-
nowość
Zemsta - ebook
Zemsta - ebook
Jak to się stało, że Donald Trump – polityk skreślony przez wielu po przegranych wyborach – wrócił na szczyt amerykańskiej sceny politycznej? „Zemsta” to wnikliwa i pełna napięcia opowieść o jednym z najbardziej spektakularnych powrotów w historii współczesnej polityki.
To książka, która odsłania mechanizmy władzy, zakulisowe rozgrywki i strategiczne decyzje, które doprowadziły do politycznego rewanżu. Pokazuje, jak determinacja, lojalność i bezkompromisowość mogą zmienić bieg wydarzeń – nawet w najbardziej nieprzewidywalnym środowisku.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Politologia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68536-94-2 |
| Rozmiar pliku: | 1,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Niniejsza książka jest owocem ponad trzystu wywiadów. Moje dziennikarskie dociekania podjąłem w lutym 2023 roku, kilka miesięcy po tym, jak Trump rozpoczął kampanię. Zbierałem informacje na bieżąco z wielu źródeł, w tym od pomocników i darczyńców Trumpa, senatorów, członków Izby Reprezentantów oraz wysoko postawionych analityków związanych z Partią Republikańską. Mój cel był następujący: chciałem uchwycić wspomnienia ludzi, póki jeszcze nie zdążyły się zatrzeć, oraz ukazać czytelnikom „zakulisowe” zmagania Trumpa w jego wyścigu do Białego Domu. W niniejszej publikacji stosuję cudzysłów jedynie przy cytatach przekazanych mi bezpośrednio – przez osobę będącą autorem danego komentarza lub przez kogoś, kto osobiście taki komentarz słyszał. Gdy wypowiedzi zapisane są w inny sposób, oznacza to, że osoba, która wypowiedziała lub usłyszała dane słowa, nie pamiętała dokładnie ich treści lub uzyskałem daną informację od kogoś, kto nie był osobiście obecny podczas rozmowy, ale znał jej treść. Jeśli przekazuję czyjeś przemyślenia, to pochodzą one od tej osoby lub od kogoś, kto miał bezpośrednią wiedzę na ich temat. Przy opisywaniu przytoczonych rozmów i sytuacji podjąłem wszelkie wysiłki, aby potwierdzić moją relację z osobami uczestniczącymi w danym wydarzeniu. W rzadkich przypadkach, gdy na temat zaistniałych sytuacji pojawiały się sprzeczne opinie, starałem się je rozsądzić z należytą starannością.PROLOG
5 LISTOPADA 2024
Donald Trump i jego najbliżsi współpracownicy zebrali się na zapleczu sceny Van Andel Arena w Grand Rapids w Michigan, obiektu sportowego znanego także jako lodowisko na ulicy Fulton (Freezer on Fulton). Na zegarze wybiła północ. Nadszedł dzień wyborów.
Były prezydent nigdy nie był przesadnie wylewny, ale ten wiec, siedemdziesiąty ósmy w kampanii z 2024 roku, miał być jego ostatnim w roli kandydata na prezydenta. Sugestywne spotkania z wyborcami były podstawą kształtowania jego stronnictwa i umożliwiały mu nawiązywanie nici porozumienia z sympatykami, którzy widzieli w nim taran rozbijający skompromitowany system. Pierwszy wiec Trumpa w New Hampshire, który odbył się 17 czerwca 2015 roku – dzień po tym, jak zjechał on windą ze szczytu Trump Tower i ogłosił swoją kandydaturę – przyciągnął kilkaset osób¹. Miesiąc później pięć tysięcy jego zwolenników wypełniło Phoenix Convention Center, gdzie Trump ogłosił: „Milcząca większość odzyskała głos i wspólnie odzyskamy nasz kraj”. W sierpniu natomiast już trzydzieści tysięcy zwolenników MAGA z czerwonymi czapkami na głowach wlało się niczym fala na stadion Ladd-Peebles w Mobile w stanie Alabama². Trump wkroczył na scenę polityczną jako siła pragnąca dobrej zmiany³.
Teraz jednak pewien etap dobiegał końca. Trump przez cały tydzień krążył myślami gdzieś indziej. „Te kilka wieców kampanijnych będzie ostatnimi, na jakich kiedykolwiek się pojawię” – oznajmił na pokładzie swojego samolotu.
Wybór Grand Rapids nie był przypadkowy. Cały wiec przesiąknięty był nostalgią, gdyż to tam Trump zakończył swoją zwycięską kampanię z 2016 roku. Miał dobre samopoczucie i wiedział, że ma szansę na zwycięstwo, a mimo to pogrążony był w zadumie.
Tysiące zwolenników czekało w kolejkach, aby móc ujrzeć byłego i niewykluczone, że też przyszłego prezydenta. Siedząc w swojej poczekalni, Trump słyszał, jak publikę ogarniała coraz większa ekscytacja. Bliscy pomocnicy Trumpa zebrali się wokół niego, a ten podchodził do każdego po kolei i zbijał z nimi żółwika.
Pozdrowienie otrzymał między innymi Walt Nauta, wierny asystent Trumpa, wobec którego (a także wobec Trumpa) wysunięto federalny akt oskarżenia o przetrzymywanie tajnych dokumentów. Żółwika zbili także osobisty asystent Chamberlain Harris, starszy doradca Taylor Budowich oraz jeden z ostrzejszych rzeczników byłego prezydenta, Steven Cheung. Trump podczas tego obchodu nie odezwał się choćby słowem, ale jego milczenie było donioślejsze niż kanonada płynąca z głośników. Trump był wymagającym i trudnym do zadowolenia przełożonym, a w ostatnich tygodniach kampanii doprowadził swój sztab do granic wytrzymałości. W jego planie nie było czasu na przerwy. Codziennie pojawiał się w trzech lub czterech miejscach, a na dodatek organizował wiece w formie wideo z pokładu samolotu oraz późnym wieczorem, już ze swojego domu. W październiku współkierowniczka kampanii Trumpa, Susie Wiles, wysłała maila do członków sztabu z informacją, że od tej pory mają pojawiać się w pracy o dziewiątej rano, a wychodzić o siódmej wieczorem, przez siedem dni w tygodniu. Część asystentów wyznała, że mdliło ich ze zmęczenia. Zbijanie żółwików było wyrazem podziękowania za ich pracę.
Po zakończeniu odprawy za sceną Trump przemaszerował po długim czerwonym dywanie, wspiął się po kilku schodkach i wyłonił zza amerykańskiej flagi pełniącej rolę kurtyny. Arenę wypełniły dźwięki piosenki _God Bless the_ USA Lee Greenwooda. Wiwaty fanów Trumpa nie milkły przez cztery i pół minuty i dopiero po tym czasie kandydat mógł zabrać głos. Podjął ostatnią walkę o wyborców: „Wasze wypłaty wzrosną, wasze ulice będą bezpieczniejsze i czystsze, wasze społeczności się wzbogacą, a jeśli to ja zwyciężę, wówczas wasza przyszłość jako Amerykanów będzie pomyślniejsza niż kiedykolwiek wcześniej”⁴. Spotkanie zakończyło się około drugiej w nocy wezwaniem do „walki, walki, walki” – taką samą deklaracją, jaką złożył trzy i pół miesiąca wcześniej w Butler w Pensylwanii, o włos uniknąwszy próby zabójstwa. „To by było na tyle – rzucił do swojego zespołu już za sceną. – To nasz ostatni wiec w historii”.
Korowód samochodów sztabu Trumpa zniknął w strugach deszczu. Pięć godzin później Trump był już z powrotem w Mar-a-Lago⁵. Dwadzieścia cztery godziny później był już prezydentem elektem.
Zwycięstwo Trumpa w wyborach w 2024 roku stanowi najbardziej niezwykły przykład politycznego powrotu w dziejach Stanów Zjednoczonych. Niecałe cztery lata wcześniej prezydent opuścił Biały Dom okryty niesławą po szturmie na Kapitol z 6 stycznia, do którego podżegał i przez co został postawiony w stan oskarżenia w ramach impeachmentu. Gdy kurz już opadł, u jego boku nie pozostało wielu przyjaciół czy sojuszników, a jego potężna machina polityczna utraciła swoją moc.
Przeszkody, z jakimi musiał się zmierzyć podczas następnej kampanii, złamałyby słabszych polityków. Trump jednak rozprawił się ze swoimi rywalami w prawyborach, w tym z gubernatorem Florydy Ronem DeSantisem oraz byłą ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ Nikki Haley, wspieranych przez establishment Partii Republikańskiej gorączkowo pragnącej go zniszczyć. Czterokrotnie był postawiony w stan oskarżenia. Raz uznano go winnym płacenia aktorce porno za jej milczenie. Wyszedł cało z dwóch zamachów. Stanął w szranki nie z jednym, ale z dwoma kandydatami na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, jako że sto siedem dni przed głosowaniem Joe Bidena zastąpiła Kamala Harris – ta próba pokonania Trumpa kosztowała ją półtora miliarda dolarów.
Żaden polityk nie wywołał takich podziałów w społeczeństwie amerykańskim w ostatniej dekadzie jak Donald Trump. Opinia publiczna podzieliła się na dwie grupy: według jednej był on zagrożeniem dla demokracji i niszczycielem norm społecznych, a w oczach drugiej – butnym bojownikiem zamierzającym „postawić się władzy” i wstrząsnąć systemem, który nie pracował już dla ludzi. Po jego zwycięstwie z 2024 roku co do jednej rzeczy nie ma już wątpliwości: Trump udowodnił, że jest jednym z najsilniejszych zawodników politycznych w historii Stanów Zjednoczonych.
Trump odwołał się do gniewu, żalu oraz wyobcowania wyrażanych przez znaczną część społeczeństwa. Jego trudne położenie nie tylko mu nie zaszkodziło, ale stało się atutem. Popierający go ludzie identyfikowali się z nim i widzieli w nim bojownika przeciwko establishmentowi. Po tym, jak Donald Trump zgłosił się do więzienia w hrabstwie Fulton w Atlancie w związku z oskarżeniem go o próbę unieważnienia przegranych przez niego wyborów w 2020 roku, jego pełna gniewu twarz uwieczniona na zdjęciu policyjnym wywołała prawdziwą sensację. Old Row, strona internetowa należąca do portalu Barstool Sports skierowanego do studentów stanów Południa, zaczęła sprzedawać koszulki z nadrukiem zdjęcia i napisem „LEGENDA” nad głową Trumpa. Równie ikoniczny status zyskało zdjęcie zakrwawionego byłego prezydenta wyrzucającego pięść nad głowę chwilę po postrzale, którego doznał podczas wiecu w Butler w Pensylwanii. Z kolei w sklepie internetowym Etsy można było dostać pokrowce na puszki z piwem przedstawiające wizerunek Trumpa chwilę po zamachu i opatrzone podpisem: „IMPEACHMENT. ARESZTOWANIE. SKAZANIE. POSTRZAŁ. NIGDY SIĘ NIE PODDAŁ”. Trumpowi spodobała się idea bycia wojownikiem i sam przyjął taką narrację. Pojawiał się podczas sobotnich walk na gali UFC. W jego kampanii brał udział wrestler Hulk Hogan. „Walcz, walcz, walcz” rozbrzmiewało regularnie podczas wieców jego kampanii.
Choć zwycięstwo z 2016 roku Trump zawdzięczał głównie białym wyborcom, w 2024 roku poszerzył grono swoich zwolenników o czarnych i latynoskich przedstawicieli klasy robotniczej, a także młodych ludzi ze wszystkich grup społecznych, widzących w Trumpie wojownika ścierającego się ze znacznie silniejszym przeciwnikiem. Witali go w swoich zakładach fryzjerskich, _bodegas_⁶ czy bractwach studenckich. Uginający się pod ciężarem rosnącej inflacji wywołanej globalną pandemią, rozgniewani imigracją i zniesmaczeni liberalną polityką woke, zwrócili się do człowieka, w którym widzieli swojego bojownika. Jak pokazały wyniki wyborów, Trump zdobył czterdzieści sześć procent głosów Latynosów, podczas gdy w 2016 roku głosy tej grupy stanowiły osiemnaście procent. Wśród młodych wyborców w wieku od osiemnastu do dwudziestu czterech lat zdobył o dziewięć punktów procentowych więcej niż osiem lat wcześniej, zaś wśród Afroamerykanów o osiem punktów procentowych więcej. Z kolei udział mieszkańców miast w jego zwycięstwie wzrósł o cztery punkty procentowe⁷.
Trump nie był już wyrzutkiem, jak podczas kampanii w 2016 roku, i często pojawiał się w przestrzeni mediów alternatywnych – głównie u autorów podcastów i influencerów, przede wszystkim mężczyzn, którzy widzieli w Trumpie podobnie myślącego wroga establishmentu. Podczas gdy Harris prowadziła kampanię w ramach tradycyjnych mediów, Trump siadał do rozmów z dwudziestotrzyletnim streamerem Adinem Rossem, byłym wrestlerem i gospodarzem talk-show Markiem „The Undertaker” Calawayem, a przede wszystkim z królem podcastów Joe Roganem. Zaangażował Nelk Boys, ekipę podcastową zajmującą się robieniem żartów, aby pozyskać głosy młodych wyborców. Na konwencję Partii Republikańskiej zaprosił też Tuckera Carlsona, który po tym, jak wyrzucono go z Fox News, założył podcast cieszący się wielką popularnością.
Trump zapuszczał się do niebieskich stanów⁸, gdzie wyborcy wyrażali swoje niezadowolenie związane z problemami bezdomności czy rosnącej przestępczości. W stanie Nowy Jork Trump osiągnął najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów republikańskich od 1988 roku. W New Jersey i Kalifornii poradził sobie lepiej niż ktokolwiek inny od czasów George’a W. Busha.
Już poza wzrokiem kamer Trump podejmował inne kroki, aby z powrotem sięgnąć po władzę. Ponieważ w przeszłości jego ruchy paraliżowała dysfunkcyjna struktura Białego Domu i sztabu wyborczego, tym razem otoczył się grupą bystrych i zdyscyplinowanych strategów, na czele z Susie Wiles i Chrisem LaCivitą, którzy nie zamierzali dopuścić do żadnych zdrad, przecieków czy chaosu. Trump skupił się na pielęgnowaniu relacji i dogadzaniu miliarderom będącym jego darczyńcami, wśród których znalazł się Elon Musk, najbogatszy człowiek świata. Sprawował władzę niczym polityczny rządca starej szkoły, wywierając presję na ludziach ze swojej partii, aby mu się podporządkowali. Przyjął skuteczną strategię walki w sądach, nakierowaną na opóźnianie i przeciąganie spraw, które nad nim ciążyły. Wyrażał gotowość zerwania ze skrzydłem konserwatystów, kiedy widział, że mogłoby mu to przynieść polityczne korzyści. Pozostawał cierpliwy w kontaktach ze swoim kandydatem na wiceprezydenta J.D. Vance’em. Choć początki ich współpracy były trudne, nie pozbył się go z drużyny pod wpływem impulsywnej decyzji. Przede wszystkim jednak udowodnił, że w intuicyjny sposób rozumie siłę symboli.
Oczywiście po drodze pojawiły się także błędy. Trump zniechęcił do siebie wielu członków własnej partii, często działał impulsywnie i wygłaszał niestosowne komentarze. Tyle że wyborców interesowało nie zachowanie Trumpa – zdążyli się już do niego przyzwyczaić w poprzedniej dekadzie – ale raczej to, co Trump dla nich _reprezentował_.
Dzięki swojemu zdecydowanemu zwycięstwu Trump wywarł wreszcie zemstę – na wymiarze sprawiedliwości, który jego zdaniem sprzysiągł się przeciwko niemu, na nieustannie krytykujących go mediach, a także na Partii Demokratycznej, z rąk której cztery lata wcześniej poniósł klęskę. Zwycięstwo Trumpa nie było jednak wyłącznie aktem jego osobistej zemsty. Była to zemsta milionów jego zwolenników, dla których był on ucieleśnieniem ich poglądów, i zemsta połowy społeczeństwa widzącej w nim nadzieję na rozwiązanie problemów państwa.
Historia powrotu Donalda Trumpa do władzy obejmuje cztery lata i jest pełna niespodziewanych zawiłości i zwrotów akcji. Rozpoczyna się zaś na miesiąc przed groźnym szturmem na amerykański Kapitol, w pewien pochmurny, grudniowy dzień w Waszyngtonie.¹ C. Huey-Burns, _At Trump’s N.H. Rally, True Believers and Big Fans_, „RealClearPolitics”, , https://www.realclearpolitics.com/articles/2015/06/18/at_trumps_nh_rally_true_believers_and_big_fans_127030.html.
² MJ Lee, P.St. Claire, _Trump Draws Thousands in Phoenix, Continues Immigration Theme_, „CNN”, , https://www.cnn.com/2015/07/11/politics/donald-trump-phoenix-rally/index.html.
³ N. Gray, T. Schleifer, _30,000 Turn Out for Trump’s Alabama Pep Rally_, „CNN”, , https://www.cnn.com/2015/08/21/politics/donald-trump-rally-mobile-alabama/index.html.
⁴ _Speech: Donald Trump Holds a Campaign Rally in Grand Rapids, Michigan – November 4, 2024_, „Roll Call”, , https://rollcall.com/factbase/trump/transcript/donald-trump-speech-campaign-rally-grand-rapids-michigan-november-4-2024.
⁵ Mar-a-Lago to luksusowa rezydencja Donalda Trumpa na Florydzie, w której odbywają się także oficjalne spotkania funkcjonariuszy państwowych .
⁶ _Bodegas_ to sklepy osiedlowe w dzielnicach latynoskich .
⁷ _Election 2024: Exit poll_, „CNN”, , https://www.cnn.com/election/2024/exit-polls/national-results/general/president/0; _Exit Polls_, „CNN”, , https://www.cnn.com/election/2016/results/exit-polls.
⁸ „Niebieskie stany” to nazwa stanów zdominowanych przez demokratów .
⁹ Zachodnie Skrzydło to część Białego Domu, w której mieści się między innymi Gabinet Owalny .
¹⁰ Grand Old Party to nazwa Partii Republikańskiej stosowana od XIX wieku .
¹¹ J. Dawsey, M. Scherer, _Trump Jumps into a Divisive Battle over the Republican Party – with a Threat to Start a ‘maga Party’_, „Washington Post”, , https://www.washingtonpost.com/politics/trump-republican-split/2021/01/23/d7dc253e-5cbc-11eb-8bcf-3877871c819d_story.html.
¹² W Bedminster w stanie New Jersey znajduje się prywatny klub golfowy, którego właścicielem jest Donald Trump .
¹³ A. Griffin, _Eric Trump Alerted His Dad to fbi Raid, Said Agents ‘Ransacked’ the Ex-President’s Office_, „New York Post”, , https://nypost.com/2022/08/09/eric-trump-alerted-his-dad-to-the-mar-a-lago-raid.
¹⁴ M. Balsamo, E. Tucker, _Trump Says fbi Searched Estate in Major Escalation of Probe_, „Associated Press”, , https://apnews.com/article/donald-trump-mar-a-lago-government-and-politics-9e8d683afe87389407950af7ccfdbdd6.
¹⁵ _Venture capital_ to inwestycje wysokiego ryzyka w przedsiębiorstwa znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju .
¹⁶ _Here’s Donald Trump’s Presidential Announcement Speech_, „Time”, , https://time.com/3923128/donald-trump-announcement-speech.
¹⁷ A. Isenstadt, _DeSantis Draws Contrast with Trump as Party Hunts for 2024 Alternative_, „Politico”, , https://www.politico.com/news/2022/11/16/desantis-trump-2024-election-00067834.