-
nowość
Błogosławieństwo Niebios - ebook
Błogosławieństwo Niebios - ebook
Kuźnia budzi się ze snu i świat demonów ogarnia szaleństwo. Hua Cheng jest zmuszony do opuszczenia Miasta Duchów, a Xie Lian nagle musi się zaopiekować nie tylko dziwnym nieśmiertelnym, który nawiedził Kasztanowy Przybytek, ale i tajemniczym nastolatkiem, którego prawdziwa tożsamość szybko przestaje być sekretem.
Xie Lian, na rozkaz Jun Wu, podejmuje śledztwo w sprawie Nieśmiertelnego Haftu i odkrywa, że zło zapuściło korzenie tam, gdzie nikt nie odważył się szukać. Każdy krok odsłania nową tajemnicę, coraz bardziej zacierają się granice między sojusznikiem a wrogiem…
Czy Xie Lian zdoła poznać prawdę, zanim przebudzona moc Kuźni sprowadzi katastrofę? I kto naprawdę stoi po jego stronie – uśmiechnięci sprzymierzeńcy czy skryci wrogowie?
| Kategoria: | Fantasy |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8382-828-2 |
| Rozmiar pliku: | 21 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Imię: Xie Lian
Aliasy: Hua Xie
Przydomki: Radujący Bogów, Kwietny Bóg-Wojownik, Kwietny Generał/Generał Hua
Ranking: bóg
Gdzie go szukać: Pawilon Xianle w stolicy Niebios
Miejsce urodzenia: Xianle (następca tronu)
Data urodzenia: 15 lipca
Wzrost: 178 cm
Znaki szczególne: dwie Przeklęte Obręcze
Broń: wstęga Ruoye
Ekwipunek: słomkowy kapelusz, zawieszony na szyi pierścień
Istotne informacje: wniebowstąpił trzykrotnie, dwukrotnie zdegradowany
„Xie Lian gwałtownie odwrócił głowę, jego wzrok mroził krew w żyłach.
– Cisza! Pytasz, kim jestem? Jestem Jego Książęcą Mością. Wszyscy na kolana, natychmiast!
Jego rozkaz rozbrzmiał jak grom z nieba. Niektórzy faktycznie prawie klęknęli, głos towarzysza przywrócił im jednak zdrowy rozsądek.
– Co wy robicie? Naprawdę będziecie klękać?
– D-dziwne, ja nie wiedziałem, po prostu…
– Moje świątynie wzniesiono na tych ziemiach, moi wierzący pochodzą z czterech mórz. Jeśli nie znacie mojego imienia, to tylko dlatego, że jesteście niewyedukowanymi ignorantami! Nie czczę bogów. Ja jestem bogiem!”HUA CHENG
Imię: Hua Cheng
Przydomki: Krwawy Deszcz w Poszukiwaniu Kwiatu, Sanlang
Ranking: armagedon – władca demonów
Gdzie go szukać: Dom Gry lub Dom Najwyższej Uciechy w Mieście Duchów, często przebywa w Kasztanowym Przybytku na ziemi
Wzrost: 190 cm
Znaki szczególne: opaska na prawym oku
Broń: zakrzywione ostrze losu Eming
Ekwipunek: dzwoneczki przy butach, srebrne karwasze, wpleciony w warkocz czerwony koralik
Istotne informacje: jeden z Czterech Wielkich Gróz
Specjalna umiejętność: srebrne motyle
„Hua Cheng przyglądał się z boku. Wyglądał, jakby oglądał przedstawienie i dobrze się bawił. Z Shi Qingxuanem nie łączyły go relacje ani przyjacielskie, ani wrogie, pochodził ze świata demonów, nie czuł się więc w obowiązku wyciągać pomocną dłoń. Do tego tak się nudził, że zmienił ubrania z powrotem na czerwone, później na czarne i wreszcie na białe. Prawie za każdym razem, gdy Xie Lian się odwracał, Hua Cheng wyglądał inaczej. Miał inną fryzurę, ozdoby czy buty, był to szelmowski, to eteryczny, to surowy, to piękny. Xie Lianowi aż się mieniło w oczach, ale nie mógł się powstrzymać i zerkał raz po raz. Gdy dotarło do niego, że nie powinien tak robić, zamrugał i chwycił rękami głowę, aby siłą odwrócić ją we właściwym kierunku”.LING WEN
Imię: Ling Wen
Przydomki: Czcigodna Ling Wen
Aliasy: Ministra Jie, Nangong Jie
Ranking: bóg
Gdzie jej szukać: Wyższe Niebiosa
Istotne informacje: jedna z Trzech Trucizn
„Czcigodny Jing Wen, gdy tylko się o tym dowiedział, sięgnął po pędzel i natychmiast zaprosił do siebie młodą Nangong Jie.
Akt życzliwości Jing Wena powitano powszechnym podziwem. Wszyscy bogowie-urzędnicy zgodnie twierdzili, że młoda dziewczyna miała niezwykłe szczęście, trafiając na tak utalentowaną osobę jak Czcigodny Jing Wen. Nie dość, że uciekła przed więzieniem, to jeszcze wspięła się na szczyt niczym feniks, stając się żywym przykładem pięknej opowieści.
Niestety, rzeczywistość nie była jednak tak piękna.
Chociaż Czcigodny Jing Wen pozornie zdawał się bardzo cenić Ling Wen, ani razu nie przydzielił jej zadania godnego boga-urzędnika. Przez dekady była przywiązana do jego pawilonu, podawała gościom herbatę i wodę, wycierała biurka bądź przemierzała setki kilometrów po to tylko, by odebrać jakiś dokument, albo gnała na złamanie karku, by dostarczyć niebianom prezenty z okazji świąt. Czasami zostawała sama w pawilonie i od rana aż do późnej nocy sortowała długie, stare archiwa”.SHI WUDU
Imię: Shi Wudu
Przydomki: Pan Wody, Wodny Despota
Ranking: bóg
Gdzie go szukać: Wyższe Niebiosa
Powiązania rodzinne: młodszy brat Shi Qingxuan, Pani/Pana Wiatru
Istotne informacje: jeden z Trzech Trucizn
„Shi Wudu w łopoczących białych szatach, z dłońmi ułożonymi w mudrze walki. Wciąż wznosił się ponad falami, ale wydawał się odrobinę niespokojny, niestabilny. Szalejące prawdziwe wodne smoki od czasu do czasu próbowały się zbliżyć i pochłonąć go, kilka razy cudem udało mu się tego uniknąć. Statek znajdował się kilkadziesiąt metrów od niego, gdyby Pan Wiatru nadal miał swój wachlarz, mógłby uspokoić fale i wiatr, ale teraz był tylko śmiertelnikiem, nawet jego głos nie docierał daleko, mógł więc jedynie się zamartwiać”.PEI MING
Imię: Pei Ming
Przydomki: Świetlisty Generał
Ranking: bóg
Gdzie go szukać: Wyższe Niebiosa
Istotne informacje: jeden z Trzech Trucizn, uwodziciel, czczony jako bóg od spraw miłosnych
„Niebezpieczeństwo mogło nadejść w każdej chwili. Ale nawet w tych warunkach Pei Ming nie zmienił swoich przyzwyczajeń. Uratował kilka zapłakanych rybaczek, zamknął je w uścisku i uspokajał delikatnym głosem, bardzo czule i słodko. Kilka dziewcząt było niepocieszonych z powodu rozstania. Shi Wudu medytował już długo, jego wygląd znacznie się poprawił.
– Nie miałeś kiedyś bardzo wysokich wymagań? – Wytrzeszczył oczy.
Dziewczyny, chociaż młode, urody były raczej przeciętnej, nie dorównywały tym, na które zazwyczaj polował Pei Ming. Jednak po przytulaniu się z nimi aż promieniał.
– Uratowałem chyba siedemdziesięciu, osiemdziesięciu zarośniętych, wąsatych rybaków – odparł z uśmiechem. – Gdy tylko widzę kobietę, to wydaje mi się, że jest olśniewającą pięknością, ha, ha, ha”.JUN WU
Imię: Jun Wu
Przydomki: Władca Niebios, Pierwszy Bóg-Wojownik Trzech Światów, Cesarz Boski Wojownik
Ranking: bóg
Gdzie go szukać: Wyższe Niebiosa
Istotne informacje: większą część roku spędza na patrolowaniu gór i mórz
„Niezauważalnie, po cichu do pokoju ktoś wszedł i siedział teraz przy stoliku ze świeżo zaparzoną herbatą, której zapach unosił się w powietrzu.
Xie Lian poczuł dreszcz spływający mu po kręgosłupie.
– Kto tam?! – krzyknął, stając przed Hua Chengiem.
– Nie bój się. Napij się herbaty, Xianle – odezwał się ciepły głos.
Zarówno sylwetka postaci, jak i jej głos wskazywały na kogoś młodego i wydawały się znajome. Xie Lian wypuścił wstrzymywane powietrze i odgarnął niesforne włosy za uszy.
– Wasza Cesarska Mość – powiedział z wciąż mocno bijącym sercem. Chwilę później ściągnął pościel, szybko zakrywając nią siebie i Hua Chenga. – Dlaczego tu jesteś?
Jun Wu niespiesznie nalał trzy czarki herbaty i wstał.
– Nie wróciłeś, nie miałem więc wyboru, musiałem przyjść i sprawdzić, co się dzieje – mówił, zbliżając się do nich i powoli wyłaniając się z cienia.
Xie Lian zauważył, że do białej szaty przypasany miał miecz. Zaskoczony szybko zszedł z łóżka.
– Wasza Cesarska Mość, pozwól mi najpierw wytłumaczyć…”SHI QINGXUAN
Imię: Shi Qingxuan
Przydomki: Pan Wiatru, Pani Wiatru
Gdzie go szukać: Wyższe Niebiosa
Powiązania rodzinne: brat Shi Wudu, Pana Wody
Broń/ekwipunek: wachlarz oraz koński ogon
Istotne informacje: hojny, łatwo nawiązuje przyjaźnie
„ Ruszył na górę. Tam, na samym środku tarasu, ktoś leżał. Shi Qingxuan.
Miał zaciśnięte powieki, na jego ciele nie było obrażeń ani śladów krwi. Ming Yi pomógł mu się podnieść i gdy Pan Wiatru usiadł nieprzytomny, z jego piersi coś spadło. Pęknięty na dwoje wachlarz.
Naprawa magicznej broni tej klasy może zająć setki lat, do tego była to pierwsza broń Pana Wiatru, a jednak została zniszczona!
– Przed chwilą tu zaglądaliśmy, na pewno nikogo nie było! – zdziwił się Xie Lian.
Ledwie wypowiedział te słowa, a zauważył, co jeszcze było nie tak. Kiedy wcześniej przyszli tutaj z Hua Chengiem, na ścianach wypisano stworzone przez literatów strofy – jedne pełne wdzięku, inne frywolne bądź dostojne – teraz jednak wszystkie zniknęły. Została tylko czerwień ociekających krwią znaków: »Marny początek, marny koniec!«”.MING YI
Imię: Ming Yi
Przydomki: Pan Ziemi
Ranking: bóg
„Okazało się, że Pan Ziemi Ming Yi za życia był utalentowanym rzemieślnikiem, naprawiał mosty i drogi, budował domy, przynosił ludziom nieskończone korzyści – właśnie dlatego wstąpił do Niebios i teraz, gdy śmiertelnicy rozpoczynali wielkie budownicze przedsięwzięcie, przed naruszeniem ziemi musieli się pomodlić do Ming Yi i poprosić o powodzenie całego planu. Po wniebowstąpieniu wypracował sobie magiczną broń – szpadel. Legendy mówiły, że w Niebiosach nie było góry, której nie byłby w stanie wyrównać, jaskini, której nie mógłby otworzyć, domu, do którego nie zdołałby wejść. Kiedy wyruszył do Miasta Duchów z misją, było to ogromnym atutem: gdy natknął się na sekretny pokój, mógł po prostu się pod niego podkopać, a potem zamknąć tunel, jakby nigdy nic się nie stało. Gdyby wtedy Hua Cheng nie pobił go tak, że pluł krwią i stracił część mocy, na pewno mógłby również w ten sposób wydostać się z lochu”.HE XUAN
Imię: He Xuan
Przydomki: Czarna Toń Zatapiająca Statki, Niezgłębiony Demon Czarnej Toni
Ranking: armagedon – władca demonów
Gdzie go szukać: Widmowy Dwór Wody Niezgłębionego Demona Czarnej Toni, Leże Demona Czarnej Toni, Wyspa Czarnej Toni na Morzu Południowym
Istotne informacje: jeden z Czterech Wielkich Gróz
„»Podania mówią, że jest on wielkim wodnym demonem, który mieszka na rubieżach. I on, jak Krwawy Deszcz w Poszukiwaniu Kwiatu, wyszedł z masakry w Kuźni. Zazwyczaj pozostawał w ukryciu i mało się o nim słyszało tylko w świecie ludzi i Niebiosach, w świecie demonów i duchów krążyła wieść, że (według niepełnych szacunków) pożarł ponad pięćset słynnych demonów z każdego zakątka świata, w tym ponad czterysta wodnych, o wysokim rozwoju duchowym. Jego domeną było Leże Demona Czarnej Toni, tak jak domeną Hua Chenga było Miasto Duchów, a wspólną zasadą: gdy przekroczysz tę granicę, nie ma prawa, nie ma Niebios. Kiedy wkraczało się do ich świata, to oni mieli ostatnie słowo. W świecie demonów krążyło powiedzenie: na ziemi króluje czerwień, w wodzie rządzi czerń«. Czerwień oznaczała oczywiście ubierającego się na czerwono Krwawy Deszcz w Poszukiwaniu Kwiatu, a czerń – Niezgłębionego Demona Czarnej Toni”.CHWILOWO NIEZNANE
Imię: nieznane
Przydomki: Wysłannik Ubywającego Księżyca
Gdzie go szukać: Miasto Duchów
Istotne informacje: Przeklęta Obręcz na prawym nadgarstku, _shixiong_ boga-wojownika zachodu Quan Yizhena
„Weszli do środka. Na spotkanie wyszedł im ubrany na czarno mężczyzna w masce demona, który najwyraźniej czekał już od dłuższego czasu. Skłonił się lekko.
– Wasza Książęca Mość.
Głos należał do Wysłannika Ubywającego Księżyca. To na jego nadgarstku Xie Lian zobaczył kiedyś Przeklętą Obręcz.
– Panie, jak mam się do ciebie zwracać? – zapytał.
– Jestem nikim, panie – odpowiedział zamaskowany mężczyzna”.QUAN YIZHEN
Imię: Quan Yizhen
Przydomki: Jego Wysokość Qiying, bóg-wojownik zachodu
Ranking: bóg
Gdzie go szukać: Wyższe Niebiosa
„Gdy zapalił lampę, ujrzał leżącego na ziemi fioletowego człowieka. Pospieszył na ratunek, podając mu kilka dużych łyków wody.
– Co to za cholerstwo! – krzyknął intruz, ledwie się przecknął.
Xie Lian udał, że go nie słyszy.
– Wasza Wysokość Qiying, nieczęsto się spotyka taką brawurę. Doprawdy, jak możesz brać do ust przypadkowe rzeczy? – odpowiedział szczerze zadziwiony.
Intruz bowiem, nastolatek z wysokim nosem, głębokim spojrzeniem i głową pełną czarnych loków, był nikim innym jak bogiem-wojownikiem zachodu Quan Yizhenem, który spiorunował Xie Liana wzrokiem.
– Skąd miałem wiedzieć, że ktokolwiek serwowałby truciznę we własnej świątyni?”QI RONG
Imię: Qi Rong
Przydomki: Zielony Demon, Nocny Wędrowiec Zielonej Latarni, Książę Lustrzanego Odbicia
Ranking: masakra – władca demonów
Gdzie go szukać: Kasztanowy Przybytek na ziemi
Powiązania rodzinne: kuzyn Xie Liana, opętał ciało ojca Guziego
Istotne informacje: jeden z Czterech Wielkich Gróz
„Qi Rong pędził na przedzie tłumu. Był w ciele żyjącego człowieka, które chociaż tłumiło jego moc, to stanowiło też blokadę przeciwko atakom na jego demoniczne ciało. Dlatego wciąż był cały i zdrowy, mógł wykorzystać okazję i uciec. Demonice, które trzymały Guziego, leżały na ziemi, płacząc z bólu, nie były już w stanie śpiewać kołysanek. Oszołomiony Guzi się obudził i zobaczył biegnącego Qi Ronga. Natychmiast wstał i ruszył w pogoń za nim, krzycząc:
– Tato! Tato! Poczekaj na mnie!
Qi Rong złapał go i powiedział:
– Grzeczne dziecko, zostaniesz posiłkiem taty, cóż za synowskie oddanie! Jutro tata sobie ciebie ugotuje, udusi albo przyrządzi na parze, sam sobie wybierz, ha, ha, ha!”
ROZDZIAŁ SIÓDMY
Żarty wprawiają w zakłopotanie i ciebie, i mnie
Stał na poboczu, czekając spokojnie, a po chwili z kłębów demonicznej energii przed nim wydobył się dziwny dźwięk:
– Hej ho, hej ho!
Na początku drogi zamajaczył ogromny cień. Ze wszystkich stron otaczały go mniejsze kształty. Xie Lian nie do końca wiedział, co ma przed oczami, ale z pewnością było to coś wielkiego, odruchowo więc zrobił krok w tył. Gdy jednak po chwili obiekt powoli wyłonił się z mgły, Xie Lian wybałuszył oczy.
Była to okazała lektyka.
Niezwykle wytworna, z tiulowym baldachimem z frędzlami. Gdyby ktoś siedział otulony czerwoną zasłoną, byłby przez nią widoczny jedynie jak cień ze snu. Nie nieśli jej ludzie, lecz wyjątkowo duże złote szkielety, które pędziły, pokrzykując swoje „hej ho”. Nad czaszką każdego z nich unosił się błędny ognik, który obracał się, jakby służył do oświetlania drogi. Za każdym razem, gdy docierali w ciemniejsze miejsce, ogniki lśniły jeszcze jaśniej. Nadzwyczaj osobliwy, ale też niepokojący widok, Xie Lian nie potrafił jednak odwrócić wzroku. Pomyślał, że to jakaś demoniczna panna pędzi na sekretną schadzkę z kochankiem. Pospiesznie zszedł głębiej na pobocze, chcąc ustąpić miejsca. Szkielety jednak zatrzymały lektykę tuż przed nim, a wszystkie cztery czaszki jednocześnie odwróciły się w jego stronę.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki