Życie albo śmierć - ebook
„ Życie albo śmierć” to szczera i bezpośrednia książka dla kobiet, które w trudnej relacji zatraciły siebie. O emocjonalnym przywiązaniu, nadziei, strachu przed odejściem i odwadze, by wreszcie wybrać własne życie. Magdalena Furmaniak pokazuje, jak rozpoznać mechanizmy, które trzymają nas przy osobie, która rani, odzyskać własne granice i krok po kroku wrócić do siebie. To nie jest książka o nim. To książka o Tobie. O chwili, w której przestajesz czekać, aż ktoś się zmieni, i zaczynasz wybierać siebie. Czasem trzeba stracić wszystko, by odnaleźć siebie.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Psychologia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788398276207 |
| Rozmiar pliku: | 427 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Znasz to uczucie, kiedy stoisz na rozdrożu i zastanawiasz się nad sensem tego wszystkiego? To, czego pragniesz, co kochasz ty i czego jednocześnie pragnie twoja dusza, niszczy cię od środka.
Rozdzierający ból łamie twoje serce na pół, dziurawiąc po kolei każdą cząstkę twojej duszy.
Kochasz, nienawidzisz, pragniesz, a jednocześnie nadal chcesz go mieć.
Chcesz z nim tworzyć rodzinę, budować miłość, wspólne życie.
A on?
Zgniły od środka. Jego dusza jest pusta, zepsuta i gnijąca gdzieś w czeluściach najniższych poziomów piekła, o których istnieniu nawet nie masz pojęcia.
Czy oddałaś już swoją duszę zepsutemu magowi? Rozejrzyj się.
Miłości nie ma. Radości brak. Zostałaś ty i resztki tego, czym byłaś, zanim pozwoliłaś mu wejść tak głęboko.
Twoja energia znajduje się na krawędzi, a twoje życie balansuje nad przepaścią wiecznego bólu, rozpaczy, emocjonalnej i życiowej zgnilizny.
I być może właśnie teraz powinnaś zadać sobie najważniejsze pytanie.
Jak wiele z siebie jesteś jeszcze gotowa oddać człowiekowi, który zamiast cię kochać, powoli zabiera ci ciebie?
Dlaczego nie potrafisz odejść od człowieka, który cię niszczy?
Jako rytualistka widzę różne schematy działania i historie kobiet, które, choć tak bardzo różnią się od siebie, często mają ze sobą zaskakująco wiele wspólnego.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ty również jesteś z nim bardzo mocno związana emocjonalnie. I ta więź nie powstała bez przyczyny.
W momencie, kiedy go poznałaś, mogłaś znajdować się w takim okresie swojego życia, w którym czułaś się samotna i pusta emocjonalnie. Być może byłaś trochę jak zbłąkana dusza szukająca ukojenia, bliskości, zainteresowania, kogoś, przy kim w końcu poczujesz, że nie jesteś sama.
Byłaś wtedy bardzo otwarta emocjonalnie.
I właśnie dlatego mogłaś nie dostrzec wszystkiego od razu.
Co mam na myśli?
Ciebie i twoje otwarte serce.
Nie byłaś przygotowana na to, że człowiek, którego wpuszczasz do swojego życia z dobrymi intencjami, może nie przyjść do ciebie z równie czystymi zamiarami. Nie byłaś przygotowana na grę, manipulację, emocjonalne przyciąganie i odpychanie. Na momenty, w których jednego dnia będziesz czuła się dla niego najważniejszą kobietą na świecie, a następnego zaczniesz zastanawiać się, czy w ogóle coś dla niego znaczysz.
I tutaj zaczyna się problem.
Bo z czasem możesz już nie tęsknić wyłącznie za nim.
Możesz tęsknić za tym, jak czułaś się przy nim na samym początku.
Za zainteresowaniem. Za wiadomościami. Za jego obecnością. Za poczuciem, że ktoś wreszcie cię zauważył. Za emocjami, które pojawiły się w twoim życiu dokładnie wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebowałaś.
I właśnie dlatego odejście może boleć znacznie bardziej, niż sama jesteś w stanie zrozumieć.
Bo próbując odejść od niego, masz wrażenie, jakbyś jednocześnie musiała pożegnać tę wersję siebie, która przy nim przez chwilę czuła się kochana, potrzebna i ważna.
Tylko odpowiedz sobie na jedno pytanie.