-
promocja
Jak rozpoznać manipulację, zanim zadziała Samoobrona psychologiczna - ebook
Jak rozpoznać manipulację, zanim zadziała Samoobrona psychologiczna - ebook
Nie pozwól, by ktokolwiek rządził twoimi wyborami, emocjami i czasem!
Manipulatorzy otaczają cię ze wszystkich stron. Są obecni w mediach, w polityce, w pracy, a może nawet siedzą z tobą przy stole w twoim własnym domu. Nie zawsze wykorzystują swoje techniki w pełni świadomie, ale ich cel pozostaje ten sam – osiągnąć zarówno finansowe, jak i emocjonalne korzyści twoim kosztem. Ich metody można jednak przejrzeć, a kiedy już zaczniesz dostrzegać pewne wzorce zachowania i komunikacji, z łatwością nauczysz się przed nimi bronić.
Z tej książki dowiesz się:
• jaka jest różnica między wywieraniem wpływu, perswazją czy flirtem a manipulacją,
• czym się charakteryzują trzy typy manipulatorów: mroczni, biali i szarzy,
• czy masz cechy idealnej ofiary, które przyciągają manipulatorów,
• po czym poznać, że ktoś tobą manipuluje i jak temu zaradzić,
• jak uchronić się przed manipulacją w związku, w rodzinie i w pracy,
• jakim technikom manipulacji ulegają ekstrawertycy, a jakim introwertycy.
To jedyna książka o manipulacji, jakiej potrzebujesz, by żyć w pełni świadomie i niezależnie.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Psychologia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68846-03-4 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wprowadzenie
Źródło kontroli
W 1864 roku Emil Nobel zginął wraz z czterema innymi osobami wskutek eksplozji nitrogliceryny. Jego brat Alfred Nobel skupił się wówczas na opracowaniu bezpieczniejszego sposobu obchodzenia się z tą substancją. Właśnie tak powstał dynamit, który przyczynił się do postępu w różnych sektorach przemysłu, takich jak górnictwo czy budownictwo.
Człowiek jednak bardzo szybko wymyślił dla niego nowe zastosowanie i wykorzystał do zdobycia przewagi podczas pierwszej wojny światowej, która stała się jednym z najkrwawszych i najbardziej niszczycielskich wydarzeń w historii. Z tego powodu Nobel zyskał przydomek „handlarza śmiercią”, co oczywiście ani trochę nie przypadło mu do gustu. Postanowił zatem przekazać olbrzymią fortunę, której dorobił się dzięki swojemu wynalazkowi, żeby uhonorować osoby przyczyniające się znacząco do rozwoju ludzkości. W ten sposób powstała słynna Nagroda Nobla.
Co ciekawe, słowo „dynamit” pochodzi od starogreckiego terminu _dýnamis_, oznaczającego władzę i jak każda inna władza, wynalazek ten może być wykorzystywany mądrze bądź w sposób egoistyczny i destrukcyjny. Podobnie jak on, psychologia zapewnia narzędzia i wiedzę, które w niepowołanych rękach mogą stać się niebezpieczną bronią, zwłaszcza jeśli chodzi o książkę zgłębiającą temat manipulacji i technik kontroli umysłu.
Była to zresztą moja największa obawa, kiedy postanowiłam ją napisać: przekazanie potężnych narzędzi niewłaściwym osobom. Dlatego powtarzałam sobie: „Zdradzę, co czyni nas podatnymi na manipulację, i szczegółowo opiszę strategie, jakie stosują manipulatorzy, by podporządkować sobie myśli i wolę innych. Moim celem jest to, żeby czytelnik potrafił rozpoznać te sytuacje i nauczył się stawiać im czoło, ale… co, jeśli ta książka wpadnie w niepowołane ręce i zostanie wykorzystana w podłych celach?”.
Nie będę cię okłamywać, mówiąc, że nie czuję już tego niepokoju, bo wciąż istnieje możliwość, że ktoś dzięki przekazanej przeze mnie wiedzy „wyprodukuje dynamit”. Po długim namyśle doszłam jednak do wniosku, że ten, kto zechce manipulować, i tak to zrobi – z moją książką czy bez niej. Niestety ludzie, którzy pragną oszukiwać i są pozbawieni empatii oraz wyrzutów sumienia, zawsze znajdą sposób, żeby to robić. Tak więc, ponieważ makiawelizm nadal będzie istniał, niezależnie od tego, czy ta książka się ukaże, czy nie, postanowiłam przyczynić się do zmniejszenia grona osób, które – pozbawione odpowiedniej wiedzy i narzędzi – utknęłyby w nikczemnych i patologicznych relacjach.
Decyzja o wydaniu książki jest efektem wniosku, do jakiego doszłam na podstawie zarówno zawodowego, jak i osobistego doświadczenia, że powodami, dla których wiele nieszczęśliwych, pogubionych i pogrążonych w stagnacji osób nie rozumie źródła swojego złego samopoczucia i nie wie, w jakim kierunku należy pójść, są manipulacja i pułapki mentalne. Czasami zastawiają je inni ludzie, którzy przedkładają własne interesy ponad nasz dobrostan, ale bywa też i tak, że sami sabotujemy wszelkie szanse na osiągnięcie szczęścia, przysparzając cierpienia naszym najbliższym. W każdym razie prawda jest taka, że większość osób nie jest wolna ani mentalnie, ani emocjonalnie.
Najbardziej niepokojące jest to, że choć manipulacja jest niezwykle powszechnym zjawiskiem, w większości przypadków nie mamy świadomości, że ktoś nami manipuluje albo że my manipulujemy kimś. Być może kiedyś nieświadomie powiedziałeś: „Chcę tylko twojego dobra”, nakłaniając jakąś osobę do podjęcia decyzji, która ostatecznie opłaciła się bardziej tobie niż jej. Nie przejmuj się, wszyscy wpadamy w takie pułapki mentalne. Jesteśmy tylko ludźmi. A co, gdybym ci powiedziała, że istnieje sposób na rozpoznanie i unieszkodliwienie tych strategii? Że możesz się chronić, a ponadto nauczyć się zapobiegać temu, by twoje lęki uczyniły manipulatora z ciebie?
Ta książka będzie więc twoją mapą drogową, która pomoże ci rozszyfrować mechanizmy manipulacji występujące we wszystkich obszarach życia: w pracy, w związkach, w rodzinie, a nawet w społeczeństwie i w mediach. Poznasz manipulatora mrocznego, który stosuje techniki obliczone na to, żeby zasiać w tobie wątpliwości w kwestii twojego postrzegania rzeczywistości; manipulatora szarego, który – uwięziony we własnych kompleksach – doprowadza do konfliktów, by czuć, że zdobył twoją uwagę; a także manipulatora białego, który stosuje perswazję etycznie i przejrzyście, aby wpływać pozytywnie na innych, i dowiesz się, czego możesz się od niego nauczyć. Jednak zapoznasz się nie tylko z teorią. Wspierają ją liczne przykłady prawdziwych sytuacji, technik manipulacji, narzędzi obronnych, które będziesz mógł zastosować już po przeczytaniu pierwszych stron, a także dotyczące ich refleksje.
Nie spodziewaj się jednak, że przeczytasz tu, że wszystko możesz naprawić, odsuwając się od „toksycznych ludzi”, albo że problem nigdy nie leży w tobie. Nie, to nie jest przyjemna książka, która sprawi, że poczujesz się lepiej na krótką metę, podczas gdy w dłuższej perspektywie i tak nic nie ulegnie zmianie. Jest to książka o introspekcji, samokrytyce, podejmowaniu decyzji, a przede wszystkim o rozwoju. Każdy rozdział to zaproszenie do dezaktywacji pułapek, w które zostaliśmy schwytani zarówno przez innych, jak i przez siebie samych. Ponieważ dogłębne poznanie manipulacji, tak jak w przypadku nitrogliceryny Alfreda Nobla, oznacza nie tylko władzę, z której korzystania będziesz musiał się nauczyć; jest to także bilet do wolności umysłowej. Do życia, w którym będziesz podejmować bezpieczniejsze i bardziej świadome decyzje, w którym będziesz się w pełni cieszyć zdrowymi relacjami i w którym będziesz panem kierunku, jaki postanowisz obrać, a także tego, jak to zrobisz i kto będzie ci w tym towarzyszyć. Zaczynamy?Rozdział 1. Tajemnica manipulacji: czym jest tak naprawdę?
Rozdział 1
Tajemnica manipulacji: czym jest tak naprawdę?
Pomyśl o chwili, kiedy przyjaciel, partner lub partnerka, a nawet ktoś nieznajomy skłonił cię do zrobienia czegoś, czego tak naprawdę nie chciałeś zrobić. Być może uległeś, chociaż czułeś, że jesteś pod presją. Możliwe, że uzmysłowiłeś to sobie dopiero po jakimś czasie, a może nigdy nie zdałeś sobie sprawy z tego, że padłeś ofiarą manipulacji. Niewykluczone też, że w którymś momencie zorientowałeś się, że sam uciekłeś się do jakiejś nieznacznej strategii emocjonalnej, chcąc sprawić, by ktoś się na coś zgodził. Nie przejmuj się, nie jesteś sam, a manipulacja jest częścią naszego życia.
To mocne słowo kojarzy się ponuro – z oszustwami i kontrolą. Ale czy to naprawdę tak mroczne zjawisko, jak się wydaje? Prawda jest taka, że zasadniczo nie jest ono ani złe, ani zarezerwowane tylko dla „podłych” ludzi. Ogólnie rzecz biorąc, manipulacja to działanie, które wpływa na zachowanie, myśli czy decyzje innej osoby w konkretnym celu. I chociaż często wiąże się ją z próbą osiągnięcia czegoś w celu uzyskania korzyści dla siebie, nie przejmując się wolą drugiego człowieka, to może ona przybierać subtelne formy, które bardzo często pozostają niezauważone. W gruncie rzeczy manipulacja opiera się na sile komunikacji i wpływie, jaki mamy na innych: sposób, w jaki przedstawiamy nasze pomysły, język, jakiego używamy, a nawet nasze emocje oddziałują na to, jak jesteśmy postrzegani i jak pozostałe osoby reagują na nasze słowa.
Czym więc różni się codzienny wpływ od manipulacji emocjonalnej, która może wyrządzić nam krzywdę? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy odsunąć na bok proste i ugruntowane pojęcia. Ponieważ, drogi czytelniku, ta książka nie ma na celu powiedzieć ci, że istnieją „dobrzy” i „źli” ani wskazywać palcem tych, którzy – jak ty i ja – niekiedy działają powodowani własnymi ranami i brakami emocjonalnymi. Celem tej publikacji jest natomiast pomóc ci zrozumieć, że manipulacja to coś znacznie więcej niż mroczne narzędzie; to lustro naszych emocji, pragnień i lęków. Kiedy już to zrozumiesz, będziesz wiedział, jak się chronić, uleczyć i, co najważniejsze, znacznie swobodniej i autentyczniej porozumiewać się z innymi.
Każdy jest potencjalnym manipulatorem
Postawmy sprawę jasno: wszyscy manipulujemy. Robimy to, ponieważ jesteśmy ludźmi, a nasz umysł jest tak zaprojektowany, żeby szukać sposobów na zaspokojenie naszych potrzeb, rozwiązywanie konfliktów lub unikanie niewygodnych konfrontacji. Nie znaczy to oczywiście, że wszyscy działamy ze złymi intencjami ani że powinniśmy usprawiedliwiać szkodliwe zachowania. Jednak zrozumienie tego, że każdy z nas stąpa po tym samym gruncie, jest aktem pokory i dojrzałości.
Manipulacja przejawia się na różne sposoby, jej spektrum rozciąga się od zachowań subtelnych aż po najbardziej szkodliwe. Na jednym końcu skali znajdują się manipulatorzy mroczni: osoby, które w sposób umyślny i wyrachowany używają swoich umiejętności, żeby szkodzić, kontrolować lub wykorzystywać innych, podczas gdy na jej drugim końcu mieszczą się manipulatorzy biali, których celem jest pomaganie innym poprzez perswazję. Jednakże – jak się później przekonasz – większość osób manipulujących robi to z pozycji wypośrodkowanej i nieświadomie, kierując się ranami emocjonalnymi, lękami i schematami, których nawet nie jest świadoma.
W każdym razie problem nie polega tylko na tym, że inni nami manipulują, lecz także na tym, że często sami wzmacniamy tę manipulację. Ile razy ulegliśmy jakiejś prośbie, ponieważ czuliśmy się winni? I ile razy woleliśmy się na coś zgodzić, byle tylko nie doprowadzić do konfliktu? Te mechanizmy, oprócz podtrzymywania kontroli, jaką mają nad nami inni, karmią też nasze własne pułapki mentalne.
Zanim ogarną cię strach i konsternacja na myśl o tym, co ta książka może dla ciebie oznaczać, chcę ci przekazać motywującą wiadomość: dzięki tej lekturze nauczysz się rozpoznawać różne typy manipulatorów, oraz dowiesz się, z jakich powodów każdy z nich manipuluje, w jaki sposób to robi i jak dezaktywować ich strategie. Ponadto wiedza o tym, jak działa ludzka psychika, pomoże uchronić ciebie i twoich bliskich przed wpadnięciem w sidła patologicznych dynamik, jak również pozwoli ci nawiązywać zdrowsze, swobodniejsze i bardziej konstruktywne relacje.
Wiele problemów i cierpień w relacjach międzyludzkich bierze się bowiem z manipulacji, zarówno tej, którą stosujemy wobec innych, jak i tej, którą nieświadomie stosujemy wobec samych siebie. Tak więc, zanim zagłębimy się w mroczną psychologię i temat manipulacji, zachęcam cię do ćwiczenia dojrzałości i do zrozumienia, że w którymś momencie wszyscy, choć staramy się zachowywać empatycznie, życzliwie i szczerze, wpadamy we własne pułapki mentalne, a w konsekwencji zastawiamy je na innych. Jesteśmy tylko ludźmi.
Daj sobie spokój z „dobrymi” i „złymi”
Jedną z pierwszych rzeczy, o których powinniśmy zapomnieć, by naprawdę zrozumieć manipulację, jest paradygmat „dobrzy i źli”. Przyznaję, to wygodny schemat mentalny: dzieli świat na dwie wyraźne kategorie, tak że wszystko wydaje się łatwiejsze do zaakceptowania. Jednak to uproszczenie sprawia, że tracimy z oczu złożoność ludzkich relacji i czyni nas podatnymi na mechanizmy, które utrwalą cierpienie.
Na czym ogólnie polega schemat „dobry i zły”? Owa dychotomia opiera się na przekonaniu, że osoby, które nami manipulują, robią to dlatego, że są „złe”, a te, które tego nie robią, są „dobre”. Daje nam to fałszywe poczucie bezpieczeństwa, ponieważ myślimy, że wystarczy rozpoznać „złych”, żeby ich od siebie odsunąć, i otaczać się jedynie „dobrymi”. Uważamy, że to rozwiąże wszystkie nasze problemy. Tymczasem prawda, jak zapewne już się zorientowałeś, jest znacznie bardziej złożona.
Problem tego schematu polega na tym, że nie dość, że jest uproszczony, to w dodatku nie pozwala nam postępować dojrzale i w odpowiedni sposób w naszych relacjach. Akceptacja tego, że ktoś, kto nas kocha, może jednocześnie nieświadomie nami manipulować, nie jest wyrazem uległości, tylko szczerością. Powinniśmy zresztą umieć przyznać, że nawet my sami, mając jak najlepsze intencje, możemy wpaść w pułapki mentalne, które szkodzą innym, lecz to nie czyni nas złymi osobami – czyni nas ludźmi.
Ponadto ten dychotomiczny model powoduje, że podejmujemy decyzje na podstawie skrajności. Jeśli ktoś, kogo kochamy, nami manipuluje, czujemy, że zwrócenie mu na to uwagi albo wyznaczenie granic jest równoznaczne z przyczepieniem mu etykiety „złego”. Dlatego, jeśli to robimy, ogarniają nas poczucie winy i wątpliwości: „Może przesadzam?”, „Czy jestem niesprawiedliwy?” lub „Jak mogę tak myśleć o swojej matce, partnerze czy najlepszym przyjacielu?”. A więc zamiast działać konstruktywnie, żeby poprawić tę relację, dalej tkwimy w sprawiającej nam ból spirali bierności. To ważne, by zaakceptować, że jako ludzie nie jesteśmy doskonali, ale jednocześnie powinniśmy być inteligentni i asertywni, żeby radzić sobie z tą niedoskonałością.
Podczas sesji terapeuci często stykają się z reakcją, która idealnie odzwierciedla ten problem, a która ujawnia się, gdy wskazują pacjentowi (zawsze z dużym wyczuciem) manipulacyjne zachowanie ze strony jego rodziny, wyjaśniające w dużej mierze odczuwany przez niego dyskomfort. W takich przypadkach, zwłaszcza gdy terapeuta niewłaściwie zarządzał czasem i nie przygotował odpowiednio gruntu, pacjent reaguje zwykle defensywnie: „Moja rodzina jest bardzo dobra i mnie kocha, jak mogliby zrobić mi coś takiego?” albo „Moja rodzina dużo wycierpiała, ma własne problemy i stara się, jak może, nie chcę obwiniać jej o moją sytuację”.
W takim przypadku paradygmat dychotomiczny utrudnia pacjentowi rozpoznanie u bliskich osób pewnych zachowań, które należy przeanalizować, przepracować i naprawić, ponieważ ma on przekonanie, że jest to równoznaczne z uznaniem ich za złe osoby albo obwinianiem. Dlatego, nawet nieświadomie, woli ponosić konsekwencje manipulacji, by w ten sposób utrwalić wizerunek swoich krewnych i swojej relacji z nimi. W rezultacie, jeśli terapeuta nie pomoże mu przełamać tego paradygmatu, pacjent dalej będzie zmagał się z tymi samymi problemami, co zawsze, i nie zdoła zbudować zdrowszego i szczęśliwszego życia.
Świadomość naszych własnych pułapek mentalnych, jak również pułapek osób z naszego najbliższego otoczenia, otwiera nam mnóstwo możliwości, by zrozumieć i uzdrowić nasze relacje oraz się rozwijać. Chcę, żebyś właśnie to wyniósł z lektury tej książki: samoświadomość, zrozumienie i narzędzia do poprawy twoich relacji.
Ale chcę pójść jeszcze dalej: dzięki tej książce nie tylko nauczysz się rozpoznawać i dezaktywować pułapki mentalne, lecz także, dowiadując się coraz to więcej o manipulacji, poprawisz również swoje umiejętności wywierania wpływu i perswazji. Koniec końców manipulowanie, wpływanie i perswadowanie mają pewne wspólne podstawy wiedzy i umiejętności, często więc bywają mylone. Zatrzymajmy się na chwilę i przyjrzyjmy, na czym polegają różnice między nimi.
Różnica między wywieraniem wpływu, manipulowaniem i perswadowaniem
Kiedy staramy się wpływać na innych i na ich decyzje, możemy to robić na wiele sposobów, a różnice między nimi są bardzo subtelne.
Wywieranie wpływu odbywa się spontanicznie i przyjaźnie, perswadowanie zaś oznacza celowy zamiar przekonania kogoś do czegoś, choć zawsze bez zmuszania czy wyrządzania krzywdy. Manipulacja natomiast polega na osiągnięciu własnych korzyści poprzez stosowanie ukrytych technik, które wywołują cierpienie drugiej osoby.
Poniższa tabela szczegółowo pokazuje te różnice:
KRYTERIUM
WYWIERANIE WPŁYWU
PERSWAZJA
MANIPULACJA
Uwzględnienie potrzeb
Osoba wpływająca szanuje potrzeby i zdanie drugiej osoby, nie próbując zmieniać jej ostatecznej decyzji.
Osoba perswadująca bierze pod uwagę potrzeby i zdanie drugiej osoby, chociaż stara się je zmienić.
Osoba manipulująca ma na uwadze jedynie własne potrzeby i własne zdanie.
Korzyść
Korzyść odnoszą zwykle obie strony albo żadna, ponieważ celem tego działania nie jest kontrola ani dominacja.
Zachowanie przynosi korzyści obu stronom; zysk może być obopólny.
Zyskuje tylko strona manipulująca, zaś manipulowany często ponosi konsekwencje.
Odpowiedź negatywna
Osoba wpływająca przyjmuje „nie” bez wywierania nacisku.
Osoba perswadująca przyjmuje „nie”, ale może być trochę natarczywa.
Osoba manipulująca nie przyjmuje „nie”: sięga po szantaż emocjonalny, kary, groźby i inne narzędzia.
Kontekst i przejrzystość
Interakcja odbywa się naturalnie, w atmosferze szacunku i bez żadnych ukrytych intencji.
Interakcja odbywa się na zasadzie symetrii, gdzie obie osoby mają świadomość perswazji.
Osoba manipulująca stara się kamuflować, pozostawać niezauważona i stanowczo zaprzeczy, jeśli ktoś ją zdemaskuje.
Stan psychiczny rozmówców
Obie osoby są w zdrowej kondycji psychicznej i mają swobodę decydowania, bez żadnej presji.
Obie osoby są w dobrej kondycji psychicznej, w pełni władz umysłowych i mają swobodę decydowania.
Osoba manipulująca wykorzystuje problemy psychologiczne, braki, lęki, samotność, izolację oraz bezbronność.
Powtarzalność
Działanie ma zwykle charakter jednostkowy i nie powtarza się, jeśli nie jest mile widziane.
Działanie nie powtarza się, jeśli poddana mu osoba okazała dyskomfort i nastąpiły negatywne konsekwencje.
Zachowanie utrzymuje się i powtarza wielokrotnie, nawet jeśli osoba manipulowana okazała niezadowolenie.
Żebyś mógł lepiej zrozumieć te różnice, poniżej zamieszczam kilka przykładów:
- WYWIERANIE WPŁYWU: Luis wpływa na swojego przyjaciela Adriána, kiedy mówi mu o swoim zamiłowaniu do pieszych wędrówek i opowiada o szlakach, które odkrył, a także o tym, jak przyjemnie jest spacerować na łonie natury. Nie starając się go przekonać, dzieli się swoim doświadczeniem i oznajmia, że po każdej wędrówce czuje się bardziej zrelaksowany, a jednocześnie naładowany energią. Po wysłuchaniu go Adrián postanawia spróbować i wybiera się na długi spacer w pojedynkę. Chociaż Luis nie próbował go przekonywać ani tym bardziej nim manipulować, jego szczery entuzjazm i to, jak korzystnie oddziałują na niego piesze wędrówki, ostatecznie wpłynęły na decyzję Adriána, by też spróbować. Wywieranie wpływu odbyło się w sposób całkowicie przyjazny i spontaniczny.
- PERSWAZJA: Psycholog sięga po perswazję, żeby pacjent miał świadomość swojej sytuacji, powodu swojego złego samopoczucia i tego, jak ważne jest stosowanie się do zaleceń, żeby rozwiązać problem. W tym celu używa metafor, żeby jego podopieczny mógł zobaczyć sytuację w szerszej perspektywie, stawia otwarte pytania, by skłonić go do refleksji, umieszcza go w rozmaitych scenariuszach, żeby wyobraził sobie różne konsekwencje. Takie techniki aktywują emocje i zmieniają schematy poznawcze, które mobilizują pacjenta do leczenia. Tutaj perswazja jest wykorzystana dla dobra drugiej osoby, żeby pomóc jej w podjęciu decyzji, które przyniosą poprawę jej zdrowia psychicznego.
- MANIPULACJA: W miejscu pracy szef manipuluje pracownikiem, żeby ten zgodził się na nadgodziny bez dodatkowego wynagrodzenia. Ponieważ wie, że pracownik czuje się niepewnie co do swojej pozycji w firmie, sugeruje, że wzięcie dodatkowych obowiązków może „pokazać jego zaangażowanie” i „zabezpieczyć mu przyszłość” w miejscu pracy. Tymczasem tak naprawdę szef robi to, żeby nie zatrudniać dodatkowych osób, dzięki czemu obcina koszty, aby realizować swoje cele finansowe. Wykorzystując niepewność podwładnego, osiąga korzyść kosztem jego dobrostanu i praw pracowniczych, co definiuje manipulację jako działanie egoistyczne i wyzyskujące.
Klucz
Różnica między tymi trzema scenariuszami polega na zamiarze i rezultacie. Podczas gdy wywieranie wpływu odbywa się spontanicznie jako naturalny efekt naszego zachowania wobec innych, perswazja i manipulacja mają wyraźny cel: wywołanie zmiany w drugiej osobie. Różnica polega jednak na tym, że perswazja skupia się na pozytywnej modyfikacji działań drugiej osoby dla jej własnego dobra i dobra innych, tymczasem manipulacja koncentruje się na wymuszeniu zmiany zachowania dla własnych korzyści, bez wzięcia pod uwagę krzywdy, jaką może to wyrządzić drugiej osobie. Jak widzisz, linia oddzielająca perswazję od manipulacji jest cienka – to rozróżnienie zależy od empatii, wartości, szacunku, etyki, poczucia winy i sumienia.
Manipulacja: droga dwukierunkowa
Gdybym miała zdefiniować manipulację jednym zdaniem, powiedziałabym, że jest to wykorzystywanie emocji, lęków czy słabości dla osiągnięcia własnej korzyści. Ta definicja obejmuje mnóstwo sytuacji, z którymi stykamy się na co dzień, ponieważ koniec końców z natury jesteśmy podatni na manipulację: nasze emocje, pragnienia i myśli sprawiają, że stajemy się nieodporni na wpływ ze strony innych.
Trzeba jednak pamiętać, że my również jesteśmy manipulatorami. Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś uciec do smutnego spojrzenia, subtelnego komentarza czy strategicznego przemilczenia, żeby coś osiągnąć. I nie zdecydowaliśmy się na to dlatego, że jesteśmy złymi osobami, tylko dlatego, że w naszą ludzką naturę wpisane są chronienie i zaspokajanie swoich potrzeb, raz bardziej, a raz mniej etycznie.
Dzięki tej książce chcę ci przekazać nie strach, tylko władzę. Władzę, abyś mógł się zorientować, kiedy jesteś poddawany manipulacji, a także byś potrafił przerwać tę spiralę i bardziej świadomie budował relacje. Chcę również, żebyś nauczył się patrzeć w głąb siebie, dzięki czemu będziesz rozpoznawał pułapki mentalne, które sprawiają, że ulegasz manipulacji albo nieświadomie sam manipulujesz – i to nie tylko innymi, ale także sobą, wmawiając sobie na przykład, że „to nie jest wcale takie złe”, że „nic się nie stanie, jeśli tym razem ustąpię” albo że „pewnie przesadzam”. Tak więc rozpoznanie wewnętrznych pułapek jest równie kluczowe, jak dostrzeganie zewnętrznych zagrożeń.
Ale skoro manipulacja wydaje nam się czymś niegodnym, to dlaczego wszyscy ją stosujemy albo pozwalamy, żeby była stosowana wobec nas?
Pułapki mentalne: narzędzia manipulacji
Powód, dla którego manipulujemy albo pozwalamy sobą manipulować, jest bardzo prosty: ponieważ są w nas pewne aspekty naszej osobowości, których nie umiemy rozpoznać i z którymi nie potrafimy sobie radzić. Nieświadome uczenie się, skojarzenia, uwarunkowania, błędy poznawcze, lęki, impulsy, pragnienia, deficyty, zranienia… Te wszystkie elementy, które mieszkają w najgłębszych zakamarkach naszego umysłu, wciągają nas w pułapki mentalne.
Czym dokładnie są pułapki mentalne? Ta koncepcja będzie powracać w książce wielokrotnie, dlatego ważne jest, abyś dobrze ją zrozumiał. Pułapki mentalne to charakterystyczny dla mnie sposób, w jaki się zachowuję, kiedy chcę zaspokoić i wykorzystać wspomniane wyżej elementy (lęki, deficyty, pragnienia i tak dalej), ostatecznie wyrządzając przy tym krzywdę, czy to samemu sobie, czy innym. To niewidzialne sieci, które przejmują kontrolę nad naszą świadomością i przekierowują nasze decyzje w stronę mrocznych odruchów.
Jak wspomniałam, człowiek może również wpaść we własną pułapkę mentalną, co jest powszechne, kiedy nie jest świadomy własnych słabości i powodujących nim impulsów. W takich przypadkach dana osoba manipuluje sama sobą i w rezultacie cierpi z powodu autosabotażu, samooszukiwania się i podejmowania złych decyzji. Ponadto może pociągnąć za sobą swoich najbliższych, ponieważ za ich pośrednictwem stara się zaspokoić własne cierpienie, lęki i deficyty, z którymi nie potrafi się uporać świadomie i w zdrowy sposób. Jednocześnie są też i tacy ludzie, którzy strategicznie i z premedytacją zastawiają te pułapki na swoje ofiary i doskonale wiedzą, co zrobić, by nakłonić innych do postępowania zgodnie z własnym interesem.
Narzędzia, za pomocą których zastawia się te pułapki, są rozliczne: techniki dyskursywne, panowanie nad myślami, mechanizmy władzy, aktywatory emocji czy starannie zaplanowane sytuacje mające na celu wywołanie określonych reakcji. Mogą zatem polegać na przygotowanych wypowiedziach, wykalkulowanych słowach, a nawet na milczeniu, które wywiera subtelną presję albo sugeruje zagrożenie. Tak czy inaczej odwołują się do naszych najwrażliwszych emocji, takich jak strach, poczucie winy i nadzieja, zniekształcają nasze postrzeganie i w konsekwencji przekierowują nasze decyzje w niechcianą przez nas stronę.
Na ogół pułapki są tak dobrze zakamuflowane, że osoba, która w nie wpadła, w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy i sądzi, że podejmuje decyzje w sposób całkowicie samodzielny, świadomy i uczciwy. Tymczasem to właśnie nieświadomość czyni te zasadzki tak niebezpiecznymi, ponieważ dana osoba nadal ufa własnemu postrzeganiu i własnym decyzjom, nie dostrzegając poważnych konsekwencji swojej ignorancji. Dlatego pułapki mentalne, zarówno te, które zastawiamy na samych siebie, te, które zastawiają na nas inni, jak i te, w które wciągają nas nasi najbliżsi, są przyczyną znacznej części naszego cierpienia.
Niebawem zapoznamy się z różnymi rodzajami pułapek mentalnych, zobaczymy, w jaki sposób są zastawiane w różnych sferach życia i jak je dezaktywować. Wcześniej jednak przyjrzymy się różnym typom manipulatorów.