-
nowość
-
promocja
Zapachy. Od roślin do perfum - ebook
Zapachy. Od roślin do perfum - ebook
Bogato ilustrowany przewodnik po botanicznych źródłach perfum, który łączy wiedzę ekspertów z brytyjskich Royal Botanic Gardens i perfumiarzy Josh’a Cartera oraz Samuela
Gearinga. Publikacja prezentuje 100 kluczowych składników zapachowych – od owoców, ziół, żywic i przypraw po drewno.Autorzy opisują ich pochodzenie, znaczenie kulturowe i rolę
w tworzeniu zapachów. Każdy składnik ilustrowany jest pięknymi rycinami botanicznymi z archiwów Kew, co czyni tę książkę zarówno źródłem wiedzy, jak i inspiracją dla miłośników perfum oraz natury.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8449-139-3 |
| Rozmiar pliku: | 19 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Absolut (olejek absolutny): wysoko skoncentrowana substancja zapachowa pozyskiwana z materiałów roślinnych metodą ekstrakcji.
Akord: połączenie kilku składników zapachowych, które razem tworzą nową jakość – zapach będący czymś więcej niż sumą elementów.
Ambrowe (ambrée): rodzina zapachów charakteryzująca się ciężkimi nutami bazy oraz bogactwem przypraw, nut drzewnych i/lub żywicznych. Zastąpiła dawny termin „orientalne”, uznany za nieadekwatny.
Destylacja frakcyjna: metoda pozwalająca na wyodrębnienie określonych cząsteczek poprzez wielokrotne destylowanie i kondensowanie ciekłej mieszaniny.
Ekstrakcja rozpuszczalnikiem: proces pozyskiwania substancji zapachowych poprzez zanurzenie surowców roślinnych w rozpuszczalniku, który później jest odparowywany.
Gourmand: rodzaj zapachu odznaczający się nutami charakterystycznymi dla produktów jadalnych, takich jak czekolada, miód lub kawa.
Identyczny z naturalnym: syntetyczna substancja zapachowa o strukturze chemicznej takiej samej jak ta występująca w źródłach naturalnych.
Konkret: woskowata masa uzyskiwana ze świeżego materiału roślinnego poprzez ekstrakcję rozpuszczalnikiem. Stanowi półprodukt wykorzystywany do wytwarzania absolutów.
Kwiaty nieme: kwiaty, z których nie da się otrzymać ekstraktu nadającego się do perfumiarstwa, ponieważ nie można z niego uzyskać wystarczającej ilości absolutu albo nie jest to w ogóle możliwe. Konwalia, fiołek i piwonia są kwiatami niemymi – ich zapachy tworzy się więc sztucznie.
Monoterpenoidy: klasa produktów naturalnych, które w swej strukturze chemicznej zawierają zazwyczaj 10 atomów węgla.
Nuty bazy: utrzymują się najdłużej i stanowią podstawę zapachu.
Nuty głowy: pierwsze wrażenie perfum i najszybciej się ulatniające.
Nuty serca: główny charakter perfum o umiarkowanym czasie parowania.
Oleo-gumo-żywica: produkt roślinny złożony z oleju, gumy i żywicy, o oleistym wyglądzie, częściowo rozpuszczalny w wodzie i alkoholu.
Organy perfumiarza: spersonalizowany układ półek lub stanowisko pracy, na którym perfumiarz przechowuje używane składniki. Nazwa nawiązuje do instrumentu muzycznego.
Paprociowe (fougère): rodzina zielonych zapachów inspirowanych nutami paproci, mchu i drewna, tradycyjnie kojarzona z perfumami męskimi.
Seskwiterpenoidy: klasa produktów naturalnych, które w swej strukturze chemicznej zawierają zazwyczaj 15 atomów węgla. Oznacza to, że mogą pełnić funkcję mniej lotnych składników perfum.
Soliflore: zapach, który podkreśla nuty jednego, konkretnego rodzaju kwiatu, nawet jeśli kompozycja zawiera także inne nuty.
Szyprowe (chypre): rodzina zapachów inspirowana klasyczną strukturą z cytrusowymi nutami głowy (często bergamotką), kwiatowym sercem oraz ziemistą bazą zawierającą mech dębowy, ladanum i czasem paczulę.
Wybrzmiewanie: ostatnia faza cyklu życia zapachu, w której nuty głowy i serca zanikają, a na skórze pozostają jedynie najtrwalsze nuty bazy.
Zwierzęce (animaliczne): termin opisujący zapachy przywodzące na myśl substancje zapachowe pierwotnie pozyskiwane ze źródeł zwierzęcych, takie jak piżmo.WPROWADZENIE
W trakcie pracy nad tą książką poprosiliśmy przyjaciół i członków naszych rodzin, by zastanowili się, czym jest komunikacja. Wiele tych rozmów dotyczyło typowo ludzkich środków przekazu, takich jak mowa, gestykulacja, mimika czy sygnały wizualne, a więc kolor i kształt.
Dopiero po dłuższych dyskusjach wszyscy doszli do wniosku, że komunikacja jest w istocie czymś znacznie prostszym. Jak podaje pewien słownik, jest to „proces, w którym coś się przesyła, przekazuje lub wymienia”.
Zastanówmy się przez chwilę nad komunikacją zachodzącą w tej fascynującej relacji: letnim wieczorem po ogrodzie fruwa ćma. Gdy krąży wśród palety przeróżnych barw, dociera do niej kuszący zapach pobliskiej rośliny pnącej, znanej jako wiciokrzew.
Choć pszczoły i motyle rozkoszują się nektarem wiciokrzewu w ciągu dnia, to prowadząca nocny tryb życia ćma jest dla niego najlepszym zapylaczem. Dzieje się tak, ponieważ swą długą trąbką (aparatem gębowym) potrafi lepiej dotrzeć do wnętrza kwiatów. Właśnie dlatego, gdy nadchodzi wieczór, w nadziei na przyciągnięcie uwagi ciem wiciokrzew wydziela swój zapach tak intensywnie, jak tylko potrafi.
Świat przyrody obfituje w niezliczone podobne przykłady. Nie mając zdolności posługiwania się słowami, rośliny wykorzystują do komunikacji zapachy, których funkcje znacznie wykraczają poza to, co postrzegamy jako piękno. Mogą one brać udział w procesie przekazywania wiadomości, budowania więzi, a nawet przetrwania.
Te pierwotne mechanizmy w dużej mierze działają również u człowieka. Zmysł węchu pomaga nam zdobywać pożywienie, wykrywać niebezpieczeństwa, a także znajdować partnera. Wydzielamy też własny zapach – nie tylko odgrywa on kluczową rolę w relacjach międzyludzkich, ale też jest tak samo niepowtarzalny jak odcisk palca.
Chociaż ludzie posługują się zmysłem powonienia z ogromną biegłością, znaczna większość tych procesów odbywa się na poziomie podświadomym. W końcu nieczęsto się słyszy, by para z długoletnim stażem twierdziła, że powodzenie swojego związku zawdzięcza w jakimkolwiek stopniu dopasowaniu zapachowemu.
Również niewiele osób potrafi wyjaśnić, dlaczego substancje zapachowe pochodzące z zupełnie innych gatunków mogą mieć tak głęboki wpływ na ich emocje. Odpowiednia kombinacja składników zapachowych może przenosić nas do świata skojarzeń zmysłowych, przywoływać wspomnienia, rozbudzać ciekawość, a nawet zmieniać nastrój.
Ludzie od niepamiętnych czasów uwielbiają zapachy. Od zarania dziejów w kulturach całego świata uważano, że mają one ścisłe powiązania z boskością, i ceniono je za zdolność uzdrawiania, uspokajania, pobudzania, upiększania, a co najważniejsze – łączenia nas ze sobą.
Ta głęboka relacja z otaczającymi nas zapachami sprawiła, że przez tysiąclecia nasz apetyt na ich pozyskiwanie pozostawał nienasycony. Jednak ujarzmianie natury bywa niezmiernie skomplikowane. Uprawa, zbiór, ekstrakcja i przetwarzanie pachnących substancji wiążą się z ogromnymi wyzwaniami i wymagają niemałej cierpliwości.
W dawnych czasach perfumy były zarezerwowane wyłącznie dla osób z grubym portfelem. Obecnie dzięki powszechnie dostępnej wiedzy, globalnej infrastrukturze i niezwykle zaawansowanym procesom technologicznym składniki niegdyś najrzadsze i najtrudniejsze do pozyskania stają się ogólnie dostępne. Sfera zapachu głęboko przenika całe nasze życie, a substancje kiedyś zastrzeżone dla rodzin królewskich wykorzystuje się w zwykłych produktach, będących na wyciągnięcie ręki.
Kultura natychmiastowej dostępności wszystkiego zrodziła przekonanie, że perfumiarstwo nie jest już sztuką wymagającą cierpliwości. W erze sztucznej inteligencji, kiedy bez udziału człowieka można tworzyć nowe zdumiewające formuły, sporo osób być może w ogóle nie uważa już tej dziedziny za sztukę.
Wielką ironią – a być może pięknem – jest to, że mimo pozornej łatwości dostępu do wszystkiego wiele zasad perfumiarstwa pozostaje niezmiennych. Produkcja olejku kosaćcowego z kłączy irysa wciąż trwa lata. Wiele odmian róż nadal zbiera się ręcznie o świcie.
Pachnące drzewa ciągle rosną w tym samym cudownie powolnym tempie i nierzadko troszczą się o nie potomkowie tych, którzy je zasadzili.
Podczas gdy świat pędzi coraz szybciej ku oślepiającym światłom ery cyfrowej, sztuka perfumiarstwa pozostaje jednym z niewielu rzemiosł, które wciąż posługują się językiem świata przyrody.
W tej książce przedstawiamy najpopularniejsze surowce, których niepowtarzalne profile zapachowe wykorzystuje się w perfumiarstwie na całym świecie. Każdy z nich pozwala nam wysyłać własne sygnały – i oczywiście można by poświęcić im osobne tomy. Nasza lista nie jest więc kompletna; stanowi raczej celebrację ulotnego majestatu naszej planety, hołd dla subtelnej sztuki, która wciąż potrafi zmieniać sposób, w jaki postrzegamy otaczający nas świat. Przede wszystkim zaś jest wyrazem od dawna towarzyszącego nam przekonania, że natura ma własny głos.
Uwaga dotycząca struktury książki: teksty autorstwa Eliota Jana-Smitha i Melanie-Jayne R. Howes, ekspertów z Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew, zgłębiają naukowe tło botanicznych składników zapachów. Są one oddzielone od głównego tekstu linią ciągłą. Napisali oni także wprowadzenie do rozdziału o owocach cytrusowych. Piękne ilustracje pochodzą z archiwów Ogrodów Kew.OWOCE CYTRUSOWE
Citrus – rutowate
Cytrus – należący do rodziny rutowatych (Rutaceae) – jest złożony i trudny do jednoznacznego sklasyfikowania. Naturalny zasięg jego występowania rozciąga się na wschód od Himalajów po Chiny, a następnie na południe przez wyspy Indonezji aż po północną Australię. Jak dotąd nie ustalono dokładnej liczby naturalnych gatunków w obrębie tego rodzaju.
Wynika to przede wszystkim z tendencji drzew cytrusowych do hybrydyzacji – wiele z najważniejszych pod względem ekonomicznym cytrusów powstało w wyniku złożonej sekwencji procesów hybrydyzacji, po których nastąpiły stulecia selektywnej hodowli.
Do najczęściej uprawianych owoców cytrusowych należą: cytryny, limonki, pomarańcze (słodkie, sewilskie i krwiste), grejpfruty, klementynki, tangerynki, bergamotki (które nadają herbacie earl grey charakterystyczny aromat), yuzu (hybryda mandarynki wykorzystywana głównie do produkcji olejku ze zewnętrznej warstwy skórki) i mandarynki. Spośród nich jedynie mandarynki uważa się za naturalny, niehybrydowy gatunek. Pozostałe to hybrydy powstałe w różnych proporcjach głównie z trzech różnych gatunków, a mianowicie: mandarynki (C. reticulata), pomelo (C. maxima) i cytronu (C. medica). Uzyskane tak owoce znacznie różnią się od swoich przodków. Ogólnie rzecz biorąc, cytrusy selekcjonowano pod kątem cieńszej skórki (żeby łatwiej było je obierać), bardziej soczystego miąższu, większej słodyczy, bardziej aromatycznego olejku eterycznego i mniejszej liczby nasion, a także cech ogrodniczych, takich jak odporność na szkodniki lub obfite owocowanie.
Drzewa cytrusowe wolą zwykle cieplejszy klimat i potrzebują ochrony przed mrozem. Dawniej w najzamożniejszych rezydencjach budowano oranżerie przeznaczone specjalnie do uprawy cytrusów – które były zarówno symbolem statusu, jak i źródłem pożywienia. Aby zapewnić owocom należyte nasłonecznienie, takie budowle musiały mieć duże okna, a zimą trzeba było je ogrzewać, co w czasach, gdy nie znano jeszcze okien z podwójnymi szybami ani centralnego ogrzewania, mogło być dość trudnym i kosztownym przedsięwzięciem.
Soki większości owoców cytrusowych są kwaśne, lecz smak ten w różnym stopniu łagodzi cukier zawarty w owocu. Głównym składnikiem odpowiedzialnym za kwaśny smak jest kwas cytrynowy, nazwany tak, ponieważ po raz pierwszy odkryto go w soku z cytryny. Jest przydatny w kuchni nie tylko do deglasowania, rozpuszczania i koagulacji – sok z cytryny ma też wiele innych zastosowań, w których kluczową rolę odgrywa jego kwasowość.
Owoce cytrusowe uważa się również za dobre źródło witaminy C, znanej także jako kwas askorbinowy (nazwa „askorbinowy” odnosi się do jego zdolności przeciwdziałania szkorbutowi, czyli niedoborowi witaminy C). Marynarze od wieków wiedzieli, że świeże owoce cytrusowe są jednym z najskuteczniejszych środków zapobiegających szkorbutowi, chorobie, która podczas długich rejsów dziesiątkowała załogi statków. Uważa się, że to właśnie serwowanie soku z limonki załogom Królewskiej Marynarki Wojennej, mające zapobiegać tej chorobie, jest źródłem amerykańskiego określenia limey, odnoszącego się do brytyjskich marynarzy (i ogólnie Brytyjczyków).
Skórka owoców cytrusowych jest bogata w olejki eteryczne – do tego stopnia, że można je otrzymać przez samo tylko wyciskanie lub skręcanie skórki, bez potrzeby destylacji. Głównym składnikiem olejków cytrusowych jest często limonen, który – jak wskazuje sama nazwa – odpowiada za charakterystyczny zapach olejków cytrusowych.
CYTRYNA
Citrus × limon
Uzdrawiające moce perfum zaczęto dostrzegać już w średniowieczu. Warunki higieniczne były wówczas dość kiepskie, a w powietrzu często dało się wyczuć nieprzyjemne zapachy. Wody perfumowane ceniono więc nie tylko za ich aromat. Wierzono wręcz, że mają cudowne lecznicze moce.
4711
Muelhens
Replica Under the Lemon Trees
Maison Margiela
L
’Etrog Acqua
Arquiste
Jednym z takich uniwersalnych eliksirów, któremu przypisywano nadzwyczajne właściwości uzdrawiające, była woda węgierska – wonna substancja, uznawana według dzisiejszych kryteriów za pierwsze perfumy (pachnąca mieszanka na bazie alkoholu). Była to udoskonalona wersja toniku z rozmarynu, znanego wcześniej jako woda królowej Węgier, ale z nowo dodanymi nutami cytrusowymi, z których główną była cytryna.
Charakterystyczny aromat wody węgierskiej uważany jest za poprzednika zapachu nazwanego Eau de Cologne, czyli wody kolońskiej, która zyskała tak ogromną popularność, że jej nazwy zaczęto używać jako ogólnego określenia zapachów tego samego rodzaju.
Szacuje się, że roczna produkcja cytryn wynosi obecnie około dziesięciu milionów ton. Dla przemysłu perfumeryjnego najważniejsza jest jednak skórka. Metoda ekstrakcji znana jako tłoczenie na zimno polega na wyciskaniu obranej skórki czasami ręcznie, innym razem maszynowo w celu uzyskania lekkiego olejku eterycznego o żywym charakterze.
Olejek cytrynowy uzyskany metodą tłoczenia na zimno ma zapach przypominający samą skórkę – cytrusowy, słodki. Często jest uważany za „iskrzący” lub „musujący”, gdy używa się go w roli nuty głowy. Chociaż nie jest to szczególnie trwały składnik, potrafi przebić się przez kompozycję.
BERGAMOTKA
Powiada się, że plantatorów bergamotki z Kalabrii we Włoszech cechuje odporność podobna do tej, z jakiej słyną te krzepkie drzewa owocowe, których uprawie poświęcają swoje życie.
Citrus bergamia
Eau d
’Hadrien
Annick Goutal
Orange Crush
Fugazzi
Bergamotto
Laboratorio Olfattivo
Olejek eteryczny z bergamotki to jeden z najczęściej stosowanych składników w perfumiarstwie. Większość produkcji pochodzi z Kalabrii, gdzie wiele rodzinnych firm, chcąc zachować źródło utrzymania i podtrzymać wieloletnią tradycję, było zmuszonych pokonać ogromne trudności, w tym zawirowania gospodarcze i niszczycielskie trzęsienie ziemi.
Najwcześniejsze udokumentowane zastosowanie bergamotki w przemyśle perfumiarskim datuje się na około 1686 rok, kiedy to Sycylijczyk Francis Procopius wprowadził wodę bergamotową do Francji. Następnie, w 1709 roku, Giovanni Maria Farina, włoski imigrant mieszkający w Niemczech, wprowadził na rynek swoją Eau de Cologne (wodę kolońską – nazwaną tak na cześć miasta, które stało się jego nowym domem) i w ten sposób bergamotka znalazła swoje miejsce w perfumiarstwie. Obecnie szacuje się, że występuje w ponad połowie wszystkich perfum na rynku.
Każdy, kto lubi herbatę earl grey, której aromat pochodzi ze skórki bergamotki, zna ten zapach. Przypomina on nieco inne owoce cytrusowe, takie jak cytryna czy pomarańcza, ale ma znacznie bardziej złożony aromat, jednocześnie gorzki i delikatnie kojący.
Uważa się go za nutę głowy i otrzymuje często poprzez tłoczenie na zimno skórki owocu. Czasami używa się go jako kluczowego składnika, zapewniającego orzeźwiającą świeżość, a innym razem, by uzyskać subtelne efekty, takie jak maskowanie zapachu alkoholu po pierwszym rozpyleniu.
POMARAŃCZA
Citrus × aurantium
Naturalne olejki pozyskiwane ze skórki pomarańczy dzielą się na dwie główne kategorie: słodkie i gorzkie.
Orange Sanguine
Atelier Cologne
Orange Crush
Fugazzi
Arancia di Capri
Acqua di Parma
Olejek z gorzkiej pomarańczy (Citrus × aurantium) pozyskuje się prawie wyłącznie ze skórki tego owocu występującego w wielu odmianach, z których każda ma nieco inny zapach, zależny od pochodzenia geograficznego. Otrzymuje się go w procesie tłoczenia ręcznego, dlatego też surowiec ten ma wyższą cenę i stosunkowo bogatszy aromat niż jego odpowiedniki. Jego charakterystyczny gorzki profil zapachowy przepełniają suche tony, które szczególnie dobrze sprawdzają się w perfumach szyprowych lub paprociowych.
Natomiast pomarańcza słodka, inaczej pomarańcza chińska (Citrus sinensis), ma świeższy, słodki profil zapachowy, przypominający świeżo wyciśnięty owoc. Występującą naturalnie w Azji Południowo--Wschodniej pomarańczę słodką uważa się za hybrydę mandarynki oraz pomelo i jest ona obecnie jednym z najpowszechniej uprawianych na świecie drzew owocowych. Większość produkcji jej olejków pochodzi z Brazylii i stanu Floryda, gdzie uprawia się cytrusy łącznie na ponad 56 tysiącach hektarów.
Zapach pomarańczy, chociaż bardzo intensywny, w perfumach nie należy do szczególnie trwałych. Ze względu na swoją ulotność zazwyczaj występuje jedynie jako nuta głowy. Jest kluczowym składnikiem w takich klasykach jak 4711 marki Muelhens i 1709 Eau de Cologne marki Farina. Uważa się także, że ma właściwości terapeutyczne, łagodzące stres i poprawiające nastrój.