Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja
Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
10 sierpnia 2026
3290 pkt
punktów Virtualo

Złoty środek - ebook

Nowa publikacja „Złoty Środek” to świeże i inspirujące spojrzenie na ideę harmonii między aktywnością fizyczną a umysłową. Pięciu autorów – przedsiębiorca i matematyk, fizjoterapeuta, trener mentalny sportowców, finalista Ninja Warrior oraz rekordzista świata – łączą oni swoje doświadczenia w spójną opowieść o poszukiwaniu balansu, który pozwala żyć pełnią życia oraz osiągać swoje cele bez popadania w skrajności. Złoty Środek” to nie jest kolejny poradnik o zdrowym stylu życia, lecz przewodnik po świadomym życiu w ruchu i refleksji z uwzględnieniem relacji. Lektura motywuje do działania, ale i zatrzymania się wtedy, gdy

tego naprawdę potrzebujemy.

Dlaczego perfekcjonizm zabija? Dlaczego nadmiar i niedomiar szkodzą? Co to znaczy, że warto znaleźć się pośrodku – w negocjacjach, kłótniach czy sporach? – Robert Berger

Bo jeśli myśl jest równaniem, to działanie jest jego rozwiązaniem. A rozwiązanie – zawsze istnieje. – Mateusz Karbowy

Kluczem do tej zmiany było kilka dni sam na sam ze swoimi myślami. Ty też możesz to zrobić i to bez rozpętania kolejnej pandemii.. – Filip Kołacze

Ludzie chcą się rozwijać, jeśli dostaną narzędzie, które jest konkretne i prowadzi ich krok po kroku. – Łukasz Rotyński

Jakie są metody treningowe i czy kalistenika sprosta ustanowionemu przez Ciebie celowi? – Krzysztof Siciarz

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68915-18-1
Rozmiar pliku: 14 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

AUTORZY

ROBERT BERGER

---- ----

---- ----

- edukator od 2012 roku i prowadzący warsztaty w szkołach;

- założyciel platformy I TAK ZDASZ (w 2018 roku);

- twórca kanału na YouTubie, w tym serii: „Po co mi ta matematyka w życiu?” oraz „Matma + sport, czyli łączymy aktywność fizyczną i umysłową, szukając zdrowego balansu w życiu”;

- zdobywca tytułu: Charyzmatyczna osobowość z branży edukacji w dziedzinie matematyka;

- w 2022 r. przystąpił do sesji egzaminacyjnej i napisał ponownie

maturę z matematyki podstawowej oraz rozszerzonej jako nauczyciel i uzyskał wyniki: 100% z podstawy oraz 96% z rozszerzenia, dzięki czemu znalazł się w top 1% najlepszych osób z całej Polski;

- brał udział jako ekspert w seminarium „I matematyk jest doradcą zawodowym?!” z cyklu „Odczarowujemy doradztwo zawodowe”;

- współtwórca dwóch książek Algorytm osobisty oraz Historie prawdziwych polskich przedsiębiorców;

- twórca e-booka Matma + Egzamin = (zły) Stres , ale czy na pewno?;

- ekspert występujący w programie „Pytanie na śniadanie” oraz audycji „Drogowskazy” radia Eska Rock.AUTORZY

MATEUSZ KARBOWY

---- ----

---- ----

- wielokrotny finalista „Ninja Warrior Polska”;

- zawodowy Strażak PSP, trener personalny, sportowy infl uencer;

- ma ponad 350 tys. obserwujących na wszystkich social mediach;

- generuje 18 milionów zasięgu organicznego miesięcznie;

- tworzy virale, chwytliwe materiały i skuteczne promocje;

- bohater koreańskiej telewizji EBS Documentary;

- bohater serii „Matma + Sport odc. 2” na kanale I TAK ZDASZ na Youtubie;

- nagrywa podróże, sportowe wyzwania i kreatywne materiały razem ze swoją partnerką;

- jako pierwszy człowiek na świecie ustał na linie typu SLACKLINE, zawieszonej pomiędzy dwoma lecącymi balonami;

- dwa razy reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w Street Workoucie.AUTORZY

FILIP KOWALCZE

---- ----

---- ----

- magister fizjoterapii, medyczny trener personalny, manualny terapeuta twarzy w koncepcie masażu kobido;

- pasjonat łączenia kropek poprzez patrzenie na ciało jako jedność, znajduje zależności pomiędzy poszczególnymi częściami ciała lub układami;

- bohater serii „Matma + Sport odc. 7” w 4 częściach;

- ukończył szkolenia: z terapii manualnej Fascial Manipulation, terapii manualnej autonomicznego układu nerwowego oraz elektrostymulacji nerwu błędnego;

- medyczny trener personalny (poziom podstawowy i zaawansowany), masażu kobido UP, tworzy własny autorski projekt terapii manualnych twarzy kobido;

fil- przedsiębiorca rozwijający się również w umiejętnościach sprzedażowych, komunikacji i psychofi zjologii stresu.AUTORZY

ŁUKASZ ROTYŃSKI

---- ----

---- ----

- certyfi kowany trener przygotowania mentalnego sportowców, w ciągu 6 lat przeszkolił ponad 4063 osoby;

- student psychologii na Uniwersytecie SWPS w Warszawie;

- autor dwóch książek, w tym DZIENNIKA MOTYWACYJNEGO;

- współprowadzi Fundację MindAcademy zajmującą się edukacją licealistów i studentów z zakresu przedsiębiorczości oraz praktycznej psychologii poprzez organizowanie webinarów i konferencji; fundację w mediach obserwuje 30 tysięcy użytkowników;

- prywatnie jest fanem Gwiezdnych Wojen, emocjonującego basketu i spędzania czasu z psami.AUTORZY

KRZYSZTOF SICIARZ

---- ----

---- ----

- absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie;

- ukończył kursy i szkolenia z zakresu: dietetyki, dietoterapii, suplementacji, odżywiania, treningu siłowego, treningu motorycznego, kalisteniki;

- bohater serii „Matma + Sport odc. 8” w 4 częściach;

- założyciel zamkniętej grupy dla podopiecznych: Siciarz Team;

- trener personalny i pasjonat – mimo kontuzji, która wyeliminowała go na kilka lat z zawodów, dąży do osiągania kolejnych celów;

- jego motto: „Nie ma rzeczy niemożliwych”;

- model pozujący do sesji zdjęciowych, aktor (główna rola) w serialu w trakcie realizacji.DLACZEGO ZACZĄŁEM SZUKAĆ MATEMATYKI WSZĘDZIE?

Robert Berger

Matematyka napędzała mnie od zawsze – choć długo nie potrafiłem powiedzieć dlaczego. Czułem wewnętrzny głos, który mówił: „To jest Twój kierunek. Nie puszczaj tego”.

W liceum pomagałem innym z przedmiotów ścisłych. Czasem w pięć minut przed sprawdzianem ktoś nieznajomy stawał obok z dość częstym pytaniem: „Słyszałem, że ogarniasz. Pomożesz?”.

Gdyby ktoś w tamtym momencie powiedział mi, że buduję swoją markę, uznałbym to za dość nietypową i zaskakującą informację. Im więcej osób dzięki mojej pomocy zaczęło postrzegać matematykę jako nie tylko zło konieczne, tym bardziej rosło we mnie przekonanie: mam coś, czym mogę się dzielić. I to było niesamowicie wzmacniające.

Przełomem okazał się czas, kiedy zacząłem prowadzić pierwsze korepetycje. Dostrzegłem wtedy tę ciemniejszą stronę nauczania – stres, presję, przekonanie uczniów i rodziców, że niektóre tematy „są bez sensu”.

W takich momentach moją rolą było:

- stać po ich stronie,

= pokazać im, że damy radę – razem.

Często zadajemy pytanie o sens, coś, co nie ma swojego celu, nas nuży, demotywuje, a wiedząc, co tak naprawdę ma do przekazania matematyka, postanowiłem zadać ważne pytanie: „Dlaczego nikt nie pokazuje praktycznych zastosowań matematyki?”. Człowiek buntuje się przeciwko temu, czego nie rozumie. Wystarczy jeden przykład, żeby zmienić nastawienie. Jeden „klik”.

W 2020 roku postanowiłem zrobić to sam. Uruchomiłem na YouTubie serię: „Po co mi ta matematyka w życiu?”. Szukałem tam, gdzie większość nawet nie zagląda, a tak naprawdę codziennie ma z nią styczność. Czy zdajesz sobie sprawę, że używasz jej nieświadomie częściej niż hasła do Netflixa?

Moje poszukiwania znalazły jej codzienne zastosowanie w wielu sferach, z którymi masz do czynienia każdego dnia. Jako ludzie lubimy się rozwijać, ułatwiać sobie życie na co dzień.

Co się okazało? Oto kilka prostych przykładów:

- taniec to geometria w ruchu;

- fotowoltaika to sinusy i tangensy ustawiające panele;

- iluzja to nieskończona liczba „wyjść” z triku – jak alternatywne rozwiązania zadania;

- dietetyka to czyste proporcje i matematyka bilansu;

- biznes to procenty i równanie: przychód – koszt = zysk;

- sen to cykle, jak w funkcjach trygonometrycznych;

- muzyka to ułamki, rytm i fale;

- nieruchomości to geometria 3D i statystyka;

- kawa to proporcje, statystyki i skala;

- emerytura to wykresy i procent składany;

- wystąpienia publiczne to praca z osiami: czasu, sceny i skupieniem publiczności – uwagą.

Jak sam widzisz, dziedzin jest wiele i to wcale nie koniec listy. Skupmy się na tym, jak ta wiedza może Ci pomóc na co dzień odkryć rolę matematyki w mniej lub bardziej złożonych codziennych czynnościach.

Czy myślałeś kiedyś, co zrobić, żeby każda kawa smakowała zawsze tak samo dobrze, w czym tkwi sekret pięknego tańca czy dobrej umowy z bankami…? Przyjrzymy się temu bardzo dokładnie i odsłonimy działanie matematyki, która często jak niewidzialna siła działa po kryjomu, bardzo schematycznie i subtelnie.

Wyobraź sobie, że wchodzisz na parkiet, światła gasną – zostaje tylko rytm. Robisz obrót: precyzyjny, równy. Jeszcze nikt nie ma świadomości, że to, co widzi, to magia matematyki w czystej postaci. Mówiąc językiem matematycznym, pokażę Ci prostą analogię, a pomoże mi w tym geometria analityczna. Poszukajmy więc tu wspólnie przecięcia się dwóch prostych:

Działamy? Super! Tak jak w tańcu drogę tego zadania przejdziemy kroczek po kroczku, a oto co musimy zrobić po kolei:

1. Znajdziemy równanie prostej.

2. Następnie znajdziemy pośredni punkt.

3. Potem znajdziemy prostą prostopadłą przechodzącą przez pośredni punkt.

4. Na koniec połączymy dwie proste i otrzymamy końcowy punkt.

Jak to się ma do tańca? Po pierwsze musimy wykonać układ choreograficzny, na który składa się kilka figur i kroków tworzących schemat. Po drugie nie możemy zapomnieć o odpowiednim dopasowaniu się do rytmu i tu nam się przyda spryt! Kluczem do sukcesu jest odnalezienie się w tempie muzyki oraz wykonanie danego ruchu precyzyjnie i w punkt.

Ten schemat możemy teraz ponownie porównać do następującego procesu:

1) Ustalamy, jakie figury należy wykonać podczas tańca.

2) Rozplanowujemy je niczym punkty na osi czasu.

3) Łączymy je odpowiednimi przejściami (punkty łączymy prostą).

4) Wykonujemy cały układ z muzyką.

Z parkietu przenosimy się do codzienności… Wyobraź sobie, że wstajesz rano, wyglądasz jak zombie, a pierwsza myśl to KAWA! Wsypujesz ją tak na oko, zaspanym jeszcze ruchem, i coś tu nie gra… Smak ma jakiś dziwny, przecież ostatnio smakowała inaczej. Sekret tkwi w matematyce, a dokładniej w jednym z najprostszych działań – w proporcjach. Zmiana o pół łyżeczki czy o 100 ml wody odmieni Twoje doznania bardziej niż najdroższy gatunek kawy na świecie.

No właśnie: a jak zbadać jakość kawy? I teraz zadanie dla Ciebie. Zapytaj pięć losowych osób, jaka jest różnica w przygotowaniu latte i cappuccino? Tu wchodzi nasza przysłowiowa królowa nauk, która określi clou sprawy: z jakich ziaren i jakich proporcji składników powstaje napój, bez którego większość społeczeństwa chodzi jak w The Walking Dead.

Im więcej analizowałem codziennych przykładów, tym wyraźniej dostrzegałem jedną rzecz:

Jeśli pokażesz człowiekowi sens, on przestaje się bać.

A gdy przestaje się bać – zaczyna działać.

To jest fundament tej książki. Pierwszą część tej drogi masz już za sobą. A teraz czas wejść w obszar, który idealnie łączy ciało i głowę – sport.

Spokojnie, nie każemy Ci liczyć logarytmów na boisku. Pokażemy, jak matematyka potrafi uporządkować wysiłek, progres i cele oraz jak dzięki temu możesz codziennie rosnąć, krok po kroku.

Bo w tej książce chodzi o jedno.

Żebyś był lepszy dla siebie. Nie od razu – codziennie po trochu.NAJWIĘKSZE OSIĄGNIĘCIE

Łukasz Rotyński

Na mojej zawodowej drodze jako trenera przygotowania mentalnego było wiele ważnych momentów, ale jeden projekt wyróżnia się szczególnie – projekt, który nauczył mnie więcej niż niejeden kurs i szkolenie. Mowa tu o DZIENNIKU MOTYWACYJNYM.

DZIENNIK MOTYWACYJNY był moim pierwszym poważnym projektem wydanym w modelu self-publishingu. Droga od pomysłu do realizacji wymagała ode mnie i Kuby Wilka sporo wysiłku, gdyż zaczynaliśmy:

- bez wielkiego zaplecza finansowego,

- bez wydawnictwa,

- za to z pasją, konkretami i świetną współpracą z Kubą Wilkiem.

Kuba Wilk wziął na siebie organizację i kwestie wydawnicze, a ja treści, koncepcję, narzędzia i psychologię. To połączenie dało efekt, który przerósł wszystkie oczekiwania. Zacznijmy od liczb: DZIENNIK trafił do ponad 500 osób. To nie była tylko sprzedaż – to była wspólnota ludzi, którzy naprawdę chcieli nad sobą pracować.

Dlaczego ten projekt był przełomowy?

Bo nie opierał się na pustych frazesach, ale na tym, co w sporcie i w życiu działa:

- regularności,

- systematyczności,

- mierzalnych postępach,

- monitorowaniu procesu.

Współpracowałem z psychologiem, co pozwoliło mi zweryfikować wszystkie treści pod kątem merytorycznym. Analizowałem wiele treści i konsultowałem narzędzia. Chciałem, żeby to działało w praktyce. Zależało mi na uniknięciu pustych frazesów, więc całe swoje zaplecze przeznaczyłem na merytorykę i konkret. Tworząc DZIENNIK, nauczyłem się marketingu, sprzedaży, komunikacji, projektowania treści i budowania relacji z odbiorcą. Zrozumiałem też coś jeszcze ważniejszego:

Ludzie chcą się rozwijać, jeśli tylko dostaną narzędzie, które jest konkretne i prowadzi ich krok po kroku.

DZIENNIK okazał się właśnie takim narzędziem.

Ten proces zaprowadził mnie do…

…świadomości, że rozwój to proces, a proces to liczby, rytm, powtarzalność, konsekwencja. W sporcie liczą się powtórzenia, tak samo jak u każdego z nas codzienne decyzje.

W matematyce liczy się każdy krok prowadzący do rozwiązania. Dlatego obie te dziedziny mają ze sobą więcej, niż może się wydawać:

- porządkują chaos,

- uczą cierpliwości,

- pokazują, że efekt pojawia się dopiero wtedy, kiedy codzienność jest dobrze poukładana.

Pomysł się obronił. Ja zyskałem pewność, że mogę działać twórczo, łącząc psychologię sportu z konkretnymi narzędziami wspierającymi rozwój.

Dzięki temu projektowi poczułem, że mam realny wpływ na innych. Zobaczyłem, jak moje doświadczenie zawodowe może przerodzić się w coś fizycznego – książkę, która trafia do rąk ludzi i pomaga im zmieniać nawyki, cele i sposób myślenia. To była ogromna satysfakcja, ale też początek kolejnych pomysłów. DZIENNIK MOTYWACYJNY stał się dla mnie symbolem możliwości, jakie daje połączenie psychologii, liczb i nowoczesnych narzędzi rozwojowych.

Dziś wiem, że sukces nie zawsze rodzi się z wielkich budżetów czy wsparcia wydawnictw. Czasem wystarczy odwaga, konkretna potrzeba i narzędzie, które tę potrzebę zaspokaja. Dla mnie to była ta książka. I jestem dumny, że dzięki niej mogłem wnieść coś wartościowego do świata rozwoju osobistego – świata, w którym liczby, monitoring i codzienna praca mają realne znaczenie.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij