Facebook - konwersja
Uchwycić życie. Wspomnienia, dzienniki i listy 1930–1989 - Ebook (Książka EPUB) do pobrania w formacie EPUB
Pobierz fragment
Pobierz fragment

Uchwycić życie. Wspomnienia, dzienniki i listy 1930–1989 - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Wydawnictwo:
ISBN:
978-83-65979-25-4
Język:
Polski
Data wydania:
Kwiecień 2018
Rozmiar pliku:
6,5 MB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
38,00
Cena w punktach Virtualo:
3800 pkt.

Uchwycić życie. Wspomnienia, dzienniki i listy 1930–1989 - opis ebooka

Książka – wybór materiałów z osobistej spuścizny Hanny Świdy-Ziemby: wspomnień, dzienników i listów – to świadectwo wyjątkowego zmysłu obserwacji, który przez całe życie charakteryzował Autorkę – profesor socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, osobę publiczną, która po 1989 roku odcisnęła ślad w polskiej debacie, wyróżniając się niezależnością w myśleniu. Stanowi zapis procesu dojrzewania przedstawicielki pokolenia urodzonego w II RP, wychowanego w cieniu wojny, które w życie dorosłe wchodziło w okresie stalinizmu. Autorka wnikliwie analizuje otaczający świat, pokazując tragizm wyborów, przed którymi stawała ona i jej rówieśnicy.

Wspomnienia przeplatane są fragmentami listów do najbliższych oraz dzienników pisanych „do szuflady”. Pierwszy zapis Autorka sporządziła jako dziesięciolatka w okupowanym przez Sowietów Wilnie, w kolejnym opisuje wileński komplet w 1943 roku, następne pochodzą z okresu powojennego i ukazują proces tworzenia nowej społeczno-politycznej rzeczywistości Polski, a w latach ofensywy stalinizmu – mechanizmów państwa totalitarnego. W tym ostatnim czasie pisanie dziennika stanowiło formę odreagowania otaczającej rzeczywistości – Autorka wspomina m.in. swoją przynależność do „Klubu Samobójców” oraz „Związku Nihilistów” – kręgów, których celem była walka o wewnętrzną, osobistą niepodległość każdego z członków. W książce znalazły się również fragmenty dziennika z lat 80., w tym opis udziału w obradach Okrągłego Stołu.

Całość zamyka posłowie dotyczące socjologii Hanny Świdy-Ziemby, bibliografia wszystkich jej tekstów, aneks z wybranymi artykułami (w tym wywiadami), opublikowanymi w prasie po 1989 roku oraz unikatowe zdjęcia z albumów rodzinnych.

Spis treści

Od redaktora
Dominik Czapigo

Nota edytorska


Dojrzewanie 1930–1953
Wilno
Białystok
Łódź
Wrocław
Warszawa


Dojrzałość 1969–1989
Dziennik 1969
Dziennik 1981
Dziennik 1987
Dziennik 1989
Postscriptum 1996


Spis źródeł


Refleksje
„Solidarność” a świadomość społeczna Polaków
Hańba obojętności
Krótkowzroczność „kulturalnych”
Taka piękna żałoba (rozmawiał Michał Olszewski)
Obrachunek po Peerelu (rozmawiała Hanna Antos)
Wzory i antywzory (rozmawiała Miłada Jędrysik)
Jestem (rozmawiała Justyna Dąbrowska)


Socjologia Hanny Świdy-Ziemby
Aleksander Manterys, Elżbieta Zakrzewska-Manterys
Dorobek naukowy i publicystyczny Hanny Świdy-Ziemby
Róża Sułek

FRAGMENT KSIĄŻKI

OD REDAKTORA

Nie ma biografii typowych, ale z pewnością historie wielu ludzi łączy – poza miejscem i czasem – podobny sposób odbioru otaczającej ich rzeczywistości. Biografia Hanny Świdy-Ziemby jest pod tym względem wyjątkowa, a to za sprawą specyficznej ciekawości świata, którą przejawiała od najmłodszych lat – jest ona nietypowym przewodnikiem po czasie, którego doświadczyła, bo prowadzi ścieżkami, które biegną obok znanych i często już udeptanych dróg. O wartości tego zapisu stanowi świadectwo jej stosunku do świata, a nie sam jego opis – chociaż ten ostatni trudno przecenić.

Dzieciństwo i młodość stanowiły dla Autorki czas formujący. Wtedy ukształtował się jej system wartości, do którego odnosiła się – także krytycznie – przez całe swoje życie. Możemy się o tym przekonać, czytając jej liczne teksty publicystyczne, wydrukowane po 1989 roku. Siedem z nich zostało w tej książce zestawionych z zapisem autobiograficznym, by pokazać konsekwentne trwanie Autorki przy obranych wartościach.

U progu stalinizmu Hanna Świda-Ziemba zdecydowała się studiować socjologię, potwierdzając drogę, którą wybrała wcześniej. Socjologiem była, a nie bywała. Nie był to dla niej tylko zawód – a przez lata nie mógł być nawet tym – lecz powołanie. Nie chodzi tu zatem o deklarację przynależności do jednej z akademickich profesji, ale o potrzebę ciągłego odnoszenia się do świata. Widać to wyraźnie w okresie stalinizmu, gdy uprawiała – jak określała to sama – „prywatną socjologię”.

W 1950 roku, jako studentka, zapisała w swoim dzienniku: „Ja osobiście nie potrafię określić w tej chwili ani życia, ani samej siebie. Te zapiski mają inny charakter, mają one za cel przyłapać życie na gorącym uczynku. Kiedyś może uda mi się napisać książkę na temat naszych tragiczno-śmiesznych czasów i chcę, żeby była ona faktycznym odbiciem zdarzeń, żeby wyławiała istotnie charakterystyczne momenty, nie zaś by była tylko barwno-łzawą fantazją opartą na analizie własnej osobowości. Będę pisać to, co wyda mi się istotnie ważne, nie tłumacząc zresztą dlaczego”. Wraz z umacnianiem się stalinizmu straciła nadzieję, że z tych notatek kiedykolwiek skorzysta. Stało się inaczej – po przełomie 1989 roku wykorzystała je w analizach minionej już wtedy epoki.

Rok 1989 stanowił dla Hanny Świdy-Ziemby cezurę ważną. Jako ekspert Podzespołu do spraw Młodzieży reprezentowała stronę solidarnościową w obradach Okrągłego Stołu. Zaangażowanie w działania „Solidarności” na Uniwersytecie Warszawskim w latach 80. czy współpraca z prasą drugiego obiegu jednoznacznie określały jej postawę i ideowe wybory. Mimo to jej przenikliwe refleksje na temat Okrągłego Stołu, zapisane w dzienniku, dalekie są od entuzjazmu.

Po przełomie napisała sześć książek, w części z nich wprost poddając analizie własne doświadczenia. W tym też okresie wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w debacie publicznej, wypowiadając się na tematy, które uznawała za ważne: dziedzictwo Peerelu i rozliczenie z nim, patriotyzm, relacje polsko-żydowskie. Nie był to jednak głos „teoretyka”, objaśniającego innym świat z katedry, ale zaangażowanej uczestniczki życia społecznego, która mówi o tym, jak sama rozumie rzeczywistość, przepuszczając ją przez filtr własnych przeżyć.

W jej tekstach, zarówno naukowych, jak i publicystycznych, widać nie tylko potrzebę opisania świata, ale i jego zrozumienia. Odwołując się do koncepcji „socjologii rozumiejącej” Maxa Webera, jednego z twórców dyscypliny – ważne było poznanie motywów, celów, wartości, którymi kierują się ludzie. Rozumienia nie należy jednak utożsamiać z akceptacją, a dla zobrazowania różnicy między tymi pojęciami warto sięgnąć do opisów stalinizmu, które zostawiła Hanna Świda-Ziemba. Pokazując „człowieka wewnętrznie zniewolonego” przez reguły systemu totalitarnego, narzucającego scenariusz, który regulował nie tylko życie społeczne, ale i najdrobniejsze aspekty prywatności, charakteryzowała jego zaangażowanych piewców, przekonanych o słuszności własnych wyborów i gotowych nawracać innych – nazwała ich „ZMP-owskimi wyznawcami ideologii”. Opisując ich postawę, tak daleką od własnej, nie potępiała, lecz próbowała zrozumieć. Przejawiał się w tym nie tylko jej „naukowy obiektywizm”, ale też ciekawość drugiego człowieka i jego wyborów.

Istotę totalitaryzmu osądzała jednoznacznie, a przekonując do potrzeby uznania prawie całego okresu Peerelu za totalitarny, przejawiała swoisty radykalizm, różniąc się w tym punkcie z wieloma badaczami. I tu, podobnie jak we wszystkich innych obszarach jej aktywności, znaczenie miały z pewnością doświadczenia osobiste. W liście wysłanym w 1998 roku do jednej z najbliższych koleżanek z liceum im. Sczanieckiej pisała: „Otóż wyszłam ze Sczanieckiej społecznie uformowana, z bardzo silnymi dynamizmami, by podjąć określone życie. Przez to, że był komunizm, tych dynamizmów nie mogłam zrealizować. Cała moja «siła energetyczna» poszła na to, by się jakoś psychicznie przystosować do tego, co bez przerwy odczuwałam jako obce i nieznośne. Z tego punktu widzenia mam właściwie zmarnowane życie. Gdy dalej czuję takie same, jak pięćdziesiąt lat temu, dynamizmy w sobie i gdy wreszcie (po przełomie ’89 roku) mogę je realizować (i na miarę sił to robię), jestem już stara, słaba, u «wrót śmierci» i niewiele z tego, co bym chciała – mogę dokonać. Z drugiej strony – dobrze jednak, że tych «innych czasów» jednak doczekałam”.

Wbrew pesymistycznej ocenie wyrażonej w ostatnim zdaniu Hanna Świda-Ziemba wiele jeszcze dokonała. Wydała między innymi osobisty Urwany lot. Pokolenie inteligenckiej młodzieży powojennej w świetle listów i pamiętników z lat 1945–1948, gdzie opisała pokolenie, do którego sama siebie zaliczyła. Natomiast w ostatniej książce Młodzież PRL. Portrety pokoleń w kontekście historii wyróżniła kolejne generacje młodzieży, odnosząc ich pojawianie się i trwanie do procesu zmian społecznych i politycznych całego tytułowego okresu. Obie książki skierowała do szerokiego grona odbiorców. Nie były jedynie opisem świata widzianym przez badacza – pozostającego na zewnątrz obserwatora. Dla czytelnika było jasne, że Autorka przybliża rzeczywistość, w której przyszło jej żyć, podejmować wybory, doznawać porażek.

*

Hanna Świda-Ziemba była bliska „Karcie”. W latach 80. na łamach podziemnego pisma, pod pseudonimem Joachim Kruk, opublikowała dwa ważne teksty, w których analizowała istotne wymiary mechanizmu państwa totalitarnego: Cel propagandy („Karta” 2) i Ten świat komunikacji („Karta” 6). W 1991 roku, w wydawanej już oficjalnie „Karcie” (nr 3), na podstawie nagranej rozmowy Katarzyny Madoń-Mitzner oraz czytanych przez Hannę Świdę-Ziembę fragmentów dzienników, opublikowany został tekst Wróg stalinizmu. Notatki z życia systemu, którego była bohaterką.

Przez kolejne lata, już po 1989 roku, była jednym z jurorów konkursu „Historia Bliska”, organizowanego przez Ośrodek KARTA dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Bardzo uważnie czytała nadesłane prace, jej oceny były wnikliwe, a gotowość żarliwego spierania się o ostateczny wynik z pozostałymi jurorami po raz kolejny może być dowodem, że czegokolwiek w swoim życiu się podejmowała, czyniła to z zaangażowaniem. Nie miało znaczenia, że był to konkurs „tylko” dla uczniów. Tu także wyraźnie widoczny był wpływ doświadczeń z młodości na jej postawę.

Pod koniec studiów podjęła pracę jako nauczycielka szkół średnich, później badała młodzież jako socjolog. Nie traktowała jej protekcjonalnie. Była wierna ocenie, którą jako dziesięciolatka sformułowała w 1940 roku w Wilnie, w swoim dzienniku: „Czym ludzie dorośli mądrzejsi od nas? Tylko że mówić ładniej umieją – tak poważnie. Ale czujemy tak samo. Jak kiedyś będę dorosła, to pomyślę, że jak miałam lat 10, to było to samo”.

W 2007 roku, po dwóch latach pracy w Archiwum Historii Mówionej Ośrodka KARTA i Domu Spotkań z Historią, spytałem Hannę Świdę-Ziembę – wtedy moją promotor – czy zgodzi się opowiedzieć o własnym życiu. Przystała na tę propozycję i tak zaczęliśmy spotkania w jej małym zadymionym gabinecie na terenie uczelni. Niestety, mimo zarejestrowania siedemnastu godzin, nie udało się nam dokończyć tej rozmowy. Spotkania – od pewnego momentu nieregularne – zostały na rok zawieszone, gdy zaczęła przygotowywać swoją ostatnią książkę. Po jej wydaniu do nagrywania nie udało się już powrócić.

Po śmierci Hanny Świdy-Ziemby spuściznę żony przekazał do Archiwum Ośrodka KARTA jej mąż, prof. Zdzisław A. Ziemba, a jego wolę, już po jego śmierci, podtrzymała córka, Joanna Zakrzewska.

Książka Uchwycić życie… ma inny charakter niż dotychczasowe publikacje Hanny Świdy-Ziemby. Została przygotowana z materiałów autobiograficznych, które zostawiła: dzienników, listów, nagrań – Katarzyny Madoń-Mitzner i mojego. Jest to autobiografia niepełna – dziennika Hanna Świda-Ziemba nie prowadziła regularnie, na pewno też nie zachował się w całości, o całym swoim życiu nie zdążyła opowiedzieć, a listy stanowią tylko częściowe uzupełnienie. Ten zapis opowiada głównie o okresie, który wpłynął na całą jej biografię, stanowiąc istotne dopełnienie obrazu Autorki, który wyłania się z jej prac naukowych i publicystycznych.

Mimo że książka nie jest pełną biografią, pokazuje, że Hanna Świda-Ziemba była więcej niż tylko świadkiem – próbowała uchwycić życie, którego do końca była bardzo ciekawa.

Dominik CzapigoNOTA EDYTORSKA

W książce wykorzystano cztery podstawowe źródła: 1) dzienniki Autorki, które pisała nieregularnie w latach 1940–96, 2) fragmenty obszernego tekstu opublikowanego w 1991 roku w „Karcie” nr 3 – przygotowanego do druku przez Katarzynę Madoń-Mitzner na podstawie jej nagrania z Hanną Świdą-Ziembą z 1990 roku, 3) zapis niedokończonego nagrania biograficznego przeprowadzonego z Hanną Świdą-Ziembą (dotyczy lat 1930–53) przez Dominika Czapigo w latach 2007–09, 4) listy Autorki do rodziców z lat 40. i 50.

Większość z tych materiałów znajduje się w Archiwum Ośrodka KARTA, w kolekcji Hanny Świdy-Ziemby, na którą składają się również inne dokumenty przekazane po śmierci Autorki przez jej męża, prof. Zdzisława A. Ziembę, oraz skany fotografii z albumów rodzinnych, udostępnione przez córkę, Joannę Zakrzewską.

Tekst książki przygotowano, zestawiając – poza jednym dokumentem – własne teksty Hanny Świdy-Ziemby (wśród nich wybór z nagrania biograficznego), za zasadę ich porządkowania przyjmując porządek chronologiczny. W przypadku fragmentów pochodzących z różnych źródeł, a opisujących te same zdarzenia, wybierano te, które uznano za obszerniejsze i bardziej wyczerpujące dany wątek. Zaznaczano wszystkie dokonane skróty.

Nagranie biograficzne Hanny Świdy-Ziemby zostało spisane już po jej śmierci. Transkrypcja miała surowy charakter, co wiąże się ze specyfiką języka mówionego przełożonego na tekst. Wymagała redakcji językowej – w tym usunięcia powtórzeń – przy założeniu zachowania stylu wypowiedzi Autorki.

Każdy kolejny przywoływany fragment został opisany w nagłówku ze wskazaniem na rodzaj źródła, na przykład: „W dzienniku”, „W liście”, „W nagraniu”. Pod każdym z nich umieszczono odsyłacz do źródła. Spis źródeł znajduje się na stronie 245. W pojedynczych przypadkach, gdy fragmenty dziennika zapisane pod tą samą datą pochodziły z dwóch różnych źródeł, nie podawano oddzielnego nagłówka, a wydzielano je tylko symbolem: *.

Fragmenty z „Karty” nr 3, przygotowane na podstawie nagrania Katarzyny Madoń-Mitzner, opisano w nagłówku: „We wspomnieniach” – dla odróżnienia od fragmentów z nagrania zarejestrowanego przez Dominika Czapigo, które opisano: „W nagraniu”. Dodatkowo przywoływane są opublikowane w „Karcie” nr 3 fragmenty, w których Autorka retrospektywnie, w latach 1950/51, przywołuje okupacyjne wspomnienia z Wilna. Zatytułowano je „We wspomnieniach”, dodając datę – odpowiednio: 1950 lub 1951 rok.

Nie wszystkie fragmenty dzienników wykorzystane w książce zachowały się w oryginale. W kolekcji znajdują się rękopisy z lat 1940, 1943, 1950, 1952/53, 1953, 1969, 1981, 1987, 1989, 1996. W przypadku lat 1940 i 1981 są to zapisy na luźnych kartkach, pozostałe znajdują się w zeszytach formatu A5. Przy tym dziennik z 1981 roku prowadzony był pierwotnie w zeszycie, o czym świadczy sformułowanie Autorki: „Kończę ten zeszyt i może już nie będę miała czasu pisać”. Dzienniki z lat 1943, 1952/53 i 1953 nie były w ogóle datowane. Dopiero na podstawie treści i wiedzy dotyczącej biograficznych losów Autorki możliwe było ustalenie, kiedy powstały.

Niektóre dzienniki nie zachowały się w całości, o czym świadczą niepełne zdania – zarówno na początku, jak i na końcu części zapisów. W takich miejscach, w nawiasie redakcyjnym, zamieszczono informacje odpowiednio: „Brak poprzedzającej strony” lub „Dziennik urywa się”. Czasami uszkodzone są także pojedyncze strony dzienników – naderwane lub niewyraźne na skutek upływu czasu. Tam, gdzie nie było możliwe odczytanie jakiegoś fragmentu, czytelnik ponownie znajdzie odpowiednią informację, podaną w nawiasie redakcyjnym. Podobnie tam, gdzie Autorka celowo zamazała jakiś fragment dziennika.

W trakcie przygotowania książki udało się zidentyfikować pojedyncze strony dziennika, które znalazły się pomiędzy innymi dokumentami. Zostały one dołączone do właściwych części. Zachowane fragmenty pierwszego dziennika z 1940 roku są częściowo ponadrywane. Ich treść została zrekonstruowana na podstawie dwóch źródeł: rękopisu i fragmentów opublikowanych w „Karcie” nr 3, co wskazuje, że zniszczeniu uległy już po 1990 roku, gdy nagrywana była rozmowa, w trakcie której Hanna Świda-Ziemba czytała wybrane dzienniki. Zeszyty z lat 1943, 1952/53, 1953, 1987 i 1989 zawierają tylko dzienniki. W pozostałych znalazły się także inne zapisy, m.in. notatki z lektur, słowniczki polsko-angielskie, oceny uczniów.

Wpisy z kolejnych dni Autorka zazwyczaj oddzielała poziomą linią – w tym miejscu w książce zamieszczono symbol: * – tylko w części podane są miesiące, a dopiero w dziennikach z lat 1969, 1981, 1987 i 1989 znalazły się daty dzienne. Dzienniki na pewno nie były pisane regularnie, o czym mogą świadczyć frazy takie jak: „Wskrzeszam cię do nowego życia” czy „Postanowiłam znów pisać pamiętnik”. Trudno jednak oszacować, ile z nich się nie zachowało.

W kolekcji znajduje się także zapis z 1945 roku, ale – na co wskazuje treść wprowadzenia – sporządzony retrospektywnie, jak wynika z wyliczeń – w 1952 roku. Z pewnymi różnicami został następnie przedrukowany, lecz bez komentarza odnośnie do jego charakteru, jako fragment dziennika w książce Pięćdziesięciolecie matury 1948–1998. IV Państwowe Gimnazjum i Liceum Żeńskie im. Emilii Sczanieckiej w Łodzi, opracowanej przez Krystynę Albert-Gąsecką. W niniejszej edycji przytoczony został za rękopisem. W pracy nad książką okazało się, że wszystkie postaci – włącznie z Autorką – otrzymały w rękopisie zmienione imiona. We fragmentach dziennika opublikowanych w książce Pięćdziesięciolecie matury… podano prawdziwe nazwiska – zachowano je także w niniejszej publikacji.

Cytowane dzienniki, które nie zachowały się w rękopisach przekazanych do kolekcji, przytaczane są za jednym z trzech źródeł: „Kartą” 3/1991, wywiadem Taka wąska ta dróżka do nieba (rozmawiał Wojciech Pawlik), opublikowanym w książce Bóg. Szatan. Grzech. Studia socjologiczne (Kraków 1990) pod redakcją Jacka Kurczewskiego i Wojciecha Pawlika, oraz książką Pięćdziesięciolecie matury… (Łódź 1998). W dwóch pierwszych ich redaktorzy zaznaczali skróty. W książce zostały one zachowane – dla odróżnienia od skrótów w obecnej edycji – w nawiasach okrągłych.

W przypadku części fragmentów dzienników opublikowanych w „Karcie” dodatkowo możliwe było sięgnięcie po nagraną rozmowę i przywrócenie części skrótów – rozmowa rejestrowana była w mieszkaniu Hanny Świdy-Ziemby, a w trakcie nagrywania czytała ona na głos wybrane fragmenty dzienników. W takich wypadkach czytelnik znajdzie odesłanie wprost do nagrania.

Dziennik z 1953 roku, jeden z obszerniejszych zapisów prowadzonych przez Autorkę tuż po przyjeździe do Warszawy, przywołany został w okrojonej formie. Powodem takiej decyzji był jego wyraźnie intymny charakter – stanowi on swoisty wewnętrzny monolog Autorki, skierowany do konkretnej osoby. Z tego powodu w tej części dziennika zachowano wielką literę zaimków osobowych odnoszących się do wspomnianej postaci. Zdecydowano się przytoczyć tylko te fragmenty dziennika, które koncentrują się na opisie codzienności.

Zasada, by nie podawać do druku wątków zbyt osobistych (w tym rodzinnych), została przyjęta przy wyborze fragmentów ze wszystkich części dziennika i listów. Odstępstwem od niej może się wydawać publikacja zapisków z 1950 roku, w których Autorka wspomina tragicznie zmarłego Danka czy relacje łączące ją z Dinim, kolegą ze Związku Nihilistów. W tym wypadku zdecydowano się postąpić inaczej, ponieważ tematy te zostały już poruszone za zgodą Autorki w „Karcie” nr 3. Przytaczając je tu, przyjęto za podstawę zachowany rękopis dziennika.

W książce wykorzystano również fragmenty listów Autorki do rodziców, wysyłane na przełomie lat 40. i 50. – najpierw z Łodzi, a od 1953 roku z Warszawy do Wrocławia. Niestety Autorka ich nie datowała, jednocześnie nie zachowały się one w kopertach umożliwiających identyfikację dat. W książce listy datowano przez podanie roku – jego rozpoznanie możliwe było na podstawie treści opisywanych zdarzeń lub dzięki zestawianiu z innymi źródłami.

We wszystkich dokumentach Autorki pozostawiono jej oryginalne podkreślenia – zarówno pojedynczych wyrazów, jak i zdań. Poprawiono natomiast błędy ortograficzne, ujednolicono interpunkcję, uwspółcześniono pisownię oraz rozwinięto skróty nazw własnych i inicjały osób, gdy była możliwa ich identyfikacja lub w nawiasie kwadratowym podano nazwiska ze znakiem zapytania, gdy brak było pewności odnośnie do ich tożsamości. Całość tekstu zaopatrzono w przypisy rzeczowe i osobowe.

Część zatytułowana „Dojrzewanie” opisuje lata 1930–53 i można ją uznać za ciągły zapis autobiograficzny. W części zatytułowanej „Dojrzałość” znalazły się fragmenty dzienników – poza pojedynczą stroną z 1969 roku i krótkim fragmentem zatytułowanym Postscriptum z 1996 roku – z lat 1981, 1987 i 1989.

Brak autobiograficznych materiałów źródłowych uniemożliwił opowiedzenie o okresie oddzielającym pierwszą i drugą część książki (w przybliżeniu lata 1954–80). W tym miejscu czytelnik znajdzie zwięzłą notę biograficzną, dotyczącą pracy zawodowej i społecznej Hanny Świdy-Ziemby w tym czasie.

Całość dopełnia przedruk siedmiu tekstów Hanny Świdy-Ziemby – w tym czterech wywiadów – opublikowanych w prasie po 1989 roku, w których Autorka odnosi się do przeszłości. Jako komentarz po latach – formułowany w całkiem odmiennej rzeczywistości społeczno-politycznej niż ta, w której przyszło jej spędzić większość swojego życia – pokazują one, że źródłem jej postaw wobec otaczającej rzeczywistości było zazwyczaj własne biograficzne doświadczenie.

Dominik Czapigo
mniej..

BESTSELLERY