-
W empik go
Zwabieni aromatem słów - ebook
Zwabieni aromatem słów - ebook
„Zwabieni aromatem słów” to debiutancki tomik poezji stworzony przez dwoje ludzi, których połączyły słowa. Wiersze powstały z potrzeby chwili i odzwierciedlają jej emocje.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8324-156-2 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Z popiołów
Na końcu świata swojego byłem
Wróciłem
Przeżyłem
Pytanie wciąż w głowie mierzwiło
Czy warto było
Zawracać
Żyć
Wciąż nieprzekonany
Czy poddać się, czy iść
Napotkałem w szarościach
Ariadny cieniutką nić
Ruszyłem po tropach
Jakie wyznaczył mi los
Do swojego kłębka
Choć droga nieraz kręta.
Znalazłem życia sens
Co jeszcze — nie powiem
Niech każdy z was
Sam też powalczy
I wtedy się dowie.
J.J.Pierwsze dni wojny
Słońce dzisiaj do mnie zajrzało
Pięknym wschodem powitało
Nawet nie pukało
Otwarte okno miało
Lecz tak się zastanawiam
Czy dzisiaj mi to wypada
W obliczu wojny i bólu innych
Śmiać się do słońca i świata.
Czy mam prawo
Flirtować,
Żartować,
Malować paznokcie
I farbować swą grzywkę?
To niesprawiedliwe
Ja radosna
A na Wschodzie ludzie tracą
domy, swoje miłości i życie.
A.BNa zawsze
Gdy śnię tylko o niej
Gdy myślę zawsze przez pryzmat Aniołka
Gdy marzę diablica dołącza.
Chciałbym na spacer do parku
A tam zerwać jej fiołka
Chciałbym ponad wszystko dotyk jej poczuć
Gdy za rękę prowadzi mnie po Warszawie
I w oczy patrzeć jej przy pysznej kawie
Tak mało to kosztuje, tak wiele oferuję
Mam nadzieję, że to samo poczuje.
To wszystko jakby z książki wersy wyszarpane
O miłości, pięknej, przypadkowo znalezionej
Od jej literki w ślicznej główce wymyślonej
Którą docenić musiałem gdy już Ją całą przeczytałem
Teraz poznaję i powiem szczerze,
Że sam w to co się dzieje ciągle nie wierzę
Otwartość duszy pięknej ze śladami Aniołów
Mógłbym z nią zostać do naszych popiołów.
J.J.Brak siebie
Samotne dusze błąkające się
Po zakamarkach samotnych ciał.
I chciałoby się żyć lub umrzeć
Choć na chwilę poczuć bym chciał
I nie wiesz, czy lato, czy zima
Czy szarość już na zawsze się ciebie ima
I nie wiesz już nic, czy to już kres,
Czy może czegoś początek.
Uciekasz przed sobą w nowy książki wątek
A co gdy zabraknie miejsca już na literki
Czy zdołasz poczuć, że jesteś wielki.
Gdy nie ma tej duszy w tobie
Co życiem tętniła.
Bo w ogniu rozpaczy się ulotniła.
J.J.
Na końcu świata swojego byłem
Wróciłem
Przeżyłem
Pytanie wciąż w głowie mierzwiło
Czy warto było
Zawracać
Żyć
Wciąż nieprzekonany
Czy poddać się, czy iść
Napotkałem w szarościach
Ariadny cieniutką nić
Ruszyłem po tropach
Jakie wyznaczył mi los
Do swojego kłębka
Choć droga nieraz kręta.
Znalazłem życia sens
Co jeszcze — nie powiem
Niech każdy z was
Sam też powalczy
I wtedy się dowie.
J.J.Pierwsze dni wojny
Słońce dzisiaj do mnie zajrzało
Pięknym wschodem powitało
Nawet nie pukało
Otwarte okno miało
Lecz tak się zastanawiam
Czy dzisiaj mi to wypada
W obliczu wojny i bólu innych
Śmiać się do słońca i świata.
Czy mam prawo
Flirtować,
Żartować,
Malować paznokcie
I farbować swą grzywkę?
To niesprawiedliwe
Ja radosna
A na Wschodzie ludzie tracą
domy, swoje miłości i życie.
A.BNa zawsze
Gdy śnię tylko o niej
Gdy myślę zawsze przez pryzmat Aniołka
Gdy marzę diablica dołącza.
Chciałbym na spacer do parku
A tam zerwać jej fiołka
Chciałbym ponad wszystko dotyk jej poczuć
Gdy za rękę prowadzi mnie po Warszawie
I w oczy patrzeć jej przy pysznej kawie
Tak mało to kosztuje, tak wiele oferuję
Mam nadzieję, że to samo poczuje.
To wszystko jakby z książki wersy wyszarpane
O miłości, pięknej, przypadkowo znalezionej
Od jej literki w ślicznej główce wymyślonej
Którą docenić musiałem gdy już Ją całą przeczytałem
Teraz poznaję i powiem szczerze,
Że sam w to co się dzieje ciągle nie wierzę
Otwartość duszy pięknej ze śladami Aniołów
Mógłbym z nią zostać do naszych popiołów.
J.J.Brak siebie
Samotne dusze błąkające się
Po zakamarkach samotnych ciał.
I chciałoby się żyć lub umrzeć
Choć na chwilę poczuć bym chciał
I nie wiesz, czy lato, czy zima
Czy szarość już na zawsze się ciebie ima
I nie wiesz już nic, czy to już kres,
Czy może czegoś początek.
Uciekasz przed sobą w nowy książki wątek
A co gdy zabraknie miejsca już na literki
Czy zdołasz poczuć, że jesteś wielki.
Gdy nie ma tej duszy w tobie
Co życiem tętniła.
Bo w ogniu rozpaczy się ulotniła.
J.J.
więcej..