Facebook - konwersja
  • zapowiedź

Zwierciadło - ebook

Wydawnictwo:
Format:
PDF
Data wydania:
3 marca 2026
Plik w sprzedaży od 03.03.2026 r.

Zwierciadło - ebook

Lubimy sport. A w każdym razie kochamy kibicować. Zwłaszcza tym, którzy i które zdobywają złote medale. I to na olimpiadach! Na naszej okładce (a właściwie dwóch, do wyboru) Aleksandra Mirosław, mistrzyni olimpijska z Paryża we wspinaczce sportowej na czas. Właśnie ogłosiła zakończenie kariery. I tylko nam opowiada o tym, ile może kosztować to, co w sporcie najcenniejsze, czyli olimpijskie złoto. Wyznaje, że nie wywalczyłaby go, gdyby nie odwaga, żeby przyznać, że ma problem i potrzebuje pomocy. – Dziś już wiem, że w momencie silnego lęku i reakcji na stres najważniejsze jest wyjść z głowy. Oderwać uwagę od myśli, które się nakręcają. Pomaga oddech. Pomaga skupienie się na czymś konkretnym, na przykład na tym, co trzymamy w dłoni, gdzie patrzymy, co widzimy tu i teraz – mówi. Rozmowa Magdy Rosłaniec.

 

Ale to nie koniec okładkowej obfitości. Bo jest też Agata Turkot. Helena z „Piekła kobiet”, serialu, który zostaje w głowie i sercu. To kolejna, po „Domu dobrym”, rola, którą Agata udowadnia, że nikt tak jak ona nie opowiada kobiecych historii. Trudnych, bolesnych, ale niepozbawionych światła i nadziei. – Myślę, że mam w sobie dualizm – mówi aktorka Joannie Olekszyk. – Zawsze czułam się dorosła i dojrzała, czasami nawet stara [śmiech], tymczasem fizis mam dziewczynki, klasyczna baby face. Poza tym ludzie odbierają mnie jako radosną, prawdopodobnie przez uśmiech i dołeczki w policzkach, tymczasem każdy, kto mnie zna, powie, że jestem raczej pesymistką niż optymistką. Mam w sobie mrok, ale mam też światło. Bardzo długo czułam się dziewczyną, dopiero od niedawna zaczynam czuć się kobietą. To obecnie mój największy życiowy temat.

Jak tę kobiecość rozumie? – Nadal tego nie wiem, cały czas się w tym miotam. Na ten moment doszłam do tego, że kobiecość nie ma nic wspólnego z wyglądem zewnętrznym. I tak podchodzę do moich bohaterek.

I wreszcie na okładce kolekcjonerskiej Mateusz Damięcki – w „Piekle kobiet” gra Maksa, męża Heleny. Jaki jest Maks? – Jak sobie pomyślę, że ktokolwiek traktowałby moją żonę, siostrę czy mamę tak jak on traktuje Helenę, od razu mam ochotę strzelić go w gębę – mówi Zofii Fabjanowskiej. – Lubimy myśleć o międzywojniu jako o Polsce w rozkwicie: eleganccy panowie, fraki, krochmalone koszule, butonierki, Skamandryci, róża w zębach, bez we włosach, dadaiści, futuryści, powiew wolności po 120 latach niewoli… Mniej pamiętamy, że to również był czas, kiedy mężczyzna, jeśli miał poczucie, że traci nad żoną władzę i kontrolę, mógł umieścić ją w szpitalu psychiatrycznym. Procedura była szybka. I problem z głowy.

A co dla Mateusza oznaczało wychowanie w rodzinie aktorskiej? – Dzieciństwo wywrócone do góry nogami. Jeździłem z ojcem na chałtury po Polsce. Rano odwiedzaliśmy przedszkola i szkoły i śpiewaliśmy „Cztery słonie” – ja siedziałem razem z dzieciakami na widowni, bo nie było co ze mną zrobić – a wieczorem jechaliśmy do hotelu robotniczego albo do jakiegoś lokalu przy hotelu, gdzie była scena i mój tata śpiewał piosenki z dreszczykiem.

 

Miłość jest jedna na całe życie. Miłość wszystko wybacza i potrafi wszystko naprawić. Miłość oznacza cierpienie. Miłość, czyli myślimy tak samo. Pokolenia kobiet powielały szkodliwe, niszczące stereotypy na temat miłości. Czy dzieje się tak nadal? – Główna różnica polega na tym, że my z córkami o tym rozmawiamy otwarcie, że nie ma już w tym obszarze tematów tabu. A jeszcze do niedawna były – mówi edukatorka równościowa Magda Korczyńska.

Małżeństwa matek i babek dziś bywają antyprzykładami. A dziewczyny z pokolenia Z wcale nie stawiają związków na pierwszym miejscu.

Stop mitom o miłości – postuluje w Temacie miesiąca Alina Gutek.

 

Z Dobrawą Czocher, wiolonczelistką i kompozytorką, która z Hanią Rani skomponowała utwór dla Paola Sorrrentina do filmu „La Grazia”, rozmawia Alina Gutek. – To było moje ciche marzenie: dostać maila z pytaniem, czy moja muzyka mogłaby zostać wykorzystana w jego filmie. Śmieję się, że sama sobie wyafirmowałam muzykę dla Sorrentina, to jeden z moich ukochanych reżyserów – mówi. Teraz, jak przyznaje, w jej życiu następuje zmiana. – Byłam grzeczniutką blondyneczką, która do wszystkich się uśmiechała, którą wszyscy lubili, a która nie potrafiła powiedzieć, że coś jej się nie podoba. Dziś nie wstydzę się mówić o terapii, według mnie to podróż do zrozumienia siebie, odkrywanie, jakimi operuję mechanizmami, automatyzmami, i próba wyjścia z nich. To daje poczucie sprawczości.

 

Tymoteusz Rożynek znany bardziej jako Szczyl, to jeden z najbardziej cenionych raperów w Polsce. Bartłomiej Deklewa to aktor, o którego rolach – jak ta w serialu „Absolutni debiutanci” czy filmie „Światłoczuła” – jest głośno. Niedawno zagrali braci w filmie „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”. Nie bez powodu. Mają za sobą długą historię przyjaźni. Takiej, jak mówią, na zawsze, na całe życie. Z Zofią Fabjanowską rozmawiają nie tylko o przyjaźni. Będzie też o dusiołkach, pokorze i, oczywiście, o miłości.

 

Wyprowadzka z domu rodzinnego. Co przeważa: ekscytacja, poczucie wolności, a może lęk i myśli o stracie tego, co znane? Z psycholożką dr Anną Rustecką w cyklu Wszystkie nasze pierwsze razy rozmawia Iza Nowakowska-Teofilak. – Dorosłość nie polega na demonstracyjnym zerwaniu więzi, lecz na umiejętności bycia w relacji – z innymi i z samym sobą – z zachowaniem granic. Gdy wyprowadzka jest napędzana głównie buntem, może prowadzić raczej do izolacji niż dojrzałej intymności. A relacje, które tworzymy z najbliższymi, są ważnym drogowskazem na przyszłość.

 

Do niedawna żyliśmy mitem, że kobiety w czasie menopauzy nie mają życia seksualnego. Tymczasem może być ono bogate i wspaniałe – mówi dr Rafał Zadykowicz, ginekolog. I dodaje: – To mit, że kobiety nie mogą odczuwać przyjemności ze współżycia po menopauzie. Hormony nie decydują o wszystkim. Wywiad Beaty Pawłowicz.

 

W cyklu Męskość od-nowa psychoterapeuta Paweł Droździak w rozmowie z Aliną Gutek zastanawia się, czym dla mężczyzny jest praca. – Z jednej strony chłopcy słyszą: „Możesz być, kim zechcesz” – mówione wprost, a z drugiej, nie wprost: „Zapewniaj poczucie bezpieczeństwa”. Ostatecznie uczą się tego jako kodu, czyli dochodzą do wniosku, że trzeba głośno deklarować tylko pierwsze, a pamiętać, że wszyscy dookoła myślą tylko drugie. Czyli „Pracuj po to, żebyś w ogóle mógł być z kimś”. To coś zupełnie innego niż „Pracuj po to, żebyś nie musiała być z kimś”, co słyszy kobieta.

 

Czym jest starość? Rozmawiają o tym prof. Bogdan de Barbaro i Joanna Olekszyk. – Istnieje coś takiego jak wiek biologiczny i wiek psychologiczny. W ostatecznym rozrachunku liczy się to, jak ktoś się czuje. Są przecież ludzie wiekowi, którzy czują się bardzo młodo – to widać, to czuć i to ma swoją piękną moc. Bo jeśli zdefiniujemy starość jako niedołęstwo i ociężałość psychiczną, to równie dobrze można być 30-letnim staruszkiem, jak i 70-letnim młodzieniaszkiem.

 

Autorytarnie, demokratycznie czy może turkusowo? Jaki styl zarządzania sprawdza się w firmach? Psychoterapeuta Wojciech Eichelberger uważa, że wiele zależy od charakterologicznych predyspozycji większości pracowników. Część ludzi nieprzypadkowo zatrudnia się w zarządzanych autorytarnie, hierarchicznych organizacjach, unika tych turkusowych i demokratycznych. Jednak w polskich firmach autorytaryzm zarządzania z wolna i z oporami, ale nieuchronnie zanika. Głównie dzięki presji pracowników z młodszych pokoleń, którzy coraz częściej nie tolerują szefów-wodzów. No i turkusowe, demokratyczne firmy na dłuższą metę naprawdę się opłacają. Wywiad Beaty Pawłowicz.

 

O ojcach i córkach z Martą Niedźwiecką w Niezbędniku nowoczesnej dziewczyny rozmawia Joanna Olekszyk. – Ojciec jest dla dziewczynki nośnikiem dwóch bardzo ważnych informacji o świecie – tłumaczy psycholożka. – Pierwsza dotyczy tego, co to znaczy być mężczyzną, czyli osobą, która jest kompletnie inna niż ja i mama. Dla chłopca ojciec jest ważny z punktu widzenia identyfikacji z płcią, dla dziewczynki – z punktu opozycji, kontrastu do jej płci. Druga informacja dotyczy samodzielności. Zadaniem ojca jest wyjęcie dziewczynki spoza dwójkowego układu, który tworzy z matką i który w mniej czy bardziej udanym zestrojeniu będzie zawsze realizacją wyobrażeń o kobiecości, o tym, co dziewczynkom wolno, a co nie. Psychoanaliza mówi, że ojciec to drzwi do świata.

 

W cyklu Mam wpływ Remigiusz Grzela rozmawia z Katarzyną Butowtt, psycholożką, terapeutką Fundacji Dr Clown, modelką i aktorką. A także współautorką książki „Oddycham, odkąd moi rodzice umarli”. Opowiedziała w niej o domu pełnym przemocy, a opowieść ta dla wielu stała się lustrem. Dzięki niej ludzie odważyli się nazwać swoje emocje. – Na spotkaniach z czytelnikami zdarzają się rozmowy jak w grupie terapeutycznej. Następnego dnia na ulicy w Zduńskiej Woli, Międzyzdrojach, Rybniku jakaś pani rzuca mi się na szyję i mówi, że przepłakała całą noc.

 

A skoro to wydanie kwietniowe, dużo w nim o trendach. Nie tylko w modzie i urodzie, bo to punkt obowiązkowy, ale także o tych w kulturze i ekologii (w dziale Kultura polecamy też wywiad Angeliki Kucińskiej z Janem Komasą, reżyserem filmu „Dobry chłopiec”).

Kuchnia: świętujemy 80. urodziny Lukullusa, znanej warszawskiej cukierni.

Zdrowie: nowa amerykańska piramida żywieniowa – plusy i minusy.

Wellness: zalety kąpieli.

Kategoria: Lifestyle i zakupy
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 31 MB

BESTSELLERY

Menu

Zamknij