Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Uległość.Czwarta reakcja na traumę - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
11 marca 2026
51,99
5199 pkt
punktów Virtualo

Uległość.Czwarta reakcja na traumę - ebook

zy choć inni postrzegają cię jako silną osobę, ty czujesz, że w pewnych sytuacjach ulegasz, by czuć się bezpiecznie?

Uległość, czwarta – obok walki, ucieczki i zamrożenia – reakcja na traumę i zagrożenie, bywa wyjątkowo nieoczywista. Na ogół kojarzy się przede wszystkim z uprzejmością, elastycznością czy po prostu „miłym charakterem”. Mało kto zdaje sobie sprawę, że to nieświadoma reakcja obronna wynikająca z naszych trudnych doświadczeń. Zachowujemy się w sposób uległy w rozmaitych sytuacjach, bo kiedyś, aby przetrwać, musieliśmy za wszelką cenę kogoś ugłaskiwać – rodzica, partnera, a może po prostu osobę stojącą wyżej od nas w hierarchii.

Jeśli:

• starasz się za wszelką cenę unikać konfliktów,

• ustępujesz innym, nawet gdy jesteś przekonany o swojej racji,

• masz tendencję do obwiniania siebie,

• traktujesz priorytetowo potrzeby innych, a nie swoje, i starasz się wszystkich zadowolić,

• jesteś nieustannie w trybie hiperczujności, wypatrując zewsząd niepokojących sygnałów,

• skupiasz się na spełnianiu oczekiwań otoczenia, a nie na byciu sobą,

ta książka jest dla ciebie.

Ciągłe przypodobywanie się innym – nawet swoim oprawcom – daje jedynie pozorne poczucie spokoju i bezpieczeństwa. W rzeczywistości odbiera energię i sprawczość oraz uniemożliwia stawianie granic, a przez to także blokuje drogę do rozwoju. Ta książka pomoże ci zrozumieć, dlaczego w obliczu zagrożenia reagujesz uległością, oraz pokaże, jak uwolnić się z pułapki people-pleasingu i odzyskać siebie.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Psychologia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68516-89-0
Rozmiar pliku: 2,4 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

KILKA SŁÓW O HISTORIACH MOICH PACJENTÓW

W książce tej opi­suję doświad­cze­nia moich sied­miorga klien­tów. Każ­demu z nich poświę­ci­łam osobny roz­dział, choć do ich doświad­czeń odno­szę się w wielu miej­scach tej książki. Są to praw­dziwe osoby, na któ­rych bar­dzo mi zależy i z któ­rymi pra­co­wa­łam od roku do 16 lat. Nie da się w pełni oddać spra­wie­dli­wo­ści im samym oraz pro­ce­sowi naszej wspól­nej pracy, a jed­nak, w kon­tek­ście ule­gło­ści, spró­buję się pod­jąć tego zada­nia.

Zazna­czam, że każda z tych osób iden­ty­fi­kuje sie­bie jako kogoś, kto ma skłon­ność do bycia ule­głym i potrafi spoj­rzeć na to z dystan­sem. Choć kie­dyś było to nie­moż­liwe, obec­nie osoby te są w sta­nie _dostrzec_ tę cechę. Ze względu na naturę ule­gło­ści mogę opi­sać te doświad­cze­nia wyłącz­nie ze swo­jej per­spek­tywy, choć opi­suję rów­nież to, jak wyglą­dało życie moich klien­tów, _zanim_ potra­fili nadać swoim prze­ży­ciom odpo­wiedni kon­tekst.

Mia­łam spore obawy przed popro­sze­niem osób, z któ­rymi pra­co­wa­łam, by podzie­lili się tak oso­bi­stymi doświad­cze­niami. Jed­nak cie­szę się, że się na to zdo­by­łam. Wszy­scy, któ­rych histo­rie tu opi­sa­łam, zgo­dzili się, zanim jesz­cze udało mi się dokoń­czyć pyta­nie. Roz­mowy z człon­kami mojej rodziny oraz przy­ja­ciółmi uświa­do­miły mi, że więk­szość ludzi ni­gdy nie sły­szała o zja­wi­sku ule­gło­ści, nie mówiąc już o wol­no­ści i prze­strzeni, które można odzy­skać po uwol­nie­niu się od tego pro­blemu. Moi pacjenci chcieli więc podzie­lić się swo­imi prze­ży­ciami, mając nadzieję, że w ten spo­sób pomogą innym. To, jak oni obna­żyli przede mną swe dusze, naprawdę mi pomo­gło, i to jesz­cze przed opu­bli­ko­wa­niem tej książki, nie tylko jako autorce, lecz także jako oso­bie, która przez całe życie zmaga się z ten­den­cją do ugła­ski­wa­nia i nie­ustan­nie wal­czy, by zyskać wię­cej wewnętrz­nej wol­no­ści.

Aby jak naj­peł­niej oddać istotę reak­cji ule­gło­ści, posił­ko­wa­łam się swoją wie­dzą oraz notat­kami z pracy z pacjen­tami, a także nagra­nymi wywia­dami z nimi oraz pisem­nymi ankie­tami. W tym pro­ce­sie czę­sto sły­sza­łam: „Wydaje mi się, że ni­gdy wcze­śniej ci tego nie mówi­łem”. Oka­zuje się, że zagłę­bie­nie się w doświad­cze­nia zwią­zane z ule­gło­ścią dało im nowy wgląd w sie­bie, prze­no­sząc uzdro­wie­nie w nowy wymiar. Dzięki temu, że „dla dobra czy­tel­nika” weszli w to tak głę­boko i świa­do­mie, byli w sta­nie wnik­nąć jesz­cze głę­biej we wła­sną wraż­li­wość. Powtó­rzę to: chęć pomocy innym dodała im odwagi, by zanu­rzyć się we wła­sne doświad­cze­nia, a wszystko po to, by podzie­lić się swą mądro­ścią wła­śnie z wami, dro­dzy czy­tel­nicy.

Jak pokaże ci ta książka, ule­głość ma swoją cenę. Nie mogę jed­nak nie wspo­mnieć o tym, że ma przy tym swoje plusy i potrafi wydo­być z nas to, co naj­lep­sze. Że nie­gdyś zapew­niała nam względne bez­pie­czeń­stwo i oca­liła nasze życie, kształ­tu­jąc przy tym nasze nad­zwy­czajne umie­jęt­no­ści.

Na koniec wyja­śnię tylko, że wszyst­kie imiona oraz cechy umoż­li­wia­jące roz­po­zna­nie moich klien­tów zostały zmie­nione, by chro­nić ich pry­wat­ność, lecz ich histo­rie i prze­my­śle­nia są jak naj­bar­dziej praw­dziwe. Nie sta­ra­łam się także wcho­dzić w rolę tłu­maczki ich doświad­czeń; pozo­sta­łam osobą, która miała zaszczyt je opo­wie­dzieć._Drzewo genealogiczne uległości_

Choć ter­min „ule­głość” (ang. _faw­ning_) jest sto­sun­kowo nowy, jego wcze­śniej­szymi odpo­wied­ni­kami były od dawna funk­cjo­nu­jące poję­cia, takie jak „współ­uza­leż­nie­nie” i „zado­wa­la­nie innych” (ang. _people-ple­asing_). Te okre­śle­nia wska­zują na łatwo roz­po­zna­walne objawy przy­po­do­by­wa­nia się, nie wyja­śniają jed­nak przy­czyn takiego zacho­wa­nia. Gdy sku­piamy się wyłącz­nie na pro­ble­ma­tycz­nych zacho­wa­niach, zamiast dotrzeć do ich źró­dła, utrwa­lamy prze­ko­na­nie, że coś jest z nami nie tak lub że mamy pro­blem, który trzeba natych­miast napra­wić. Roz­ło­że­nie ule­gło­ści na czyn­niki pierw­sze pro­wa­dzi do więk­szej samo­świa­do­mo­ści i wyro­zu­mia­ło­ści wobec nas samych oraz wobec tego, czego tak naprawdę szu­ka­li­śmy przez cały czas, czyli do zdro­wej, auten­tycz­nej rela­cji ze sobą i z innymi.

Jestem osobą ule­głą, chcia­ła­bym więc was popro­sić: „Pro­szę, nie bądź­cie na mnie źli”. Wiem, że zacho­wa­nia wyni­ka­jące ze współ­uza­leż­nie­nia czy oparte na zado­wa­la­niu innych przy­nio­sły wielu oso­bom uko­je­nie. Dys­po­no­wa­nie odpo­wied­nim słow­nic­twem, wspól­notą i umie­jęt­no­ścią odzwier­cie­dle­nia wła­snych doświad­czeń to praw­dziwy dar. Nie chcę nikomu tego odbie­rać.

Lecz prawdą jest rów­nież to, że cho­ciaż prze­czy­ta­łam wszyst­kie książki, uczest­ni­czy­łam w wielu pro­gra­mach i wypeł­ni­łam wiele testów, te ter­miny nie do końca ze mną rezo­no­wały. Spra­wiały, że, podob­nie jak wielu moich przy­ja­ciół, współ­pra­cow­ni­ków oraz klien­tów, mia­łam poczu­cie bycia nie­wi­dzialną. A także pełną wstydu.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij