-
nowość
-
promocja
Sekretny język ciała - ebook
Sekretny język ciała - ebook
Twój niezbędnik do regulacji układu nerwowego
Cierpisz z powodu stresu, stanów lękowych lub nieprzepracowanej traumy?
Twój układ nerwowy mógł utknąć w trybie przetrwania, wpływając na całe twoje życie. W obliczu długotrwałego stresu organizm przystosowuje się, by poradzić sobie z zagrożeniem. Gdy jednak ten stan utrzymuje się zbyt długo, może prowadzić do poważnych konsekwencji dla zdrowia i samopoczucia.
Dysregulacja układu nerwowego objawia się m.in. przewlekłym lękiem, wypaleniem, zmęczeniem, złością czy wycofaniem. Często towarzyszą jej natłok myśli, prokrastynacja, dysocjacja, nadmierna potrzeba zadowalania innych, a także ból fizyczny i inne niewyjaśnione dolegliwości.
Jennifer Mann i Karden Rabin, specjalistki w pracy z umysłem i ciałem, wskazują trzy kluczowe kroki prowadzące do regulacji układu nerwowego:
· poznanie języka i reakcji układu nerwowego w kontekście ciała i umysłu,
· przerwanie szkodliwych, powtarzających się schematów,
· przeprogramowanie ich w celu poprawy zdrowia i jakości życia.
Książka, łącząca wiedzę naukową, inspirujące studia przypadków oraz praktyczne ćwiczenia – poznawcze, somatyczne i stymulujące nerw błędny – pokazuje, jak wprowadzić realne i trwałe zmiany.
Odzyskaj spokój, energię i poczucie równowagi. Zacznij już dziś.
| Kategoria: | Zdrowie i uroda |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8382-932-6 |
| Rozmiar pliku: | 3,4 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wprowadzenie
Jeśli masz poczucie, że znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia, możemy ci pomóc.
Wyzdrowienie jest możliwe – nie jesteś przypadkiem beznadziejnym.
Jennifer i Karden
Aby wprowadzić w życiu zmiany, potrzebna jest albo motywacja, albo desperacja. Chociaż żywimy szczerą nadzieję, że kieruje tobą to pierwsze, możliwe, że – tak jak nas i wiele innych osób – do podjęcia tego kroku skłania cię desperacja. Być może cierpisz z powodu stresu, stanów lękowych i nieprzepracowanej traumy. Może towarzyszy ci też poczucie beznadziei, bo nie masz pojęcia, jak poradzić sobie z tymi dolegliwościami, jak na nowo poczuć się bezpiecznie we własnym ciele i odzyskać spokój umysłu. Chcesz przecież żyć pełnią życia, a nie tylko je przetrwać. Jeśli trzymasz w dłoni tę książkę, to bez wątpienia już znajdujesz się na ścieżce prowadzącej do wyzdrowienia. Mamy nadzieję, że czytając jej rozdziały we własnym tempie, odkryjesz mądrość, która od dawna w tobie drzemie, i dotrzesz do miejsca, w którym przestaniesz ze sobą walczyć, a we własnym ciele poczujesz się jak w domu.
Pamiętaj, że masz w sobie nieskończoną moc uzdrawiania, wrodzoną siłę, świadomość i intuicję, które są o wiele potężniejsze, niż myślisz. Ta książka jest zaproszeniem do obudzenia ogromnego potencjału kryjącego się w wewnętrznym dialogu twojego ciała, do biegłego opanowania jego języka i wreszcie do uzdrowienia.
Być może czytasz ją, ponieważ poszukujesz praktycznych i skutecznych narzędzi, aby wyleczyć się z przewlekłego stresu, stanów lękowych, pracoholizmu, depresji, uzależnienia, zaburzeń odżywiania, prokrastynacji, bólu lub szeregu schorzeń związanych ze stresem, takich jak: zespół jelita drażliwego (IBS), alergia, astma, choroby skórne, zespół chronicznego zmęczenia, migreny, powirusowy zespół zmęczenia i wiele innych dolegliwości. Głęboko w tobie tli się wiara, że jesteś w stanie samodzielnie się wyleczyć. Przed sięgnięciem po tę książkę zapewne zdarzyło ci się przetestować te wszystkie metody: konsultacje lekarskie, ćwiczenia, diety, medycynę funkcjonalną, suplementy, jogę, olej CBD, masaż głębokich tkanek i shiatsu, reiki, refleksologię, akupunkturę, stawianie baniek, gorące kąpiele, saunowanie, aromaterapię, kąpiele w dźwiękach, peelingi solne, misy tybetańskie, kryształy, ASMR, dźwięki binauralne, napary z rumianku, terapię kognitywno-behawioralną (CBT), ayahuascę, psychoterapię i cały szereg ćwiczeń oddechowych. Chociaż niektóre z nich przyniosły pewną poprawę, to nadal nie czujesz się tak, jak byś tego chciał(a) i nie żyjesz w sposób, którego pragniesz. Doskonale rozumiemy twoją sytuację, ponieważ sami jej doświadczyliśmy. Zestresowani i chorzy tkwiliśmy w martwym punkcie – niejednokrotnie tracąc nadzieję – jednak towarzyszyło nam też niesłabnące wewnętrzne przeczucie, że musi istnieć jakieś wyjście z tej sytuacji.
Uwaga, spojler: możemy ci pomóc! Dzięki wielu nauczycielom, od których czerpaliśmy wiedzę, oraz własnym doświadczeniom dochodzenia do zdrowia znaleźliśmy rozwiązanie naszych problemów. Co więcej, ćwiczenia ujęte w tej książce pomogły wyzdrowieć tysiącom osób. Dzięki niej możemy pomóc również tobie. Jeśli znane są ci opisane powyżej metody terapii, być może dopuszczasz do siebie myśl, że źródłem twoich problemów może być układ nerwowy. W końcu nie jest on tylko biernym układem przewodzącym w ciele, któremu służą masaże i herbata z rumianku. To zadziwiająca i skomplikowana sieć, która przez cały czas interpretuje, przetwarza i zapamiętuje niesamowitą ilość szczegółowych informacji. Koordynuje każdą funkcję życiową, w tym – choć nie tylko – umożliwia oddychanie, odpowiada za pracę serca, tworzy doświadczenie świadomości, a także pomaga nam zdecydować, czy do salonu lepiej pasuje bukiet peonii, czy może jednak słoneczników.
Już wkrótce zabierzemy cię w podróż, podczas której nauczysz się słuchać i „mówić” somatycznym, niewerbalnym, odwiecznym, pierwotnym, pięknym i czasami strasznym językiem układu nerwowego. Jeśli nie potrafisz go usłyszeć ani – tym bardziej – się nim posługiwać, nie możesz na niego wpłynąć, a to kluczowy element układanki, aby uzdrowić własny układ nerwowy i zmienić swoje życie.
Aby lepiej to zrozumieć, wyobraź sobie, że podróżujesz po obcym kraju i chcesz uzyskać od lokalnych mieszkańców informacje na temat powstania jakiegoś zabytku. Jak masz to zrobić, skoro nie znasz miejscowego języka? Byłoby to dość karkołomne. A teraz wyobraź sobie, że tym krajem jest twoje własne ciało i że w rzeczywistości nie chcesz poznać historii powstania zabytku, tylko zrozumieć przyczynę swojego lęku. Pytanie brzmi: jak, skoro nie znasz języka, którym się ono z tobą porozumiewa. Mimo przydatnych obserwacji, których być może udało ci się dokonać w procesie terapeutycznym, lub znajomości informacji naukowych o funkcjonowaniu osi podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA) nie jesteś w stanie w pełni poznać przyczyny swojego lęku, jeśli nie posługujesz się językiem układu nerwowego.
Aby pojąć, dlaczego układ nerwowy ma nad tobą tak dużą władzę (i dlaczego ty – przynajmniej na razie – masz nad nim tak niewielką), musisz poznać podstawową logikę i cel rządzące tym układem z perspektywy ewolucji i funkcjonalności. Dla ilustracji posłużymy się przykładem notacji muzycznej. Zapisane w niej słowa i symbole nabierają znaczenia tylko wtedy, jeśli wiesz, że zostały stworzone do wyrażania dźwięków w celu komponowania muzyki. Bez znajomości tego kontekstu, mimo że je widzisz, nie mają one dla ciebie najmniejszego sensu. Analogicznie zrozumienie logiki i celu układu nerwowego sprawi, że będzie ci łatwiej nauczyć się jego języka.
Ta książka powstała, aby w jak najbardziej praktyczny sposób nauczyć cię, jak regulować układ nerwowy, żeby samodzielnie się wyleczyć. Najważniejsza metoda, którą opanujesz, nazywa się PPP, od pierwszych liter słów _poznawanie_, _przerywanie_ i _przeprogramowywanie_. Jej zadaniem jest rozwinięcie wewnętrznej świadomości niezbędnej do POZNANIA języka układu nerwowego w odniesieniu do aspektów umysłu, ciała i rozwoju człowieka; PRZERWANIE szkodliwych i powtarzających się schematów, z powodu których stoisz w miejscu; i PRZEPROGRAMOWANIE ich dzięki zdobyciu biegłości w sekretnym języku ciała. Stosując tę metodę i wykonując ćwiczenia umieszczone na końcu każdego rozdziału, z czasem nauczysz się, jak wykorzystać siłę układu nerwowego do samouzdrowienia. Tak jak nauka nowego języka pozwala poruszać się po obcym kraju, odkrywając jego tajemnice i bogactwo kultury, tak opanowanie „sekretnego” języka ciała umożliwi dokonanie podobnych odkryć we własnym zaciszu domowym – w umyśle, ciele i różnych obszarach rozwoju człowieka. Zapoznając się z poszczególnymi rozdziałami, przekonasz się, że każde kolejne ćwiczenie wynika z poprzedniego. Zachęcamy cię do wykonywania ich we własnym tempie i zwracania uwagi na to, które z nich najbardziej ci odpowiada, i dostosowując je do własnych potrzeb. Jednak zanim rozpoczniesz naukę tego nowego języka, chcemy pomóc ci zrozumieć „obcy kraj”, którym jest układ nerwowy. Chcemy również wyjaśnić, skąd biorą się jego reakcje oraz dlaczego posługiwanie się tym językiem i korzystanie z metody PPP przynosi efekty.
Wobec tego zaczynamy!
Powodem, dla którego masz układ nerwowy, jest wspieranie organizmu w fizjologicznej adaptacji umożliwiającej przetrwanie. Można więc powiedzieć, że dzięki układowi nerwowemu pozostajemy przy życiu. W binarnym języku programowania układu nerwowego podstawowe pytanie brzmi: _czy jestem bezpieczny, czy grozi mi niebezpieczeństwo_. To zagadnienie oraz nadrzędny cel zapewnienia ci bezpieczeństwa i przetrwania zawsze mają pierwszeństwo w każdym działaniu układu nerwowego – od regulacji właściwej liczby hormonów po wybór partnera życiowego. Jeśli układ nerwowy postrzega to, co się z tobą dzieje, jako zagrożenie (nawet jeśli tak nie jest), to uruchamia przewidywalny szereg czynności wraz z całym wachlarzem reakcji (również stresowych), które zostały w nas biologicznie zakodowane na przestrzeni milionów lat ewolucji. Choć dziś wiemy, że nie każdy stres jest szkodliwy, i mogłoby się wydawać, że po milionach lat ewolucji ciało wykształci bardziej zniuansowane reakcje niż tylko poczucie bezpieczeństwa lub zagrożenia, w praktyce układ nerwowy nadal potyka się o pewne komplikacje.
Jednym z takich problemów jest to, że nasz układ nerwowy nie jest odpowiednio przystosowany do radzenia sobie ze współczesnymi stresorami. Zostaliśmy zaprojektowani tak, aby przeżyć spotkanie z lwami na afrykańskiej sawannie, a nie w miejskiej dżungli i internecie. Nasz układ nerwowy uruchamia dziś te same mechanizmy, które pomagały naszym przodkom uciekać przed rozwścieczonym nosorożcem dwadzieścia pięć tysięcy lat temu, nawet jeśli chodzi tylko o spłatę zaległego debetu na karcie. To rażące niedopasowanie do okoliczności. Reakcja organizmu, która w przeszłości zostałaby wykonana i zmetabolizowana w formie ratującej życie ucieczki, dziś jest tłumiona i pozostaje w ciele, gdy siedzimy w fotelu biurowym, płacąc rachunki i odpowiadając na e-maile. Co gorsza, skutki tego niedopasowania są dodatkowo potęgowane przez nieustającą lawinę współczesnych stresorów. Podczas gdy nasi przodkowie mieli do czynienia z zagrożeniami kilka razy w ciągu dnia lub tygodnia, my mierzymy się z nimi za każdym razem, gdy nasz wszechobecny smartfon wysyła powiadomienie o nowej wiadomości, e-mailu czy szokującym doniesieniu ze świata. Zasadniczo więc układ nerwowy współczesnego człowieka korzysta z technologii z ery kamienia łupanego, aby funkcjonować w świecie zmieniającym się z prędkością światła, co nieuchronnie prowadzi do nagromadzenia stresu w ciele.
Następna komplikacja wynika z faktu, że reakcjami służącymi przetrwaniu kieruje autonomiczny układ nerwowy (AUN), który – dopóki nie nauczysz się jego języka – jest zazwyczaj nieświadomy, automatyczny i znajduje się poza kontrolą umysłu. Jak zapewne udało ci się zauważyć, za każdym razem, gdy coś wywoła u ciebie niekontrolowaną reakcję emocjonalną – nawet jeśli twój świadomy umysł chce zachować spokój – AUN go ignoruje i powtarza negatywny schemat, do którego przywykł. Dlatego też używanie logiki, aby zmusić się do zachowania spokoju, i oczekiwanie pozytywnego rezultatu bez znajomości języka układu nerwowego jest jak oczekiwanie, że ktoś nieznający twojego języka zrozumie, co do niego mówisz!
Spokój odczuwa się w ciele, nie w umyśle.
Trzecia zawiłość wynika z faktu, że zdolność układu nerwowego do pełnienia funkcji ochronnej jest uzależniona od jego zaprogramowania, które powstaje w wyniku wcześniejszych doświadczeń. Chociaż większość z nas ma ograniczone wspomnienia z czasu sprzed piątych urodzin, nasze ciała gromadzą i przechowują doświadczenia oraz emocje już od pierwszych chwil życia. Aby zapewnić nam przetrwanie, układ nerwowy zaczyna tworzyć i zbierać informacje już od szóstego tygodnia życia płodowego¹. Tymczasem część mózgu odpowiedzialna za funkcje poznawcze formuje się u płodu na samym końcu. I chociaż noworodki przychodzą na świat z prymitywną korą mózgową, to w momencie narodzin ich układ nerwowy rozwija się i przystosowuje do życia od wielu miesięcy. Wpływ na niego ma każdy mały i duży, pozytywny i negatywny, wewnętrzny i zewnętrzny bodziec. Aby podjąć decyzję, mózg zdrowej osoby łączy informacje zebrane na podstawie wcześniejszych doświadczeń z bieżącym kontekstem. Jednak wielokrotne narażenie na stresory może zaburzyć ten układ, prowadząc do nieskutecznego działania. Z fizjologicznego punktu widzenia stałe narażenie na stres powoduje utratę synaps (punktów styczności neuronów umożliwiających im komunikację) w mózgu i wpływa na sposób rozgałęziania się neuronów, skutkując słabą łącznością i emocjonalnym rozregulowaniem². Ludzki mózg, a zwłaszcza kora przedczołowa, rozwija się aż do dwudziestego piątego roku życia. W tym czasie każdy wewnętrzny (biologiczny) i zewnętrzny (środowiskowy) stresor oraz każde zdarzenie kształtuje sposób, w jaki układ nerwowy prowadzi cię przez życie, podejmując za ciebie różnego rodzaju decyzje.
Ponieważ mózg tak długo się rozwija, traumatyczne zdarzenia wywierają silny wpływ na programowanie układu nerwowego. Mianem „traumy” określamy wydarzenia życiowe, które układ nerwowy uznaje za zbyt przytłaczające, zbyt wczesne lub zbyt szybkie, aby pomyślnie ukończyć reakcję organizmu na stres (czyli przejście pełnego cyklu od zagrożenia do bezpieczeństwa). Trauma może też przybrać postać zaniedbania i może być postrzegana w kategoriach niewystarczających, tzn. zbyt późnych i zbyt wolnych zdarzeń, w których układ nerwowy nie otrzymał należytego wsparcia, nie doświadczył zaspokojenia swoich potrzeb ani nie został uregulowany przez osoby będące za to odpowiedzialne (tj. rodziców lub opiekunów). Dobra wiadomość jest taka, że – chociaż samego faktu zaistnienia traumy nie da się cofnąć – można przeprogramować jej wpływ na układ nerwowy. Jak mówi Peter A. Levine, twórca terapii Somatic Experiencing: „Trauma jest częścią życia. Nie musi jednak oznaczać dożywocia”.
Obojętnie, czy spotkała cię trauma czy też nie, zapewne rozpoznasz poniższe doświadczenia. Jeśli we wczesnym dzieciństwie twoi opiekunowie krzyczeli i ganili cię za płacz, mówiąc, że masz przestać, podczas gdy potrzeba ci było utulenia i ukojenia, to jako osoba dorosła możesz nie dysponować procesami samoregulacji, które pomagają czuć się bezpiecznie i radzić sobie z trudnymi emocjami w zdrowy sposób. W ich miejsce układ nerwowy aktywuje mechanizm obronny (więcej o tym w dalszej części książki), wykorzystując mocno przetarte szlaki neuronowe, powstałe w wyniku intensywnego i często powtarzającego się zachowania, które polega na unikaniu przytłaczających uczuć porzucenia i lęku. Być może tłumisz emocje, unikasz ich odczuwania lub odcinasz się od nich, ponieważ twój mózg i ciało nie wiedzą, jak się z nimi obchodzić. Z czasem unikanie i odcinanie się od emocji staje się głównym winowajcą wypalenia, przewlekłego stresu i chorób. Jeśli podczas publicznego wystąpienia w czasach szkolnych ktoś z twoich rówieśników wyśmiał cię i upokorzył, układ nerwowy zachowa to wspomnienie i przeprogramuje się tak, aby już zawsze łączyć wystąpienia publiczne z niebezpieczeństwem. To właśnie wtedy jako osoba dorosła, przygotowując się do wygłoszenia prezentacji w pracy, możesz doświadczyć niepokoju, trudności z oddychaniem, mdłości lub nadmiernej potliwości, ponieważ układ nerwowy traktuje zbliżające się wystąpienie jak zagrożenie.
Za każdym razem, gdy układ nerwowy identyfikuje zagrożenie – bez względu na to, czy jego przyczyną jest zaległy rachunek, wściekły nosorożec, grupa złośliwych rówieśników czy nieprzepracowana trauma – uruchamia reakcję stresową, aby je przetrwać, na podstawie tego, czego nauczył się w latach rozwoju. Świadoma część twojego mózgu może nie pamiętać tych wczesnych doświadczeń, ale twój układ nerwowy pamięta je doskonale.
Twój układ nerwowy pamięta zdarzenia, których ty możesz świadomie nie pamiętać.
Oprócz wspomnianych tu komplikacji, które utrudniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, istnieją jeszcze wyspecjalizowane mechanizmy i strategie obronne kształtujące się przez tysiące lat. Zostały zaprojektowane, aby nas chronić, ale czasami mogą być używane w niewłaściwy sposób. Na pewno znasz reakcję walki lub ucieczki będącą odpowiedzią organizmu na kryzys lub zagrożenie. W rzeczywistości reakcja na stres składa się z wielu części, w tym walki, ucieczki, zamrożenia, uległości i przymilania się (więcej informacji na ten temat będzie później). W prawdziwym życiu te pierwotne strategie służące przetrwaniu są zazwyczaj zamaskowane i wyrażane poprzez schematy zachowań w postaci mechanizmów obronnych. Te ostatnie mogą być pomocne (adaptacyjne) lub szkodliwe (dezadaptacyjne). Ważny jest również czas ich występowania i trwania; mechanizmy adaptacyjne mają za zadanie ochronę ciała na krótką metę, ale gdy pojawiają się wielokrotnie przez długi czas, mogą stać się dezadaptacyjne i przynosić skutki odwrotne do zamierzonych³.
Pomocnym mechanizmem adaptacyjnym jest zachowanie, które skutecznie rozwiązuje problemy i prowadzi do długotrwałego obniżenia stresu, jak na przykład wyznaczanie granic lub dbanie o własne potrzeby, aby osiągnąć lepszą równowagę między życiem prywatnym a pracą. Analogicznie szkodliwe mechanizmy obronne mogą przynosić krótkotrwałe wytchnienie, jednak na dłuższą metę są wysoce nieefektywne – utrwalają problem, którego mają się pozbyć. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy ktoś zaspokaja potrzeby innych osób własnym kosztem, aby zniwelować stres, co w konsekwencji tak naprawdę prowadzi do jego narastania. W tym kontekście przewlekły stan lękowy nie jest zaburzeniem, lecz mechanizmem obronnym układu nerwowego, mającym pomóc mu sprostać wymaganiom przetrwania i domniemanym zagrożeniom, z którymi nie radzi sobie we właściwy sposób. Z jego pomocą ciało podtrzymuje twoją czujność i gotowość do konfrontacji z potencjalnym niebezpieczeństwem na podstawie mapy dawnych doświadczeń lub zdarzeń postrzeganych jako wyzwalacze. Tak naprawdę więc lęk jest wiadomością wysyłaną przez ciało w języku, który już wkrótce poznasz.
Dzięki badaniom psychologicznym nad więzią emocjonalną między dzieckiem a jego opiekunami oraz badaniom nad traumatycznymi doświadczeniami z dzieciństwa wiemy, że dezadaptacyjne reakcje obronne mogą mieć długotrwałe skutki dla zdrowia psychicznego, fizycznego i emocjonalnego, zwłaszcza jeśli mają one miejsce wielokrotnie na przestrzeni wielu lat. Jeśli jednak starasz wyleczyć się z traumy, chcemy ci przekazać, że poradzenie sobie z jej długotrwałymi skutkami jest możliwe i że droga ta zaczyna się od układu nerwowego.
Co więc to wszystko znaczy?
Niezależnie od tego, czy ciało wysyła ci wiadomości o lęku, wypaleniu, chorobie czy traumie, na pierwszy plan w opowieści o twoim układzie nerwowym wysuwa się stres, ponieważ jego nadmiar w ciele uruchamia lawinę zaburzeń. Gdy stres się kumuluje, organizm zaczyna nieadekwatnie reagować na bodźce. Naukowcy nazywają taki stan _obciążeniem allostatycznym_, czyli skumulowaniem skutków przewlekłego stresu i zdarzeń życiowych, które odbijają się na ciele. Duże obciążenie allostatyczne nadweręża zdolność ciała do samoregulacji i powrotu do stanu równowagi. Na poziomie komórkowym powoduje to zmiany w produkcji energii, odporności, sygnalizacji hormonalnej i regeneracji komórek, a to wszystko wpływa na ogólny stan zdrowia. Każde zaburzenie równowagi w układzie nerwowym może mieć rozległe konsekwencje, ponieważ to właśnie on komunikuje się z każdym organem, układem i funkcją organizmu, przez co odgrywa kluczową rolę w regulowaniu obciążenia allostatycznego. Nie mając zdolności utrzymania homeostazy i równowagi, aby zapewnić ciału optymalne warunki, możesz doświadczać uporczywych problemów zdrowotnych. Wykonany w 2020 roku przegląd ponad dwustu pięćdziesięciu badań doprowadził naukowców do wniosku, że wyższe obciążenie allostatyczne wiąże się z gorszym stanem zdrowotnym⁴. Zrozumienie współzależności między stresem, układem nerwowym i ciałem pomoże ci rozszyfrować, dlaczego stosowane przez ciebie metody przyniosły tylko częściowe rezultaty i dlaczego metoda PPP oraz ćwiczenia zawarte w tej książce pomogą ci wyzdrowieć.
Najpierw powstaje stres, dolegliwości pojawiają się później.
Podsumujmy to, co zostało omówione do tej pory: układ nerwowy stara się wytworzyć w ciele poczucie bezpieczeństwa, ale z powodu komplikacji i niewłaściwych mechanizmów obronnych utrudniających mu działanie próby te często prowadzą do stanów lękowych i innych nieproduktywnych reakcji organizmu. W rezultacie układ nerwowy tylko napędza ów nieproduktywny tryb działania, dokładając cegiełkę w postaci skumulowanego stresu i obciążenia allostatycznego. To wyczerpujące sprzężenie zwrotne nazywamy _paradoksem układu nerwowego_. Krótko mówiąc, dążąc do bezpieczeństwa, układ nerwowy sam zapędza się w ślepy zaułek, a jego faktyczna zdolność do zapewnienia ochrony i wsparcia w regulowaniu twojego stanu zdrowia słabnie. Traci on zdolność do utrzymania homeostazy i płynnego przechodzenia pomiędzy stanami aktywacji i odpoczynku oraz zachowywania fundamentalnego dobrostanu psychicznego i fizycznego. Gdy ciało działa w ten sposób przez długi czas, nazywamy to _funkcjonowaniem w trybie przetrwania_. Stopniowo ten chroniczny stan odbija się na zdrowiu, zwiększając obciążenie stresowe w różnych układach ciała i powodując wzmożoną wrażliwość układu nerwowego. Funkcjonowanie w trybie przetrwania może być przyczyną przewlekłego bólu, zmęczenia, zaburzeń snu i odżywiania, zaburzeń poznawczych, zespołu jelita drażliwego, uzależnień, kompulsji i innych dolegliwości⁵. Specjaliści używają różnych określeń na to zjawisko – np. _sensytyzacja ośrodkowa_ lub _dysautonomia_ – my jednak nazywamy to _rozregulowaniem układu nerwowego_.
Reakcje na stres zdrowego i dobrze uregulowanego układu nerwowego są odpowiednio zrównoważone i włączają się lub wyłączają na podstawie adekwatnie postrzeganego poziomu zagrożenia lub bezpieczeństwa. Gdy układ nerwowy jest rozregulowany, może to powodować wysyłanie sprzecznych sygnałów do różnych części ciała. Najważniejsza różnica pomiędzy uregulowanym a rozregulowanym układem nerwowym polega na tym, że uregulowany układ nerwowy reaguje na konkretny bieżący stresor, po czym wraca do stanu homeostazy. Rozregulowany układ nerwowy z kolei reaguje na codzienne trudności na podstawie doświadczonych wcześniej stresorów (objawia się to również nieprzepracowaną _reakcją na traumę_) lub przewiduje wystąpienie stresorów w przyszłości i nie jest w stanie osiągnąć równowagi nawet po tym, jak zagrożenie minie. Ciało dalej doświadcza fizjologicznych adaptacji do postrzeganych jako takie zagrożeń, nawet jeśli w rzeczywistości nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo. Rozregulowana aktywacja reakcji tworzy stan fizjologicznego zaburzenia równowagi uniemożliwiając ciału optymalne funkcjonowanie. Przyczynia się to do odczucia stresu, lęku, przytłoczenia i ogólnego dyskomfortu, ponieważ układ nerwowy nie jest w stanie znaleźć równowagi.
Jeśli twój układ nerwowy zabrnął w ślepy zaułek, to ty również się w nim znajdujesz.
A zatem co dalej?
Dobra wiadomość jest taka, że wcale nie musisz pozostać w tym miejscu już na zawsze. Co ciekawe, wyjście z tego położenia prowadzi tą samą drogą, która cię tu doprowadziła: przez twój układ nerwowy. Potrzebuje on tylko twojej pomocy, aby przerwać błędne koło, w którym utknął. Twoje ciało posiada niezwykłą zdolność adaptacji i samoleczenia, którą nazywamy _bioplastycznością_. Być może znasz pojęcie _neuroplastyczności_, definiowane jako „zdolność układu nerwowego do zmiany działania w odpowiedzi na wewnętrzne lub zewnętrzne bodźce, poprzez zmianę jego struktury, funkcji lub połączeń”⁶. Sprowadza się ono do tego, że mózg potrafi się przeorganizować, tworząc nowe połączenia i ścieżki nerwowe w odpowiedzi na powtarzające się nowe doświadczenia oraz informacje. Wyobraź sobie, że rozległa sieć połączeń w twoim mózgu jest jak gęsty las. Kiedy tworzysz nową myśl i zdobywasz nową umiejętność, wyznaczasz w nim kolejną ścieżkę. Im częściej powtarzasz daną myśl lub umiejętność, tym bardziej uczęszczana i wyraźna staje się ta właśnie ścieżka, a dostęp do niej staje się łatwiejszy. I na odwrót, jeśli zaprzestaniesz używania jakiejś ścieżki, zarośnie ona chaszczami i zaniknie. Ćwiczenia terapeutyczne, które znajdziesz w tej książce, zostały oparte na zasadzie neuroplastyczności – i wykorzystują połączenie na linii umysł–ciało–człowiek – aby stworzyć nowe ścieżki neuronalne, które utrwalają poczucie bezpieczeństwa, adaptacyjność, odporność psychiczną i swobodę. Z pomocą metody PPP nauczysz się stymulować mózg w nowy, regulujący go sposób – poprzez poznawanie, przerywanie i przeprogramowywanie – aby stworzyć nową wewnętrzną mapę, tak aby twoje ciało przeszło od stanu lęku i stresu do bezpieczeństwa i elastyczności.
Celem regulacji układu nerwowego jest przeprogramowanie reakcji służących przetrwaniu i dezadaptacyjnych mechanizmów obronnych oraz wyleczenie nieprzepracowanych ścieżek związanych z traumą, które z czasem stały się stanami domyślnymi. Przeprogramowanie często uczęszczanych i automatycznych szlaków powiązanych z lękiem, depresją i bólem obniża obciążenie stresowe ciała. W tym momencie bioplastyczność staje się niezwykle istotna dla zdrowienia. Jeśli w ciele występują stany lękowe, depresja i ból, wywołujące choroby – a dzieje się tak, ponieważ mózg i układ nerwowy wpływają na układy odpornościowy, hormonalny i sercowo-naczyniowy – to w analogiczny sposób ścieżki neuronalne prowadzące do uzdrowienia mózgu i układu nerwowego będą miały bezpośredni wpływ na wszystkie układy w ciele oraz ogólny stan zdrowia organizmu. Podsumowując, skutki przewlekłego stresu w ciele można odwrócić, przeprogramowując mózg i regulując układ nerwowy.
Uwaga dotycząca genów i leczenia układu nerwowego:
Jak wiadomo, wszyscy dziedziczymy pewne cechy, które sprawiają, że mamy predyspozycje do określonych dolegliwości, ale jednocześnie chronią nas przed innymi schorzeniami. Chociaż są one istotne, epigenetyka – nauka badająca ekspresję genów i to, co je uaktywnia bądź sprawia, że pozostają uśpione – pokazuje, że wiele zależy od naszego stylu życia. Stres, aktywność fizyczna, odżywianie i inne czynniki mogą decydować o tym, czy geny predysponujące do określonych chorób lub zapewniające przed nimi ochronę zostaną uaktywnione.
Przykładowo niektórzy z nas odziedziczyli geny powiązane ze znacznie podwyższonym ryzykiem wystąpienia raka. Jednak zdrowy tryb życia, zrównoważona dieta, regularne ćwiczenia, unikanie palenia, a przy tym praca nad traumą i stresem mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia choroby⁷,⁸. I odwrotnie, jeśli tryb życia danej osoby odbija się negatywnie na jej dobrostanie, może to zwiększyć ryzyko wystąpienia nowotworu.
Dlatego świadomość, że mamy ogromny wpływ na własne zdrowie, jest tak ważna. Poznanie języka, którym posługuje się ciało, może pomóc ci wyleczyć niezagojone rany, uregulować układ nerwowy, zmniejszyć poziom stresu oraz podejmować świadome życiowe decyzje, które poprawiają dobrostan i tworzą środowisko, w którym możesz świetnie się rozwijać.
Być może pamiętasz powiedzenie, że geny ładują broń, środowisko pociąga za spust. Chociaż geny są istotne, to nie determinują twojego losu, a – w połączeniu z innymi interwencjami w ramach zdrowego stylu życia – regulacja układu nerwowego jest skuteczną drogą do osiągnięcia optymalnego zdrowia i dobrostanu.
Możesz w to wierzyć lub nie, ale najodpowiedniejszą osobą zdolną do przeprowadzenia tej zmiany jesteś ty. Twój proces zdrowienia rozpocznie się wtedy, gdy uświadomisz sobie połączenie pomiędzy umysłem, ciałem i wszelkimi aspektami rozwoju człowieka. Bodaj najbardziej rewolucyjną cechą regulacji układu nerwowego jest to, że sama w sobie stanowi akt samozdrowienia. Zastanów się, czy to nie dziwne, że gdy tylko coś jest z nami nie tak, to mimo że chodzi o nasz własny umysł i ciało, automatycznie zrzekamy się naszej sprawczości i szukamy kogoś, kto nas uleczy. W niektórych przypadkach jest to oczywiście właściwe, na przykład chcąc zaszyć ranę, oddajemy się w ręce chirurga. Jednak założenie, że do wyzdrowienia potrzebujemy osoby trzeciej, znacząco osłabia naszą podmiotowość i jest sprzeczne z działaniem niektórych metod terapii. Wszyscy uzdrowiciele tak naprawdę tylko wspomagają zdolność pacjenta do wyleczenia samego siebie. Owszem, wprawdzie chirurg zaszywa ranę, ale to wrodzona zdolność pacjenta do samozdrowienia produkuje nowe krwinki i naskórek, aby odbudować zniszczone tkanki. I mimo że terapeuta pomaga nam zobaczyć rzeczy w nowym świetle albo odkryć główne źródło targających nami emocji, to jednak ty musisz wykonać rzeczywistą pracę, aby przezwyciężyć dolegliwości lub dokonać innych wyborów i zmienić swoją perspektywę postrzegania problemu.
Głęboko wierzymy, że masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, aby się uzdrowić. Naszym zadaniem jest pokazać ci, jak uwolnić tę siłę poprzez posługiwanie się językiem układu nerwowego i wspieranie niezrównanej zdolności ciała do samoleczenia. Czytając wszystkie trzy części tej książki (ciało, umysł, człowiek), stosując metody PPP (poznawanie, przerywanie, przeprogramowywanie) i wykonując ćwiczenia umieszczone na końcu każdego rozdziału, odkryjesz tajemnice swojego ciała i stopniowo zamienisz stres i poczucie stagnacji na stan rozkwitu. Ta książka da ci wsparcie, którego potrzebujesz, aby zacząć posługiwać się językiem układu nerwowego. To nie ona cię uleczy – zrobisz to ty sam(a).
Jak często powtarza Jennifer:
Masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, aby się uzdrowić.
Zanim zaczniemy naukę, podsumujmy dotychczasowe informacje:
- Masz wrażenie, że tkwisz w sytuacji bez wyjścia, ponieważ nie znasz jeszcze języka, jakim posługuje się twoje ciało – _języka układu nerwowego_.
- Układ nerwowy ma jedno zadanie: utrzymać cię przy życiu.
- Jego skuteczność w wykonywaniu tego zadania jest zależna od algorytmów powstałych na drodze ewolucji, które nie nadążają za czasami i zostały zaprogramowane na podstawie twojej przeszłości. Dlatego wprawdzie utrzymują cię przy życiu, ale nie pomagają ci się rozwijać, tylko sprawiają, że jesteś w trybie przetrwania.
- Funkcjonowanie w trybie przetrwania i nieprzepracowane traumy powodują przewlekły stres i stany lękowe, tworząc idealne warunki do rozregulowania układu nerwowego oraz powstawania chorób.
- Wpływ traumy na układ nerwowy można przeprogramować.
- To, co wydaje ci się, że dzieje się w umyśle, w rzeczywistości dzieje się w ciele.
- Aby znaleźć wyjście z tej sytuacji, należy wrócić do początku: rozregulowany układ nerwowy _powoduje chorobę_, a uregulowany układ nerwowy ją _leczy_.
A najodpowiedniejszą osobą, która jest w stanie cię uzdrowić, jesteś TY.PRZEWODNIK PO KSIĄŻCE
Przewodnik po książce
Czyli jak korzystać z instrukcji samouzdrowienia.
Uzdrowiciel nie jest kimś, do kogo przychodzi się po uzdrowienie. Uzdrowiciel to ktoś, kto aktywuje w tobie twoją własną umiejętność samozdrowienia.
Anonim
Nowy paradygmat
Przez tysiące lat ludzie nie mieli pojęcia, dlaczego chorują. Na temat możliwych przyczyn powstały niezliczone teorie, od miazmatów (szkodliwych wyziewów) po złe duchy. Nie są one tak dziwaczne, jak mogłoby się nam dzisiaj wydawać – był to logiczny tok myślenia ludzi, którzy usiłowali wyjaśnić genezę chorób, nie mając żadnej wiedzy na temat mikroorganizmów. Zaobserwowali oni na przykład, że kontakt z pleśniejącym jedzeniem, odpadami lub ludzkimi szczątkami skutkował zachorowaniem, a stamtąd już całkiem blisko do założenia, że przyczyną jest „coś złego w powietrzu”. Aż któregoś dnia garstka pionierskich naukowców (a zarazem heretyków) uzbrojona w nowatorskie narzędzia do gromadzenia informacji, takie jak np. mikroskop, wysunęła nową teorię: choroby są wywoływane przez drobne, niewidzialne dla ludzkiego oka stworzonka zwane zarazkami, które są przenoszone z jednego człowieka na drugiego. Co za tym idzie, rozwiązaniem było przerwanie tej transmisji za pomocą higieny i sterylizacji. Zastosowanie teorii o zarazkach i powszechnej higieny było – i wciąż jest – najważniejszym dokonaniem medycyny w uśmierzaniu ludzkiego cierpienia.
Pomimo tego rewolucyjnego odkrycia i coraz większych postępów współczesnej medycyny liczba chorób takich jak: stany lękowe, depresja, przewlekły ból, zespół jelita drażliwego, fibromialgia, zespół chronicznego zmęczenia, choroby metaboliczne, nowotwory, choroby serca i wiele innych, wciąż wzrasta w zastraszającym tempie. Współczesna medycyna nie radzi sobie ze skutecznym leczeniem tych dolegliwości, ponieważ ich przyczyną nie są bakterie czy wirusy – a więc nie pasują one do _poprzedniego paradygmatu_.
Na szczęście obecnie stoimy u progu podobnej rewolucji w leczeniu i łagodzeniu ludzkiego cierpienia. Nowe pokolenie pionierskich lekarzy, naukowców, badaczy i terapeutów specjalizujących się w traumie, neurologii, fizjologii i zdrowiu publicznym (dzisiejszych heretyków), uzbrojonych w nowe narzędzia takie jak funkcjonalny rezonans magnetyczny i wielkie zbiory danych, wysunęło nową teorię: _choroby te są wynikiem adaptacji fizjologicznych, które mają swój początek w układzie nerwowym rozregulowanym przez przewlekły stres, traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa i inne formy traum_. Dlatego też sposobem na ich wyleczenie są rozwiązania skupione na działaniach, które naprawią i uregulują układ nerwowy oraz odbudują jego odporność. Po naprawieniu, uregulowaniu i odbudowaniu będzie mógł on znów objąć swoją naturalną rolę koordynatora wszystkich narządów i układów ciała oraz funkcję utrzymywania organizmu w zdrowiu i witalności.
Wybierając tę książkę, decydujesz się wziąć udział w tej rewolucji, i cieszy nas fakt, że doświadczysz jej transformacyjnych korzyści dla zdrowia i życia. Przed tobą kompletny podręcznik regulacji układu nerwowego i samozdrowienia. Mamy nadzieję, że będziesz z niego często korzystać i weźmiesz dla siebie całą zawartą w nim mądrość dotyczącą zdrowienia. Poniżej pokrótce przedstawiamy, jak nauczysz się sobie pomagać za sprawą tej książki, stosując nowy _paradygmat układu nerwowego_.
Metoda PPP
Aby się wyleczyć, musisz poznać sekretny język ciała, dzięki któremu wyregulujesz swój układ nerwowy i doprowadzisz do trwałej przemiany. Jednak układ nerwowy jest z natury zaprojektowany tak, aby powtarzać te same reakcje na te same bodźce, które za każdym razem, przez całe twoje życie, zapewniały ci przetrwanie. Dlatego gdy próbujemy go regulować, układ nerwowy opiera się zmianom. Czerpiąc z wielu lat badań prowadzonych nad neuroplastycznością, psychologią, traumą, behawioryzmem, formowaniem nawyków oraz z naszych własnych praktyk terapeutycznych i osobistych doświadczeń w leczeniu chronicznych chorób, ustaliliśmy, że do wprowadzenia celowych, długotrwałych zmian w układzie nerwowym niezbędne są trzy elementy: POZNANIE, PRZERWANIE i PRZEPROGRAMOWANIE (PPP). Poznanie polega na rozpoznaniu i zrozumieniu powtarzających się reakcji układu nerwowego, przerwanie to zatrzymanie reakcji w momencie jej wystąpienia, zaś przeprogramowanie oznacza wdrożenie nowej reakcji w miejsce starej. Każdy rozdział książki ma na celu nauczenie cię zestawu technik, dzięki którym będziesz w stanie zastosować te trzy kroki do różnych aspektów swojego układu nerwowego.
W praktyce metoda PPP wygląda tak:
1. Zauważam rozregulowanie z powodu objawu (np. negatywny dialog wewnętrzny, niepokój, napięcie fizyczne, niewytłumaczalne zmęczenie).
2. Korzystam z techniki POZNANIA, na przykład _obserwowania_ lub _objaśniania_, aby wsłuchać się w język mojego ciała i zyskać lepszy wgląd w to, czego doświadczam, i co spowodowało rozregulowanie.
3. Korzystam z techniki PRZERWANIA, na przykład _przełączania_ lub _modyfikowania_, aby zatrzymać i ukoić rozregulowanie.
4. Korzystam z techniki PRZEPROGRAMOWANIA, na przykład _tworzenia dystansu_ czy _tworzenia więzi_, aby utrwalić nową, uregulowaną odpowiedź na wyzwalacz.
Nie istnieją dwa takie same układy nerwowe, dlatego podczas nauki nowych technik zachęcamy cię do eksperymentowania i sprawdzania, jak na nie reagujesz. Niektóre z nich zadziałają od razu, inne mogą wymagać szeregu prób. Nie musisz doprowadzić jednej techniki do doskonałości, zanim przejdziesz do następnej. Próbuj i słuchaj swojej intuicji – w końcu to _twoja_ droga do uzdrowienia. Metoda PPP nie jest protokołem, którego trzeba przestrzegać co do joty – jest to najprostszy i najbardziej podstawowy fundament, na którym zbudujesz własną praktykę regulacji układu nerwowego.
Wskazówki dotyczące metody PPP:
1. Zgodnie z zasadami neuroplastyczności im bardziej regularnie coś robisz, tym szybciej zmienia się twój mózg, a ty zdobywasz nowe umiejętności. Dlatego zalecamy jak najczęstsze ćwiczenie technik PPP i włączenie ich do codziennej rutyny, tak aby stały się częścią uzdrawiającego trybu życia. Często powtarzamy, że nie chodzi tu o to wygospodarowywanie czasu na ćwiczenia, ale o życie w taki sposób, żeby narzędzia terapeutyczne stały się częścią codzienności.
2. To powiedziawszy, uczulamy cię również, żeby nie przedobrzyć – presja i perfekcjonizm utrudniają naukę i ograniczają neuroplastyczność. Świadomość, jak ważna dla uzdrowienia jest ta praca, oraz motywacja do ćwiczeń działają lepiej niż poczucie pilności i przymuszanie się. W miarę wykonywania tej praktyki przekonasz się, że perfekcjonizm i presja są wiadomościami wysyłanymi przez twoje ciało w języku układu nerwowego, a gdy je zrozumiesz, będziesz w stanie zmienić te schematy.
3. Najlepszym czasem na ćwiczenie jest reakcja na objaw taki jak lęk, stres, samokrytyka, zwątpienie we własne siły, ból, prokrastynacja lub depresja.
Umysł, ciało, człowiek
Książka ta jest podzielona na trzy części odpowiadające trzem sferom układu nerwowego. Aby móc go uregulować, musisz rozwinąć w sobie świadomość każdej z nich. Nazywamy je umysłem, ciałem i sferą rozwoju człowieka. Każda z tych części książki jest dodatkowo podzielona na trzy rozdziały, z których każdy zawiera szczegółowe informacje na temat tego, jak stosować metodę PPP w kontekście danej sfery. W części poświęconej umysłowi odkryjesz poznawczą i narracyjną sferę układu nerwowego. W części o ciele dowiesz się więcej o ucieleśnionym aspekcie układu nerwowego służącym przetrwaniu. Natomiast w części o człowieku znajdziesz informacje o wczesnej fazie rozwoju i relacyjnej sferze układu nerwowego. Każda z nich posługuje się innym dialektem języka ciała i ma ogromny wpływ na stan układu nerwowego. Ucząc się, jak ich słuchać i jak się z nimi komunikować, nie tylko zdobędziesz umiejętność kompleksowej samoregulacji, ale także dogłębnie poznasz siebie.
Jak korzystać z tej książki
Najlepiej, jeśli będziesz z niej korzystać w sposób, który najbardziej odpowiada twojemu stylowi uczenia się. Każdy rozdział składa się z dwóch części: teorii i praktyki. Możesz więc najpierw zapoznać się z opowieściami naszych klientów i z tym, co ma do powiedzenia nauka, aby potem oddać się ćwiczeniom, zgodnie z porządkiem chronologicznym. Ale możesz też pominąć część naukową i przejść prosto do praktyki. Jeśli jedna część przemawia do ciebie bardziej niż druga, możesz śmiało się w niej zagłębić. Osobiście uważamy, że najlepsze efekty daje połączenie wiedzy z jej zastosowaniem oraz dogłębna znajomość wszystkich trzech sfer (umysłu, ciała i rozwoju człowieka). Ta książka to instrukcja obsługi układu nerwowego – korzystaj z niej tak, aby to tobie było najlepiej.
W jaki sposób ta książka może stanowić uzupełnienie innych form terapii
Mamy nadzieję, że nasza książka stanie się zaufanym przewodnikiem na twojej osobistej drodze do wyzdrowienia. Sekretny język ciała jest uniwersalny, a technika PPP jest podstawowym narzędziem, które może współdziałać z innymi metodami terapii, z których korzystasz, jak również wzmacniać ich efekty. Jeśli angażujesz się w jakikolwiek rodzaj współpracy z terapeutą, to dzięki naszej książce wyniesiesz z niej jeszcze więcej oraz przejmiesz kontrolę nad własnym zdrowieniem pomiędzy waszymi sesjami. Jeśli znajdujesz się pod opieką lekarską i przyjmujesz leki, ten poradnik wspomoże twój układ nerwowy, tak aby mógł czerpać jak największe korzyści ze wsparcia medycznego. Jeśli zaś jesteś fanem medycyny alternatywnej lub ziołolecznictwa, dzięki książce staniesz się aktywnym partnerem w leczeniu, jakiemu sprzyjają te uzupełniające się praktyki. Innymi słowy, wszystko, czego się z niej nauczysz, będzie pełnić funkcję katalizatora dla pozostałych działań, które podejmujesz w ramach procesu zdrowienia. W niektórych przypadkach przekonasz się, że to, co osiągniesz wskutek leczenia układu nerwowego, sprawi, że pozostałe formy leczenia przestaną być potrzebne.
Ostatnia uwaga, zanim zaczniesz
Zdrowienie jest zawsze aktem komunikacji. Oznacza to, że pierwszym krokiem jest wyrażenie potrzeby pomocy, a drugim – zapewnienie niezbędnego wsparcia lub remedium w odpowiedzi na tę potrzebę. Proces ten nie polega tylko na rozpoznaniu i pozbyciu się problemu, ale także na zobowiązaniu do stworzenia pogłębionej więzi z ciałem, zrozumienia układu nerwowego i poszukania satysfakcjonującego rozwiązania. Mówiąc prościej, podwyższona temperatura to wiadomość mówiąca: „Mam infekcję”, a uważny uzdrowiciel jest w stanie ją wyleczyć. Krwawienie sygnalizuje: „Mam ranę”, a wykwalifikowany chirurg jest w stanie ją zaszyć. Objawy takie jak lęk, depresja czy zespół jelita drażliwego informują, że jakaś potrzeba nie jest zaspokojona i że konieczna jest pomoc. Nauka języka ciała pozwoli ci zrozumieć wiadomości przekazywane przez takie właśnie objawy i zapewnić im to, czego potrzebują. Tę nową formę komunikacji opanujesz dzięki naszej książce. Poniższe ilustracje ujawniają, jakie komunikaty faktycznie wysyła twoje ciało oraz jak może wyglądać samoleczenie, gdy już je zrozumiesz. My jesteśmy tylko przewodnikami; to ty będziesz odkrywać swój układ nerwowy, tworząc własny paradygmat leczenia.
Zanim poznamy język ciała, zazwyczaj zauważamy jedynie najbardziej dokuczliwe i niepokojące objawy oraz przypisane im diagnozy.
Po nabyciu świadomości języka ciała będziesz w stanie odczytywać faktyczne wiadomości wysyłane przez ciało i subtelne informacje kryjące się za objawami.
Po osiągnięciu biegłości w tym języku i nabyciu umiejętności obustronnej komunikacji z ciałem będziesz w stanie uleczyć swój układ nerwowy, odpowiadając na jego potrzeby.
Ta książka cię nie uleczy – zrobisz to ty sam(a).CZĘŚĆ I. UMYSŁ
Część I
Umysł
Dopóki nie uświadomisz sobie nieświadomego, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty nazwiesz to przeznaczeniem.
Carl Gustav Jung
Usłyszenie języka ciała byłoby niemożliwe bez umysłu. Korzystając z niego, możesz nauczyć się, jak uregulować układ nerwowy, uzdrowić siebie i zmienić swoje życie.
Umysł to nie tylko myśli. To miejsce, w którym rodzi się samoświadomość i gdzie zauważamy, interpretujemy i rozszyfrowujemy sygnały wysyłane przez ciało.
W tej części książki nauczysz się rozmawiać z ciałem za pośrednictwem układu nerwowego oraz interpretować swoje doznania cielesne i emocje.
Dowiesz się, jak wprowadzić zmiany w konwersacji toczącej się między twoim umysłem a ciałem, aby odkryć, co tak naprawdę kryje się za tym, że tkwisz w martwym punkcie. Dowiesz się również, jak się z niego wydostać.
Twoja podróż do zrozumienia sekretnego języka ciała zaczyna się od umysłu.
W tej części zapoznasz się także z odpowiadającymi mu technikami metody PPP:
Obserwowanie
Technika POZNAWANIA, która uczy umysł słuchać języka ciała, aby dowiedzieć się więcej o jego wewnętrznych mechanizmach na potrzeby procesu samouzdrawiania.
Przełączanie
Technika PRZERYWANIA, która uczy umysł wykorzystywać układ somatosensoryczny do stabilizowania układu nerwowego i pogłębiania umiejętności jego słuchania.
Tworzenie dystansu
Technika PRZEPROGRAMOWYWANIA, która uczy umysł pozyskiwania dostępu do jego najbardziej transformacyjnego trybu i motoru zmian – JA obserwującego – aby pozwolić ci po raz pierwszy nawiązać regulujący dialog z układem nerwowym za pomocą języka ciała.Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
1.
ZERO TO THREE, When does the fetus’s brain begin to work?, www.zerotothree.org/resource/when-does-the-fetuss-brain-begin-to-work/.
2.
H. Klumpp i in., Resting state amygdala-prefrontal connectivity predicts symptom change after cognitive behavioral therapy in generalized social anxiety disorder, „Biology of Mood and Anxiety Disorders” 2014, nr 4 (1), s. 14.
3.
B.S. McEwen, Brain on stress: How the social environment gets under the skin, „Proceedings of the National Academy of Sciences” 2012, t. 109 (suplement 2), s. 17 180–17 185.
4.
J. Guidi i in., Allostatic load and its impact on health: a systematic review, „Psychotherapy and Psychosomatics” 2021, nr 90 (1), s. 11–27.
5.
M.B. Yunus, Role of central sensitization in symptoms beyond muscle pain, and the evaluation of a patient with widespread pain, „Best Practice & Research: Clinical Rheumatology” 2007, nr 21 (3), s. 481–497.
6.
P. Mateos-Aparicio i A. Rodriguez-Moreno, The impact of studying brain plasticity, „Frontiers in Cellular Neuroscience” 2019, nr 13, s. 66.
7.
A. Carlos-Reyes i in., Dietary compounds as epigenetic modulating agents in cancer, „Frontiers in Genetics” 2019, nr 10.
8.
D.C. Lin, Exercise impacts the epigenome of cancer, „Prostate Cancer and Prostatic Diseases” 2022, nr 25, s. 379–380.
9.
Cleveland Clinic, Cerebral cortex, https://my.clevelandclinic.org/health/ articles/23073-cerebral-cortex.
10.
University of Queensland, The limbic system, https://qbi.uq.edu.au/brain/brain-anatomy/limbic-system.
11.
A.J. Crum, W.R. Corbin, K.D. Brownell i P. Salovey, Mind over milkshakes: mindsets, not just nutrients, determine ghrelin response, „Health Psychology” 2011, nr 30 (4), s. 424–429.
12.
J. Marchant, Lek. Jak umysł wpływa na ciało, tłum. J. Żuławnik, Galaktyka, Łódź 2016, s. XX, 321, XVII.