Miesięcznik Egzorcysta 72 (08/2018) - Ebook (Książka PDF) do pobrania w formacie PDF
Fragment:

Miesięcznik Egzorcysta 72 (08/2018) - ebook

Oceń:
Format:
PDF
Format PDF
czytaj
na laptopie
czytaj
na tablecie
Format e-booków, który możesz odczytywać na tablecie oraz laptopie. Pliki PDF są odczytywane również przez czytniki i smartfony, jednakze względu na komfort czytania i brak możliwości skalowania czcionki, czytanie plików PDF na tych urządzeniach może być męczące dla oczu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na laptopie
Pliki PDF zabezpieczone watermarkiem możesz odczytać na dowolnym laptopie po zainstalowaniu czytnika dokumentów PDF. Najpowszechniejszym programem, który umożliwi odczytanie pliku PDF na laptopie, jest Adobe Reader. W zależności od potrzeb, możesz zainstalować również inny program - e-booki PDF pod względem sposobu odczytywania nie różnią niczym od powszechnie stosowanych dokumentów PDF, które odczytujemy każdego dnia.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Wydawnictwo:
Język:
Polski
Data wydania:
1 sierpnia 2018
Rozmiar pliku:
8,4 MB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Cena Virtualo
10,50
Cena w punktach Virtualo:
1050 pkt.

Pełny opis

 

Wśród pojęć opisujących metodę coachingu pojawiają się pozytywnie zabarwione określenia: rozwój osobisty, sukces, potencjał, samorealizacja, samoświadomość, zasoby, skuteczność. Jest to słownictwo wzięte z obszaru terapii psychologicznej. (…) Kluczem do sukcesu osobistego jest w nauczaniu Chrystusa otwarcie na drugiego człowieka, wyrażane w miłości aż do cierpienia. (…) Na tym polega chrześcijański rozwój osobisty, rozwój potencjału i prawdziwy sukces. Ani nauka, ani praktyka coachingu (zwłaszcza life coachingu) takiej optyki nie może przyjąć, bo jego cel pomocy zamknięty jest w zakresie doczesności – wskazuje Artur Winiarczyk, redaktor naczelny „Miesięcznika Egzorcysta”, we wprowadzeniu do sierpniowego numeru.

Zły duch nie zraża się niepowodzeniem. Trwa przy swej ewentualnej ofierze, planuje sposoby jej zniszczenia, obmyśla, jak pokonać ludzką dobrą wolę. Stąd w walce duchowej trzeba nieraz przewidzieć proces długotrwały. Odstąpienie złego ducha od potencjalnej ofiary może dokonać się po bardzo długim czasie duchowego zdrowieniapodkreśla ks. Jarosław Binek, egzorcysta diecezji lwowskiej na Ukrainie, w swoim tekście „Światowość i zamęt umysłu. O kuszeniu”.

Zacząłem chodzić do niego na sesje coachingowe. Trwały one maksymalnie 3 godziny. Sesja z kilkoma osobami kosztowała kilkadziesiąt złotych, a sesja prywatna to wydatek 100 zł za godzinę. Sesje odbywały się raz w tygodniu. Byłem na 4 czy 5 takich sesjach. Szedłem w jednym tygodniu, potem na kolejną za 2 czy 3 tygodnie. Na sesjach były różne rzeczy. Coach dawał ćwiczenia, które można było praktykować w domu. Należało np. ustawiać siebie w umyśle na osi czasu, wyobrażać sobie przyszłość. Trzeba też było przenieść swój umysł do przyszłości, którą chciało się zaaranżować – wyznaje w swoim świadectwie-wywiadzie Robert, były adept coachingu.

Szkołę coachingu zakończyłam z sukcesem. Zaliczyłam wszystkie ćwiczenia, również te z NLP. Po rozdaniu certyfikatów trenerka zaproponowała, że wprowadzi nas w trans. Pomyślałam, że chwilka „na haju” nie jest niczym złym. To była dla mnie odskocznia od rzeczywistości, a dodatkowo hipnoza ciągle mnie pociągała. (…) Kiedy kładłam się spać, gasiłam światło. W pokoju panowała zawsze ciemność. Ale nagle na ścianie zaczęły pojawiać się oczy przypominające ślepia kota. Bardzo mnie to ciekawiło. Chciałam ich dotknąć. Jednak za każdym razem, kiedy podchodziłam do ściany, próbując przechwycić te oczy dłonią, one znikały. Na początku pojawiały się pojedyncze pary. Nic się nie działo – wyznaje w swoim świadectwie Magda.

Nie byłoby Fatimy, gdyby Kościół podjął wcześniej otrzymane od Boga łaski? Tak, to oczywiste. Skoro jednak ich nie podjął i światu grozi zagłada, Bóg decyduje się na bezpośrednią interwencję w osobie Maryi. Wśród tych niepodjętych darów Bożych jest charyzmat św. Jana Bosko (†1888). Dar, który otrzymał od Boga był potężny i został podjęty przez niego w pełni: ten człowiek przyjął wszystkie łaski, które dawało mu niebo i użył je zgodnie z ich przeznaczeniem – wskazuje dr Wincenty Łaszewski w tekście „Ksiądz Bosko zamiast Fatimy”.

W coachingu chodzi zatem o coś innego – o interakcję z człowiekiem, coachem, który uważnie słucha klienta i wspiera, dając podnoszące na duchu komunikaty, np.: Dasz radę, wiem to. W tym momencie coaching jawi się raczej jako bezpieczny, powierzchowny rodzaj terapii podnoszącej poczucie własnej wartości. Jednak nie o samo słuchanie i podnoszenie na duchu chodzi – podkreśla Bogna Białecka w artykule „Life coaching”.

Duża część metod stosowanych w coachingu została jednak zapożyczona z obcej chrześcijaństwu duchowości i może stanowić zagrożenie duchowe. Coaching bazuje na starożytnej filozofii hawajskiej – hunie. Jej podstawowe założenia są niemal identyczne z tymi, jakie deklaruje (i przyjmuje) wielu znanych coachów – przestrzega psycholog Anna Wasiukiewicz.

Teologia mówi o tym, że grzech pierwszego Adama pociągnął za sobą utratę darów nadprzyrodzonych i nadnaturalnych. Dary nadprzyrodzone – związane z łaską i przyjaźnią Bożą – zostały przywrócone i zwielokrotnione przez Chrystusa. Natomiast dary nadnaturalne (np. niecierpiętliwość, harmonia biologiczna, czyli brak chorób, harmonia duchowo-cielesna, łatwe opanowanie trudności związanych z przekształcaniem świata biologicznego) zostały w wymiarze całej ludzkości utracone bezpowrotnie – o skutkach grzechu pierworodnego pisze dr Michał Kosche.

Niebezpieczeństwo zniewolenia duchowością polega na tym, że wrodzona chęć wychodzenia poza sferę potrzeb biologicznych (…) może być źle ukierunkowana, a do tego niedostatecznie lub nadmiernie silna. Złe ukierunkowanie potrzeby religijno-duchowej może prowadzić np. do fascynacji satanizmem. Natomiast brak gorliwości w życiu duchowym skutkuje jego zanikiem. Z kolei nadmierna gorliwość objawia się zaburzeniem relacji społecznych – wyjaśnia ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski w artykule „Duchowość, która zniewala”.

W numerze także m.in. o św. Irenie, obrończyni świętych obrazów, o pokusie w „Narnii” Clive’a Staplesa Lewisa, a także o tym, czy Maryja była kobietą wykształconą.

 

 

BESTSELLERY