-
nowość
-
promocja
Słońce świeci dla Hitlera. Zwyczajne życie w III Rzeszy - ebook
Słońce świeci dla Hitlera. Zwyczajne życie w III Rzeszy - ebook
Jak oswoić świat, w którym zbrodnia jest elementem codzienności?
Czy w państwie totalitarnym można żyć zwyczajnie i być szczęśliwym?
Tillmann Bendikowski zagląda pod powierzchnię nazistowskiej propagandy i rekonstruuje codzienność mieszkańców III Rzeszy: rytuały, pozornie błahe wybory i niewinne praktyki, które przyczyniają się do rozwoju dyktatury. Kult zdrowia i ciała, wezwania do wspólnoty, szkolne programy, organizacje młodzieżowe, obowiązki społeczne i osobiste ambicje – wszystko to splata się z przemocą i systemową zbrodnią.
Autor pokazuje, jak dyktatura organizuje życie codzienne i jak głęboko wnika w sferę prywatną: od wychowania dzieci, przez relacje międzyludzkie, po marzenia. Normalność nie znika – zostaje przejęta, uformowana i podporządkowana ideologii.
To książka o tym, jak zwyczajne życie staje się narzędziem zbrodni. I o tym, jak łatwo można się w takiej normalności urządzić.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Historia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8427-562-7 |
| Rozmiar pliku: | 13 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Czy ludzie pod rządami dyktatora naprawdę mogą beztrosko leżeć na plaży? Spacerować zakochani ulicami, chodzić do kawiarni lub kina? Czy mogą tak po prostu tańczyć, śmiać się i cieszyć, grać w piłkę nożną i jeździć na urlop, zakładać rodzinę i planować przyszłość? Takie obrazki na pierwszy rzut oka nie pasują do naszej wizji Trzeciej Rzeszy. Przecież tych dwanaście lat stanowi najmroczniejszy rozdział historii Niemiec, naznaczony niewyobrażalnymi zbrodniami. Czy w tym czasie mogło istnieć coś takiego jak „normalne” życie, z dala od morderstw i zabójstw, życie z codziennymi radościami, troskami i nadziejami?
Na to pytanie próbuję odpowiedzieć w niniejszej książce, przyglądając się codzienności w narodowosocjalistycznych Niemczech – w reakcji na osobliwie podzieloną pamięć o dyktaturze, która do dziś kształtuje obraz historii u większości Niemców. Z jednej strony istnieją coraz obszerniejsze badania naukowe dotyczące okresu między rokiem 1933 a 1945, które wydobyły na światło dzienne imponującą wiedzę o strukturach władzy i wydarzeniach. Z drugiej strony istniała i nadal istnieje długa tradycja narracji rodzinnych, w których dominuje indywidualna pamięć pokolenia rodziców i dziadków. Wspomnienia i wiedza stały i stoją tu wobec siebie w relacji konkurencyjnej: o ile „album historii rodzinnej” wypełniony jest przede wszystkim tematami wojny i bohaterstwa, osobistego cierpienia, wyrzeczeń i gotowości do poświęceń, o tyle w „leksykonie wiedzy” pojawiają się rozdziały poświęcone zbrodniom, wykluczeniu i zagładzie. Ów „leksykon” oferuje poznawczy dostęp do okresu narodowego socjalizmu, a „album” – dostęp emocjonalny².
Książka o codziennym życiu w dyktaturze może się przyczynić do przezwyciężenia tego podziału pamięci. Łączy ona bowiem wiedzę o strukturach dyktatury z doświadczeniami ludzi w owych strukturach funkcjonujących – codzienność i zbrodnie występują tu na równych prawach. W ten sposób może się udać przybliżyć lata 1933–1945 kolejnym pokoleniom i sprawić, by łatwiej się je rozumiało, a tym samym wyjaśnić, dlaczego tak wielu ludzi w tym kraju sympatyzowało z władzą narodowosocjalistyczną i przez tak wiele lat wspierało Trzecią Rzeszę, a inni tego nie robili. Tak bowiem do dziś brzmi kluczowe pytanie w rozliczeniu z tą epoką: dlaczego ta dyktatura mogła funkcjonować?
Tym samym niniejsza książka ma również wyraźnie aktualny motyw. Od lat nasilają się ataki na osiągnięcia cywilizacyjne naszej wolnościowej demokracji. Parlamentarzyści i urzędnicy są zniesławiani, państwo bywa wystawiane na pogardę, a jego wymagania wobec obywatelek i obywateli często są podważane, populiści otrzymują zaś przerażająco wiele aplauzu za swój atak na prawo i wolność. Czy uznanie dla życia w demokracji jest jeszcze wystarczająco silne? Czy Niemcy już zapomnieli, jak to jest żyć bez demokracji? Pamięć o dyktaturze Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec wcale tu nie pomaga, gdyż od dawna postawa wobec historii Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD), trywializowana mianem „ostalgii”, umożliwia głoszenie w przestrzeni publicznej, że „nie wszystko było wtedy złe”. Może to być zrozumiałe jako pocieszająca idealizacja własnej biografii, lecz w społecznym procesie uczenia się w obliczu katastrof niemieckich dyktatur takie stwierdzenie się nie sprawdza. Czy może istnieć dobre życie w dyktaturze? Dorastające pokolenia mają prawo oczekiwać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie – a historiografia ponosi tu część odpowiedzialności politycznej.
Niniejsza książka pokazuje, jak wygląda życie bez demokracji, podejmując narracyjną podróż w głąb dyktatury narodowosocjalistycznej. Analizowany jest w niej jeden rok w Trzeciej Rzeszy, a mianowicie okres między grudniem 1938 roku a listopadem 1939 roku. Faza ta wyznacza – czego ludzie wówczas nie mogli jeszcze wiedzieć – również środek panowania narodowosocjalistycznego w sensie chronologicznym: w 1939 roku trwa ono już sześć lat i ma przed sobą kolejnych sześć. O ile pierwsze sześciolecie upływało pod znakiem stabilizacji dyktatury, o tyle drugie, wraz z początkiem II wojny światowej, miało zaprowadzić do upadku, masowej zagłady i totalnej klęski.
W wybranym tu dwunastomiesięcznym okresie wzięto pod lupę dwanaście tematów, z których każdy jest powiązany z konkretną datą. Na przykład w pierwszym rozdziale, poświęconym świętom Bożego Narodzenia 1938 roku, jest mowa o pragnieniu „pokoju na ziemi”, natomiast o „lęku i grozie” autor wspomina w związku z dniem 30 stycznia 1939 roku, kiedy to Adolf Hitler zapowiada w Reichstagu „zagładę rasy żydowskiej w Europie”. Inne rozdziały opisują, jak zmieniła się codzienna praca, jak bardzo pogardzano intelektualistami, jakie oferty religijne i duchowe niosła epoka albo dlaczego Niemców nakłaniano do dbania o zdrowie i na przykład do rezygnacji z papierosów i alkoholu. Przyjrzymy się także urlopom z epoki – wielu ludzi wyjeżdżało na wypoczynek i również pod tym względem ufało oficjalnej obietnicy „dobrego czasu” – pokazuje to przykład 21 lipca 1939 roku, kiedy to tysiące ludzi przybyły do Hamburga na ogólnoniemiecki zjazd „Siła przez radość”. Że jednak nie ma dobrej przyszłości, stało się jasne najpóźniej 1 września 1939 roku, kiedy znów wybucha wojna – Niemcy mieli jeszcze świeżo w pamięci wojnę sprzed ćwierćwiecza…
Warunki codziennego życia w ciągu tych dwunastu miesięcy są wyznaczane przez dyktaturę i jej struktury. To partia i państwo decydują o tym, czego uczy się w szkołach, nakłaniają młodzież do chodzenia z własnej woli na „patrole” i donoszenia na politycznych odmieńców, wpływają na zbieranie przez Niemców makulatury i starannie mytych kości, oficjalnie zalecają hodowlę królików angora i zapisywanie się świeżo upieczonych małżonek do specjalnie tworzonych „szkół oblubienic” na kursy macierzyństwa. I ludzie urządzają się w tych ramach. Badania historyczne już dawno wykazały, że dominującym odczuciem Niemców w tym okresie bynajmniej nie był strach przed osobistymi prześladowaniami. W równie niewielkim stopniu kierowała nimi potrzeba podporządkowania się dyktaturze, którą by odrzucali. Przeciwnie – większość Niemców była w dużej mierze lub w pełni zadowolona z polityki i wnosiła swój wkład w funkcjonowanie systemu³.
Takie posłuszeństwo nie wymagało ani permanentnej kontroli, ani manipulacji ze strony propagandy narodowosocjalistycznej. Zwłaszcza w analizowanym tu okresie zarówno w ostatnich miesiącach pokoju, jak i jeszcze w pierwszych miesiącach wojny światowej dyktatura mogła w dużym stopniu liczyć na współpracę obywateli. Zdecydowana większość Niemców popierała Adolfa Hitlera, dzięki czemu stawał się jeszcze potężniejszy. Ma to znaczenie polityczne, ponieważ dyktator także potrzebuje poparcia i bez posłusznego narodu ostatecznie staje się bezsilny. „Jeśli podporządkowuję się prawom danego kraju – wyjaśniała filozofka Hannah Arendt w odniesieniu do epoki narodowego socjalizmu – w rzeczywistości wspieram jego konstytucję”. Kto zatem chciałby odmówić dyktaturze posłuszeństwa, nie może uczestniczyć w życiu publicznym i musi unikać wszelkich „miejsc odpowiedzialności”, w których pod pozorem zasady posłuszeństwa wymaga się wsparcia systemu politycznego⁴.
Dziś aż nazbyt dobrze wiemy, jak niewielu Niemcom udało się rozpoznać owe „miejsca odpowiedzialności” w codziennym życiu i w akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa trzymać się od nich z daleka. Większość Niemców w czasie dyktatury organizowała jakoś swoją codzienność, unikała możliwych niekorzystnych sytuacji dla siebie i swoich rodzin, a jednocześnie – w miarę możliwości – korzystała z oferowanych profitów. W praktyce dla większości z nich życie po 1933 roku z początku toczyło się dalej, choć pod innymi znakami politycznymi. Pojawiły się nowe organizacje i nowe obowiązki, zaistniało mnóstwo wielkich i małych „Führerów”, a na ulicach ludzie pozdrawiali się słowami „Heil Hitler”. A jednak nadal kursowały tramwaje i wakacyjne pociągi, dzieci chodziły do szkoły, ojcowie do pracy, matki zajmowały się domem i organizacją życia rodzinnego. Pod rządami narodowych socjalistów zmieniło się wiele – lecz przez długi czas zdecydowana większość elementów życia Niemców pozostała taka sama. Czym było to „normalne życie”, w którym do codzienności już od dawna należało również to, co zbrodnicze? W którym bezprawie i samowola, mord i zabójstwo stały się „normalne”? Czy – również nawiązując do Hannah Arendt – można mówić o osobliwej „banalności zła” w codziennym życiu, która przyczyniła się do funkcjonowania Trzeciej Rzeszy?
To właśnie pozorna „normalność” czyni epokę narodowosocjalistyczną dla nas, urodzonych później, tak niepokojąco znajomą. Być może to życie nie jest aż tak obce, jak wydaje nam się na pierwszy rzut oka – i jak chcielibyśmy wierzyć. Dlatego też narracyjna podróż w czasie rozpoczyna się świadomie od święta, które i dziś jest nam dobrze znane: Bożego Narodzenia. W grudniu 1938 roku kraj jest zasypany śniegiem, biją dzwony, palą się świece, dzieci wpatrują się w prezenty szeroko otwartymi oczami…PRZYPISY
Wstęp. Dobre życie?
1.
1 S. Haffner, _Historia pewnego Niemca. Wspomnienia 1914-1933, przeł. D. Guzik_, Kraków 2007, s. 155.
2.
2 Por. H. Welzer i in., _Opa war kein Nazi. Nationalsozialismus und Holocaust im Familiengedächtnis_, Frankfurt am Main 2002, s. 9–11.
3.
3 J. Echternkamp, _Das Dritte Reich. Diktatur, Volksgemeinschaft, Krieg_, Berlin/Boston 2018, s. 154.
4.
4 Tamże.
I. Pokój na ziemi
1.
1 _Weihnachten in Frieden!_, „Dortmunder Zeitung”, 24 grudnia 1938, s. 1.
2.
2 _Doch noch weiße Weihnachten. Überall Schneefälle – Teilweise Eisstand auf der Mosel_, „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 5.
3.
3 _Winterfreuden auf dem toten Rheinarm bei Honnef_, „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 5.
4.
4 _Die Eisgewinnung hat begonnen_, „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 5.
5.
5 _Reichsbahn und Winter im Kampf_, „Dortmunder Zeitung”, 24 grudnia 1938, s. 14.
6.
6 _Flugzeuge retteten aus Eisnot. Notdienste der Lufthansa – Wackere Rettungstat ostfriesischer Seeleute_, „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 7.
7.
7 J. Echternkamp, _Das Dritte Reich_, _Diktatur, Volksgemeinschaft, Krieg_, Berlin/Boston 2018, s. 74.
8.
8 Tamże, s. 71.
9.
9 _Deutschland-Berichte der Sozialdemokratischen Partei Deutschlands_, R. 5, nr 12 (12 stycznia 1939), s. A2.
10.
10 Tamże, s. A3.
11.
11 W. Distel, _Einleitung_, dz. cyt., s. 9.
12.
12 A. Königseder, _Entwicklung des KZ-Systems_ w: W. Benz, B. Distel (red.), _Der Ort des Terrors_, t. I, München 2005, s. 30–33.
13.
13 Tamże, s. 33 i n.
14.
14 List Rudolfa Larscha do syna Hansa, 11 grudnia 1938, EzG; https://jugend1918-1945.de/portal/ARCHIV/thema.aspx?bereich=archiv&root=8872&id=i8i9&redir=#prettyPhoto, dostęp: 22 stycznia 2020.
15.
15 Tamże.
16.
16 N. Cohn, _Kein Recht – nirgends. Tagebuch vom Untergang des jüdischen Breslau 1933–1945_, Koln 1998, s. 179 (22 grudnia 1938).
17.
17 Por. odpowiednie ogłoszenie w „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 10.
18.
18 Por. „General-Anzeiger für Bonn und Umgebung”, 23 grudnia 1938, s. 9.
19.
19 Por. „Der Patriot”, 23 grudnia 1938 (1. wyd.), s. 4.
20.
20 Por. „Völkischer Beobachter” (wyd. wiedeńskie), 23 grudnia 1938, s. 4.
21.
21 _Rundfunkgerät als Weihnachtsgeschenk_, „Der Patriot”, 23 grudnia 1938 (2. wyd.), s. 5.
22.
22 T. Urban, _Die Konsensfabrik_, Göttingen 2007, s. 189.
23.
23 Tamże.
24.
24 R. Hachtmann, _Lebenshaltungskosten und Reallöhne während des „Dritten Reiches”_, „Vierteljahresschrift für Sozial- und Wirtschaftsgeschichte”1988, nr 1 (75), s. 46.
25.
25 Por. _Amtl. Bonner Marktbericht vom 23. Dezember_, „General-Anzeiger”, s. 4.
26.
26 _Aachener Printen auf dem Weihnachtszug. Umsatz nahezu verzehnfacht_, „Dortmunder Zeitung”, 23 grudnia 1938 (wyd. poranne), s. 8.
27.
27 V. Klemperer, _Ich will Zeugnis ablegen bis zum letzten. Tagebücher 1933–1941_, Berlin 1995, s. 448 i n. (25 grudnia 1938).
28.
28 _Die Betriebsgemeinschaft der I./Flak 4 feierte ein fröhliches Weihnachtsfest_, „Dortmunder Zeitung”, 23 grudnia 1938 (wyd. poranne), s. 6.
29.
29 Cyt. za: C. Deutschbein, N. Korsten, _Heilige Nacht? Das Weihnachtsfest im Dienste der NS-Propaganda_, Cloppenburg 2007, s. 42.
30.
30 Por. A. Hoffmann, _Der Jahresring. Alte und neue Weisen im dreistimmigen Chorsatz für die singende Gemeinschaft_, Berlin 1939, s. 84 i n.
31.
31 E. Gajek, _Nationalsozialistische Weihnacht. Winter- und Weihnachtsrituale im „Dritten Reich”_, Frankfurt am Main 2005, s. 190, 204 i n.
32.
32 Tamże, s. 200 i n.
33.
33 C. Deutschbein, N. Korsten, _Heilige Nacht?_, dz. cyt., s. 48.
34.
34 _Deutsche Weihnacht_, s. 4 i n.
35.
35 _Fest des deutschen Herzens_, „Der Patriot”, 23 grudnia 1938 (1. wyd.), s. 1.
36.
36 _Deutsche Weihnacht. Beispielvorschläge der Reichspropagandaleitung…_, München 1937, s. 2 i n.
37.
37 Tamże, s. 4.
38.
38 _Winterhilfswerk bereitet Weihnachtsfreude. 300000 Hilfsbedürftige – 80000 Kinder werden beschert_, „Dortmunder Zeitung”, 23 grudnia 1938 (wyd. poranne), s. 8.
39.
39 _Fest des deutschen Herzens_, „Der Patriot”, 23 grudnia 1938 (1. wyd.), s. 1.
40.
40 _Jahreslagebericht 1938 des Sicherheitshauptamtes_, w: H. Boberach (red.), _Meldungen aus dem Reich 1938–1945_, t. 2, Herrsching 1984, s. 167.
41.
41 _Deutsche Weihnacht…, dz. cyt._, s. 8 i n.
42.
42 Por. relacje w „Münsterländische Tageszeitung”, 21 grudnia 1938; cyt. za: C. Deutschbein, N. Korsten, _Heilige Nacht?…_, dz. cyt., s. 46.
43.
43 E. Gajek, _Hohe Nacht der klaren Sterne_ _und andere ›Stille Nacht‹ der Nationalsozialisten_, w: R. Faber, _Säkularisierung und Resakralisierung. Zur Geschichte des Kirchenlieds und seiner Aufführung_, Würzburg 1997, s. 155.
44.
44 Tamże, s. 148 i n.
45.
45 Cyt. za: I. Benzing-Vogt, _Vom Kind in der Krippe zum Kind in der Wiege. Das Weihnachtslied der NS-Zeit_, „Neue Musikzeitung” 1997/1998, R. 46, nr 12, s. 49 i n.
46.
46 _Glückliche Kinder bei „Onkel Hermanm”_, „Dortmunder Zeitung”, 24 grudnia 1938, s. 2.
47.
47 Tamże.
48.
48 Tamże.
49.
49 _Weihnachten in Frieden. Einigkeit und Opfersinn in Deutschland/Haß und Zwietracht in andern Ländern_, „Dortmunder Zeitung”, 24 grudnia 1938, (wyd. świąteczne), s. 1.
50.
50 _Ein Fest der Kameradschaft. Die Bauarbeiter der Reichskanzlei feierten mit dem Führer Weihnachten_, „Dortmunder Zeitung”, 23 grudnia 1938 (wyd. poranne), s. 2.
51.
51 _Weihnachten mit dem Führer_, „General-Anzeiger für Bonn und Umgebung”, 27 grudnia 1938, s. 8.
52.
52 _Weihnacht mit dem Führer_, Völkischer Beobachter” (wyd. wiedeńskie), 25 grudnia 1938, s. 4.
53.
53 Por. fotografia w „Völkischer Beobachter” (wyd. wiedeńskie), 27 grudnia 1938, s. 1.
54.
54 V. Ullrich, _Hitler. Narodziny zła 1889–1939_, przeł. M. Antkowiak, Warszawa 2015, s. 884–885.
55.
55 I. Kershaw, _Hitler 1936–1945_, Stuttgart 2000, s. 115.
56.
56 A. Lüdtke, _Macht der Emotionen – Gefühle als Produktivkraft: Bemerkungen zu einer schwierigen Geschichte_, w: Á. von Klimó, M. Rolf (red.), _Rausch und Diktatur. Inszenierung, Mobilisierung und Kontrolle in totalitären Systemen_, Frankfurt am Main 2006, s. 50–51.
57.
57 U.A. Boschwitz, _Der Reisende_, Stuttgart 2018, s. 35.
58.
58 H. Cohn, _Kein Recht – nirgends. Tagebuch vom Untergang des jüdischen Breslau 1933–1945_, Koln 1998, s. 179.
59.
59 E. Feuchtwanger, B. Scali, _Als Hitler unser Nachbar war. Erinnerungen an meine Kindheit im Nationalsozialismus_, München 2014, s. 203.
60.
60 J. Roth, _Chronist der Verblendung. Joseph Goebbels und sein Tagebuch_, München 1998, s. 7–8.
61.
61 F. Kellner, _Dziennik sprzeciwu. Tajne zapiski obywatela III Rzeszy 1939–1942_, przeł. A. Kopacki, Warszawa 2015, s. 16 (1 października 1939).
62.
62 Por. „Mittelrheinische Landeszeitung”, 23 grudnia 1938, s. 9.
63.
63 _Deutschland-Berichte der Sozialdemokratischen Partei Deutschlands_, R. 6, nr 2 (10 marca 1939), s. A1.
64.
64 _Erhöhte Bereitschaft_, „Die Schiffahrt. Organ des Gesamtverbandes der Seeleute, Hafenarbeiter und Binnenschiffer Deutschlands” 1938, nr 9 (19), s. 1–3.
65.
65 _17.–19. Januar: Große Luftschutzübung im Regierungsbezirk Köln_, „Oberkasseler Zeitung”, 24 grudnia 1938 (1. wyd.), s. 2.
66.
66 _Behaglichkeit im Luftschutzkeller_, „Das Blaue Heft. Die Wochenschrift der vielen praktischen Anregungen”, 21 października 1939, s. 2.
67.
67 _Wir sind aufeinander angewiesen_, „General-Anzeiger für Bonn und Umgebung. Bonner Nachrichten”, 2 stycznia 1939, s. 4.
68.
68 _Polizei-Verordnung betr. Luftschutzvollübung am 6. März 1939 in Dortmund_, „Dortmunder Zeitung”, 1 marca 1939, s. 5.
69.
69 _Aus Millionen Höfen bauten wir den großen Hof Deutschlands. Auch im neuen Jahre volle Einsatzbereitschaft der Landwirte – Neujahrsaufruf des Landesbauernführers_, „General-Anzeiger für Bonn und Umgebung. Bonner Nachrichten”, 2 stycznia 1939, s. 5.
70.
70 _Mit gleicher Treue vorwärts! Dr. Goebbels über die Einsatzbereitschaft und Treue des Volkes im Jahre 1938 – 1938 das glücklichste aller Jahre!_, „General-Anzeiger für Bonn und Umgebung. Bonner Nachrichten”, 2 stycznia 1939, s. 7.
71.
71 W. Weiß, _Das große Jahr. Von der Idee zur Erfüllung_, „Völkischer Beobachter” (wyd. wiedeńskie), 31 grudnia 1938, s. 1–2.
72.
72 T. Bendikowski, _1870/71: Der Mythos von der deutschen Einheit_, München 2020, s. 353.
73.
73 J. Echternkamp, _Das Dritte Reich Diktatur, Volksgemeinschaft, Krieg_, Berlin/Boston 2018, s. 65.
74.
74 D.C. Large, _Berlin. Biographie einer Stadt_, Munchen 2002, s. 244.
75.
75 Na temat historii sporu o analityczną użyteczność tego pojęcia dla historiografii zob. M. Wildt, _Ambivalenz des Volkes. Der Nationalsozialismus als Gesellschaftsgeschichte_, Frankfurt am Main 2019, s. 23–46.
76.
76 M. Kahle, P. Kahle, _Was hätten Sie getan? Die Flucht der Familie Kahle aus Nazi-Deutschland. Die Universität Bonn vor und während der Nazi-Zeit (1923–1939)_, Bonn 2003, s. 41.