspogrome” oder Auswüchse der NS-Vernichtungspolitik? Zur Kontroverse um die Radikalisierung der antijüdischen Gewalt im Sommer 1941, „Kwartalnik Historii Żydów” 2004, nr 212.

Friedrich Klaus-Peter, Zusammenarbeit und Mittäterschaft in Polen 1939–1945 Kooperation und Verbrechen. Formen der „Kollaboration” im östlichen Europa 1939–1945, red. Christoph Dieckmann i in., Göttingen: Wallstein, 2003.

Gerlach Christian, Kalkulierte Morde. Die deutsche Wirtschafts- und Vernichtungspolitik in Weißrußland 1941 bis 1944, Hamburg: HIS, 2000.

Gerlach Christian, The Extermination of the European Jews, Cambridge: Cambridge University Press, 2016.

Golczewski Frank, Der Jedwabne-Diskurs. Bemerkungen im Anschluß an den Artikel von Bogdan Musiał, „Jahrbücher für Geschichte Osteuropas” 2002, t. 50, nr 3.

Golczewski Frank, Rezension zu: Edmund Dmitrów, Paweł Machcewicz, Tomasz Szarota, „Der Beginn der Vernichtung. Zum Mord an den Juden in Jedwabne und Umgebung im Sommer 1941. Neue Forschungsergebnisse polnischer Historiker”, „Jahrbücher für die Geschichte Osteuropas” 2005, t. 53, nr 4.

Goldhagen Daniel Jonah, Hitlers willige Vollstrecker. Ganz gewöhnliche Deutsche und der Holocaust, tłum. Klaus Kochmann, Berlin: Siedler, 1996; wyd. polskie: Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust, tłum. Wesław Horabik, Warszawa: Prószyński i S-ka, 1999.

Grabowski Jan, Germany Is Fueling a False History of the Holocaust Across Europe, „Haaretz”, 22 VI 2020.

Gross Jan Tomasz, Angst. Antisemitismus nach Auschwitz in Polen, tłum. Friedrich Griese, Ulrich Heisse, Berlin: Suhrkamp, 2012; wyd. polskie: Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści, Kraków: Znak, 2008.

Gross Jan Tomasz, Nachbarn. Der Mord an den Juden von Jedwabne, tłum. Friedrich Griese, München: C.H. Beck, 2001; wyd. polskie: Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka, Sejny: Pogranicze, 2000.

Großbongardt Annette, Malzahn Claus Christian, „Die Täter waren Polen”, rozmowa z Awigdorem Nieławickim, „Der Spiegel” 2001, nr 22.

Große Kracht Klaus, Die zankende Zunft. Historische Kontroversen in Deutschland nach 1945, Göttingen: Vandenhoeck & Ruprecht, 2005.

Hofmann Andreas, Der Pogrom von Jedwabne. Aspekte einer zeithistorischen Debatte Grenzenlose Vorurteile. Antisemitismus, Nationalismus und ethnische Konflikte in verschiedenen Kulturen, red. Irmtrud Wojak, Frankfurt am Main: Campus, 2002.

Die „Jedwabne-Debatte” in polnischen Zeitungen und Zeitschriften. Dokumentation, oprac. Ruth Henning, „Transodra. Deutsch-Polnisches Informationsbulletin” 2001, nr 23.

Jędroszczyk Piotr, Niemiecka prasa o Jedwabnem, „Rzeczpospolita”, 29 V 2001.

Lesser Gabriele, Zurück zum Mythos, „Die Tageszeitung”, 20 IX 2001.

Klein Peter, Die „Gettoverwaltung Litzmannstadt” 1940 bis 1944. Eine Dienststelle im Spannungsfeld von Kommunalbürokratie und staatlicher Verfolgungspolitik, Hamburg: HIS, 2009.

Kosmala Beate, „Westerplatte oder Jedwabne?”– Aspekte einer Debatte, „Jahrbuch für Antisemitismusforschung” 2002, nr 11.

Kött Martin, Goldhagen in der Qualitätspresse. Eine Debatte über „Kollektivschuld” und „Nationalcharakter” der Deutschen, Konstanz: UVK Medien, 1999.

Kowitz Stephanie, Jedwabne. Kollektives Gedächtnis und tabuisierte Vergangenheit, Berlin: be.bra, 2004.

Kowitz-Harms Stephanie, Die Shoah im Spiegel öffentlicher Konflikte in Polen. Zwischen Opfermythos und Schuldfrage (1985–2001), Berlin: DeGruyter, 2014.

Leschnik Hubert, Erinnerungskultur und Geschichtspolitik in Polen von 1998 bis 2010, Marburg: Herder-Institut, 2018.

Lexikon der „Vergangenheitsbewältigung” in Deutschland. Debatten- und Diskursgeschichte des Nationalsozialismus nach 1945, red. Fischer Torben, Lorenz Matthias N., Bielefeld: transcript, 2007.

Maas Heiko, Wirsching Andreas, Keine Politik ohne Geschichte, „Der Spiegel Online”, 7 V 2020.

Malzahn Claus Christian, Das Schweigen der Bauern, „Der Spiegel” 2001, nr 10.

Musial Bogdan, Bilder einer Ausstellung. Kritische Anmerkungen zur Wanderausstellung „Vernichtungskrieg. Verbrechen der Wehrmacht 1941 bis 1944, „Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte” 1999, nr 47.

Musial Bogdan, Indigener Judenhaß und die deutsche Kriegsmaschine, „Osteuropa” 2003, t. 53, nr 12.

Musial Bogdan, Konterrevolutionäre Elemente sind zu erschießen. Die Brutalisierung des deutschsowjetischen Krieges im Sommer 1941, Berlin: Propyläen, 2000; wyd. polskie: „Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne!” Brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku, Warszawa: Fronda, 2001.

Musial Bogdan, Thesen zum Pogrom in Jedwabne. Kritische Anmerkungen zu der Darstellung „Nachbarn” von Jan Tomasz Gross, „Jahrbücher für Geschichte Osteuropas” 2002, t. 50, nr 3.

Musioł Anna Zofia, Erinnern und Vergessen. Erinnerungskulturen im Lichte der deutschen und polnischen Vergangenheitsdebatten, Wiesbaden: VS Verlag für Sozialwissenschaften, 2012.

The Neighbors Respond. The Controversy over the Jedwabne Massacre in Poland, red. Antony Polonsky, Joanna B. Michlic, Princeton: Princeton University Press, 2004.

„Opa war kein Nazi”. Nationalsozialismus und Holocaust im Familiengedächtnis, red. Harald Welzer i in., Frankfurt am Main: Fischer, 2002.

Peter Stefanie, Erzählbarkeit auf dem Prüfstand. Wie die Jedwabne-Debatte die polnische Geschichtsschreibung herausfordert, „Inter Finitimos” 2003, nr 1.

Piorowski Christoph David, Fixierung auf deutsche Täter, „Der Tagesspiegel”, 1 VII 2020.

Pohl Dieter, Die Holocaust-Forschung und Goldhagens Thesen, „Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte” 1997, nr 45.

Pohl Dieter, Nationalsozialistische Judenverfolgung in Ostgalizien 1941–1944. Organisation und Durchführung eines staatlichen Massenverbrechens, München: Oldenbourg, 1997.

Polnische Reaktionen auf „Unsere Mütter, unsere Väter”, oprac. Maren Röger, 1 VII 2014, https://zeitgeschichte-online.de/themen/polnische-reaktionen-auf-unsere-muetter-unsere-vaeter.

Raim Edith, Justiz zwischen Diktatur und Demokratie. Wiederaufbau und Ahndung von NS-Verbrechen in Westdeutschland 1945–1949, München: Oldenbourg, 2013.

Rossoliński-Liebe Grzegorz, Polnische Bürgermeister und der Holocaust. Besatzung, Verwaltung und Kollaboration, Berlin: DeGruyter, 2024.

Sauerland Karol, Polen und Juden zwischen 1939 und 1968. Jedwabne und die Folgen, Berlin: Philo Fine Arts, 2004.

Stefan Gehrke, Jedwabne und die Folgen. Eine semantische Analyse der Debatte über Juden in der polnischen Presse 2001–2008, Berlin: Peter Lang, 2018.

Stoll Katrin, Mowy pamięci Szymona Datnera. Wczesne świadectwa białostoczanina ocalonego z Holocaustu, „Kwartalnik Historii Żydów” 2012, nr 243.

Stoll Katrin, Traces of the Holocaust in Nachman Blumental’s Archive. The Murder of Maria and Ariel Blumental in Wielopole Skrzyńskie during the German Occupation, „Yad Vashem Studies” 2021, nr 49.

Stoll Katrin, Von Szymon Datner lernen. Zur Dokumentation der Verbrechen der Wehrmacht in Polen aus jüdischer Sicht, „Mittelweg 36“ 2021, t. 30, nr 5/6, s. 126–151.

Tokarska-Bakir Joanna, Polen als kranker Mann Europas?, „Transit” 2003, nr 25.

Trenkner Joachim, Co komu przystoi, „Tygodnik Powszechny” 2001, nr 49.

Urban Thomas, Konkurrenz der Opfer. Polen debattiert über den Antisemitismus im eigenen Land, „Süddeutsche Zeitung”, 10 III 2001.

Urban Thomas, Sie kamen – und sie sprachen deutsch, „Süddeutsche Zeitung”, 1 IX 2001.

Urban Thomas, Zur historiographischen Kritik an Jan T. Gross in Polen: Korrekturen an seinem Buch über Jedwabne, „Osteuropa” 2001, t. 51, nr 11/12.

„Verbandszeitschrift der Deutsch-Polnischen Gesellschaften Dialog” 2002, t. 60, numer tematyczny: „Geschichte, die trennt und verbindet – Polen und Juden”.

Die Waffen-SS. Neue Forschungen, red. Jan-Erik Schulte i in., Paderborn: Schöningh, 2014.

Weiland Severin, Schoeps warnt vor Antisemitismus durch die Hintertür, „Der Spiegel Online”, 28 IV 2004.

Die Verfolgung und Ermordung der europäischen Juden durch das nationalsozialistische Deutschland 1933–1945, t. 10: Polen. Die eingegliederten Gebiete August 1941–1945, oprac. Ingo Loose, Berlin: DeGruyter, 2020.

Wierzcholska Agnieszka, Nur Erinnerungen und Steine sind geblieben. Leben und Sterben einer polnisch-jüdischen Stadt: Tarnów 1918–1945, Paderborn: Brill, 2022; wyd. polskie: „Wspomnienia i kamienie”. Życie i śmierć polsko-żydowskiego miasta. Tarnów 1918–1956, tłum. Justyna Górny, Kraków–Budapeszt–Syrakuzy: Austeria, 2023.

Wiórkiewicz Joanna, Zakłócone echo debaty, „Rzeczpospolita”, 17 X 2001.------------------------------------------------------------------------

¹ Kolekcja Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Historia mówiona, Wywiad z Marianem Turskim, rozmawiał Józef Markiewicz, 7 X 2019 r., https://www.youtube.com/watch?v=Zn0aC1vGiyw (dostęp 16 IV 2025 r.).

² Marian Turski, Mój najszczęśliwszy dzień, film w reżyserii Michała Bukojemskiego, 2013.

³ Ibidem.

⁴ Trzech na jednego z Marianem Turskim, „Zdanie” 2014, nr 3/4, http://mbc.malopolska.pl/Content/89819/zdanie-2014-3-4-162-163.pdf (dostęp 16 IV 2025 r.)/.

⁵ Ibidem.

⁶ https://www.claimscon.org/in-memory-of-marian-turski-zl/ (dostęp 25 IV 2025 r.).

⁷ „Jewish Chronicle”, 5 III 2025.

⁸ https://polin.pl/pl/przemowienie-mariana-turskiego-w-80-rocznice-wyzwolenia-auschwitz (dostęp 25 IV 2025 r.).
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij