Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Zakon Maltański w Polsce - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Rok wydania:
2011
Czytaj fragment
Pobierz fragment
0,00
Cena w punktach Virtualo:
0 pkt.

Zakon Maltański w Polsce - ebook

Klasyka na e-czytnik to kolekcja lektur szkolnych, klasyki literatury polskiej, europejskiej i amerykańskiej w formatach ePub i Mobi. Również miłośnicy filozofii, historii i literatury staropolskiej znajdą w niej wiele ciekawych tytułów.

Seria zawiera utwory najbardziej znanych pisarzy literatury polskiej i światowej, począwszy od Horacego, Balzaca, Dostojewskiego i Kafki, po Kiplinga, Jeffersona czy Prousta. Nie zabraknie w niej też pozycji mniej znanych, pióra pisarzy średniowiecznych oraz twórców z epoki renesansu i baroku.

Kategoria: Klasyka
Zabezpieczenie: brak
Rozmiar pliku: 211 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ZA­RYS DZIE­JÓW ZA­KO­NU MAL­TAŃ­SKIE­GO W POL­SCE.

Treść. Zna­cze­nie sło­wa Za­kon. Re­gu­ła ś. Au­gu­sty­na. Ewan­gie­lia i Al­ko­ran. Sa­ra­ce­ni i Tur­cy, Chrze­ścia­nie i łlu­zuł­ma­nie. Zie­mia świę­ta. Sta­no­wi­sku z ja­kie­go mamy po­zie­rać na ni­niej­sze pi­smo

W Pla­to­nie, czy­ta­jąc go, po­znasz sta­ro­żyt­ne­go Gre­ka, w New­to­nie An­gli­ka, w De­scar­tes'sie Fran­cu­za, w Kan­cie lub He­glu Niem­ca, w Ko­per­ni­ku lub Mo­drzew­skim Po­la­ka: ale tyl­ko w Ewan­gie­lii po­znasz bo­skie­go Po­słań­ca do rodu ludz­kie­go i to co na­zy­wa­my Za­ko­nem.

Sło­wo Za­kon ozna­cza ogól­nie to samo co pra­wo, szcze­gól­nie to samo co pra­wo na­pięt­no­wa­ne bo­skiem po­słan­nic­twem. Nie mó­wi­my za­kon ma­ho­me­tań­ski , cho­ciaż mó­wi­my re­li­gia ma­ho­me­tań­sha, bo na­próż­no w księ­dze Ma­ho­me­ta, szu­ka­li­by­śmy pra­wa, któ­re za­ko­nu ma uświę­co­ną na­zwę.

Sło­wo Za­kon, ozna­cza tak­że spo­łe­czeń­stwo zwią­za­ne jed­nem bo­skiem pra­wem czy­li za­ko­nem. Uczy­nić wszyst­kich lu­dzi jed­nym za­ko­nem, taki był za­miar Chry­stu­sa, ta­kie jest za­da­nie po­stę­pu­ją­cej ludz­ko­ści. Ciem­ny Azy­atyk, na któ­re­go za­klę­tym grun­cie nie przy­ję­ło się sia­ne bo­ską ręką ziar­no nie­bie­skiej mą­dro­ści, wi­dząc ka­to­li­ków i gre­ków, pro­te­stan­tów i ary­anów, Or­mia­nów i kop­tów przy świę­tym gro­bie Chry­stu­sa w Je­ru­za­lem, i bio­rąc wszyst­kich za je­den chrze­ściań­ski za­kon, ro­zu­mie, że owo za­da­nie, u nas przy­najm­niej w Eu­ro­pie, jest roz­wią­za­ne. Ale wła­śnie dla­te­go, że do­tąd nie­roz­wią­za­ne, dało po­czą­tek osob­nym, bo­skie­go pra­wa ma­ją­cym się trzy­mać, du­chow­nym i du­chow­no-wo­jen­nym spo­łe­czeń­stwom, któ­re za­trzy­ma­ły na­zwę Za­ko­nów.

Za­ło­ży­cie­la­mi za­ko­nów du­chow­nych są: ś. Ba­zy­li na wscho­dzie i ś. Be­ne­dykt na za­cho­dzie; tam­ten od czwar­te­go, ten od szó­ste­go wie­ku ery chrze­ściań­skiej.

Spół­cze­śnie z Ba­zy­lim za­sły­nął w Me­dy­ola­nie, za spra­wą tam­tej­sze­go bi­sku­pa ś. Am­bro­że­go, a po­tem w Afry­ce, oj­czyź­nie swo­jej, bi­skup Hip­po­ny ś. Au­gu­styn. Tu on ka­pła­nów swo­jej owczar­ni znie­wo­lił do swo­jej re­gu­ły czy­li do ka­no­nicz­ne­go ży­cia, opar­te­go na ślu­bach bez­żeń­stwa, ubó­stwa i spól­nej mo­dli­twy, lecz nic za­ło­żył żad­ne­go za­ko­nu. Za­kon­ni­ków też, któ­rych w siód­mym jesz­cze wie­ku uwa­ża­no za świec­kich lu­dzi, do­pie­ro w ósmym za­czę­to uwa­żać za na­le­żą­cych do du­cho­wień­stwa, a w dzie­sią­tym po przy­pusz­cze­niu ich do po­strzy­żyn, czy­li do ton­su­ry i tem sa­mem po­su­nię­ciu ich z do­ów­cze­sne­go bra­cisz­kow­stwa do ka­płań­stwa, za­czę­li świec­cy księ­ża prze­cho­dzić do za­kon­ne­go ży­cia i tam pod­da­wać się re­gu­le ś. Au­gu­sty­na, do­pie­ro spo­mnio­nej.

Na wzór tak po­wsta­łych du­chow­nych za­ko­nów za­wią­za­ły się na po­cząt­ku XII wie­ku, za­wsze we­dług re­gu­ły ś. Au­gu­sty­na, du­chow­no-wo­jen­ne za­ko­ny pod­czas wy­praw krzy­żac­kich do Pa­le­sty­ny. Naj­daw­niej­szy z ta­ko­wych, a za­ra­zem naj­słyn­niej­szy, jest za­kon Ka­wa­le­rów ś. Jana je­ro­zo­lim­skie­go, póź­niej, ro­dyj­ski­mi, w koń­cu mal­tań­ski­mi na­zy­wa­nych. Po usta­niu, z wszech­władz­twem daw­nych Rzy­mian, sro­gie­go prze­śla­do­wa­nia chrze­ścian, za­czę­ła się od VII wie­ku, a cią­gnę­ła się po ko­niec XVIII wal­ka mię­dzy praw­dą i kłam­stwem, mię­dzy Ewan­gie­lią i Al­ko­ra­nem. W tej wal­ce od XII po ko­niec XVIII wie­ku naj­pięk­niej­szą od­gry­wał rolę bo­ha­tyr­ski za­kon ś. Jana je­ro­zo­lim­skie­go.

Roku 570 ery na­szej, w mie­ście arab­skiem Mek­ka, przy­szedł na świat Ma­ho­met, au­tor no­wej re­li­gii, zwa­nej Is­lam (po­boż­ność), skre­ślo­nej w Al­ko­ra­nie ( czy­ta­niu) dla swych zwo­len­ni­ków, zwa­nych Mo­sle­mi (pra­wo­wier­ni), czy­li w prze­krę­ce­niu Mu­zuł­ma­nie lub Bi­sur­ma­nił. Pier­wo­twór Al­ko­ra­nu, jak opie­wa jego roz­dział 97, spo­czy­wał od wie­ków na księ­ży­cu, z tego zaś świecz­ni­ka nocy Ma­ho­me­to­wi, nie­umie­ją­ce­mu ani czy­tać ani pi­sać, przy­niósł go Aniół Ga­bry­el. Ale rze­czy­wi­ście upo­two­rzy­li tę księ­gę dwaj lu­dzie, żyd i chrze­ścia­nin Grek, przez któ­rych Ma­ho­met po­wziął był wy­obra­że­nie o za­ko­nach Moj­że­sza i Chry­stu­sa. Owe­go Gre­ka, prze­pi­sy­wa­cza swe­go, sprząt­nął Ma­ho­met ze świa­ta, aby się nie wy­da­ło zwo­dzi­ciel­stwo tego mnie­ma­ne­go pro­ro­ka. Po­dej­rza­ny o taki za­rzut, uciekł na­stęp­nie z Mek­ki do Me­dy­ny. Dzień. 15 lip­ca r. 622 jest epo­ką tej jego uciecz­ki, i ra­zem ra­chu­by cza­su u Mu­zuł­ma­nów, ich he­gi­rą czy­li he­dżrą. Z mie­czem i Al­ko­ra­nem w ręku stał się Ma­ho­met pa­nem i wia­ro­daw­cą ca­łej Ara­bii.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: